Widok
mamusie listopadowo-grudniowe 2013 (2)
Pozwoliłam sobie nas zebrać jeśli kogoś ominęłam lub ktoś nowy dołączy proszę się śmiało dopisywać.
LISTOPAD:
mondar 04/11
Dorotka86 07/11
Cleanna 12/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
happymum87
Puchatkowa
dorcia_86
mamazosi
agusia81
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/mamusie-listopadowo-grudniowe-2013-t458324,1,16.html
LISTOPAD:
mondar 04/11
Dorotka86 07/11
Cleanna 12/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
happymum87
Puchatkowa
dorcia_86
mamazosi
agusia81
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/mamusie-listopadowo-grudniowe-2013-t458324,1,16.html
Witam wszystkie nowe mamusie:-) coraz więcej nas,super:-)
Wykrakałam sobie wczoraj te mdłości. Dzisiaj jedyna rzeczą, od której mnie nie odrzuca są winogrona :/ ja też na luteinie, ale to ze względu na moje poronienie w lutym. Na szczęście już w kolejnym cyklu udało mi się zajść w ciążę,jednak każdego dnia się martwię, czy wszystko będzie dobrze.
Pozdrawiam wiosennie:-)
Wykrakałam sobie wczoraj te mdłości. Dzisiaj jedyna rzeczą, od której mnie nie odrzuca są winogrona :/ ja też na luteinie, ale to ze względu na moje poronienie w lutym. Na szczęście już w kolejnym cyklu udało mi się zajść w ciążę,jednak każdego dnia się martwię, czy wszystko będzie dobrze.
Pozdrawiam wiosennie:-)
Serdecznie witam wszystkie mamusie które do nas dołączyły :) ja nie podam wam jeszcze swojego terminu bo póki co nie wylądowałam jeszcze u ginekologa :) dziewczyny od którego tygodnia ciąży poszłyście na l4? ja planuje iść 22 kwietnia do ginekologa i od razu iść na l4.... będę wtedy w 8-9 tygodniu.... to moja pierwsza ciąża więc nie wiem czy dobrze robie że idę tak późno do ginekologa... chyba spokojnie póki co do tego podchodze... niestety nie polecę wam żadnego basenu w gdańsku gdyż ja pracuję w gdańsku i owszem ale mieszkam poza trójmiastem i poza pracą i ginekologiem nic mnie z trójmiastem aż tak nie łączy :)
hej dziewczyny!ja ma termin na 16.11. Co do L4 to uważam, że to sprawa indywidualna i zależy od nas samych. Ja w poprzednich ciążach powiedziałam dopiero w pracy w 2trymestrze, długo pracowałam, W tej ciąży od 6tyg miałam plamienia i od razu L4....dziwnie to się układa. Co do basenów to fakt Posejdon bardzo fajne miejsce! L4 zależy też od lekarza, jedni dają, inni marudzą:) miłego weekendu!!!!p.s czy Wy też macie taki wilczy apetyt??????trochę mnie to przeraża....
Co do l 4 ja poszłam w 7 tyg.
happymum dobrze jest iść do gina przed 10 tyg. wtedy wyliczeni terminu porodu z usg jest najtrafniejsze, myślę że skoro dobrze się czujesz to spokojnie możesz doczekać z wizytą do 8-9tyg. choć ja bym chyba nie dała rady ;), poza tym jest tyle badań do zrobienia i lepiej wcześniej wiedzieć czy wszystko w normie i maleństwu od początku nic nie brakuje.
Dziewczyny mam nadzieję,że wszystkie łykacie kwas foliowy?!
dorcia doskonale rozumiem Twoje obawy, ale trzeba nam wierzyć że tym razem będzie wszystko dobrze, :)
happymum dobrze jest iść do gina przed 10 tyg. wtedy wyliczeni terminu porodu z usg jest najtrafniejsze, myślę że skoro dobrze się czujesz to spokojnie możesz doczekać z wizytą do 8-9tyg. choć ja bym chyba nie dała rady ;), poza tym jest tyle badań do zrobienia i lepiej wcześniej wiedzieć czy wszystko w normie i maleństwu od początku nic nie brakuje.
Dziewczyny mam nadzieję,że wszystkie łykacie kwas foliowy?!
dorcia doskonale rozumiem Twoje obawy, ale trzeba nam wierzyć że tym razem będzie wszystko dobrze, :)
Dziewczyny czy wiecie jak to jest z zarażeniem się Cytomegalią? Bo teraz okazało się, że moja znajoma ma i świruje... Co prawda nie miałyśmy jakiegoś bliższego kontaktu ale lekarz ostatnio mnie nastraszył i teraz się boje. Ona właśnie poroniła przez tą cytomegalię... Myślicie że łatwo jest się zarazić? Może ktoś zna jakieś przypadki?
Cleana, mój poprzedni lekarz mi mówił,że cytomegalią można zarazić się przez bezpośredni kontakt z osobą zarażoną, przez ślinę, mocz, drogą płciową itp. Ale nie dam sobie za to głowy uciąć,bo on to w ogóle był do niczego:/ale podobno jak masz przeciwciała (bo być może już przechodziłaś) to raczej się nie zarazisz. Ja niestety przeciwciał nie mam, więc co miesiąc prawdopodobnie będę musiała robić badania.
A co do apetytu-wilczy,owszem, miałam:-) jadłam non stop. Wszystko,co się nawinęło:-) na szczęście już mi przeszło. Mam tylko nadzieję, że teraz nie pójdzie w drugą stronę.
A co do apetytu-wilczy,owszem, miałam:-) jadłam non stop. Wszystko,co się nawinęło:-) na szczęście już mi przeszło. Mam tylko nadzieję, że teraz nie pójdzie w drugą stronę.
Dzięki ~dorcia_86 za odpowiedź. Ja właśnie będę miała dopiero badania w poniedziałek. Nie mam pojęcia czy mam przeciwciała czy nie. Strasznie się boje żeby niczym się nie zarazić ale nie da się odizolować od świata. Dlatego jestem ciekawa czy bardzo łatwo jest się tym zarazić czy trzeba by było np. połknąć ileś tam śliny żeby doszło do zarażenia czy wystarczy że ktoś kichnie. Np żółtaczką niby też można zarazić się przez kontakt ze śliną ale tak na prawdę trzeba by było jej wypić chyba z litr żeby doszło do zarażenia. Kiedyś mnie zarażono żółtaczką typu B. Najprawdopodobniej w szpitalu więc trochę z tym żyłam i musiałam wiedzieć jak mogę kogoś zarazić. Nikogo nie zaraziłam bo nie było to takie proste. Później na szczęście mój organizm zwalczył chorobę i teraz mam już przeciwciała. Tak czy inaczej strasznie uważam żeby czegoś nie podłapać bo już z jedną chorobą się zmagałam.... wystarczy :)
Ja w kwestii cuytomegalii sie nie wypowiem bo mam przeciwciala. A na toxoplazmoze tez robilyscie badania? Ja juz mam zrobione, coprawada z lutego ale to wlasnie wtedy najprawdopodobniej zaszlam w ciaze, wiec raczej na razie nie bede musiala powtarzac. Jestem bardzo ciekawa w ktorym tygodniu jestem. Dzis i wczoraj troche mnie mdlilo ale poza tym nic. Ale apetytu nie mam specjalnie, jem male porcje ale czesciej wiec jest om. Grunt to sie nie objadac. W tej ciazy mam zamiar nie przytyc wiecej niz 10 kg.
Dziewczyny wybieracie się na warsztaty Świadoma Mama Intymnie - Trójmiasto i Bezpieczny Maluch?
Będzie dużo dziewczyn z równoległego forum o mamusiach październikowych :)
Dla tych, którzy nie wiedzą o warsztatach wklejam poniżej linki:
http://www.swiadomamama.pl/%C5%9Bwiadoma-mama-intymnie-tr%C3%B3jmiasto
http://bezpiecznymaluch.com.pl/zgloszenia/formularz.php
Będzie dużo dziewczyn z równoległego forum o mamusiach październikowych :)
Dla tych, którzy nie wiedzą o warsztatach wklejam poniżej linki:
http://www.swiadomamama.pl/%C5%9Bwiadoma-mama-intymnie-tr%C3%B3jmiasto
http://bezpiecznymaluch.com.pl/zgloszenia/formularz.php
To i ja się przywitam z przyszłymi mamusiami :) Zawsze raźniej razem przeżywać swoje radości i smutki z tymi co przechodzą dokładnie to samo ;) Ja mam termin ustalony na 2.11. Z przypadłości wczesno ciążowych cały czas męczą mnie mdłości i zgaga. Ból piersi też odczówam ale nie na tyle żeby miało mi to bardzo przeszkadzać ;P
Udanego i słonecznego popołudnia ;)
Udanego i słonecznego popołudnia ;)
Witaj Ageska :) ja się dobrze czuję poza tym badania robiłam w styczniu na toksoplazmozę, cytomegalię i przeciwciała na różyczkę... z toxo mam dobre wyniki, na różyczkę mam przeciwciała...co do cytomegalii to mam wynik igg dodatni a igm ujemy co świadczy o przebuciu choroby i uodpornieniu się na nią... tylko wynik igm jest niepokojący w przypadku cytomegalii bo może być wtedy ten wirus przenoszony przez łożysko i może być niebezpieczny dla maluszka.... a jeśli macie odczyn igm ujemy to powinnyście być spokojne...
Witajcie dziewczyny:-)
agnieszkaj,doskonale rozumien twoje obawy o maluszka,mam to samo.jakikolwiek niepokojący objaw i zaraz panikuję. ale trzeba wierzyc,że będzie dobrze:-)
amaria87, ja bóle brzucha miałam cały czas,ale takie delikatne. przez kilka dni mnie już nie bolał, dzisiaj znowu zaczął,więc oczywiście już się martwię...
agnieszkaj,doskonale rozumien twoje obawy o maluszka,mam to samo.jakikolwiek niepokojący objaw i zaraz panikuję. ale trzeba wierzyc,że będzie dobrze:-)
amaria87, ja bóle brzucha miałam cały czas,ale takie delikatne. przez kilka dni mnie już nie bolał, dzisiaj znowu zaczął,więc oczywiście już się martwię...
amaria,generalnie bóle brzucha takie jak na okres to normalne w ciąży,ale jeśli są to bolesne skurcze,to to jest niebezpieczne. najlepiej wtedy jak najszybciej iść do lekarza. mi lekarz w razie takich skurczy zalecił no spe. brałam ją od początku tylko dwa razy i to nawet nie przy dużym bólu, ale jestem już przewrażliwiona.
Hej wszystkim, witam nowe dziewczyny.
Mnie również czasem pobolewa brzuch i czasami jak w łóżku się przeciągnę to w dole brzucha czuje ukłucie, które szybko przechodzi jednak zawsze się boje czy wszystko ok.
Dziś popołudniu mam wizytę i już się stresuję..
Cleana a to badanie robiłaś odpłatnie? Jaki jest koszt?
Mam nadzieję że dobrze ci wyszło?
Ja na toxo i rożyczkę miałam zlecone badania od lekarza, ale cytomegalii ani w poprzedniej ani w tej ciąży nie...
Mnie również czasem pobolewa brzuch i czasami jak w łóżku się przeciągnę to w dole brzucha czuje ukłucie, które szybko przechodzi jednak zawsze się boje czy wszystko ok.
Dziś popołudniu mam wizytę i już się stresuję..
Cleana a to badanie robiłaś odpłatnie? Jaki jest koszt?
Mam nadzieję że dobrze ci wyszło?
Ja na toxo i rożyczkę miałam zlecone badania od lekarza, ale cytomegalii ani w poprzedniej ani w tej ciąży nie...
Dorotka86 wiesz co ja na szczęście trafiłam na fajnego gina, który sam mi proponuje żeby nie wydawać skoro można za darmo ale wiem, że nie wszyscy niestety tacy są. Jakbyś miała z tym problem to weź listę badań i idź do swojej lekarz rodzinnej. Musi dać Ci skierowanie na badania, to jej obowiązek. Poza tym ostatnio wyczytałam, że jest jakaś ustawa o tym, że kobieta w ciąży ma prawo do badań za darmo nawet jeśli nie jest ubezpieczona są one nawet wyszczególnione ale nie wszyscy o tym wiedzą i niestety nikt też o tym nie mówi. Jak się okazało za część badań krwi też mogłam już wcześniej nie płacić a w laboratorium tam gdzie robiłam badania oczywiście nikt mi nie powiedział bo po co skoro mogą skasować- a ustawa jest... więc masakra.
hej dziewczynki z tym stresem ciążowym. Też jestem przewrażliwiona, zwłaszcza że jestem po poronieniu, które nie dawało żadnych objawów, tylko na usg dowiedziałam się że dzidzia nie żyje. Także każde zakłucie, plamka krwi albo bóle głowy to jeden wielki stres!!!! Ale byle do 20tyg ,bo myślę, że jak będę czuła ruchy dziecka to będę spokojniejsza. Co do cytomegali , to mi lekarz powiedział, że najszybciej można się zarazić od przedszkolaków....Dnie wiem czy to prawda:)Sama mam w domu 3.5latkę, która odpukać nie choruje.Trzymajcie się ciepło i zdrowo:)
wiesz ja w przedszkolu bywam co najmniej raz dziennie...też się schizuje! nie wiem nic o tej całej cytomegalii, teraz dzięki Wam zaczęłam trochę czytać. Ja miałam robione badania w poprzedniej ciąży, w lipcu zeszłego roku no i teraz na wizycie we wtorek lekarka stwierdziła,że musimy powtórzyć badanie bo mogłam się zarazić w przedszkolu,ale mam nadzieję, że to tylko takie gadanie. W ogóle moja lekarka uważa , że choroby przedszkolaków są bardzo groźne, szczególnie wirusy i kazała mi omijać przedszkole do 12 tyg szerokim łukiem...ale tak się nie da:) Zresztą postanowiłam się nie schizować, bo zarazki są wszędzie, w sklepie, komunikacji, w markecie, także staram się wyluzować i dzielnie zdrowo dotrwać do 13tyg,a potem już tylko z górki!!!
dorcia szczepień na cytomegalię jak i na toxoplazmozę nie ma...
http://parenting.pl/portal/cytomegalia-u-noworodka
na tej stronie dość jasno opisali co i jak
http://parenting.pl/portal/cytomegalia-u-noworodka
na tej stronie dość jasno opisali co i jak
ja chodzę do ginekologa na NFZ i na wszystkie badania mam skierowanie tzn taką kartkę, na której zaznaczone są przez mojego gina zlecone badania jego pieczątka i podpis. Jak bez tego pójdziesz to każą ci pewnie zapłacić, albo pójść po skierowanie. Wkurza mnie to,że jest jak pisze mamazosi jakiś wykaz badań dla cieżarnych i lekarze ich nie robią mi np. nie zlecono cytomegalii ani hiv :/
o dziewczyny współczuję wam tak co miesiąc płacić za badania...już wolę pojęczeć mojej lekarce żeby mi tam zakreśliła to cmv i hiv. Ja też mam niedoczynność więc dochodzą wizyty u endo + jakieś lepsze USG bo w ośrodkach zdrowia na tych monitorach to nie pomiary a raczej przypuszczenia :/ , do tego tabletki, witaminy i po wypłacie.
