Byłem w Trójmieście przejazdem, gdy nagle mój Espas odmówił posłuszeństwa - zapaliła się kontrolka i auto straciło moc. Wpisałem w Google najbliższy serwis Renault i tak trafiłem do Reno Art. Nie byłem umówiony, przyjechałem z tzw. bomby - przyjęli mnie praktycznie od razu. Okazało się, że uszkodzeniu uległa cewka zapłonowa, którą mieli na miejscu. Wizyta trwała max godzinę, auto naprawione - klient zadowolony .