Widok

jaka tam u was pogioda ptrzyjaciele?

bo u nas ciagle trzeba chlodzic, marze o zimniejszym klimacie
trzymajcie sie cieplo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

CB

a zaszczekaj na emaila prosze ! :)
a ja piszac o bajdewindach sie tylko zastanawialem czy przypadkiem nie informuje zbyt duzej liczby wyjadaczy.
myslalem wyslac maila ale wiesz najpierw chcialem zapukac.
w koncu po prostu stuknalem info na Hajdzie. sorry!
a co do tajemnikow, to zawsze jest ktos co wie tyk wiecej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jan !

w pol eurozonie jest w miare milo, nie chlupie i nie trzeba zbyt grzac ale fronty czasem przechodza na sznurku wiec raz w wiatrowce raz w rainkocie hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

adaś

nie jest tajemnicą, że baksztagi to najszybsze kursy, ale tak się zastanawiam, czy ta technika się przekłada na pływanie na małych jachtach.przecież na takim, powiedzmy finnie, okeju, czy choćby laserze to pełne kursy sprawiają problemy i wtedy zwiększa się ryzyko wywinięcia orła, właśnie dzięki wirom karmana.chodząc od baksztagu do baksztagu(co jest niezłą frajdą i doskonałym sposobem na oczyszczanie pokładu ze zbędnej załogi)pogłębia się rozkołys i potęguje ryzyko wywrotki.szczegółowo zjawisko wirów opisuje Marchaj(jeden z lepszych naukowców i teoretyków wśród finnistów, choć z praktyką też na bakier nie był).sternicy mają swoje sposoby.balansują ciałem, pracują talią grota i sterem i pewno jeszcze kilka tajemnic.zapytam przy okazji jakiegoś zawodnika, choć mnie ta wiedza nie jest potrzebna, bo się nie ścigam(wszyscy tak mówią), tylko podziwiam przyrodę;)
jedno jest pewne:trzaskanie rufy za rufą uodparnia i wzmacnia psychikę;)
pogadać można , tylko co z tego.wolałabym się pobujać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

adas

dziekuje przyjacielu, bardzo wam zazdroszcze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

CB!

wyslalem odp na twego maila zanim czytalem twoj ostatni post.
co do baksztagow to nie wiem dlaczego mowia ze baksztagi sa mniej stabilne, bo to raczej pelne sa mniej stabilne ze wzgledu na zmiane predkosci lodki i zmiany kierunku wiatru ktore przy utracie predkosci lodki powoduja utrate stabilnosci. a na fali trzeba to ostrzy to odpadac wiadomo.
problem z baksztagami maja raczej tylko katamarany i trymarany przy srednim zmiennym wietrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jan!

ja zazdroszcze ci san francisco bay !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gimnazjaliści a Moulin Rouge

To już trzecie wydanie ( Polsat, 6 listopada 2005)
ciekawego teleturnieju "Eureko, ja to wiem!". Urocza pani świetnie sobie radziła z czytaniem roku z trzeciego tysiąclecia - "w dwa tysiące czwartym" (a nie jak większość z nas - "w dwutysięcznym czwartym"; wszak "w tysiąc dziewięćset trzydziestym dziewiątym", a nie "w tysięcznym dziewięćsetnym trzydziestym dziewiątym").
Pytania zahaczały o współczesne twarde realia - czym zajmuje się bukmacher (odpowiedź - zakładami). Można zajrzeć do słownika Kopalińskiego, który wyjaśnia: "bookmaker - osoba trudniąca się prywatnie (i nielegalnie) zawieraniem z publicznością zakładów...", czyli sugeruje, że jest to dyskretny krętacz i przestępca (a jego klienci?). Słowniki zwykle podają bukmacher, co jest jednak dziwne - z języka angielskiego powinno być bukmaker, zaś z niemieckiego - buchmacher. I mamy... językowy mieszaniec.
I podchwytliwe pytanie dla gimnazjalistów - "z jakim kolorem kojarzy się kabaret Moulin-Rouge?". (Poprawnie jednak bez dywizu). Jeśli ktoś nie zna francuskiego (języka), to obstawiał różowy (a tu... czerwony). Spośród masy potencjalnych pytań, wybrano pytanie w dwójnasób nietaktowne - język francuski nie jest powszechnie znany i tego typu pytania faworyzują wąskie grupy gimnazjalistów. No i powinno być stosowne do wieku zawodników. Powinna być sprawdzana wiedza ogólna (uczniów), wartościowa (dla milionowej widowni) i niekontrowersyjna (dla zawodników i widzów). Nie został tu spełniony żaden z trzech podanych warunków. Czy we Francji zapytają - z jakim kolorem kojarzy się Plac (wg słowników - "plac") Czerwony (czytany po rosyjsku)? Następnym razem proponuję zadać równie nastrojowe pytanie (w ramach kontynuacji propagowania rozrywkowej kultury wiodącego europejskiego narodu) - "z jakim placem kojarzą się kasztany?".
Niefortunna była składnia pytania - którego gazu jest najwięcej w suchym powietrzu? A gdyby tak - którego narodu (metalu; której cieczy, energii; których ssaków, samochodów) jest najwięcej? Google nie notują ani jednego podobnego przykładu, ale ów zarzut jest najmniej istotny.
Po turnieju, na końcu prezentacji osób i firm uczestniczących w realizacji programu, typowy błąd - Telewizja Polsat S.A. Rada Języka Polskiego usilnie walczy na swej witrynie z kropkami (powołując się na słownik z 1997), ale redakcje wolą kropki (choć U.S.A. jednak nie pisują).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