amaria87, ja dowiedziałam się w zeszłej ciąży zaczęło się o zbyt wysokiego tsh, poszłam do endo i przepisano mi eutyrox 50, potem,75 a teraz jestem na 100. O niedoczynnosci można mówić i mowić, objawia się znikomo...uczucie senności, wypadanie włosów, sucha skóra, ogolne zmęczenie. Niedoczynność jest spowodowana tym że tarczyca produkuje zbyt mało hormonów więc musisz je przyjmować w postaci tabletek.
http://www.tarczyca.pl/choroby-tarczycy/niedoczynnosc-tarczycy
Nieleczona lub nieprawidłowo leczona niedoczynność tarczycy wiąże się ze zwiększoną częstością niepłodności u kobiet. Niedoczynność tarczycy w okresie ciąży zwiększa ryzyko poronienia, odklejenia łożyska.
Na początku ciąży gdy maluszka tarczyca nie produkuje jeszcze hormonów bierze je od ciebie stąd ważne abyś szybko unormowała swój poziom ft4 - hormonu którego w niedoczynnosci za mało wytwarza tarczyca.
Idź do endo i będzie dobrze mi dodatkowo w pierwszej ciąży przepisał jeszcze jod.
http://www.tarczyca.pl/choroby-tarczycy/niedoczynnosc-tarczycy
Nieleczona lub nieprawidłowo leczona niedoczynność tarczycy wiąże się ze zwiększoną częstością niepłodności u kobiet. Niedoczynność tarczycy w okresie ciąży zwiększa ryzyko poronienia, odklejenia łożyska.
Na początku ciąży gdy maluszka tarczyca nie produkuje jeszcze hormonów bierze je od ciebie stąd ważne abyś szybko unormowała swój poziom ft4 - hormonu którego w niedoczynnosci za mało wytwarza tarczyca.
Idź do endo i będzie dobrze mi dodatkowo w pierwszej ciąży przepisał jeszcze jod.
amaria jesteś w 7 tyg. więc spokojnie...dobrze że wiesz o problemie teraz na początku ciąży, przyjmowanie leku unormuje poziom ft4 i będzie ok. oczywiście co jakiś czas będziesz musiała robić badanie ft4 i tsh aby sprawdzić czy trzymają się w normie. Trochę męczące jest przyjmowanie codziennie Euthyrox u, bo trzeba to robić na czczo minimum 0,5-1 h przed jedzeniem, ale da się przyzwyczaić ;)
Witam,
Ja jestem w 10tyg. ciąży, termin to 08.11.br, od samego początku jestem na zwolnieniu, mam za sobą dwa poronienia. Jestem na lutelinie i duthastonie. Bóle podbrzucha mam również wczoraj wieczorem i w nocy mocne, ciagnięcia i również ból pleców.
Mam już synka, ma w tej chwili skończone 2 i 4miesiące, jak się dzidzia urodzi to będzie różnica trzech lat.
Pozdrawiam i życzę zdrówka:)
Ja jestem w 10tyg. ciąży, termin to 08.11.br, od samego początku jestem na zwolnieniu, mam za sobą dwa poronienia. Jestem na lutelinie i duthastonie. Bóle podbrzucha mam również wczoraj wieczorem i w nocy mocne, ciagnięcia i również ból pleców.
Mam już synka, ma w tej chwili skończone 2 i 4miesiące, jak się dzidzia urodzi to będzie różnica trzech lat.
Pozdrawiam i życzę zdrówka:)
Dziewczyny dlaczego wy płacicie za badania? Po to jesteście ubezpieczone żeby z tego korzystać tym bardziej, że tego jest sporo. Ja zawsze chodziłam do mojej rodzinnej i mówiłam, że byłam na prywatnej wizycie i mam zrobić te i te badania i chcę żeby mi dała na nie skierowanie. Nie powinna wam odmówić tym bardziej, że jesteście w ciąży i możecie powiedzieć że nie stać was na to i musi wam przepisać. To jej obowiązek. Nie tylko gina ale i lekarz rodzinnej.
Witam wszystkie Mamy! :)
nie było mnie kilka dni na forum i widzę, że wątek bardzo się rozwinął :) fajnie :)))
ja w piątek idę do gina i poznam wtedy pewnie wstępny termin porodu :) a co do tarczycy - też biorę leki na niedoczynności i hiperprolaktymię, więc 18.04 czeka mnie jeszcze wizyta u endo... na szczęście mam ubezpieczenie w LuxMedzie, więc nie muszę zbytnio martwić się o badania i ich ceny, tudzież chodzenie do rodzinnego po skierowanie na nie...
nie było mnie kilka dni na forum i widzę, że wątek bardzo się rozwinął :) fajnie :)))
ja w piątek idę do gina i poznam wtedy pewnie wstępny termin porodu :) a co do tarczycy - też biorę leki na niedoczynności i hiperprolaktymię, więc 18.04 czeka mnie jeszcze wizyta u endo... na szczęście mam ubezpieczenie w LuxMedzie, więc nie muszę zbytnio martwić się o badania i ich ceny, tudzież chodzenie do rodzinnego po skierowanie na nie...
Hej dziewczyny
Witam anka165 ;)
Byłam wczoraj u ginekologa, nasza dzidzia zdrowo się rozwija ma już 2,45 cm długości :), serduszko równo pracuje. Wg miesiączki termin porodu na 6.11 wg usg na 10.11.
Bardzo się cieszę,że wszystko dobrze i oby tak dalej.
Zapisałam się też na te wykłady Świadoma mama intymnie, o których pisała Cleana.
Pozdrawiam życzę wam miłego dnia. :)
Witam anka165 ;)
Byłam wczoraj u ginekologa, nasza dzidzia zdrowo się rozwija ma już 2,45 cm długości :), serduszko równo pracuje. Wg miesiączki termin porodu na 6.11 wg usg na 10.11.
Bardzo się cieszę,że wszystko dobrze i oby tak dalej.
Zapisałam się też na te wykłady Świadoma mama intymnie, o których pisała Cleana.
Pozdrawiam życzę wam miłego dnia. :)
Cześć dziewczyny:-) nie zauważyłam wczoraj nowej mamusi, witaj anka165 :-)
Dorotka, gratuluję zdrowej dzidzi!ja swoje maleństwo zobaczę dopiero 25 kwietnia. Już się nie mogę doczekać! Miałam dzisiaj iść do lekarza,wyżebrać jakieś małe zwolnienie do końca tygodnia,ale o 5.30 miałam pobudkę i telefon od kumpeli z pracy,że się rozchorowała. Myślałam,że ją uduszę za tą godzinę. Na szczęście pogoda dzisiaj iście wiosenna, to od razu humor lepszy:-)
Agnieszkaj, ja jestem z Gdyni:-)
Dorotka, gratuluję zdrowej dzidzi!ja swoje maleństwo zobaczę dopiero 25 kwietnia. Już się nie mogę doczekać! Miałam dzisiaj iść do lekarza,wyżebrać jakieś małe zwolnienie do końca tygodnia,ale o 5.30 miałam pobudkę i telefon od kumpeli z pracy,że się rozchorowała. Myślałam,że ją uduszę za tą godzinę. Na szczęście pogoda dzisiaj iście wiosenna, to od razu humor lepszy:-)
Agnieszkaj, ja jestem z Gdyni:-)
hej dziewczyny!
