Widok
a potrafisz mi powiedzieć dlaczego te miliony ludzi, które chodzą w oksach za 15 zeta jakoś problemów z oczami nie mają?
UV to ogólnie rzecz biorąć bzdurka marketingowa. Tzn. nadfiolet jak najbardziej istnieje i jest dla oczu szkodliwy. Ino najkuteczniejszą w polskich warunkach klimatycznych, na lądzie, ochroną przed takowymi jest cień - czyli czapka z daszkiem na ten przykład. Szkło samo w sobie pochłania znaczną dawkę UV więc do oka - też zabezpieczonego (rogówki, prześwity, te sprawy) dociera go już niewiele, do samej źrenicy już zaś śladowe ilości. Gdyby nie to, że ta informacja pomaga sprzedawcom wcisnąć nam droższe produkty to byś o tym nawet nie wiedział. Generalnie filtr nie zaszkodzi, ale też jego brak specjalnie do katastrofy się nie przyczyni. Inna sprawa, że oksy z filtrem nie musza być mocno przyciemnione by pełnić swoją funkcję - i to jest ich niewątpliwa zaleta.
Bardziej bój się zaćmy od nieprawidłowego używania kserokopiarki.
UV to ogólnie rzecz biorąć bzdurka marketingowa. Tzn. nadfiolet jak najbardziej istnieje i jest dla oczu szkodliwy. Ino najkuteczniejszą w polskich warunkach klimatycznych, na lądzie, ochroną przed takowymi jest cień - czyli czapka z daszkiem na ten przykład. Szkło samo w sobie pochłania znaczną dawkę UV więc do oka - też zabezpieczonego (rogówki, prześwity, te sprawy) dociera go już niewiele, do samej źrenicy już zaś śladowe ilości. Gdyby nie to, że ta informacja pomaga sprzedawcom wcisnąć nam droższe produkty to byś o tym nawet nie wiedział. Generalnie filtr nie zaszkodzi, ale też jego brak specjalnie do katastrofy się nie przyczyni. Inna sprawa, że oksy z filtrem nie musza być mocno przyciemnione by pełnić swoją funkcję - i to jest ich niewątpliwa zaleta.
Bardziej bój się zaćmy od nieprawidłowego używania kserokopiarki.
15 zeta, to lepiej wydać na jakieś owoce, a nie na okulary rowerowe! Osobiście polecam okulary Arctica, są bardzo lekkie i dobrze wyprofilowane. Używam ich do jazdy na rowerze i biegania już trzeci rok i cały czas spisują się wyśmienicie, no a przy tym fajnie się prezentują - nie wiem jak dla was, ale dla mnie, to równeż ważne.
ja nie mam nic do tego, że ktoś chce wydać więcej kasy - ja sam kupuję okulary sportowe ze wzgledu na szybki (nie tyle nietłukące co tłukące się w sposób niegroźny dla zodpryskowanego oka) i wspomniane już przeze mnie własciwości "jasnościowe". dizajn to dla mnie sprawa drugorzedna choć też wazna (z tym, że tu akurat nic nie pobije okularów z kratki przy molo - mają dzikie wzory).
tyle tylko, że budzi moją niechęć to powtarzanie bajek o UV - uleganie takim "argumentom" to w moim mniemaniu dawanie ciała w najczystszej postaci.
tyle tylko, że budzi moją niechęć to powtarzanie bajek o UV - uleganie takim "argumentom" to w moim mniemaniu dawanie ciała w najczystszej postaci.
grisza napisał(a):
> tyle tylko, że budzi moją niechęć to powtarzanie bajek o UV -
> uleganie takim "argumentom" to w moim mniemaniu dawanie ciała w
> najczystszej postaci.
Grisza, musze powiedziec, ze w tym momencie wlasnie dales ciala.
Chyba nie uwazales na fizyce ;)
Generalnie szkla mineralne nie przepuszczaja promieni UV.
Chociaz i to nie do konca prawda, bo np. szklo olowiowe nie stanowi zadnej bariery dla ultrafioletu.
Ale chyba nie jezdzisz w szklanych okularach, nie?
