Widok

jak mieszka sie we wieżowcach?

Czy warto kupic mieszkanie w wieżowcu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja właśnie zastanawiam się nad kupnem mieszkania w wieżowcu na Żabiance, mogłabyś powiedzieć, który miałaś na myśli... ?
To chyba najgorsze co może być, mieszkać z robakami albo z syfiastymi sąsiadami za ścianą... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mieszkam od niedawna w wieżowcu. Jak narazie nie widziałam dzikich lokatorów a zajrzałam przy sprzątaniu w każdy kąt :-) Windę słyszałam przez dwa dni, teraz już nie słyszę :-) Jeśli kogoś nie stać na nowe budownictwo to polecam wieżowce na Pogórzu. Jest czysto, blisko las i są duże balkony a nie jakieś kratki balkonowe. Jeśli o mnie chodzi to właśnie przez duży balkon zdecydowałam się na to mieszkanie, ale narazie nie żałuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodzi mi ewłasnie o ten wieżowiec jak tam się mieszka bo jest akurat mieszkanie do sprzedania, tylko, że wysoko, czy ma to jakieś zanczenie, bo wiem, że balkonów tam nie ma tylko loggie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Przymorzu, windy są dwie, a osiedle strzeżone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
GDZIE TEN 15 PIETR WIEZOWIEC?ILE WIND ?BO PIESZO....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mieszkam na 10 piętrze na Morenie i nigdy nie widziałam robaka w mieszkaniu, no moze poza muchami latem.
Za to najgorsze robactwo to blokersi przesiadujacy na półpiętrze.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mieszka sie dobrze pod warunkiem ze inni współloktorzy nie uwazaja ze klatka schodowa jest niczyja i dbaja o nia jak o swoje mieszkanie.W mojej klatce jest czysto, sciany bez napisow, zadnych psich kup,pijaczkow w klatce.Ludzie znaja sie od lat i wiekszosc z nich to pierwsi mieszkancy.Zsypy dawno zaspawane,karalucha to w wojsku tylko widziałem;).Ogólnie jestem bardzo zadowolony co nie znaczy ze nie wolałbym domu;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozdrawiamy z 10pietrowca na morenie - ja i prusaki..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie tylko w wieżowcach są karaluchy,mieszkałam w 4 pietrowym bloku i tam to się działo!!!karaluchy nawet po klatce łaziły.Kolezanka mieszkała obok w wiezowcu i żadnego robactwa tam nie było mimo zsypów.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
mama hana - ja nie wiem czy ktos sie przyzna jak to mu sie beznadziejnie mieszka w tym bloku i jakich super wspollokatorow ma (karaluszki ;-)

widzisz jednak w wielu wiezowcach te "zwierzatka" sa i nigdy nie wiadomo na co sie trafi :(
ja jak najpredzej planuje uciekac z tego molochu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
witam, przez ponad 20 lat mieszkałam w 10 piętrowym wieżowcu na Witominie, robaków nie było i nie ma (z wyjątek mrówek faraonek - ostatni raz widziane 15 lat temu)

na + jest to iż wszędzie jest blisko, klatka sprzątana, chodniki odśnieżone, parking pod domem.

na - niestety wizualnie brzydko, zdarza się że na klatce śmierdzi(psy, koty, pijaczki), zniszczone place zabaw, klatki.

mając do wyboru stary blok a nowe budownictwo - zdecydowałam się na nowy blok od developera
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od niedawna, po wielu obawach i namowach męża zamieszkałam w wysokościowcu. Do tej pory mieszkałam w niskiej zabudowie, i nigdy nie jeździłam windą. W końcu pokonałam lęki i uległam namowom. Teraz winda to dla mnie super wynalazek :-) A przestrzeń i widok z 15 piętra zapiera dech. Czuję się tu super:-). Oczywiście w budynku nie ma zsypów a windy są cichobieżne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jest powiedziane, że karaluchy są przez zsypy.
Mieszkałam już w paru 10 piętrowych blokach, w różnych dzielnicach, tam gdzie były stworzonka akurat zsypu nie było.
Najlepiej przed kupnem mieszkania zorientować się, podejść do mieszkań obok, podpytać się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tak samo- zsypy to komórki:) znajomi na obłużu tez tak mają:) zorientuj się jak jest w tym budynku, o którym myślisz, zeby kupić mieszkanie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mieszkam w wiezowcu i zsypy sa ale nie dzialaja i nigdy nie dzialaly. myslalam, ze to juz zaprzeszlosc. przeciez smierdzi wtedy. u nas wszyscy zgodnie zaprotestowali przeciw zsypom i ludzie maja tam "kantorki" - takie ala piwnice malutkie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie karaluchy tego sie obawiam, duzo osób ma własnie problem z insektami które przychodza z z sypu chyba sobie jednak odpuszcze wiezowiec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mieszkałam w 10piętrowcu na Zaspie a razem z nami karaluchy, teraz znajomi na Żabiance też mają takich współlokatorów i niestety cały blok musi z tym walczyć, nie wystarczy jeśli tylko w swoim mieszkaniiu je wytrujesz, przyjdą znowu - -od sąsiadów, z sypu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
robactwo??? nie słyszałam od nikogo (a sporo naszych znajomych mieszka w blokach i wieżowcach), żeby miał taki problem! skąd taki pomysł?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie cholera najbardziej boje sie wszelkiego rodzaju robactwa
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze jedna podpowiedź - sama to wykorzystałam jak kupowaliśmy nowe lokum;) pójść do sąsiadów i zapytać jak się mieszka:) w końcu oni wiedza najlepiej:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

Elewacja zewnętrzna - jakie materiały i farby polecacie? (16 odpowiedzi)

Pogoda się zrobiła i czas pomyśleć o elewacji zewnętrznej domu. Z tego co zdążyłam się...

do góry