U mnie piękne słońce za oknem, także i samopoczucie coraz lepsze:) Moja mała codziennie o 7.00godz jedzie z tatą do przedszkola, także mam cały dzień dla siebie. Także mam czas na książkę i leniuchowanie...Widzę, że wiele z Was już po wizytach-super,że wszystko ok!!Ja jestem z Gdańska, ale często bywam z Gdyni:)
U mnie piękne słońce za oknem, także i samopoczucie coraz lepsze:) Moja mała codziennie o 7.00godz jedzie z tatą do przedszkola, także mam cały dzień dla siebie. Także mam czas na książkę i leniuchowanie...Widzę, że wiele z Was już po wizytach-super,że wszystko ok!!Ja jestem z Gdańska, ale często bywam z Gdyni:)
Ageska mnie też co 2h głód straszny męczy, mam takie ssanie że jest to nie do ogarnięcia. Dziwie się bo przed ciążą straszny był ze mnie niejadek a teraz nie mam już tego problemu :P Jem chyba z 7 razy dziennie, oczywiście z głową, ale zjem i za chwilkę znów jestem głodna... słyszałam że to mija po pierwszym trymestrze więc zobaczymy. Najgorzej jest w nocy bo ten głód mnie wybudza :)
Ja pewnie termin na przelom.listopada i grudnia bede miec. Synka mam z marca i tez fajnie bylo,latem juz taki fajny byl na dlugie spacery i tez z drugim chcielismy na wiosne a tu prosze:)) u nas roznica bedzie 21 miesiecy. Chcielismy jak najmniejsza roznice, ale czuje sie generalnie do bani i poki co ciężko. Mam nadzieje ze w 2 trymestrze dostane skrzydeł. Poki co nastroj wisielczy, zmęczenie i mega oslabienie a mały na mnie liczy i wszystko trzeba zrobić,grrrr. Mdlosci i zgaga tez czesto mi towarzyszą. Niedlugo trzeba bedzie ciazowe ciuchy wynurzyc z szafy:P
Cześć dziwczyny:) Chyba będę jedną z pierwszych mam, których termin przypada na początek grudnia. Z moich obliczeń wynika, że będzie to 8 grudzień natomiast datę tą potwierdzi ginekolog jutro, gdyż na jutro zaplanowaną mam pierwszą wizytę. No i właśnie w związku z nią mam do Was pytanie. Czy Wasi partnerzy uczestniczyli w pierwszym badaniu USG (dopochwowym) czy dopiero w kolejnym? Mój mąż się wybiera, ale ja trochę się waham czy nie za wcześnie? Co sądzicie?
Witam o poranku :) Ja według obliczeń mam termin na 1 grudnia. Dziś będę miała pierwsze usg. Ale emocje! :) Nie mogę się doczekać. Od kilku dni mega mdłości i duszność. Jak coś zjem, to czuję się pełna.
Nie wiem, czy chcę aby mój mąż był przy usg dopochwowym. Wolałabym przy kolejnej wizycie, przy usg brzusznym :)
Nie wiem, czy chcę aby mój mąż był przy usg dopochwowym. Wolałabym przy kolejnej wizycie, przy usg brzusznym :)
Moj mąż tez od poczatku chodzil ze mna na usg, rodzil tez ze mna, wiec czemu mialby nie byc przy usg przezpochwowym, w koncu ta sama droga zainstalowal Bąbla. Teraz tez bedzie chodzil:)
Piskulak prowadzil moją pierwszą ciążę. Teraz juz nie ide do niego. Nie bylam zadowolona. Dla mnie to tylko kasa sie dla niego liczy. Piczekalnia pelna brzuchatek, on wiecznie spozniony (przez dyzury w szpitalu). Zdarxalo sie ze byly ponad godzinne spoznienia wiec zal
atwial wszystkie raz dwa.
Zawsze bada na fotelu i robi usg. W razie naglych spraw przyjmie rowniwz w szpitalu,za free,tylko wczesniej trzeba dac znac.
Doprowadzil ciąże do konca, ale teraz ide do innego. Wizyta po pologu to w ogole, raz dwa, powiedzial ze wszystko ok. A mnie bolal brzuch. On
mowi ze wszystko oki. Ppwrocilam do gina sprzed ciazy bo brzuch bolal mnie kolejny miesiac i okazalo sie, ze mam duzy stan zapalny,rana w srodku sie nie zagoila (mialam pękniecie krocza 3 stopnia) i ze powinnam od 6 tygodnia globulki przyjmowac. Wyleczylam sie po 3 miesiacach.
No ale sa tez dziewczyny zadowolone z Piskulaka wiec sprobuj.
Piskulak prowadzil moją pierwszą ciążę. Teraz juz nie ide do niego. Nie bylam zadowolona. Dla mnie to tylko kasa sie dla niego liczy. Piczekalnia pelna brzuchatek, on wiecznie spozniony (przez dyzury w szpitalu). Zdarxalo sie ze byly ponad godzinne spoznienia wiec zal
atwial wszystkie raz dwa.
Zawsze bada na fotelu i robi usg. W razie naglych spraw przyjmie rowniwz w szpitalu,za free,tylko wczesniej trzeba dac znac.
Doprowadzil ciąże do konca, ale teraz ide do innego. Wizyta po pologu to w ogole, raz dwa, powiedzial ze wszystko ok. A mnie bolal brzuch. On
mowi ze wszystko oki. Ppwrocilam do gina sprzed ciazy bo brzuch bolal mnie kolejny miesiac i okazalo sie, ze mam duzy stan zapalny,rana w srodku sie nie zagoila (mialam pękniecie krocza 3 stopnia) i ze powinnam od 6 tygodnia globulki przyjmowac. Wyleczylam sie po 3 miesiacach.
No ale sa tez dziewczyny zadowolone z Piskulaka wiec sprobuj.
Witam nowe mamusie, bardzo się cieszę,że już nas tak dużo:-)
Ja od dzisiaj na trzydniowym l4,w pracy już nie wyrabiałam przez tą senność, to sobie teraz odsypiam. Teoretycznie, ponieważ jestem od 6.30 na nogach:/i tyle z mojego odsypiania.
Asiula85 ja z kolei z Piskulaka jestem bardzo zadowolona. Byłam w sumie u niego tylko raz, na pierwszym usg, ale zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Wszystko cierpliwie tłumaczy, spokojnie odpowiada na wszystkie, nawet banalne i głupie ;) pytania. Opóźnienie było, owszem, około pół godziny, ale ja sama siedziałam w gabinecie 25 minut. A on ani nie poganiał,ani nie zerkał na zegarek, jak miał w zwyczaju mój poprzedni lekarz.
Aagusias81, faktycznie jeszcze za wcześnie,żeby było widać zarodek. Ja byłam na pierwszej wizycie w 5t4dc i był pęcherzyk i malusieńki zarodeczek (taka mała kreska) ale serduszka jeszcze nie było. Także jak na szpilkach czekam do 25 kwietnia:-)
A jeśli chodzi o męża przy piewszym usg, to mój został w poczekalni, ale na drugą wizytę już idzie ze mną. Ale tak sami zdecydowaliśmy, a poza tym lekarz też nie proponował,a na drugą wizytę sam zaprosił męża:-)
Pozdrawiam cieplutko i lecę się zdrzemnąć:-)
Ja od dzisiaj na trzydniowym l4,w pracy już nie wyrabiałam przez tą senność, to sobie teraz odsypiam. Teoretycznie, ponieważ jestem od 6.30 na nogach:/i tyle z mojego odsypiania.
Asiula85 ja z kolei z Piskulaka jestem bardzo zadowolona. Byłam w sumie u niego tylko raz, na pierwszym usg, ale zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Wszystko cierpliwie tłumaczy, spokojnie odpowiada na wszystkie, nawet banalne i głupie ;) pytania. Opóźnienie było, owszem, około pół godziny, ale ja sama siedziałam w gabinecie 25 minut. A on ani nie poganiał,ani nie zerkał na zegarek, jak miał w zwyczaju mój poprzedni lekarz.
Aagusias81, faktycznie jeszcze za wcześnie,żeby było widać zarodek. Ja byłam na pierwszej wizycie w 5t4dc i był pęcherzyk i malusieńki zarodeczek (taka mała kreska) ale serduszka jeszcze nie było. Także jak na szpilkach czekam do 25 kwietnia:-)
A jeśli chodzi o męża przy piewszym usg, to mój został w poczekalni, ale na drugą wizytę już idzie ze mną. Ale tak sami zdecydowaliśmy, a poza tym lekarz też nie proponował,a na drugą wizytę sam zaprosił męża:-)
Pozdrawiam cieplutko i lecę się zdrzemnąć:-)
Ja do niego poszłam z polecenia kuzynki i trzech koleżanek jak zaczełam szukać kogoś do prowadzenia ciąży. Wszystkie prowadziły u niego i były bardzo zadowolone. Ale sama musisz spróbować i się przekonać, bo każda z nas ma inne wymagania w stosunku do lekarza. ABSOLUTNIE NIE POLECAM za to Bierżyńskiego. Choćby był ostatnim ginekologiem w trójmieście, nie pójde do niego nigdy
I ja witam wszystkie nowe mamusie :)
My serduszko zobaczyliśmy w 6tc 6d, tydzień wcześniej był widoczny tylko pęcherzyk. Mój mąż również chodził ze mną od początku na wizyty, ale zostawł w poczekalni. Jak miałam robione usg to lekarz powiedział że męża poprosimy dopiero jak będzie widać serduszko i tak się właśnie stało kiedy pikało na ekranie sam lekarz wyszedł i poprosił męża do środka. Jeżeli chodzi o mnie to nie mam żadnego problemu z tym aby mąż mnie widział na fotelu ginekologicznym, ponieważ my o ciąże walczyliśmy 10 lat więc przeszliśmy wiele i nie raz już rozkładałam nogi przed nim :)
My serduszko zobaczyliśmy w 6tc 6d, tydzień wcześniej był widoczny tylko pęcherzyk. Mój mąż również chodził ze mną od początku na wizyty, ale zostawł w poczekalni. Jak miałam robione usg to lekarz powiedział że męża poprosimy dopiero jak będzie widać serduszko i tak się właśnie stało kiedy pikało na ekranie sam lekarz wyszedł i poprosił męża do środka. Jeżeli chodzi o mnie to nie mam żadnego problemu z tym aby mąż mnie widział na fotelu ginekologicznym, ponieważ my o ciąże walczyliśmy 10 lat więc przeszliśmy wiele i nie raz już rozkładałam nogi przed nim :)
Co do usg, to owszem maluszek rozwija się w moim ciele, to ja mogę odczuwać związany z badaniem dyskomfort i wstyd, ale moim zdanie tatuś ma prawo od samego początku oglądać maleństwo, poczuć to samo co my gdy usłyszy to małe serduszko, dlaczego miałabym mu tego zabraniać... bo się wstydzę? Badanie to badanie.
amaria87 takie usg dopochwowe robi się mniej więcej do 12 tyg więc możliwe, że obejmie ono też drugą wizytę. Rozumiem,twoje obawy, nie narzucam swojego zdania bo każdy jest inny i inne łączą go relacje z mężem, ale warto to dobrze przemyśleć ;)
amaria87 takie usg dopochwowe robi się mniej więcej do 12 tyg więc możliwe, że obejmie ono też drugą wizytę. Rozumiem,twoje obawy, nie narzucam swojego zdania bo każdy jest inny i inne łączą go relacje z mężem, ale warto to dobrze przemyśleć ;)
aagusias81, dużo by pisać... niepotrzebnie faszerował mnie tabletkami, kiedy poszłam do niego na kontrolę po poronieniu powiedział, że sobie tą ciążę uroiłam (użył dokładnie tych słów), bo nie miałam wyników bety ani usg-po prostu nie zdarzyłam zrobić. Na ostatniej wizycie poszła ostra wymiana zdań i wyszłam z gabinetu z płaczem. Byłam 10 dni po stracie wyczekanej, wystaranej ciąży, a on zachował się jak d*pek.
Na pierwszej wizycie miałam o nim nawet dobre zdanie, niestety co wizytę to zdanie stawało się coraz gorsze.
Dlatego widzicie, ile pacjentek, tyle opinii o lekarzu.
Na pierwszej wizycie miałam o nim nawet dobre zdanie, niestety co wizytę to zdanie stawało się coraz gorsze.
Dlatego widzicie, ile pacjentek, tyle opinii o lekarzu.
Ja polecam dr. Matkowskiego :) przyjmuje na Piecewskiej :) Jest bardzo dobrym lekarzem z powołania. Konkretny, cierpliwy i nie naciąga jak niektórzy. Zawsze myśli o pacjentce. Wcześniej chodziłam do ginekolog, która leczyła mnie na zapalenie jajników, którego w rzeczywistości nie było. Poza tym dzięki niemu już w 2 cyklu leczenia zaszliśmy w ciążę :) Wcześniej niestety nie udawało się.
Jeśli ktoś chce rodzić na Zaspie to tym bardziej polecam ponieważ tam pracuje :)
Jeśli ktoś chce rodzić na Zaspie to tym bardziej polecam ponieważ tam pracuje :)
Hej Dziewczyny:)
Ale się wątek pięknie rozwinął:) Także witam wszystkie nowe mamusie:) Ja też jestem z Gdyni no i z Agnieszkaj jesteśmy razem w kolejnym wątku:))) Wcześniejszą ciąże też razem przechodziłyśmy:) Zmęczenie mnie póki co nie opuszcza i wykorzystuje drzemki synka do regeneracji sił:) Pozostały czas spędzam na bieganiu i pilnowaniu więc nie często jestem na forum a wieczorami to już zwyczajnie nie mam siły.
Co do badań to też na szczęście mam pakiet i poza badaniami genetycznymi obejmuje resztę. Ja chodzę do 2 lekarzy, jeden z polmedu - dr wąsewicz, który mi prowadził też poprzednią ciążę no i tu mam wszystkie badania, a oprócz tego chodzę do lekarza z redłowa - właśnie Jańczewskiego - bardzo dobrze go wspominam z pobytu w szpitalu a poza tym widziałam, że jednak pacjentki lekarzy były inaczej traktowane więc stwierdziłam, że decyduję się na taką opcję. Poza tym ja jestem po cc i teoretycznie jest szansa 50/50 na drugi poród sn ale w rzeczywistości jest mniejsza a do tego jest ryzyko pęknięcia macicy.
Cleanna ja chodziłam do Posejdona ale przed ciążą i faktycznie jest tam fajnie. Teraz na razie odpuszczam basen żeby nie złapać niczego i pozwolić dzidzi się dobrze zagnieździć.
Ja z ruchu to codziennie biegam na spacerki z synkiem no i oczywiście po domu bo jest jak mały tajfun - wszędzie go pełno;) Żadna szafka mu nie straszna i co gorsza zaczyna radzić sobie z blokadami no ale mam nadzieję, że do listopada już przejdzie mu okres wywalania wszystkiego;) No i ciekawe jak zareaguje na dzidziusia:)
Co do obecności męża na badaniach to jeszcze nie wiem jak to pogodzimy bo wtedy na badaniu będzie też Jasiu i nie wiem czy nie będzie przeszkadzał i przypadkiem próbował sam mi zrobić badania hehe;) W każdym razie zapisałam się już na to badanie prenatalne do gamety na 7.05 i wtedy myślę, że pójdziemy wszyscy.
Pozdrawiam Was cieplutko:)
Ale się wątek pięknie rozwinął:) Także witam wszystkie nowe mamusie:) Ja też jestem z Gdyni no i z Agnieszkaj jesteśmy razem w kolejnym wątku:))) Wcześniejszą ciąże też razem przechodziłyśmy:) Zmęczenie mnie póki co nie opuszcza i wykorzystuje drzemki synka do regeneracji sił:) Pozostały czas spędzam na bieganiu i pilnowaniu więc nie często jestem na forum a wieczorami to już zwyczajnie nie mam siły.
Co do badań to też na szczęście mam pakiet i poza badaniami genetycznymi obejmuje resztę. Ja chodzę do 2 lekarzy, jeden z polmedu - dr wąsewicz, który mi prowadził też poprzednią ciążę no i tu mam wszystkie badania, a oprócz tego chodzę do lekarza z redłowa - właśnie Jańczewskiego - bardzo dobrze go wspominam z pobytu w szpitalu a poza tym widziałam, że jednak pacjentki lekarzy były inaczej traktowane więc stwierdziłam, że decyduję się na taką opcję. Poza tym ja jestem po cc i teoretycznie jest szansa 50/50 na drugi poród sn ale w rzeczywistości jest mniejsza a do tego jest ryzyko pęknięcia macicy.
Cleanna ja chodziłam do Posejdona ale przed ciążą i faktycznie jest tam fajnie. Teraz na razie odpuszczam basen żeby nie złapać niczego i pozwolić dzidzi się dobrze zagnieździć.
Ja z ruchu to codziennie biegam na spacerki z synkiem no i oczywiście po domu bo jest jak mały tajfun - wszędzie go pełno;) Żadna szafka mu nie straszna i co gorsza zaczyna radzić sobie z blokadami no ale mam nadzieję, że do listopada już przejdzie mu okres wywalania wszystkiego;) No i ciekawe jak zareaguje na dzidziusia:)
Co do obecności męża na badaniach to jeszcze nie wiem jak to pogodzimy bo wtedy na badaniu będzie też Jasiu i nie wiem czy nie będzie przeszkadzał i przypadkiem próbował sam mi zrobić badania hehe;) W każdym razie zapisałam się już na to badanie prenatalne do gamety na 7.05 i wtedy myślę, że pójdziemy wszyscy.
Pozdrawiam Was cieplutko:)
hej dziewczyny!Ja jestem z Gdańska i już moją 3 ciąże prowadzi dr Abacjew ze szpitala na Klinicznej. Chodzę do niej na NFZ, bez problemu daje komplet badań i robi USG. W tej ciąży kazała mi przychodzić na wizytę co 2tyg. Jestem z niej bardzo zadowolona. Z dwa razy przyjęła mnie w szpitalu, bo u mnie sprawa nie mogła czekać. Na usg połówkowe chodzę dodatkowo do dr Preisa prywatnie (również z Klinicznej).Drogi jest bardzo,ale sprzęt ma super klasy i można dokladnie zbadać dzidzię,
widzę, że Gdynia górą, a może ktoś z Gdańska?
widzę, że Gdynia górą, a może ktoś z Gdańska?
hej agnieszkaj a Ty nie możesz w nocy spać? czy się żle czujesz, że o takiej porze na necie? Ja śpię jak dziecko od 22.00 do 7.00 rano, nic mnie nie budzi:) Co do Preisa to nie jest jakiś miły, czy wylewny,ale usg ma naprawdę super klasy, więc zbadał mi dzidzię baaaardzo szczegółowo, a opis usg na 4kartki A4. W jednym tylko lekarze się pomylili, że mała będzie duża-prognozowali ponad 4kg, a tu się maleństwo 3180kg urodziło. Od 20tyg tak mnie straszyli,a ja do 28tyg prawie brzucha nie miałam....zobaczymy jak będzie tym razem.
Jak wasze samopoczucie. U mnie jutro zaczyna się 10tyg, jakoś mdłości minęły i mam więcej energii.
Jak wasze samopoczucie. U mnie jutro zaczyna się 10tyg, jakoś mdłości minęły i mam więcej energii.
Agnieszkaj no pora masakryczna;p Ja też wstaję ale mi się nie chce do kompa. Ale generalnie teraz słabo śpię, Mały często u nas ląduje w łóżku i wtedy już z głowy mam spanie bo boję się żeby mnie nie kopnął w brzuch. No i jeszcze dzisiaj miałam straszny sen co też mnie dodatkowo wybudziło;/
mamazosi opis naprawdę imponujący, na tyle stron to nie miałam:)
Co do wagi to u nas lekarz się wstrzelił w 10 ale mówią, że od tej wagi co wychodzi na usg to +-10% chociaż jak widać to nawet więcej.
mamazosi opis naprawdę imponujący, na tyle stron to nie miałam:)
Co do wagi to u nas lekarz się wstrzelił w 10 ale mówią, że od tej wagi co wychodzi na usg to +-10% chociaż jak widać to nawet więcej.
Hej dziewczyny :)
Ja po 1 ciążowej wizycie u endokrynologa, oczywiście od razu z euthyroxu 100 wskoczyłam na 125 i muszę zaopatrzyć się w jakieś witaminki z jodem.
Dziś gotuję rosół, na kawale kuraka. Co chwilę coś za mną chodzi a to ogórkowa, a to jajko sadzone, naleśniki no i teraz od paru dni rosół...ciekawe co będzie następne ;)
Ja po 1 ciążowej wizycie u endokrynologa, oczywiście od razu z euthyroxu 100 wskoczyłam na 125 i muszę zaopatrzyć się w jakieś witaminki z jodem.
Dziś gotuję rosół, na kawale kuraka. Co chwilę coś za mną chodzi a to ogórkowa, a to jajko sadzone, naleśniki no i teraz od paru dni rosół...ciekawe co będzie następne ;)
Haha,no bez jaj, ja o 3 nad ranem kompa nie odpalam. Mam net w telefonie..
Adi spi z nami co noc mniej wiecej od polnocy ale nie kopie,męczą mnie pobudki na mleko lub zabawę (potrafi nie spac od 2-5 wiec wlaze na neta bo coz innego mi pozostaje?:))
Ehh fajnie ze juz tyle z Was widzialo Malucha. Ja jeszcze tydzien. Dzis rodzicom powiemy:)) szkoda ze ich min nie zobaczymy heh zaskoczenie bedzie:P
Adi spi z nami co noc mniej wiecej od polnocy ale nie kopie,męczą mnie pobudki na mleko lub zabawę (potrafi nie spac od 2-5 wiec wlaze na neta bo coz innego mi pozostaje?:))
Ehh fajnie ze juz tyle z Was widzialo Malucha. Ja jeszcze tydzien. Dzis rodzicom powiemy:)) szkoda ze ich min nie zobaczymy heh zaskoczenie bedzie:P
Dziewczyny widzę ze wątek się ładnie rozkręcił i jest nas już tu coraz więcej....a i pewnie dojdzie jeszcze spora grupa nowych mam... Witam wszystkie mamy które doszły... widzę że kilka z was chce zrobić niespodziankę wszystkim mówiąc o ciąży.... ja chce poczekać do 22 kwietnia jak wróce od ginekologa i będę wiedziała że wszystko jest ok.... w sobote skończyłam 6 tydzień więc teraz rozpoczęłam 7.... co do jedzenia to zazdroszczę tym które mogą jeść to na co mają ochotę.... ja niestety mam ciągłą zgage i mdłości i niestety jedzenie na mnie źle działa... widzę po sobie że nawet schudłam... mam nadzieje że te objawy w końcu minął.... co do ginekologa to ja wybrałam sobie nowego ginekologa.... doktora golonko z cliniki medici w gdyni...koleżanka mi go poleciła....zobaczę czy nie pożałuję... a dziewczyny gdzie planujecie wstępnie rodzić?
Heloł:)
Co do zarelka to mam ciagle ssanie ale i mdlosci meeega caly dzien+zgaga
Odrzuca mnie od ukochanej kawy,parówek (:((((( ),sera zoltego
za to wciagam mizerie-taka mam chec ciagle ze szok. Dwa razy dziennie to musze zjesc. Poza tym galaretki owocowe wcinam i dzem truskawkowy.
czuje sie okropnie. Mam nadzieje ze mi.przejdzie niedlugo.
Rodzice powiadomieni telefonicznie-ciwsza sie ale i martwia jak damy rade z 1 wyplaty. Zobaczymy
A co do rodzenia to pewnie Redlowo po raz drugi. Juz wiem co.i jak wiec nie ma co kombinowac:)
Co do zarelka to mam ciagle ssanie ale i mdlosci meeega caly dzien+zgaga
Odrzuca mnie od ukochanej kawy,parówek (:((((( ),sera zoltego
za to wciagam mizerie-taka mam chec ciagle ze szok. Dwa razy dziennie to musze zjesc. Poza tym galaretki owocowe wcinam i dzem truskawkowy.
czuje sie okropnie. Mam nadzieje ze mi.przejdzie niedlugo.
Rodzice powiadomieni telefonicznie-ciwsza sie ale i martwia jak damy rade z 1 wyplaty. Zobaczymy
A co do rodzenia to pewnie Redlowo po raz drugi. Juz wiem co.i jak wiec nie ma co kombinowac:)
U mnie jeszcze za wcześnie zeby mówić o jakimkolwiek brzuchu. Jestem póki co plaska:D Zanim dowiedziałam się o ciąży regularnie ćwiczyłam i teraz trochę mi tak nieswojo nic nie robić. Ale jak tylko skończę 3 miesiąc zaczynam chodzić na basen. W poprzedniej ciąży naprawdę dużo mi to dało dobrego. A z zachcianek to na razie powidła wiśniowe i wszystko co z wisniami najlepiej:) Aa i jeszcze dzis ubzdural mi się sernik wiec w weekend robię. Co do wagi, nie mam zamiaru przytyć tyle co w ostatniej ciąży.aag
aagusia ja też mam taki plan żeby tyle nie przytyć i mam nadzieję, że się uda. Na razie staram się bardzo nie jeść słodyczy ale jest ciężko. Tylko to one na pewno zgubiły mnie ostatnio więc teraz chcę poskromić apetyt. Co do reszty. To też mam ssanie i niestety też w nocy się budzę i muszę coś zjeść bo inaczej mnie mdli. Dzisiaj chce wypróbować Kubusia w nocy - może da radę. Poza tym bolał mnie mocno brzuch szczególnie w zeszłym tygodniu ale herbatka koperkowa pomogła i już jest lepiej. W dzień bym mogła spać choć to niemożliwe a w nocy nie mogę. Mam nadzieję, że to przejdzie bo chodzę już jak zombie.
Happymum na szczęście te dolegliwości przechodzą i już jest bliżej ich końca:)
Cleanna a jak u Ciebie zareagowali?
Happymum na szczęście te dolegliwości przechodzą i już jest bliżej ich końca:)
Cleanna a jak u Ciebie zareagowali?
Hej no i obudzilo mnie ssanie w zoladku....ja tez staram sie nie przytyc przesadnie duzo.W poprzedniej ciazy to maz co chwile paczki,ciasteczka i inne smakolyki nosil.... i tylko bylo kochanie jedz dzidzia bedzie zdrowa.Teraz ma zakaz.Poza tym ciezko bylo mi zgubic wage.W sumie dopiero powrot do pracy i stres zrobily swoje. Teraz staram sie jesc zdrowo,a slodycze zamienilam na suchary.Ja mam tendencje do tycia calosciowego wiec i twarz,biodra,tylek. Takze naprawde teraz uwazam.
Co do staranek u nas byl spontan i sie udalo,akurat mielismy remont dwa tyg takze glowa zajeta byls czyms innym.
Co do staranek u nas byl spontan i sie udalo,akurat mielismy remont dwa tyg takze glowa zajeta byls czyms innym.
~agnieszkaj rany to faktycznie dużo przytyłaś ale więcej jadłaś czy woda Ci się zatrzymała? Mi niestety brzuch widać ale to też zależy, raz jest większy a raz mniejszy- jedno jest pewne- strasznie mnie wzdyma i cały dzień mam brzuch, rano się budzę to jest lepiej i właściwie względnie normalnie.
~aagusias81 gdzie będziesz chodziła na basen? Tzn który polecasz?
~aagusias81 gdzie będziesz chodziła na basen? Tzn który polecasz?
Wiem, ze w ciąży to normalne :) ale boje się że to za szybko, jak czytam na forach to nikt jeszcze nie ma :) wszystkim pojawia sie w 5-6 miesiącu, a ja jeszcze 3 nie skonczylam! :)
No ale nic, spodni juz dopiac nie mogę, wydaje mi się, że to gazy w większości, ja nigdy nie miałam brzucha i też nie ćwiczyłam więc pewnie nie mam mięśni i dlatego mnie tak wypycha... a mąż mówił- ćwicz :P
Tak czy inaczej cieszę się bo coraz lepiej się czuję, miałam na początku straszne bóle brzucha i muszę brać d*phaston. Dlatego największą mam radość z tego że powoli już nic nie odczuwam żadnych dolegliwości, teraz to bardziej rwanie w pachwinach, raz jedna strona a raz druga no ale to akurat normalne. A wy miałyście jakieś dolegliwości ze strony brzucha?
No ale nic, spodni juz dopiac nie mogę, wydaje mi się, że to gazy w większości, ja nigdy nie miałam brzucha i też nie ćwiczyłam więc pewnie nie mam mięśni i dlatego mnie tak wypycha... a mąż mówił- ćwicz :P
Tak czy inaczej cieszę się bo coraz lepiej się czuję, miałam na początku straszne bóle brzucha i muszę brać d*phaston. Dlatego największą mam radość z tego że powoli już nic nie odczuwam żadnych dolegliwości, teraz to bardziej rwanie w pachwinach, raz jedna strona a raz druga no ale to akurat normalne. A wy miałyście jakieś dolegliwości ze strony brzucha?