Soczewki z tworzywa sztucznego (nie powleczone materialem filtrujacym)
przepuszczaja natomiast caly zakres UV bardzo elegancko.
> tyle tylko, że budzi moją niechęć to powtarzanie bajek o UV -
> uleganie takim "argumentom" to w moim mniemaniu dawanie ciała w
> najczystszej postaci.
Grisza, musze powiedziec, ze w tym momencie wlasnie dales ciala.
Chyba nie uwazales na fizyce ;)
Generalnie szkla mineralne nie przepuszczaja promieni UV.
Chociaz i to nie do konca prawda, bo np. szklo olowiowe nie stanowi zadnej bariery dla ultrafioletu.
Ale chyba nie jezdzisz w szklanych okularach, nie?
Soczewki z tworzywa sztucznego (nie powleczone materialem filtrujacym)
przepuszczaja natomiast caly zakres UV bardzo elegancko.
m. na fizyce jak najbardziej uważałem, nawet piątkę z matury wyrwałem z tego pięknego przedmiotu.
Ty zas najwyraźniej nie przeczytałeś uważnie tego co napisałem. Gdybyś uważął na j. polskim to zauważyłbyś, że napisałem, że to jeden pies czy oksy czy nie i czy filtr mają czy nie. Oksy ze szklanymi szkłami (tanie) do wglądu u mnie.
Ty zas najwyraźniej nie przeczytałeś uważnie tego co napisałem. Gdybyś uważął na j. polskim to zauważyłbyś, że napisałem, że to jeden pies czy oksy czy nie i czy filtr mają czy nie. Oksy ze szklanymi szkłami (tanie) do wglądu u mnie.
Kuba TIR ma rację! Arcticę w ciemno brać! Ja jeżdżę w czarnych oprawkach z pomarańczowymi szkłami. Niesamowicie podnoszą kontrast! Dobre są zarówno na pogodę słoneczną, jak i pochmurną, a o zmroku chronią przed oślepieniem przez światła samochodów. Oprawki są na tyle elastyczne, że nie pękają przy uderzeniu i nie wbiją się w facjatę, a szkła można potłuc... młotkiem, ale trzeba się przyłożyć... :-) 60-70 złotych to naprawdę niewygórowana cena za taki poliwęglan.
Radzę skorzystać z okazji secondhandowej, zaproponowanej powyżej. Może się okazać, że będą to Twoje ulubione okulary na niejeden sezon.
Pzdr,
Yary
Radzę skorzystać z okazji secondhandowej, zaproponowanej powyżej. Może się okazać, że będą to Twoje ulubione okulary na niejeden sezon.
Pzdr,
Yary
Ale dyskusja (ta o UV ;)
Mądrzy ludzie głoszą, że jak wystawiasz się na promieniowanie słoneczne bez okularów (w ogóle) to jest w miarę Ok, ale jak masz okulary bez filtru UV to już jest beee :)
Zwykły plastik pochłonie jakąś tam część promieniowania, ale problem tkwi gdzie indziej: Jeżeli nosisz mocno przyciemnione okulary to siłą rzeczy rozszerzają się źrenice i "łykasz" więcej promieniowania niż gdybyś tych okularów nie nosił.
Bełkot marketingowy - wiadomo wszędzie go pełno. Czasem jest w nim trochę racji :)
Mądrzy ludzie głoszą, że jak wystawiasz się na promieniowanie słoneczne bez okularów (w ogóle) to jest w miarę Ok, ale jak masz okulary bez filtru UV to już jest beee :)
Zwykły plastik pochłonie jakąś tam część promieniowania, ale problem tkwi gdzie indziej: Jeżeli nosisz mocno przyciemnione okulary to siłą rzeczy rozszerzają się źrenice i "łykasz" więcej promieniowania niż gdybyś tych okularów nie nosił.
