Widok

kolezanki z nerwica poszukiwane:)

Kobieta Zdrowie Temat dostępny też na forum:
Może znajda się tu jakies kobietki które chorują na nerwice(rozne postacie).Ja niestety choruje od 6 lat i co tu dużo mowic większość znajomych i rodziny się odemnie odwrocila traktując mnie jak tredowata(te dziewczyny które chorują na pewno wiedza o czym mowie).Fajnie byłoby się poznac bo przecież razem raźniej a kto inny lepiej zrozumie chorego niż ten co sam choruje.Niestety nerwica to ciezka choroba która ciężko innym zrozumieć i trudno z nia walczyc ale może wspólnie jakos dojdziemy z nia do ladu:)Ja mam 32 lata mam dwoje dzieci syna-13lat i corke-6lat mieszkam w Leszczynkach.Czekam na odzew o goraco pozdrawiam:)
popieram tę opinię 38 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mam podobnie najbardziej boję się, że coś mi się stanie i nie wiem co będzie z moimi dziećmi. O covida się nie boję ani o nic innego, ale to najbardziej, że dostanę jakiegoś raka jak ciocia mojej koleżanki i wtedy po mnie. I kto się moimi dziećmi się zajmie. Nie chodzi mi o mnie ale o dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam jak by cała ja też tak mam też te n ucisk w głowie zawroty gdzie zaboli zakluje szukam chorob a na końcu londuje tu i czuje się lepiej bo wiem ze to nic strasznego tylko nerwica
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chorowałam 13lat temu, wyleczylam sie akupuktura bardzo szybko, teraz od 2 lat objawy nerwicy wróciły.. akuputkura juz nie zadziałała jak kiedyś ale jest lepiej o 50%.. objawy sie pojawiają.. ale nie dochodzi do ataku paniki.. teraz przez to co się dzieje.. przez te covidy.. znowu mam lęki.. dziwne objawy.. I jak slysze co chwila jak umierają coraz młodsi ludzie na zapalenie mięśnia sercowego po szczepieniu to nie mam zamiaru się szczepic.. bo jednym się uda drugim nie..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej czy jest tu ktoś kto jest w ciąży lub był i choruje na nerwicę ? Jestem w 8 tygodniu ciąży choruje na nerwicę od 4 miesięcy biorę lek Oroes psychiatra kazała zmniejszyć dawkę leku i jak się czuje na siłach to mogę odstawić lub brać dalej podobno jest bezpieczny w ciąży, nie wiem co teraz robić czy lepiej odstawić wogole czy brać jednak dalej boje się że jak odstawie mój stan się pogorszy na dzień dzisiejszy czuje się dobrze praktycznie nie mam napadów paniki ani leków.. zostawiam maila może ktoś był w takiej sytuacji i chce porozmawiać podzielić się doświadczeniami mmaaddzia1989@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć ja chyba też choruje na to nerwicę lękowa z atakami paniki,jest dzień że nic mi się nie chce nakręcam się ciężko mi się oddycha ,biorę onirex na spanie ćwierć tabletki mam wybudzenia w nocy i łapę powietrze ,mam 38 lat wizytę u psychologa mam dopiero 14.01 ,jeszcze 20.12 siostra zmarła na raka w wieku 46 i jeszcze gorzej się zrobiło,kiedyś miałam to samo jak Tata zmarł nagle na zator na rękach w domu w wieku 57 lat teraz to się nasiliło nie wiem jak poradzić sobie z tym wszystkim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam to samo ,ucisk w głowie jakby ktoś imadłem ściskał i drętwieją palce i nogi i ciężko się oddycha.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć,
Właściwie nie wiem czy choruje na nerwice dopiero się diagnozuje. Ale zeczywiscie posxukuje osoby z którą można o tym pogadać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.ja podejrzewam u siebie nerwicę.nie byłam z tym nigdzie.najbardziej mój lęk przejawia się w tym że zachoruję na raka bądź już mam raka.co chwilę robię badania, gdyż odczuwam różne boleści jak nie wątroby to żołądka.robie często USG, ostatnio gastroskopię.narazie jest ok
.Teraz przed świętami zaczęło mnie boleć gardło i kaszel dusić
Straciłam węch i smak.wczoraj zrobiłam test na covid.wyszedl niejednoznaczny . jutro mam go powtórzyć.ale już sobie wmawiam chłoniaka bo ostatnio bolą mnie plecy,kręgosłup i teraz to gardło z powiększonym węzłem.odrazu panika że to jednak nie covid a chłoniak bądź białaczka.na początku listopada robiłam morfologię i on.wszystko było ok.ale ciągle pojawiają się jakieś nowe dolegliwości i dalej to samo.Teraz poprosiłam lekarza o skierowanie na prześwietlenie kręgosłupa,ale muszę czekać na wynik covid.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry, ja mam te same objawy co Pani. Niedawno poroniłam a teraz nie wiem czy nie było również poronienia. Boli mnie brzuch i cały czas się boję ze to rak narzadow kobiecych albo jelita... juz sama sobie ze sobą nie daje rady. Wczoraj byłam u lekarza, zbadał mi brzuch i powiedział że wszystko jest ok a ja dalej wiem swoje. Po nowym roku ide do ginekologa. Ale chyba muszę zacząć szukać gdzieś pomocy bo juz sobie nie radzę sama ze sobą:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam to samo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie ja czuje sie lepiej ale testuje rozne zeczy nie mam natloku mysli jestesm bardziej zadowolna ale biorę multiwitamine now foods eve 3 razy dziennie przy posilku dwa razy cytrynian magnezu w proszku rozpuszczasz w wodzie tez przy jedzeniu z aliness mam z potasem i b6 i nastepnie jedna d3 10 tys jednostek masz wiecej checi do dzialania przynajmniej ja jest poprawa jak bede cos sprawdzac to napisze tu w razie pytan juz zostawialam swoj nr trzymajcie sie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam ja mam identyczne obawy jak pani , strach że umre przez to ze przyjęłam szczepionke na covid.
