Widok
jaki rower górski
hej,
podpowiedzcie mi moi drodzy, jaki rower warto kupic do 1800 zł? (*/-200zł).
myślę bardzo intensywnie nad jakims krossem, chyba a3.
ewentualnie jakie sklepy roweorwe polecacie?
kto co moze polecic, niech poleca ;))
jezdze glownie po miescie, ale w weekend tpk, lasy itp, wiec nie proponujcie miejskich czy trekkingowych. tygpodniowo ok 200-300 km.
pozdrawiam.
podpowiedzcie mi moi drodzy, jaki rower warto kupic do 1800 zł? (*/-200zł).
myślę bardzo intensywnie nad jakims krossem, chyba a3.
ewentualnie jakie sklepy roweorwe polecacie?
kto co moze polecic, niech poleca ;))
jezdze glownie po miescie, ale w weekend tpk, lasy itp, wiec nie proponujcie miejskich czy trekkingowych. tygpodniowo ok 200-300 km.
pozdrawiam.
Jeżeli chcesz śmigać po lasach i tpk, to typowy mtb musi być. Sam tam często śmigam i crossowym nie wyobrażam sobie skakać po korzeniach :) MTB wjedziesz i na chodnik i na szosę a corssowym po lesie nie poszalejesz, większy piach i po zabawie.
Ja składałem rower w granicach 2 000 zł w rowerowym na wrzeszczu na ul. do studzienki. Przyoszczędziłem na ramie, kierownicy, siodełku itp, ale zainwestowałem bardziej w napęd przerzutki itp.
I nie mogę narzekać. Przerzutki ( slx) chodzą płynnie mimo piachu, błota, gałęzi . Wiadomo, że w sklepie rower prezentuje się ładnie, fajna rama , kiera itd, ale jak spojrzysz na półkę osprzętu to widzisz dlaczego tak tanio.
Także polecam zlecenie złożenia roweru komuś kto się na tym zna. Sam dobierzesz osprzęt i bedziesz zadowolony. Chyba , że masz sporo kasy i możesz zakupić seryjny :)
Ja składałem rower w granicach 2 000 zł w rowerowym na wrzeszczu na ul. do studzienki. Przyoszczędziłem na ramie, kierownicy, siodełku itp, ale zainwestowałem bardziej w napęd przerzutki itp.
I nie mogę narzekać. Przerzutki ( slx) chodzą płynnie mimo piachu, błota, gałęzi . Wiadomo, że w sklepie rower prezentuje się ładnie, fajna rama , kiera itd, ale jak spojrzysz na półkę osprzętu to widzisz dlaczego tak tanio.
Także polecam zlecenie złożenia roweru komuś kto się na tym zna. Sam dobierzesz osprzęt i bedziesz zadowolony. Chyba , że masz sporo kasy i możesz zakupić seryjny :)
Święta racja. Jeździć na tym co się ma a nie podniecać się sprzętem ze sklepowej półki :)
Mam rower trekkingowy i wykorzystuję wszelkie jego atuty (bagażnik, błotniki, amortyzator, wygodne siodełko) a rozmiar kół wcale nie przeszkadza mi w jeździe po leśnych ścieżkach. Trekking ustępuje nieco rowerowi MTB na ciężkich podjazdach (z racji przełożenia) i w jeździe po ściółce, za to znacznie góruje nad MTB 26 calowym gdy się zjeżdża w dół bo jest szybszy i stabilniejszy. Dzięki bagażnikowi można ze sobą zabrać niezbędne przedmioty (zestaw naprawczy, woda, akumulatory do lampek, gps, mapa) i nie pocić się z powodu trzymania tego na plecach.
Na trekkingu można też zjechać z Łysej góry :)
Mam rower trekkingowy i wykorzystuję wszelkie jego atuty (bagażnik, błotniki, amortyzator, wygodne siodełko) a rozmiar kół wcale nie przeszkadza mi w jeździe po leśnych ścieżkach. Trekking ustępuje nieco rowerowi MTB na ciężkich podjazdach (z racji przełożenia) i w jeździe po ściółce, za to znacznie góruje nad MTB 26 calowym gdy się zjeżdża w dół bo jest szybszy i stabilniejszy. Dzięki bagażnikowi można ze sobą zabrać niezbędne przedmioty (zestaw naprawczy, woda, akumulatory do lampek, gps, mapa) i nie pocić się z powodu trzymania tego na plecach.
Na trekkingu można też zjechać z Łysej góry :)
"znacznie góruje nad MTB 26 calowym gdy się zjeżdża w dół bo jest szybszy i stabilniejszy"
Chyba nie wiesz facet co piszesz, że treking jest stabilniejszy na zjazdach, otóż wiedz o tym, że im niżej położony środek ciężkości tym pojazd jest stabilniejszy. A środek ciężkości jest niższy właśnie w MTB.
Chyba nie wiesz facet co piszesz, że treking jest stabilniejszy na zjazdach, otóż wiedz o tym, że im niżej położony środek ciężkości tym pojazd jest stabilniejszy. A środek ciężkości jest niższy właśnie w MTB.
