koszmar.....
Syn wyjechał 12 stycznia br do Holandii. Od tego czasu szuka intensywnie pracy. Biegle mówi po angielsku .... i nic.... mnóstwo wysłanych CV, jakies odzewy są, owszem ale wszędzie , nawet przy...
Syn wyjechał 12 stycznia br do Holandii. Od tego czasu szuka intensywnie pracy. Biegle mówi po angielsku .... i nic.... mnóstwo wysłanych CV, jakies odzewy są, owszem ale wszędzie , nawet przy pomidorach wymagaja doświadczenia.
zobacz wątek