Zaczelo.sie to tydzien przed swietami , pobolewala mnie lewa reka i czasem cos w klatce piersiowej zakuło nie ukrywam ze czlowiek w takich sytuacjach postępuje glupio bo wlazi w internet i doszukuje sie co to moze być. No wiec tak jak siedzialam na kanapie i przeczytalam ze to moga byc objawy zawału zaczął sie caly atak panik. Wyladowalam na pogotowiu ekg wyszlo bez zarzutu , Rtg odvinka piersiowego też nawet tomografia wyszla idealnie nie mowiac o usg jamy brzusznej. Kardiolog nadmienil ze skoro z serduszkiem jest ok neurologicznie tez ok wiec to musi byc nerwica, dostalam hydroksyzyne 10 i do domu prosze brac jak beda sie nasilac objawy. I tu jest wlasnie problem w domu ciagle mysle o tym co moze sie zaraz stac, mam.mdlosci, bóle glowy mrowienie rąk i nóg , dusznosci, kolatanie serca , ucisk w klatce piersiowej, i uczucie duszenia się. Moje objawy somatyczne zmieniaja sie raz jest to raz to , nie moge oadac wiadomosci gdzie mówią o covidzie o ilosci zachorowan, i nie daj Boże jak.dzies ktos powie ze ten czy ten zmarł bo sie zaszczepił w tedy jest totalna masakra.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam dokładnie tak samo
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ja 5 lat temu urodziłam w ciąży nie brałam leków bo się bałam o dziecko. Lekarza zapewniał że leki są bezpieczne ale ja nie chciałam i to był błąd ciąża pod względem psychicznym byla trudna co odbilo się na dziecku córka barwowa płaczliwa pierwsze 3 lata masakra mój lekarza uprzedzał za kortyzol który jest wysoki w nieleczonej nerwicy szkodzi bardziej dziecku niż leki i miał rację. Ja od 2013 się leczę psychoterapia i psychiatra leki polecam podłączyć właśnie psychoterapię i leki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Forum » Kobieta
kolezanki z nerwica poszukiwane:)
sylwi32
(8 lat temu)
Może znajda się tu jakies kobietki które chorują na nerwice(rozne postacie).Ja niestety choruje od 6 lat i co tu dużo mowic większość znajomych i rodziny się odemnie odwrocila traktując mnie jak tredowata(te dziewczyny które chorują na pewno wiedza o czym mowie).Fajnie byłoby się poznac bo przecież razem raźniej a kto inny lepiej zrozumie chorego niż ten co sam choruje.Niestety nerwica to ciezka choroba która ciężko innym zrozumieć i trudno z nia walczyc ale może wspólnie jakos dojdziemy z nia do ladu:)Ja mam 32 lata mam dwoje dzieci syna-13lat i corke-6lat mieszkam w Leszczynkach.Czekam na odzew o goraco pozdrawiam:)
zgłoś do moderacji post 8700912
Odpowiedzpopieram tę opinię 29 nie zgadzam się z tą opinią 3
Re: kolezanki z nerwica poszukiwane:)
~Ro
(0 sekund temu)
Hej ja 5 lat temu urodziłam w ciąży nie brałam leków bo się bałam o dziecko. Lekarza zapewniał że leki są bezpieczne ale ja nie chciałam i to był błąd ciąża pod względem psychicznym byla trudna co odbilo się na dziecku córka barwowa płaczliwa pierwsze 3 lata masakra mój lekarza uprzedzał za kortyzol który jest wysoki w nieleczonej nerwicy szkodzi bardziej dziecku niż leki i miał rację. Ja od 2013 się leczę psychoterapia i psychiatra leki polecam podłączyć właśnie psychoterapię i leki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napisz do mnie proszę jadziamarcinb@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Od kilku lat leczę się na nerwicę, u mnie są to głównie objawy somatyczne, częste bóle głowy, całego ciała, zupełny brak sił. Kiedy zmuszę się do aktywności fizycznej np spacer to wracam tak wyczerpana, że wcześniej zasypiam i długo śpię, muszę jakby zregenerować siły. Czy tak jest przy nerwicy bo nie wiem?
