Widok

kolezanki z nerwica poszukiwane:)

Kobieta Zdrowie Temat dostępny też na forum:
Może znajda się tu jakies kobietki które chorują na nerwice(rozne postacie).Ja niestety choruje od 6 lat i co tu dużo mowic większość znajomych i rodziny się odemnie odwrocila traktując mnie jak tredowata(te dziewczyny które chorują na pewno wiedza o czym mowie).Fajnie byłoby się poznac bo przecież razem raźniej a kto inny lepiej zrozumie chorego niż ten co sam choruje.Niestety nerwica to ciezka choroba która ciężko innym zrozumieć i trudno z nia walczyc ale może wspólnie jakos dojdziemy z nia do ladu:)Ja mam 32 lata mam dwoje dzieci syna-13lat i corke-6lat mieszkam w Leszczynkach.Czekam na odzew o goraco pozdrawiam:)
popieram tę opinię 38 nie zgadzam się z tą opinią 3
Hej. Mam 27 lat. Od roku leczę się na nadciśnienie, mam problemy kardiologiczne oraz podejrzenie nerwicy. Na co dzień jest ok, ale przy takich pogodach, jakie są obecnie- czyli wichury- objawy się nasilają. Kołatania serca, bezsenność, fale zimna oraz wybuchy gorąca, lęki. Pisząc to jest 3:00 w nocy i nie śpię. Kiedyś tak nie miałam, zaczęło się w zeszłym roku, gdy zaczęło mi się psuć zdrowie fizyczne, wtedy zaczęły się te lęki :( Mam 8 letnie dziecko, na dodatek autystyczne i boję się, że na przykład coś mi się stanie, a ja będę z nim sama w domu i nikt mi nie pomoże. Mieszkam w woj. kujawsko-pomorskim. Od półtora miesiąca nie miałam lęków, już myślałam, że mam od tego spokój i teraz wróciły. Mam nadzieję, że sobie pójdą jak pogoda się poprawi. Najgorsza była dla mnie jesień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej tłUmacze sobie ze to tylko w mojej głowie się dzieje i staram się czymś zająć ale nie zawsze wychodzi dziś mam tak ze jest mi duszno i nie mogę złapać głębokiego oddechu i ziewam na sile żeby tylko ten oddech złapać do tego zaczyna mi się w głowie kręcić i jazda od nowa kochana tez mam już tego dosyć ale trzeba żyć i walczyć z tym dziadostwem fajnie komuś się wygadać chociażby przez wiadomości bo ktoś kto tego nie przechodził to nie wie o co chodzi i patrzą jak na wariata pozdrawiam odzywaj się
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałam spytać tez macie taka akcje ze jak pójdziecie się kompach to musicie szybko wyjść bo nie możecie złapać oddechu ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry.chetnie porozmawiam..mam ten sam problem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć ja właśnie zostałam sama w domu i chyba oszaleje jeszcze dopadła mnie migrena i już sobie wkręcam niewiadomo co ja ty sobie radzisz z lekami ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam dokładnie to samo od 8 lat. Raz mniejsze natężenie, raz większe. Od kilku miesięcy doszły również zaburzenia równowagi w domu i zawroty głowy. Straszne to jest. Jak sobie radzić?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej. Mam 30 lat, dwoje dzieci i prawdopodobnie nerwice, przynajmniej lekarz rodzinny tak mnie kieruje, ale u psychologa jeszcze nie byłam. Mam objawy zawalopodobne mimo że ekg czyściutkie. Jestem sama z dziećmi bo maz w delegacji, wiec wystarczy że coś mnie zakluje wieczorem w klatce, a atak paniki w nocy murowany. Miałam troche spokoju, ale natrafilam na post dziewczyny która miała zawal w wieku 35 lat.. I znowu sie zaczęło, w nocy cosnie zaklulo i od razu dostałam dreszczy, nudnosci i biegunki. Teraz jak zbliża się wieczor to też czuje ze zaczynam się trzesc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie czy ktoś z Was w ogole stosuje leki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zachorowalam