Odpowiadasz na:

Re: łańcuch s****

może nie do końca ten sam problem, ale ja tego s****a zerwałem dwa dni po założeniu. na singlu - nie wszedł na zębatkę prosto (linia łancucha czaswem mi się kosi jak krzywo koło założę) i zerwał... rozwiń

może nie do końca ten sam problem, ale ja tego s****a zerwałem dwa dni po założeniu. na singlu - nie wszedł na zębatkę prosto (linia łancucha czaswem mi się kosi jak krzywo koło założę) i zerwał się przy depnięciu spod świateł. Nawet zwazywszy, że to trochę moja wina to drugi dzień użytkowania (shimano ig 31 poszedł dopiero po roku) to zdecydowanie za wcześnie. Badziew słowem.

zobacz wątek
20 lat temu
grisza

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry