Widok

mam zostać chrzestną...

... ale nie mamy z mężem ślubu kościelnego,
czy są jakieś zakazy mówiące o tej kwestii?

czy jest to tylko dobra, bądź zła wola księdza
by mi pozwolił trzymać dziecko do chrztu?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bach_a napisał(a):

> Hłe, hłe, hłeee, zostało mi jeno obśmiać się jak norka, co
> niniejszym czynię. Nie jesteś zdolny podjąć dyskusji na takie
> tematy, szkoda.....Zacietrzewienie w kwestii Agory - to pewnie
> już choroba, nie sądzisz? Uznawanie pospolitych PRZESTĘPCÓW w
> sukienkach za mężów opatrznościowych, to z kolei raczej
> kretynizm....
> Życzę duuuużo zdrowia w Nowym Roku, przyda się wobec czającej
> się za progiem lustracji panów w sukienkach - oni tYż byli
> ostoja patriotyzmu ?

tylez to smieszne, co smutne
prawde mowisz bacho, jednak jesli ktos jest zacietrzewiony, posiada klapki na oczach, badz (lub rowniez) jest fanatykiem, slowa nie dotra do rozumu
wiele znakow na niebie i ziemi wskazuje, jakoby nadchodzilo drugie sredniowiecze, stad takie klapki (wrecz klapy) na oczach beda jak sadze coraz czestszym zjawiskiem nawet u osob inteligentnych

co do samego kosciola, prawktycznie od momentu kiedy tylko stal sie silny, wkroczyl w filozofie pasozytnicza stajac praktycznie zawsze po zlej stronie
niczego nie ujmujac oczywiscie niektrorym z tych, ktorzy sukienki nosili, a mimo to byli dobrymi ludzmi

to wlasnie kosciol katolicki ma splamione rece we krwi po same pachy
jak malo ktora instytucja...
mozna mowic godzinami o niechlubnych czynach tej grupy ludzi
a nie wiele o dobrych uczynkach

w polsce rzeczywiscie kosciol w pewnym okresle przyczynil sie do zmian, ktore mozna (acz nie trzeba) uznac za pozytywne
jednak cena jaka za to do dzis placimy wydaje mi sie znacznie
przesadzona

no to tyle w kwesti bycia chrzestna :)

pozdrawiam
jurek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jurekdz napisał(a):

> tylez to smieszne, co smutne

> prawde mowisz bacho, jednak jesli ktos jest zacietrzewiony,

> posiada klapki na oczach, badz (lub rowniez) jest fanatykiem,

> slowa nie dotra do rozumu

> wiele znakow na niebie i ziemi wskazuje, jakoby nadchodzilo

> drugie sredniowiecze, stad takie klapki (wrecz klapy) na oczach

> beda jak sadze coraz czestszym zjawiskiem nawet u osob

> inteligentnych

>

> co do samego kosciola, prawktycznie od momentu kiedy tylko stal

> sie silny, wkroczyl w filozofie pasozytnicza stajac praktycznie

> zawsze po zlej stronie

> niczego nie ujmujac oczywiscie niektrorym z tych, ktorzy

> sukienki nosili, a mimo to byli dobrymi ludzmi

>

> to wlasnie kosciol katolicki ma splamione rece we krwi po same

> pachy

> jak malo ktora instytucja...

> mozna mowic godzinami o niechlubnych czynach tej grupy ludzi

> a nie wiele o dobrych uczynkach

>

> w polsce rzeczywiscie kosciol w pewnym okresle przyczynil sie

> do zmian, ktore mozna (acz nie trzeba) uznac za pozytywne

> jednak cena jaka za to do dzis placimy wydaje mi sie znacznie

> przesadzona

>

> no to tyle w kwesti bycia chrzestna :)

>

> pozdrawiam

> jurek





flagon:

Zacznę pozornie od końca, ma powyższe, tyle wspólnego z kwestią bycia chrzestną(i wiedzą o dokonaniach Chrześcijaństwa w dziejach ludzkości) co rozeznanie pewnej Pani ...„mata se p****ta” z wiedzą, kto jest ojcem jej dziecka, no niby czuje, podejrzewa, może nawet słyszała, raz to nawet na murze było napisane...

„Srogie średniowiecze” termin ukuty przez PRLowskich speców od historii, ale nie tylko...

Przedstawiano w nim średniowiecze jako okres w dziejach historii ludzkości jako czas, w którym słońce niemalże przebijało się przez chmury(oczywiście chrześcijańskie), tak słabo, że ludzie z pochodniami w ręku chodzili aby cokolwiek dojrzeć :-))))

Albo ten demon „kościoła” pasożytującego na ciele ludzkości, to musisz, historyku z bożej łaski, doprecyzować, jaki? gdyby np Pan Michael Schudrich, to przeczytał, mógłby poczuć się urażony takimi insynuacjami...

Najlepsze jest: „ to wlasnie kosciol katolicki ma splamione rece we krwi po same pachy” następna z „prawd” głoszonych przez różne historyczne ...penisy, ciekawe czy więcej w ich mniemaniu co CZK, WCZK, NKWD, KGB, GRU, Gestapo, UBP, SB, Czerwoni Kmerzy itd, itd,itd,itd, i do tego razem wzięci...

Albo to: „jednak cena jaka za to do dzis placimy wydaje mi sie znacznie przesadzona” -dobre, „wy”? za drogo ci „polskojęzyczny miocie” (dziękuję ci bach_a, to określenie jest świetne...) jakąś kalkulacje masz? A kto ci każe płacić? Granice przecież otwarte, w********aj tam, gdzie ci wyjdzie taniej..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Beatko. Nie zrozumiałam, czy w Twojej wierze ważne są dla Ciebie sakramenty. Wygląda na to, że sakrament chrztu tak, a małżeństwa - nie.
Piszesz, że smutno Ci, że nie możesz trzymać tego dziecka do chrztu, a myślę, że ksiądz by Ci odpowiedział, że jemu smutno, że Ty nie chciałaś wziąć ślubu kościelnego. To Twoja decyzja była pierwsza i to ona daje te właśnie konsekwencje i trzeba je przyjąć z odpowiedzialnością i pokorą.
Ciekawa jestem, jakie właściwie ma dla Ciebie znaczenie bycie matką chrzestną, bo chyba nie musi mieć wpływu na Waszą więź i na to, co zrobisz dla tego dziecka. Tak samo możesz je kochać i się nim opiekować i przekazywać to, co ważne dla Ciebie.

lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj, Rut, twoje słowa są niczym balsam... :-)
Gdyby było mi źle, to najchętniej położyłbym głowę na twojej piersi i słuchał twoich słów... :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A! i staram sobie wyobrazić, czy miałbym na czym główkę położyć?... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyobrażenie opisywanej bliskości wprawiło mnie w zażenowanie. Nie masz oporów przed dotykaniem - choćby pisemnie - obcej kobiety w miejsca naruszające granice intymności bez jej wyraźnego przyzwolenia?
Przy okazji tematu wątku wypada też się zastanowić, czy taki dotyk byłby "błogosławiony" przez Kościół.
No dobra, oczywiście traktuję to z przymrużeniem oka, jako rodzaj komplementu.

lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytam słowa Rut i tak sobie myślę, że w kwestii wiary bardzo ważne jest bycie wiernym swoim przekonaniom i konsekwencja... Z jednej strony wydaje się to być truizmem, z drugiej... cóż... Pełno wokół nas ludzi, dla których religia jest sporym problemem w kontaktach z bliskimi...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Beatko - nie wiem czy napewno tak jest, ale wydaje mi się, że tak - Twoje małżeństwo w oczach kościoła małżeństwem nie jest. Żyjesz w grzechu i podejrzewam że przy spowiedzi ksiądz powie Ci, że nie możesz przystąpić do komunii...
Kiedyś czytałam o takiej "religijnej" pani... Owa pani miała ślub kościelny z rozwodnikiem, mieli razem dwoje czy troje dzieci. Kobieta nie mogła przestępować do komunii.... Tak jej to ciążyło, miała takie wyrzuty sumienia, że rozważała porzucenie tego mężczyzny choć pomiędzy nimi dobrze się układało i pozbawienie dzieci ojca. Gdyby to zrobiła, w oczach kościoła mogłaby już przyjmować komunię....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha - i żeby nie było wątpliwości Beatko - ja osobiście mam zupełnie inne zdanie niź Kościół.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja Ci się pozastanawiam! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rut napisał(a):

>Wygląda na to, że sakrament chrztu tak, a
> małżeństwa - nie.

moze nie dodałam pewnego znaczącego faktu.....
z osobistych powodów wzięliśmy slub cywilny teraz
ale slub koscielny planujemy w innym terminie
jest to dla mnie bardzo wazny sakrament,
by przysiadz przez Bogiem, a nie tylko przed urzędnikiem....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie rozumiem, dlaczego nie mogła przystępować do komuni? I skoro miała z nim ślub kościelny, to on mógł być jedynie rozwodnikiem po ślubie cywilnym, więc co to ma do rzeczy?

Pozdrawiam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poprawka - mieli ślub cywilny - nie należy pisać tak późną nocą:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
beatka81 napisał(a):

> by przysiadz przez Bogiem, a nie tylko przed urzędnikiem....

to w USC nie ma Boga?

z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No co ty? to były tylko takie teoretyczne rozważania, z pokorą wyznaję, że na granicy grzechu i ognia piekielnego :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bukowina napisał(a):

> to w USC nie ma Boga?





flagon:

chyba byłoby lepiej, gdybyś zamiast zadać takie pytanie(tu i teraz) po prostu się z******a...(tu i teraz)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ludzie, (co niektorzy) czy wy zyjecie w 21 wieku? Czy to komuna takie spustoszenie zrobila. Przeciez religie mozna zmienic, zalozyc nowa, nawet mozna sie przechrzcic na Jezusa, a jesli kobiecosc stoi na przeszkodzie w tym kierunku to mozna sie przeoperowac i doprawic to i owo. Taka wolnosc i technika jest dzisiaj dostepna. Dzisiaj tzn na poczatku 21 w. kiedy to pisze teraz, bo moze wy piszecie w jakiejs cudacznej transformacji czasowej, o pare setek lat wczesniej. No ale zeby tak psioczyc na religie, ktora akurat nie uznajesz to juz normalnie jest plugawe.... A jak uznajesz to jeszcze dodatkowo zdradzieckie.

Szcesliwego Nowego Roku (ale 2007-go)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
flagon napisał(a):

> wyznaję, że na granicy grzechu i ognia piekielnego :-)

Oj jest na czym glowke polozyc, chyba ze jakies 100kg ubylo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Auto napisał(a):

> flagon napisał(a):
>
> > wyznaję, że na granicy grzechu i ognia piekielnego :-)
>
> Oj jest na czym glowke polozyc, chyba ze jakies 100kg ubylo.


flagon:
O kurde! to baba szafa, ta nasza Rut? :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Zdrada (78 odpowiedzi)

Dowiedziałam się,że mąż mnie zdradza. W środku jestem cała rozstrzęsiona, serce mi pękło, ale za...

do góry