Psychicznie to złość niewspółmierna do wydarzenia, straszne zaniki pamięci, brak koncentracji, uczenia, zapamiętywania. Przed kilku laty dostałam wenlafaksynę, brałam długo ok 5 lat. Odstawianie było koszmarem ale za którymś razem się udało. Teraz od 5 miesięcy znowu przyjmuję faxolet. Problemem przy lekach jest tycie, a jeszcze większym okropne wypadanie włosów. Nigdy nie korzystałam z psychoterapii. Chciałabym odstawić leki ze względu na skutki uboczne. Co mogłabym brać w zamian? Czy będę już skazana na psychotropy do końca życia?
Proszę o poradę.
Kaśka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja do dziś nie przyjęłam szczepionki bo za bardzo się boje. Niestety po 16 latach walki z nerwica i bycia na paroxytynie nadszedł czas na zmianę leków bo te najwidoczniej przestały działać. Mam objawy niestety ból w klatce do tego mrowienie i uczucie gorąca w nogach. Jakieś dziwne prądy w ciele i dużo innych. Też boje się covida że mogę zachorowac też gdy widzę że piszą ile jest zachorowan zaraz się stresuje. Testów robię mnóstwo tylko kaszel mnie dopadnie lub lekkie przeziębienie. Czasami myślę że zwariuje i szczerze mówiąc mam już dosyć tej g*wnianej choroby
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lecze sie na nerwice juz 25 lat. Moglabym pisac ksiazke na temat moich dolegliwosci. Byly przerozne. Z ta choroba sie trzeba nauczyc zyc bo juz niemam zludzen ze ja sie z niej wylecze jak z np przeziebienia. Teraz mialam bardzo duzo stresow ten rok 2021 byl jednym z gorszych w moim zyciu. Najpierw nagla smierc mamy potem klopoty ze synem zlamal noge mial operacyjnie skladana a na koniec roku znowu problemy z najmlodszym synem 10 letnim ktory ma problemy w szkole i problemy z praca. Pracowalam w szpitalu jako salowa w grudniu konczyla mi sie umowa. Niestety tydzien przed koncem umowy dostalam krwotoku i wyladowalam w szpitalu. Pani doktor wystawila mi 2 tyg zwolnienia mimo prosb ze konczy mi sie umowa i nie moge isc na zwolnienie. Niestety z racji tego ze pracowalam na same noce przez 3 lata oprocz tego gospodarka dom dzieci i wor problemow dowiedzialam sie ze niema mnie na liscie pracownikow. I stres jak niewiem. Od dkuzszego czasu tez mam napady leku coraz mocniejsze i okropne nudnosci wrecz nie do wytrzymania. Ciezko zjesc ciezko ogarnac cokolwiek. Nic mi sie niechce. I od lat jade na lekach uspokajajacych. Jestem od nich juz uzalezniona wiem i przestaja pomagac. Bylam juz raz w szpitalu psychiatrycznym postawili mnie na nogi przez 4 tyg tam bylam czulam sie ze 3 lata bdb ale potem przestalam sie czuc dobrze i znow wrocilam do swoich lekow. Czuje ze bez fachowej opieki szpitalnej juz niedam rady.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,ja jestem mama trójki dzieci i nabawiłam się nerwicy lękowej w 2021 roku po śmierci mojego kochanego brata.Mam identyczne objawy jak pani.Ciagle wymyślam sobie nowe choroby,też mam drętwienie nóg i rąk,to mnie dobija najbardziej.I też jak przejdzie drętwienie,to boli mnie w jamie brzusznej,to jelita,to głowa,to słabość i drżenie mięśni.Ogolnie czuję się fatalnie.Zycze pani zdrowia.Troche mnie pokrzepilo to że ma pani identyczne objawy.Mi też lekarz stwierdził nerwicę.Tez robiłam różne badania,USG jamy brzusznej,badania krwi,EKG oczywiście bo serce mnie bolało i duszności miałam.Wszystko niby w normie.A ja i tak myślę że choruje na coś poważnego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0