Bełkot marketingowy - wiadomo wszędzie go pełno. Czasem jest w nim trochę racji :)
ytrew - to odpowiedz sobie na pytanie, o ile więcej tego promieniowania pochłonie oko i jak to się ma do ogólnego szkodliwego wpływu na oko.
generalnie zdarzyło mi się pomagać przy opracowywaniu tego typu "argumentacji" do tworzonej własnie legendy produktu - polega to na obudowywaniu ziarenka prawdy odpowiednią dawką histerii i całą masą hiperracjonalnych "argumentów". oczywiście jakakolwiek podkładka jest tylko na wyjciowe ziarenko, reszta to ssanie z palca na potęgę - musi się tylko trzymać kupy od strony logicznej.
słowem polegnę i przyznam rację, jak znajdziesz mi jakiekolwiek niezalezne źródło podające dane na temat szkodliwości oksów bez filtra. ja znam tylko te optyczno - kosmetyczne - czyli z branż żywotnie zainteresowanych sprawą, a i te nie podają żadnych danych, jeno "fakty".
generalnie zdarzyło mi się pomagać przy opracowywaniu tego typu "argumentacji" do tworzonej własnie legendy produktu - polega to na obudowywaniu ziarenka prawdy odpowiednią dawką histerii i całą masą hiperracjonalnych "argumentów". oczywiście jakakolwiek podkładka jest tylko na wyjciowe ziarenko, reszta to ssanie z palca na potęgę - musi się tylko trzymać kupy od strony logicznej.
słowem polegnę i przyznam rację, jak znajdziesz mi jakiekolwiek niezalezne źródło podające dane na temat szkodliwości oksów bez filtra. ja znam tylko te optyczno - kosmetyczne - czyli z branż żywotnie zainteresowanych sprawą, a i te nie podają żadnych danych, jeno "fakty".
grisza - prawdopodobnie tyle razy więcej ile razy większa będzie powierzchnia źrenicy ;)
Pytanie: Na ile to będzie szkodliwe?
Odpowiedź: ????????
Pewnie nikt tego nie wie. A nawet gdyby zlecić badania różnym niezależnym instytycjom, to wyniki byłyby skrajnie różne :P
Ja pewnie polegnę, "jak znajdziesz mi jakiekolwiek niezalezne źródło podające dane na temat" BRAKU "szkodliwości oksów bez filtra".
Możemy tak gdybać bez końca, ale nie o to chyba chodzi :)
Od spacerowania wzdłuż Grunwaldzkiej w godzinach szczytu nikt chyba zdrowia nie utracił. Tak jak "te miliony ludzi, które chodzą w oksach za 15 zeta jakoś problemów z oczami nie mają". A wdychanie spali do najzdrowszych rzeczy raczej nie należy :)
Nie chcę być źle zrozumiany - nie domagam się skazywania producentów okularów bez filtrów na lata pracy w kamieniołomach a posiadaczy tychże okularów nie zamierzam palić na stosie. I całkowicie zgadzam się z Tobą w kwestii obudowywania "ziarenka prawdy" całą tą marketingową nagonką. Po prostu wolałbym, żeby to ziarenko nigdy nie wpadło mi do oka :)
Pytanie: Na ile to będzie szkodliwe?
Odpowiedź: ????????
Pewnie nikt tego nie wie. A nawet gdyby zlecić badania różnym niezależnym instytycjom, to wyniki byłyby skrajnie różne :P
Ja pewnie polegnę, "jak znajdziesz mi jakiekolwiek niezalezne źródło podające dane na temat" BRAKU "szkodliwości oksów bez filtra".
Możemy tak gdybać bez końca, ale nie o to chyba chodzi :)
Od spacerowania wzdłuż Grunwaldzkiej w godzinach szczytu nikt chyba zdrowia nie utracił. Tak jak "te miliony ludzi, które chodzą w oksach za 15 zeta jakoś problemów z oczami nie mają". A wdychanie spali do najzdrowszych rzeczy raczej nie należy :)
Nie chcę być źle zrozumiany - nie domagam się skazywania producentów okularów bez filtrów na lata pracy w kamieniołomach a posiadaczy tychże okularów nie zamierzam palić na stosie. I całkowicie zgadzam się z Tobą w kwestii obudowywania "ziarenka prawdy" całą tą marketingową nagonką. Po prostu wolałbym, żeby to ziarenko nigdy nie wpadło mi do oka :)