Re: koci problem
no coż, hipotetycznie założyłem Frustrację jako przyczynę agresji na moją skromna osobę...
a co do obowiązku i odpowiedzialności w stosunku do zwierząt, uwazam ze najpierw nalezy sie...
rozwiń
no coż, hipotetycznie założyłem Frustrację jako przyczynę agresji na moją skromna osobę...
a co do obowiązku i odpowiedzialności w stosunku do zwierząt, uwazam ze najpierw nalezy sie doksztalcic i poznac podstawowe zasady opieki danego gatunku, a potem podjac decyzje o posiadaniu , a nie na odwrót , najpierw kupic zwierzaka , a potem dopiero lamentowac i szukac pomocy w tak typowych kwestiach jak brudzenie lub niszczenie mieszkania..
zobacz wątek