Re: kcal
To wspaniałe, co piszesz! Ja zaczynałem, kiedy Królak był u szczytu kariery. Potem przyszły problemy... Procesy polityczne, lata spędzone w więzieniu... Zacząłem na nowo od 2 lat. Tyle się...
rozwiń
To wspaniałe, co piszesz! Ja zaczynałem, kiedy Królak był u szczytu kariery. Potem przyszły problemy... Procesy polityczne, lata spędzone w więzieniu... Zacząłem na nowo od 2 lat. Tyle się zmieniło. Początkowo nie poznawałem, gdzie rower ma przód, a gdzie tył... Z czasem nauczyłem się na nowo jeździć. Najpierw składak Jubilat 2, na którym ustanowiłem moje wyśrubowane rekordy. Potem damka odkupiona od listonosza. Potem krótki epizod w kadrze księży-oldboyów w Smażewie i niezapomniany miesiąc wielkiej przygody z rozwożeniem gazet i kurierką po Warszawie. Jest coraz lepiej, choć ostatnio nadwerężyłem bark i nie trenuję intensywnie. A po południu jakieś sentymentalne spotkanie z byłym zawodnikiem miejscowego klubu, którego żona jest góralem spod Nowego Sącza...
zobacz wątek