Widok

kawa w ciąży

jak to jest z tą kawą w ciązy? Szykuję się do zostania mamą i co z którąs rozmawiam koleżanka która już ma dzieciaki to mówią co innego, jedne piły inne odradzają, ja to sama nie wiem, w ciągu dnia sporo kawy piję po 3-4 filiżanki mocnej i ciężko bedzie się chyba odzwyczaić, tym bardziej że słyszałam ze często kobiety są bardziej senne podczas ciązy, jakto pogodzić z pracą?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6

też piję 3 kawy dziennie, przy pierwszej ciąży rzuciłam na kilka miesięcy przed staraniem się i nie piłam też karmiąc, przy drugiej ciąży piłam, nie widzę różnic, pewnie, że lepiej mniej niż więcej, ale to jest osobiste doświadczenie, zapytaj lekarza, jeśli chcesz znać wpływ na organizm
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Można pić, ale nie przeginać. 3-4 mocne dziennie to może być trochę za dużo, postaraj się ograniczyć. Inna sprawa, jeśli są jakieś powikłania, wtedy skonsultować z lekarzem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Piłam w obydwu ciążach...ale słabą rozpuszczalną, w pierwszym trymestrze maksymalnie jedną dziennie, później maksymalnie 2 dziennie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

W pierwszej ciąży nie piłam, w drugiej - z zalecenia lekarki - ze względu na niskie ciśnienie piłam, ale 2 dziennie i nie mocne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja piłam od 1 do 2 kawy dziennie w ciąży i podczas karmienia piersią, kawa z mlekiem i nie za mocna. Zdąża się, że na początku ciąży odrzuci cię od kawy i innych produktów ze względu na mdłości. Ja tak miałam do 5 m.c.Więc problem z kawą się sam rozwiąże.Ja całą ciążę miałam ochotę pić tylko wodę i kwaśne soki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lubię kawę i piję od 2 do 4 dziennie.
W Ciąży, rankiem, przygotowywałam, jak zawsze i... po pierwszym łyku zostawiałam, do wylania. Nie smakowała mi.
W trzecim trymestrze zwykle już bylo lepiej i poranna kawka miała sens.

Ps
Sluchaj swojego/waszego organizmu i wszystko będzie dobrze.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Piję bardzo dużo kawy poprostu ją uwielbiam, jak byłam w ciąży też piłam ale przeszłam na bezkofeinową :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja też jestem w ciąży i piję 1-2 dziennie kawy rozpuszczalne z mlekiem. Przez pierwsze 3 m-ce nie piłam, bo na samą myśl biegłam wymiotować do toalety, ale w II trym. mi przeszło i teraz popijam 1-2 dziennie. Nie dajmy się zwariować ;)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może najpierw bądź w tej ciąży, a potem martw się o ilość wypijanych kaw...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ja też z tych co kawkują. W ciąży zupełnie nie mogłam przełknąć kawy przez długi czas. Dopiero pod koniec wróciły moje wcześniejsze preferencje. Tak jakby organizm sam w tym najważniejszym okresie, kiedy się wszystko kształtuje mi zakazał;) Generalnie w ciąży może być tak,że coś co teraz uwielbiasz, w ogóle nie będziesz chciała/mogła zjeść bo będzie ci to rosło w żołądku. Moja siostra np. w ciąży piła anatol zamiast kawy- to taka zbożówka. A tak podsumowując, pewnie jak bardzo lubisz to można ale ponieważ zawiera jednak tą kofeinę to tak z umiarem:) Zakazany jest tylko alkohol i to bezwzględnie i palenie oczywiście. Z uwagi na cytomegalię to nie zalecają też surowego mięsa typu tatar czy niepasteryzowanego mleka i jego przetworów ale w marketach to wszystko jest z pasteryzowanego przeważnie(na etykietach warto sprawdzać na wszelki wypadek). Ja lubię sery pleśniowe i te turki itd.. to są z pasteryzowanego ale jakieś tam francuskie mogą nie być. A tak lepiej jeść wszystkiego po trochu,żeby się maluch za wczasu "oswoił" bo jak sobie odmawiasz za dużo to potem łatwiej o alergię pokarmową jest taka teoria, może słuszna nie wiem- moje dzieci nie są alergikami a jadłam wszystko w ciąży i potem.

Wracając do kawy to nie piłam jak karmiłam, tu już wskazane jest się wstrzymać niestety. Pozostaje wtedy zbożówka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

>jak sobie odmawiasz za dużo to potem łatwiej o alergię pokarmową
Oj, chyba większe znaczenie mają skłonności dziedziczne. Jeśli rodzice byli/są alergikami, to duże prawdopodobieństwo, że dziecko też będzie. I trzymanie diety czy nieodmawianie sobie nic tu nie da...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

wiadomo, sama mam alergię na pyłki i jedno z moich dzieci ostatnio też coś zaczęło pokichiwać chyba alergicznie. Pisałam tylko,że słyszałam o takiej teorii. W każdym razie czasem kobiety się katują w ciąży odmawiając wszystkiego, a dziecko i tak z alergią
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wracając do kawy to nie piłam jak karmiłam, tu już wskazane jest się wstrzymać niestety. Pozostaje wtedy zbożówka.