flaga narodowa

Czy ktoś wie, gdzie można kupić flagę narodową ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Paweł

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=71278996
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=71266592
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=71278438
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=71356900
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Paweł

miao być 71278996 wrrrr....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Manson

wpisuj adresy stron nie w pole wypowiedzi, ale w umieszczone pod podpisem pole "strona www". Tam nie sięgają macki Podstępnego Pożeracza Literek.
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mirnal

Nigdy w życiu nie słyszałam żeby ktoś mówił: "w tysięcznym dziewięćsetnym trzydziestym dziewiątym".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworek

I właśnie dlatego powinniśmy mówić "w dwa tysiące czwartym" (a nie - jak większość z nas - "w dwutysięcznym czwartym").
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworek,

thx. Nie ma to jak posłuchać mądrzejszego od siebie. Nawet w dwutysięcznym piątym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

HO::LO - mega oryginalne torby miejskie

Przetwarzamy nieaktualne lub zużyte plandeki i bannery reklamowe.
Fragmenty odzyskanego materiału wykorzystujemy do projektowania i produkcji toreb HO::LO.

Powstałe wzory są oczywiście niepowtarzalne i występują tylko jako pojedyncze egzemplarze.
Stanowi to sporą wartośc dla wszystkich ceniących niezależnośc.
Wszyscy użytkownicy naszych toreb manifestują w ten sposób sprzeciw wobec degradacji środowiska
i zalewu reklamy.
Na torbach HO::LO można często odnaleźc ślady - miejskiego pochodzenia surowca :
przebarwienia, zarysowania, przetarcia.
Solidnośc wykonania, system doczyszczeń i wszelkie zastosowane przez nas wzmocnienia pozwalają odzyskanej materii
na wieloletnie, wdzięczne użytkowanie.
Pozostałe materiały wykorzystane do projektu torby to
- samochodowe pasy bezpieczeństwa
- resztki pokrowców warsztatowych
i szewska guma.
Pierwszy taki projekt w Polsce. Tylko popatrz >>>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

kupa...

-pytam po co tan dzial w wydaniu polskim skoro sa zastrzezenia odnosnie wypowiedzi.przeciesz w tym dziale na zachodzie europy kazdy moze mowic co tylko chce.polska kraj ktory podlizuje sie europie oraz innym nie posiada wlasnego zdania .nie potrafi wymyslec i interpretowac europejskich ustaw.zal mi ze jestem polakiem poniewaz nie rzadza w polsce polacy lecz zapewne agendy obce...mam gdzies prawo ustanowione przez debili z rzadu, protestuje i wisi mi to co sami ustanawiacie dla siebie w imie ludu.sady ktore ustanawiaja wyroki w imie wlasnego chorego widzi mi sie, dosc! nadejdzie dzien kiedy trzeba bedzie wlozyc wiele pracy w naprawe tego co zepsuliscie wy skorumpowani cwaniacy.nadejdzie dzien zaplaty, dzien zemsty jest b.bliski.drzyjcie ci co zawinili.zemsta bedzie sroga.nie pozdrawiam was bo nie ma kod\go.zepsuliscie narod, kreaj oraz odczucia narodu!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy czytacie...

...współczesnych poetów polskich?
Których i dlaczego?
Ja jestem fanką;) Świetlickiego - bo próbuje on dotrzeć(i dociera) do innej sfery kultury(Świetliki); bo obsesyjnie, niebanalnie porusza temat śmierci i ciała..."nie chcąc niczego ponad własną indywidualną historię"...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kuba ;)

coz masz racje o podlizywaniu a nazwe to lekkomyslnoscia i naiwnoscia...
pozatym istnieje karma i wtedy kiedys nowe rozdanie kart..tak wiec starajmy sie...
a podzial na zlo i dobro, czern i biel moze wcale nie jest taka beznadziejnie glupia...bo z drugiej stronie w obliczu ich prywaty, krotkowzrocznosci i podlizywania sie do krajow muzulmanskich i ta nieumiejetnie zaadaptowana z usa political corectness nie wychodzi im na zdrowie...
to tak w formie podtrzymania na duchu ambitnych i madrych ludzi w kraju.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

sprostowanie

ich znaczy krajow zachodnich, jakos zgubila sie czesc textu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

Grajdołki (241 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry