łowco, nie zrozumiałeś mojego przekazu.
Hejterom nie zależy na prawdziwej relacji i wiarygodności ;) o to właśnie w tym chodzi, dlatego nie należy brać ich słów do siebie, stąd teza, że...
rozwiń
łowco, nie zrozumiałeś mojego przekazu.
Hejterom nie zależy na prawdziwej relacji i wiarygodności ;) o to właśnie w tym chodzi, dlatego nie należy brać ich słów do siebie, stąd teza, że jeżeli ktokolwiek jest w stanie manipulować tobą w jakikolwiek sposób słowami to tak naprawdę wszystko i wszyscy są w stanie tobą manipulować.
Hejterzy nie uderzają najczęściej w rzeczy ważne, w ogólnym rozumieniu. Oni się przyczepiają do aspektów, które mogą zaboleć, które w jakiś sposób spowodują, że poczujesz się gorzej.
Ile osób ci powiedziało, że jesteś lewicową ku*wą? ile osób cię tu obraziło? mnóstwo! włącznie ze mną (choć chyba ode mnie nigdy nie usłyszałeś, że jesteś taki, śmaki czy owaki, raczej dość ostro krytykowałam twoje niektóre poglądy, natomiast nigdy nie rzuciłam w twoją stronę obelgą). Jak ty na to reagujesz? Kompletnie to ignorujesz, ludzie aż się pienią na to, co czasem piszesz. Pienią się, że po tym, jak po tobie jadą ty nadal tu jesteś i zakładasz kolejny kontrowersyjny wątek o podłożu polityczno-religijnym ;) i dajesz trollom pożywkę. Oni uważają, że manipulują twoimi słowami a tymczasem to ty manipulujesz nimi bo doskonale wiesz, z jakimi reakcjami się spotkasz i jesteś w stanie przewidzieć, co przeczytasz ;) i masz odwagę właśnie bronić swoich przekonań, z którymi z rzadka się zgadzam ale je szanuję, jeśli tobie żyje się z nimi dobrze. Nie znam cię, nie wadzisz mi, nie wpływasz bezpośrednio na moje życie więc co mi dadzą próby przekonania cię do moich racji kiedy ty masz całkiem odmienne ;)
zboczyłam z wątku głównego ;) jak zwykle ;)
zobacz wątek