co za brednie...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Byłam w ciąży problemowej z różnych względów, ostatecznej szczęśliwie donoszonej :) Dwóch lekarzy potwierdziło mi, że mogę pić kawę, byle nie za dużo. Piłam jedną dziennie (kubek), moją ukochaną poranną, nie żadną rozpuszczalną, tylko prawdziwą kawę z ekspresu. Jedynie co zmieniłam w ciąży, to, aby była łagodniejsza, piłam z niewielką ilością mleka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

brednie? to pij sobie ale potem nie miej pretensji,że będzie nadpobudliwe dziecko. Kofeina przenika do mleka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

EEE... Brednie.
Szwagierka trójkę dzieci karmiła do roku, piła min. 2 kawy dziennie i żadne dziecko nie jest i nie było nadpobudliwe z tego powodu (a najstarsze już w sumie dorosłe, więc lata obserwacji)

To jak mi mówili, że picie coli w ciąży spowoduje, że dziecko będzie problematyczne. A był aniołkiem, zero kolek, problemów ze spaniem, jedzeniem itd.

Jak ktoś ma problemy z dzieckiem to zawsze znajdzie przyczynę, nawet na siłę, bo jakoś to sobie musi wytłumaczyć.

Moje koleżanki, sąsiadki, babki z rodziny - każda piła kawę w ciąży i przy karmieniu i wszystkie dzieci dobrze sie mają. Ze swojego doświadczenia nie wiem jak to jest - nigdy nie piłam i nie piję żadnej kawy, bo nie lubię :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

mozna pić kawę w ciązy tylko trzeba zwracać uwagę, żeby nie przekroczyć dziennej dawki kofeiny, tzn. trzeba wziąć pod uwagę też inne napoje, które mają kofeinę np. herbata, cola itp. Ja piłam jedną kawę, jedną czarną herbatę i jedną zieloną herbatę dziennie i z tego co pamiętam, wyliczyłam, że jest to trochę ponad połowa dawki kofeiny jaką może przyjąć kobieta w ciąży. Można powiedzieć, że trochę ograniczyłam, ale też nie tak, żeby sobie czegoś całkowicie odmawiać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co prawa w ciąży nigdy nie byłam, ale jeśli nie jesteś pewna czy możesz pić kawę, to może warto znaleźć jakiś jej zdrowszy zamiennik? :) ja jak zdecydowałam się ją odstawić, to piłam dużo żołędziówki (taka naturalna "kawa", mi strasznie smakowała) albo Matchę (zielona herbata, ale podobnie jak kawa - zawiera kofeinę). Spróbuj, może akurat Ci zasmakują :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Możesz spokojnie pić kilka kaw dziennie, byle nie jakieś kosmiczne ilości, 1, 2 lub 3 kawy nie zaszkodzi. Inna rzecz czy będziesz miała na kawę ochotę, bo ja wielka miłośniczka kawy, do 3 trymestru nie mogłam znieść nawet zapachu, teraz karmie i również kawę piję.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najczęściej jest tak,że jak jesteś w ciąży to nie możesz spojrzeć na kawę :D ja w 1 ciaży piłam hektolitry kawy, rozpuszczalnej, parzonej, z ekspresu i duuuużo słodkości. W czasie karmienia się ograniczyłam do 1 słabej z mlekiem. Później 2 ciaża - chciałam wyrzucić ekspres do kosza bo na samą mysl mialam mdłości, nie mogłam patrzeć na kawę a zapach...bleee. Na szczęście pół roku po urodzeniu 2 dziecka mi przeszło i teraz pije 2 dziennie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wiem, rożne opinie się słyszy, ja nie piję kawy kofeinowej, w ciąży piję teraz zbożową mama caffee, zdrowa, smaczna. Z mlekiem spienionym jest pyszniutka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Kawę uwielbiam i przed ciążą mogłam wypić 3-4 dziennie. Teraz w pierwszym trymestrze piję jedną, słabszą z większą ilością mleka a i tak nie dopijam jej do końca. Raz tylko wymiotowałam po kawie, ale to dlatego, że wypiłam ją jak zawsze zaraz po wstaniu z łóżka. Teraz się pilnuję-najpierw śniadanie, kawa dopiero koło południa :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie nalezy przekraczać 200 mg kofeiny dziennie, bo większa dawka może już negatywnie działać. Ja na początku nie piłam wcale, bo mnie odrzuciło, później mdłości minęły, ochota na kawę wróciła, ale pojawiły się problemy z ciśnienim, więc i tak zostałam z niczym. Aż w rossmannie trafiłam na taką zbożówkę bezkofeinową waniliową i tą piłam do końca ciąży i jak karmiłam to też.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

mi ginekolog w czasie ciąży pozwolił pić kawę ale słabszą i w mniejszych ilościach, tak kubeczek dziennie ale lepiej byłoby żebym przy karmieniu piersią odstawiła kawę na rzecz jakiegoś zamiennika, podobno w rossmanie jest jakaś kawa dla mam karmiących piersią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Jestem mamą dwójki - przy pierwszej ciąży była jedna kawa z ekspresu z 1 małej łyżeczki , przy drugim 1-2, czasami kupowałam bezkofeinowe. Moja lekarka robiła tak samo, popijała również przy karmieniu. Żadnej reakacji nie zauważyłyśmy.
Uważam, że kawa w ilości min. 2 filiżanek jest dobra dla zdrowia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry