Re: in vitro
Ja wiem, że sumienie to obiektywna sprawa. Natomiast nie trzeba być katolikiem czy jakiegokolwiek wyznania by wiedzeć co jest złe a co dobre. Od tego mieliśmy rodziców by nam to wpajali przez x...
rozwiń
Ja wiem, że sumienie to obiektywna sprawa. Natomiast nie trzeba być katolikiem czy jakiegokolwiek wyznania by wiedzeć co jest złe a co dobre. Od tego mieliśmy rodziców by nam to wpajali przez x lat. Natomiast decyzje co do mojego życia chcę zostawić sobie.
Rozumiem, dlaczego kościół ma takie a nie inne zdanie. Co nie oznacza, że wszyscy muszą je mieć. Jesteśmy państwem świeckim, i tak się składa, że część Polaków nie uczestniczy w życiu Kościoła. Więc dlaczego ma dostosować się do tego co mówi kler?
zobacz wątek