Re: in vitro
Ale nie każdy chce należeć do jakiegokolwiek Kościoła. Chcę żyć w świeckim kraju, i mieć swobodę. Dla mnie Kościół to instytucja tylko i wyłącznie. Więc dlaczego ksiądz ma mieć prawo by ingerować...
rozwiń
Ale nie każdy chce należeć do jakiegokolwiek Kościoła. Chcę żyć w świeckim kraju, i mieć swobodę. Dla mnie Kościół to instytucja tylko i wyłącznie. Więc dlaczego ksiądz ma mieć prawo by ingerować w świecką politykę państwa?
Ja szanuję decyzję wierzących. I nie krytykuję ich wyboru. Nie zdecydują się na in vitro w potrzebie. Ok.
Natomiast ja chcę mieć wybór. Mi ksiądz do życia nie jest potrzebny. A rozliczę się wyłącznie przed Bogiem.
Ponadto uważam, że osoba która przez całe życie stosowała się do 10 przykazań Bożych, ale tylko ten jeden raz przekroczyła granicę i zastosowała metodę invitro będzie miała mniej na sumieniu, niż ksiądz pedofil, czy cudzołożnik. Bo niestety ale w większości parafii znajdziemy teraz piękne ciasteczka, co na mieście koloratką się nie szczycą.
zobacz wątek