Widok

koszmar.....

Syn wyjechał 12 stycznia br do Holandii. Od tego czasu szuka intensywnie pracy. Biegle mówi po angielsku .... i nic.... mnóstwo wysłanych CV, jakies odzewy są, owszem ale wszędzie , nawet przy pomidorach wymagaja doświadczenia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
to jak nie znajdzie przez 1-3 miesięcy niech wraca
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
normalka..czasy eldorado sie skonczyly..popieram ze jak nie znajdzie nic przez miesiąc dwa niech wraca bo tylko dlugow sobie narobi..od paru lat w Holandii sam angielski juz nie wystarcza..wiem z autopsji
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak ktoś chce to znajdzie no chyba że na kierownika . Nie róbmy z igły wideł trochę otuchy i do przodku !!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A musi być Holandia ??? Jak biegle mówi po angielsku,to do U.K. Jak się pracy nie boi,to znajdzie !!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Od biedy może być i Paryż,jeśli rzeczywiście biegle mówi po angielsku,to niechętnie,ale zawsze będzie mógł się dogadać z Francuzami...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
" Syn wyjechał 12 stycznia br do Holandii. Od tego czasu szuka intensywnie pracy. Biegle mówi po angielsku .... i nic.... mnóstwo wysłanych CV, jakies odzewy są, owszem ale wszędzie , nawet przy pomidorach wymagaja doświadczenia."

Przecież wciąż panuje przekonanie że tuż za granicami naszego kraju (w dowolnym w sumie kierunku) rozciąga się bezkresna kraina mlekiem i miodem płynąca. Jak to więc możliwe że przez cały miesiąc nie znalazł pracy?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

AI w pracy i nauce ktoś jeszcze się wciągnął? (4 odpowiedzi)

Cześć! Zastanawiam się, czy tylko ja tak mam, że odkąd odkryłem narzędzia AI, to coraz częściej...

do góry