Widok

juma

gdzie mozna ubezpiczeycz rower od zajumana z chaty albo zrabowania na miescie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Instytucji ubezpieczeniowych jest wiele. Sądzę, że wiele z nich za specjalną stawkę może ci ubezpieczyć rower od kradzieży. Bo ZTCW od rozboju to w PZU.
Pytanie o opłacalność takiego ubezpieczenia. ;)

Pzdr.
T.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz, jak by mi rower buchli to kaplica... drugiego takiego bym predko nie poskladal...

szukalm czegos odnośnie roweru na site allianz ale tam tylko jakies oc i inne bzdety :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oplac wszystkich ciemnych typkow na dzielni, wtedy napewno nikt go nie zaiwani ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale największy menel na dzielni to ja...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zatem nie masz sie co martwic ze ktos ci bika buchnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czort... ale jak przypne do plotu i złom-dziadki razem z płotem odetną od ziemi to co wtedy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co się orientuję to z ubezpieczeniem roweru jest cienko, nawet jak Ci składkę w miarę niską naliczą (w co nie wierzę) to i tak mogą odmówić wypłaty odszkodowania bo np. zabezpieczenie roweru było niedostateczne bo: przypiąłeś do płotu, który można rozwalić(w domyśle rozebrać jego część), do barierki niedostatecznie zabezpieczonej, przypięcie było wg. nich "kiepskie"
Ale próbuj, życzę szczęścia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Złom-dziady to juz chyba wszystkie cie tam znaja, wiec zostawili by bika w spokoju zabierajac tylko płot. Btw trzeba bylo w carbon zainwestowac, w tedy napewno nikt by go nie ruszyl ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie przypinam do barierki, w sumie to biore pod uwage dwa przypadki: włam do chaty lub jak by mnie najzwyczajniej w polsce zkroili z bika.
w pierwszym przypadku sprawe by załatwiało ubezpieczenie całej chaty od jumaczy ale pewnie firma ubezpieczeniowa by nie zrozumiała ze rower może kosztować kilkanaście patyków... druga opcja oczywista, obdukcja od doktora ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
" w sumie to biore pod uwage dwa przypadki: włam do chaty lub jak by mnie najzwyczajniej w polsce zkroili z bika."

Rozpatrujac pierwszy przypadek to powinienes zalozyc alarm, po drugie wkrecic w sciane jakies mocne haki ( zakladajac ze rower stoi w garazu/piwnicy), i do tego zapiecie jakiejs dobrej firmy, np kryptonite. Jak ma sie rower za powiedzmy 7k to 200-350 zl na lancuch kryptonite nie jest wielkim wydatkiem a moze uratowac ci rower.
Rozpatrujac drugi przypadek: zawsze mozesz kupic sobie gaz a jak zobaczysz jakas podejzana grupke ludzi omijaj ich szerokim łukiem ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rB napisał(a):

> nie przypinam do barierki, w sumie to biore pod uwage dwa
> przypadki: włam do chaty lub jak by mnie najzwyczajniej w
> polsce zkroili z bika.
> w pierwszym przypadku sprawe by załatwiało ubezpieczenie całej
> chaty od jumaczy ale pewnie firma ubezpieczeniowa by nie
> zrozumiała ze rower może kosztować kilkanaście patyków... druga
> opcja oczywista, obdukcja od doktora ;)


jak Cię zrzucą z roweru to odszkodowania nie dostaniesz, bo stwierdzą że sam sprowokowałeś sytuację jeżdżąc w nieodpowiednich miejscach.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mada napisał(a):

> jak Cię zrzucą z roweru to odszkodowania nie dostaniesz, bo
> stwierdzą że sam sprowokowałeś sytuację jeżdżąc w
> nieodpowiednich miejscach.....

No właśnie - ale wtedy spoko, musiałbyś się do sądu odwołać w sprawie twojego przyczynienia się do spowodowania zdarzenia objętego ubezpieczeniem i jeśli sąd by wyłączył twoją winę, to ubezpieczyciel musiałby wypłacić odszkodowanie - jeśli się ubezpieczysz od rozboju (a nie tylko od kradzieży).
Czy naprawdę dalej chcesz się ubezpieczać? :P

Pzdr.
T.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bodek napisał(a):
> No właśnie - ale wtedy spoko, musiałbyś się do sądu odwołać w
> sprawie twojego przyczynienia się do spowodowania zdarzenia
> objętego ubezpieczeniem i jeśli sąd by wyłączył twoją winę, to
> ubezpieczyciel musiałby wypłacić odszkodowanie - jeśli się
> ubezpieczysz od rozboju (a nie tylko od kradzieży).
> Czy naprawdę dalej chcesz się ubezpieczać? :P
>
> Pzdr.
> T.



ale są małe szanse uzyskania odszkodowania tą drogą bo jak się ubezpieczysz od rozboju to musisz wziąć to ubezpieczenie z poziomem wysokiego ryzyka a ten wariant jest bardzo drogi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez chcialem kiedys ubezpieczyc rower i wiem że:
na rower powinienes miec papiery (fakture itp) zeby okreslić jego wartość, a jezeli masz składaka to musisz mieć papiery nawet na koncówki od linek do przerzutek;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mada napisał(a):

> ale są małe szanse uzyskania odszkodowania tą drogą bo jak się
> ubezpieczysz od rozboju to musisz wziąć to ubezpieczenie z
> poziomem wysokiego ryzyka a ten wariant jest bardzo drogi.

Mówisz o dwóch osobnych sprawach. Co ma uzyskanie odszkodowania po prawomocnym wyroku sądowym do składki ubezpieczeniowej zapłaconej już wcześniej? Nie mylmy pojęć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale zwała... kurde, przeca jak sie fure ubezpiecza to wartość orzeka jakiś rzeczoznawca... auto po jakimś tuningu ma większą wartość niz seryjny model a nikt nie pyta o faktury za pozłacane kable do wypasionego audio czy cośtam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tego co mi wiadomo to odszkodowanie za tuningowany samochod i tak nie przekroczy "zwykłego modelu" z danego rocznika. tzn. jak chcesz to mozesz ubezpieczyć na sume wyższa ale i tak ci jej nie wypłaca :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jest wszędzie czy tylko w naszym ciemnogrodzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak Cie zrzuca z roweru, to to jest rabunek, to mozesz ubezieczyc w PZU, zglosic musisz wtedy na policje, ze Cie napadnieto i zagrozono utrata zdrowia. za to nie ubezpieczysz bika od kradziezy z ulicy (przypietego). jak chcesz ubezp. bika w domu, to po prostu ubezpiecz mieszkanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry