tragedia -trzy osoby na jedną godzinę. Lekarz nie przychodzi, nikt nie wie czy będzie. Pacjenci siedzą na posadzce. Brak toalety ewentualnie toaleta na oddziale. Gdzie jest sanepid -smród brak higieny. Na pytanie po trzech godzinach lekarz który kwalifikuje mówi do pacjentki o kulach, że nie misi stać w kolejce jeśli jest za długi okres oczekiwania na krześle 3 godziny może zrezygnować nikt je tu nie prosił. Buta i arogancja lekarza niewiarygodna. Inny lekarz od 9:00 do 13:00 przyjmował oczywiście z przerwami bo jest zmęczony. Praca jego polegała na ocenie dokumentacji po wcześniejszej wizycie lekarza rodzinnego następnie skierowanie do specjalisty do ortopedy który stwierdza pilna operacja na Cito. "Książe" z Wejherowa mówi, że wizyta za trzy lata. czy naprawdę lekarze muszą się zajmować przeglądem dokumentacji i twierdzeniu, że operacja za trzy lub 5 lat. po co ta udawana wizyta za którą są tak sowicie wynagradzani w tym czasie powinni operować a czas na umawiane wizyt zostawić administracji .