Widok

jeździcie rowerem do pracy/szkoły/na uczelnie?

z jakimi problemami najczęsciej spotykacie się jadąc do pracy/szkoly?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba najgorszym jest zmiana pogody na deszczową, ale jeszcze mi się to nie przytrafiło
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
problem jak problem... podjazd do ronda na Morenie (koniec Jaskowej) "na twardo" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jezdza w Kopenhadze http://forum.brzezno.net/files/images_rowery_w_zimie_146.jpg

a mi raczej chodzi o problemy niepogodowe. tzn, np. czy pracodawcy robia problemy, ktoredy jezdzicie, ulicami czy drogami rowerowymi? jakie dystanse..

ja jezdze z centrum gdanska do oliwy, 10km wzdluz glownego ciagu komunikacyjnego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co z potem? Przecież po takim dojeździe pewnie strasznie śmierdzicie. Prysznic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"a co z potem?" he, he, he... dobre! nie każdy jak się spoci musi od razu śmierdzieć! :) poza tym jak się używa odpowiednich ciuchów to raczej na dojeździe do pracy nie ma problemu z potliwością - wszystko wlezie w odzież, no chyba że ktoś dojeżdża ze 40 km i się nie przebiera ;) A co do pytania postawionego na początku to dla mnie największym problemem jest się zwlec z wyrka te 30 min. szybciej jak mam jechać rowerem, czyli ok 0600 - jak wiadomo z rana każda minuta dłużej w wyrku jest na wagę złota!. Jak już wstanę to jest ok :)

na złodzieju czapka GORE ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dojazd do pracy trasa Morena - Osowa ,13 km czas jazdy 35-40 minut.
z powrotem 30-35. ( mniej górek ) w tym roku średnio dwa razy w tygodniu.
Trasa Słowackiego , Klukowo droga wzdłuż obwodnicy , lub trasa cięższa pomijająca Słowackiego (leśny odcinek) ale przyjemniejsza przez las w Matemblewie i dalej jak wyżej . Powrót przeważnie lasem przez Owczarnie , Dolinę Radości , Matemblewo .
Problemy : zmienna pogoda , błoto , szkło na ścieżkach rowerowych , ludzie na przystankach stojący na ścieżce rowerowej. Główny problem kierowcy samochodów nie zważający na rowerzystów , wymuszający pierwszeństwo itp.
Pracodawca nie robi problemów , raczej wszyscy się dziwią że mi się chce rowerem przyjeżdżać. Praca na magazynie , muszę się przebrać , Jak już ktoś pisał wcześniej odpowiedni struj na rower i nie ma problemu.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm... mi się jeszcze nie udało pojechać na rower i nie śmierdzieć ;) Wszystko wlezie w odzież? Dziwne, u mnie zawsze zostaje część potu na skórze. No, chyba że mówimy o wyjątkowo chłodnych dniach - ale myślę że większość wolałaby dojeżdżać gdy jest ciepło i słonecznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Pracodawca nie robi kłopotów, ba mamy stojaki na korytarzu :)
Dystans mam krótki - niecałe 2km, więc i sprawa przepocenia praktycznie nie istnieje, do tego odpowiednie dbanie o higienę i nie ma żadnego kłopotu.
Droga zależy od pogody. Jak jest sucho, to skracam przez łąkę. Jak mokro to trochę na około ulicą i przez park. Do tego drogą rowerową i trochę chodnikiem. Jak się śpieszę (lub śniegu nawaliło), to mykam jezdnią.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo myć się trzeba ;P
A na serio, może wizyta u dermatologa pomoże?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wystarczy jechać sensownym tempem. Ja akurat jeżdżę z Osowej do Oliwy, więc z górki. Na takiej trasie trudno się spocić, jeżeli nie jedzie się bardzo szybko.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
10 KM DO PRACY JAK PISZĄ PRZEDMÓWCY ODPOWIEDNI STRÓJ, A JAK się spocę to przed pracą biorę prysznic, taki prysznic to ekstra robi przed pracą ,
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
swoją droga to między wskazanymi przez Ciebie dzielnicami nie ma dogodnego połaczenia autobusowego. Kazde zajmie 2x tyle czasu co rowerem. Więc nei ma wyjścia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam problemów żadnych z dojazdem. Praktycznie 100% drogi do pracy mam przez TPK. Dystans minimalny 12 km w jedną stronę ale zazwyczaj wychodzi mi 20-25 do i drugie tyle z pracy. Czyli godzinka z hakiem rowera przed robotą i drugie tyle po szychcie. Rower trzymam w biurze, prysznica nie biorę, nie te temperatury żeby się zmachać do smrodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, jest mały problem. wstaję o 4.45 żeby przynajmniej tę godzinkę przed robotą pokręcić po TPK, zaatakować jakieś kilka mocniejszych górek i trzepnąć coś fajnego w dół. Już przywykłem do wczesnej pory, z samego rana w lesie jest IDEALNIE! Na wiosnę trochę ciemnawo ale za to potem wschody słońca między drzewami!!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżdżę do pracy cały rok. Jedyny problem to śnieg powyżej osi, inne problemy to pikuś. Do odświeżenia się wystarcza mi umywalka w toalecie. Czasem trochę rower błotem uwalony jak mocniej pada, a że stawiam przy biurku to pod koła podkładam folię bąbelkową.
Dystans w zależności od pogody - od 10km przez miasto do 20km powrotny przez TPK i okolice.
----------------------------------------
|| hamujesz - przegrywasz
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
no od jakiegoś czasu jest 210, dawne B
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam ok 16km w jedna strone, troche lasem, troche sciezko-chodnikiem do wrzeszcza. myje sie nad umywalka i przebieram, rower opieram o biurko. czas dojazdu o 30min krotszy niz autobusem i skm.

problem to niesprzatniety snieg zima, szklo, kaluze w czasie deszczu, kilku gapowatych kierowcow i trylion czerwonych swiatel
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
racja, zapomniałem. Akurat jeżdżąc z Moreny rano DO osowej a po pracy Z Osowej - korków nie ma w tych kierunkach. (chyba, że odwrotnie... to już niefajnie)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jezdze mieszczuchem, srednie tempo kolo 20km/h, to nie jest tempo zeby zasmierdnac. poza tym prosta sprawa, jak jestes czysty, to po spoceniu wcale nie smierdzisz, dopiero stary pot smierdzi. a moja praca jest biurowa, nie myje sie po przyjedzie bo nie ma po czym. wydaje mi sie, ze wogole wiele osob nie jezdzi, bo boi sie smrodu, a wcale go nie ma po takim lekki dystansie..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry