kto by pomyślał, że kiedykolwiek stanę się na moment adwokatem łowcy (stary, doceń to xD )
Tezy opiera się zazwyczaj na podstawie informacji, rzetelnej bądź nie ale nadal informacji. Chyba,...
rozwiń
kto by pomyślał, że kiedykolwiek stanę się na moment adwokatem łowcy (stary, doceń to xD )
Tezy opiera się zazwyczaj na podstawie informacji, rzetelnej bądź nie ale nadal informacji. Chyba, że mamy do czynienia z tezą abstrakcyjną, wtedy faktycznie można ją oprzeć na tworze imaginacji...na przykład "Jednorożce robią tęczowe kupy"... ale łowca zwykle jednak bierze na tapet tematy bieżące, o których dudni cały tvn24, telewizja trwam, radio maryja oraz onet ;) (na interię wiemy, że rzeczony podmiot nie zagląda xD )
druga kwestia jest taka, że nikt nie ma obowiązku konfrontacji z kimkolwiek. to, że ktoś pisze o spotkaniu twarzą w twarz nie oznacza, że ma ochotę poświęcać swój cenny czas na spotkania z osobami, z którymi nie widzi sensu spotkań. Nie musi nawet na to reagować, przecież gdyby nawet napisał, że nie jest zainteresowany to za chwilę usłyszałby, że jest lewakiem, który boi się konfrontacji albo hipokrytą, który nie jest w stanie potwierdzić swoich słów w "realu" ;) a przecież to się kompletnie nie łączy.
i właśnie nielogiczne jest to, jak można myśleć, że logicznym byłaby taka konfrontacja ;)
więc koniec końców przemilczenie jest najbardziej logiczną opcją i najmniej inwazyjną w tym przypadku.
zobacz wątek