Sprawdx coś takiego jak Sprint Apolon Elite 29
Tu za rame nie przepłacasz, osprzet to shimano Alivio, czyli juz zacnie jak za cene 1700(nowy na alledrogo)
Hamulce tarczowe, clarck's - moze nie gornolotne jednak siła i modulacja na Twoje wyprawy bedzie wystarczajaca.
Amortyzator XCR, lepszego w tym zakresie cenowym raczej nie dostaniesz.
Ktoś wspominał o osprzecie SLX - cena calego napedu z tej grupy to ponad 1000 pln.
Wkładanie samej przerzutki z wyższej grupy mija sie z celem, gdyż lepiej miec trochę tańszy mechanizm za to kase dołozyć do manetek - mają one wiekszy wpływ na komfort zmiany biegów
Tu za rame nie przepłacasz, osprzet to shimano Alivio, czyli juz zacnie jak za cene 1700(nowy na alledrogo)
Hamulce tarczowe, clarck's - moze nie gornolotne jednak siła i modulacja na Twoje wyprawy bedzie wystarczajaca.
Amortyzator XCR, lepszego w tym zakresie cenowym raczej nie dostaniesz.
Ktoś wspominał o osprzecie SLX - cena calego napedu z tej grupy to ponad 1000 pln.
Wkładanie samej przerzutki z wyższej grupy mija sie z celem, gdyż lepiej miec trochę tańszy mechanizm za to kase dołozyć do manetek - mają one wiekszy wpływ na komfort zmiany biegów
Na rowerze trekkingowym (pewnie 28") lepiej się zjeżdża niż na górskim 26"??? Chyba nie jechałeś nigdy rasowym góralem... W rowerach trekkingowych nie ma amortyzatora tylko jego atrapa... Przy zjazdach amortyzowany widelec to podstawa... W rowerach trekkingowych widelec jest atrapą dobrą na krawężniki, ale nie do TPK! Nie mówiąc o geometrii ramy...
Ja osobiście mam Kross'a i polecam te rowery, bo są dobre i polskie (trzeba wspierać rodzime firmy :) ). Na dodatek mają najlepszy osprzęt w danej kategorii cenowej, bo za niemiecki czy amerykański rower przepłacasz za to, żeby mieć naklejkę zachodniej firmy. Dla ciebie mógłby być Kross A3 za 1869 zł, A4 za 2039 zł, A5 za 2294 zł i A6 za 2399 zł. Może być problem z rozmiarem ramy, w niektórych modelach, ale jak dobrze trafisz to możesz mieć rower o kilka półek cenowych wyżej niż A3, a w cenie jak za A3 (albo niewiele drożej). Akurat teraz są wyprzedaże (taniej nawet o kilkaset złotych, a nawet taniej o 5 tyś. zł w przypadku Kross Level A+). Także poluj na okazje!
Jeśli porównasz wspomnianego przez Ciebie w kolejnym poscie Levela A3 z proponowanym przezemnie 29erem, to zauwazysz, że Sprint ma lepszy amortyzator, masę mają zblizona, reszta osprzetu to praktycznie to samo. A na koniec, Kross ma wyższą cenę!
Za krosem faktycznie przemawia jego polskość i fakt, że są to dobre rowery.
Za krosem faktycznie przemawia jego polskość i fakt, że są to dobre rowery.
Pewnie patrzysz na cenę katalogową u Krossa. I tu zgodzę się, że ceny katalogowe są wysokie, ale np. takie rowery jak Cube, Trek, Specialized, Cannondale itd. są kilkaset złotych droższe od ich odpowiednich modeli u Kross'a (mimo, iż mają zbliżony osprzęt).
I nie wiem czy ktoś kupuje po cenie katalogowej? Przecież to się wgl nie opłaca jak można bez problemu wyrwać zeszłe roczniki albo nawet roczniki 2013 r. kilkaset złotych taniej (nawet o 30% taniej, co w przypadku topowych modeli może dać aż 5 000 zł różnicy !!! ). Specjalnie pisałem o zeszłych rocznikach, bo są one często tańsze, bo sprzedawcy chcą się ich pozbyć, żeby mieć miejsce na magazynie. Ale z drugiej strony producenci rowerów co roku montują nieco gorszy osprzęt ze względu na inflację. Dlatego zeszłe roczniki są warte uwagi, ale niestety często jest problem z rozmiarem ramy.
A z polskich firm to są jeszcze Unibike, Romet i Mbike.
I nie wiem czy ktoś kupuje po cenie katalogowej? Przecież to się wgl nie opłaca jak można bez problemu wyrwać zeszłe roczniki albo nawet roczniki 2013 r. kilkaset złotych taniej (nawet o 30% taniej, co w przypadku topowych modeli może dać aż 5 000 zł różnicy !!! ). Specjalnie pisałem o zeszłych rocznikach, bo są one często tańsze, bo sprzedawcy chcą się ich pozbyć, żeby mieć miejsce na magazynie. Ale z drugiej strony producenci rowerów co roku montują nieco gorszy osprzęt ze względu na inflację. Dlatego zeszłe roczniki są warte uwagi, ale niestety często jest problem z rozmiarem ramy.
A z polskich firm to są jeszcze Unibike, Romet i Mbike.