Widok
nordic napisał(a):
> wiesia napisał(a):
>
> > Tak i brak licencji wcale nie umniejsza tej frajdy :)
>
> tylko że bez licencji nie dają numeru startowego i każą zjechać
> z trasy . . .
> to już mniejsza frajda . . . :DDD
W lokalnych "pucharach świata" nikt takich wymagań nie stawia :-P
Jak Ci to za mało, to zainwestuj w licencje.
> wiesia napisał(a):
>
> > Tak i brak licencji wcale nie umniejsza tej frajdy :)
>
> tylko że bez licencji nie dają numeru startowego i każą zjechać
> z trasy . . .
> to już mniejsza frajda . . . :DDD
W lokalnych "pucharach świata" nikt takich wymagań nie stawia :-P
Jak Ci to za mało, to zainwestuj w licencje.
Sławek napisał(a):
> Myślisz że na wyścigu szosowym bedzie powoli ? ! Tam to jest
> dopiero ogień, grupa jedzie na rancie pod wiatr 50km/h albo
> lepiej, puścisz koło i możesz wracać do domu. Na polskich
> wyścigach szosowych od samego startu idzie taki ogień że
> powietrze łapiesz dupą.
>
>
coz, dlatego chyba lepiej na poczatek w tych "wyjatkowo ogorkowych" imprezach sie pokazac, np. supermaraton.org - licencji nie trzeba, bo pelna amatorka:D ale przynajmniej nie trzeba powietrza lapac dupa, jak to pieknie Sławek nazwal:D
pozdrower
> Myślisz że na wyścigu szosowym bedzie powoli ? ! Tam to jest
> dopiero ogień, grupa jedzie na rancie pod wiatr 50km/h albo
> lepiej, puścisz koło i możesz wracać do domu. Na polskich
> wyścigach szosowych od samego startu idzie taki ogień że
> powietrze łapiesz dupą.
>
>
coz, dlatego chyba lepiej na poczatek w tych "wyjatkowo ogorkowych" imprezach sie pokazac, np. supermaraton.org - licencji nie trzeba, bo pelna amatorka:D ale przynajmniej nie trzeba powietrza lapac dupa, jak to pieknie Sławek nazwal:D
pozdrower
MTB mnie na razie nie kręci wole jechać umiarkowanym tempem długi dystans albo spokojnie go zaczynać i intensywniej kończyć a w MTB to krótkie trasy i od początku szaleństwo - osiłkowa jazda po błotach i korzeniach.
A z tego co wiem szosowe wyścigi czy Maratony są na południu Polski popularne Wrocław, Sobótka, Gorzów.
Tylko w jakie dni się takie wyścigi odbywają jednoetapowe oczywiście bo dla amatorów nie ma wieloetapówek niestety?
Najlepszym dniem jest niedziela bo każdy ma wtedy wolne pewnie.
A z tego co wiem szosowe wyścigi czy Maratony są na południu Polski popularne Wrocław, Sobótka, Gorzów.
Tylko w jakie dni się takie wyścigi odbywają jednoetapowe oczywiście bo dla amatorów nie ma wieloetapówek niestety?
Najlepszym dniem jest niedziela bo każdy ma wtedy wolne pewnie.
Maciass napisał(a):
> TDI, CDI, ABS, SRS :)
Chłop pyta poważnie a Wy se jajca robicie :-))
Szosowy to jest jakiś wyśccig na Reja w Sopocie i tyle. Do licencji musisz jeszcze mieć badania lekarskie. A co do licencji to zależy w jakim jesteś wieku, dokładnie nie wiem, ale niektóre licencje możesz zrobić w OZKOL-u w Gdańsku np. masters, ale juniorskie chyba też. Te wyścigi MTB, które są na miejscu to nawet nie wymagają licencji np. GPX w Gdyni czy maratony w Gdyni.
Pozdrawiam
Adam
> TDI, CDI, ABS, SRS :)
Chłop pyta poważnie a Wy se jajca robicie :-))
Szosowy to jest jakiś wyśccig na Reja w Sopocie i tyle. Do licencji musisz jeszcze mieć badania lekarskie. A co do licencji to zależy w jakim jesteś wieku, dokładnie nie wiem, ale niektóre licencje możesz zrobić w OZKOL-u w Gdańsku np. masters, ale juniorskie chyba też. Te wyścigi MTB, które są na miejscu to nawet nie wymagają licencji np. GPX w Gdyni czy maratony w Gdyni.
Pozdrawiam
Adam
Sam idziesz do ubezpieczalni. Już oni bedą wiedzieć jakie ubezpieczenie potrzebujesz. Ja załatwiałem kiedyż w pzu. Wszystko masz na www.pzkol.pl, wniosek i ogólne zasady wystawiania licencji. Szosa na wybrzeżu kuleje, wyścigów nie ma, jak chcesz się ścigać kup górala, wyścgów jest dużo więcej i fajniejsza zabawa. A miejsce na 1 rower się znajdzie na pewno.
www.trek.gd.pl
No właśnie mnie MTB póki co nie interesuje (nie mam na górala miejsca w piwnicy- ciasno) tylko szosa.
W jakich wyścigach mógłbym wziąść udział gdybym miał już taka licencje, jakie OC musi to być i NNW.
Rozumiem że wyścigów szosowych w Pomorskiem nie ma na Wybrzeżu są o ile mi się wydaje w Darłowie ale to chyba tylko dla kobiet z tamtejszego klubu facetów tam nie ma.
Są jakieś firmy specjalizujące się w tym oc i nnw czy PZKol kieruje cie do ubezpieczalni?
W jakich wyścigach mógłbym wziąść udział gdybym miał już taka licencje, jakie OC musi to być i NNW.
Rozumiem że wyścigów szosowych w Pomorskiem nie ma na Wybrzeżu są o ile mi się wydaje w Darłowie ale to chyba tylko dla kobiet z tamtejszego klubu facetów tam nie ma.
Są jakieś firmy specjalizujące się w tym oc i nnw czy PZKol kieruje cie do ubezpieczalni?
Mozesz być niestowarzyszony, nie ma to znaczenia. Musisz wykupić ubezpieczenie NNW podczas startów w zawodach kolarskich oraz OC.
Potem wysyłasz wypełniony wniosek do pzkol i za jakiś czas otrzymujesz pocztą plastikową karte umożliwiającą start w gpx mtb organizowanym przez Langa. Będziesz również klasyfikowany w mistrzostwach okręgu, oraz mozesz wystartować o Ostrzycach na pucharze stolema. To oczywiście wyścigi MTB, na szose licencja jest potrzebna na prawie każdy start. (nie licze wyścigów wyjątkowo ogórkowych.
Potem wysyłasz wypełniony wniosek do pzkol i za jakiś czas otrzymujesz pocztą plastikową karte umożliwiającą start w gpx mtb organizowanym przez Langa. Będziesz również klasyfikowany w mistrzostwach okręgu, oraz mozesz wystartować o Ostrzycach na pucharze stolema. To oczywiście wyścigi MTB, na szose licencja jest potrzebna na prawie każdy start. (nie licze wyścigów wyjątkowo ogórkowych.
www.trek.gd.pl