w zeszlym roku, ignorowałam wszystkie objawy fizyczne az do czasu gdy prawie zemdlalam, wtedy zaczelam sie juz powaznie bac o moje zdrowie. Zaczely sie ataki paniki praktycznie bez powodu w roznych zwyklych sytuacjach. Potem zaczely sie juz mysli ze cos mi sie stanie i bledne koło gotowe. Poszlam po leki,funkcjonuje normalnie, czasem mam jeszcze jakieś natretne mysli ale od kilku miesiecy nie mialam atakow i codziennie jezdze autem, wychodze wszedzie,zostaje sama w domu itp. Zyje normalnie i nie mysle ze moge dostac atak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja póki co karmie piersią, więc leki odpadają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej. Mam tak samo. W domu nie jest źle ale jak mam iść po zakupy albo wejść do przedszkola córki to mi duszno, gorąco. Zaczęłam mimo tego funkcjonować normalnie. Olewac te oznaki. Myśleć, że to tylko się dzieje u mnie w głowie, że ja jestem zdrowa A wszystkie sygnały wysyłane przez ciało to tylko moja psychika. Dodam, że jestem w 33 tygodniu ciąży i dodatkowo martwię się o dziudziulke. Dziewczyny nie jesteśmy z tym same. Będzie wszystko dobrze!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam to samo. Od grudnia. Zaczęło się od "zjazdu" w kinie- kołatanie serca, zimne poty. A później zaczęło się wszystko- drgawki, bóle w klatce, bóle głowy, serce, duszenie w gardle. I jak już myślę, że jest ok- ona wraca ze zdwojoną siłą. Oczywiście nakręcam się, że to wszystkie najgorsze choroby świata. Jestem przebadana od A do Z. Tomografia i rezonans głowy, prześwietlenie klatki i badania serca, badania neurologiczne. Nerwica to paskudna choroba, która jest niezwykle podstępna. Próbuję różnych rozwiązań: masaże, fitness, terapia, spacery...A zaczeło się od nerwów i stresu w pracy..a później już poszło. Stres sieje ogromne spustoszenie w organizmie- teraz to wiem. Życzę wszystkim zdrowia i spokoju!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez przechodze przez to samo i nie wiem jal sobie poradzic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam to samo i nie wiem co zrobic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chętnie popiszę! Podaj @
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
74680622 moje gg,jak ktos chce to niech pisze do mnie o nerwicy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nerwicę od wielu lat z przerwami kilkuletnimi. Od sierpnia niestety ponownie. Tym razem bardzo pomogly mi te filmy.
https://youtu.be/8X2rwZsZ7HA
https://youtu.be/S_mAW0JS35s
Ta dziewczyna ma jeszcze dwa filmy.
Wszystko jest w naszej głowie. Dopóki sobie nie uświadomisz, że to tylko nerwica nic więcej nie pomogą leki żadne czy terapie. Ja obecnie jak mam nagły atak wysokiego tętna kołatania serca itd to siadam nie ruszam się i czekam aż przejdzie, uwierz mi szybko przechodzi. Dzis boli mnie w klatce cały dzień, myślę o tym ale nie mam już drgawek czy tętna wysokiego wiem że to nerwica . Kupiłam sobie pulsoksymetr i ciśnieniomierz porządny więc jak coś się dzieje robię pomiar i jest ok , więc się nie przejmuje więcej. Pozdrawiam

Bardzo polecam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Kasiu. Może chciałabyś porozmawiać? Aktualnie też jestem w ciąży i walcze z tą wstrętna nerwica
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapraszam mozemy porozmawiac ,tez walczę z ta choroba to jest okropne. Paulina
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możemy porozmawiać , tez walczę z tą okropna choroba. To mój e-mail paulinka940716@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0