Kazda kobieta jest inna. Brzuch na tym etapie napewno noe jwst czyms niepokojacym:) mam kumpele ktora w 7 tyg miala taki brzuch jak ja w 4 molies ale oczywiscie to nie dziecko hehe tylko wlasnie wzdecia itp.
mnie brzuch tez boli, macica sie powieksza
Często mam przelewanie z zolądku dosc glosno hehe ale to tez ok
Sorry za błędy ale pisze w tel
mnie brzuch tez boli, macica sie powieksza
Często mam przelewanie z zolądku dosc glosno hehe ale to tez ok
Sorry za błędy ale pisze w tel
U mnie tez nie najlepiej. Wszystko mnie meczy i wkurza a dziecko sie domaga uwagi wiec trzeba jakos funkcjonowac. Odpoczywac nie ma kiedy bo ciagle jest cos do roboty... Najgorsze ze moj smyk wazy 14,5 kg i czesto musze go podnosic. Troche sie boje czy czegos sobie nie zrobie, szczegolnie teraz, na poczatku ciazy.
~aagusias81 witam w klubie:) moj co prawda 12 z hakiem wazy ale wiadomo, bedzie przybierac na wadze razem ze mna hehe
niech juz slonce bedzie bo zwariuje, juz nie mam pomyslu na zabawy://
Sil z reszta tez.
Hehe ale narzekamy:))
Moze sie spotkamy? Maluchy zajma sie soba a my na kanapie relaks i plptki hehe
niech juz slonce bedzie bo zwariuje, juz nie mam pomyslu na zabawy://
Sil z reszta tez.
Hehe ale narzekamy:))
Moze sie spotkamy? Maluchy zajma sie soba a my na kanapie relaks i plptki hehe
Agnieszkaj spotkanko to świetny pomysł:) Jasiu jest drobny i waży niecałe 10 kilo ale to i tak dla mnie za ciężko żeby go długo nosić. A lubi i to bardzo. Staram się z nim bawić najwięcej na podłodze i wtedy jak chce się przytulić to nie ma problemu bo nie muszę nosić. Ale oczywiście jak już wstaję i coś zaczynam robić to zaraz jest przy nodze.
Co do zabaw to ostatnio się moi znajomi śmiali jak mówiłam, że kupiliśmy nowe zabawki bo już mi się stare znudziły;) Ale faktycznie ciężko codziennie coś wymyślać.
Z nastrojem to tak, że mąż mi mówi że jakaś taka smutna jestem ale ja w sumie tego tak nie odczuwam, może faktycznie jak bolał mnie brzuch to nie bardzo się uśmiechałam i pewnie dlatego. Cleanna dlatego się cieszę, że te bóle mi też już przechodzą. A brzuch oczywiście też już mam albo raczej ciągle miałam bo nie zdążyłam zgubić po Jasiu.
Co do zajścia w ciążę, to dużo osób poleca wyjazdy a tu proszę wystarczy sobie remont w domu zorganizować:)
Co do zabaw to ostatnio się moi znajomi śmiali jak mówiłam, że kupiliśmy nowe zabawki bo już mi się stare znudziły;) Ale faktycznie ciężko codziennie coś wymyślać.
Z nastrojem to tak, że mąż mi mówi że jakaś taka smutna jestem ale ja w sumie tego tak nie odczuwam, może faktycznie jak bolał mnie brzuch to nie bardzo się uśmiechałam i pewnie dlatego. Cleanna dlatego się cieszę, że te bóle mi też już przechodzą. A brzuch oczywiście też już mam albo raczej ciągle miałam bo nie zdążyłam zgubić po Jasiu.
Co do zajścia w ciążę, to dużo osób poleca wyjazdy a tu proszę wystarczy sobie remont w domu zorganizować:)
Z tym zajściem w ciąże to chyba dziewczyny bywa różnie co nie? Mi wszyscy w koło mówili że jak się chce zajść i non stop o tym myśli to nic z tego nie wychodzi...i chyba coś w tym jest.... jak widać na jednych działa remont jako forma odwrócenia uwagi od poczęcia dziecka....na innych wyjazd....a na mnie chyba zadziałał stres w pracy hehe
Jejku zazdroszcze tym z was które mogą jeść co chcą i które nie mają mdłości.... ja umieram prawie od tych dolegliwości żołądkowych....całe szczęście nie wymiotuje.... ale to uczucie że jest człowiekowi ciągle niedobrze, jakby wisiało coś na żołądku jest paskudne.... co do wagi to ja póki co przez te akcje z żołądkiem i zgagą schudłam...czuje to po spodniach że są luźniejsze.... to efekt braku apetytu.... ja jeszcze półtorej tygodnia mam do wizyty u ginekologa i potem mam nadzieje że dołącze do szczęśliwych posiadaczek l4 w trakcie ciąży.... :) w końcu czas wolny dla siebie
Jejku zazdroszcze tym z was które mogą jeść co chcą i które nie mają mdłości.... ja umieram prawie od tych dolegliwości żołądkowych....całe szczęście nie wymiotuje.... ale to uczucie że jest człowiekowi ciągle niedobrze, jakby wisiało coś na żołądku jest paskudne.... co do wagi to ja póki co przez te akcje z żołądkiem i zgagą schudłam...czuje to po spodniach że są luźniejsze.... to efekt braku apetytu.... ja jeszcze półtorej tygodnia mam do wizyty u ginekologa i potem mam nadzieje że dołącze do szczęśliwych posiadaczek l4 w trakcie ciąży.... :) w końcu czas wolny dla siebie
Mam nadzieje, ze to szybko minie:)
Słonca tez mi brakuje, dzis pogoda byla okropna,ciemno,szaro, bleee
I to zmeczenie:// poczatki ciąży są przekichane. Koncowka tez hehe
Dziewczyny, ktore po raz pierwszy są Mamami-odpoczywajcie ile wlezie, ten czas tak szybko mija i juz nie wróci.
I wyśpijcie sie na zapas, za mnie też:)
Słonca tez mi brakuje, dzis pogoda byla okropna,ciemno,szaro, bleee
I to zmeczenie:// poczatki ciąży są przekichane. Koncowka tez hehe
Dziewczyny, ktore po raz pierwszy są Mamami-odpoczywajcie ile wlezie, ten czas tak szybko mija i juz nie wróci.
I wyśpijcie sie na zapas, za mnie też:)
Hej dziewczyny!Ja humorow o dziwo w tej ciazy nie mam.Najgorzej ze zmeczeniem i oslabieniem,mdlosci prawie przeszly,innych objawow brak.Zaczyna mnie przerazac rozmiar mojego biustu.....w poprzednich ciazach tego nie mialam.
Wg wagi nic nie przytylam,ale jak spojrze na siebie to widze co innego....
Co do staranek to chyba kwestia psychiki i odpuszczenia sobie,ja np obiecalam sobie,ze po remoncie zrobie komplet badan i zaczne ostre staranka,na szczescie,nie zdazylam.
Co do dziewczym,ktore sa pierwszy raz w ciazy,przylaczam sie do,glosu odpoczywajcie i korzystajcie z zycia ile sie da!
Wg wagi nic nie przytylam,ale jak spojrze na siebie to widze co innego....
Co do staranek to chyba kwestia psychiki i odpuszczenia sobie,ja np obiecalam sobie,ze po remoncie zrobie komplet badan i zaczne ostre staranka,na szczescie,nie zdazylam.
Co do dziewczym,ktore sa pierwszy raz w ciazy,przylaczam sie do,glosu odpoczywajcie i korzystajcie z zycia ile sie da!
Dziewczyny idziecie w poniedziałek na warsztaty Bezpieczny Maluch?
Nie wiem czy byłyście na ostatnich, już o nich pisałam. JA byłam i podobało mi się, myślę że watro chodzić na coś takiego :)
Jeśli ktoś się wybiera teraz to mogę dać znać gdzie i o której się spotykamy z dziewczynami z drugiego forum.
Myślę że fajnie byłoby się poznać :)
Nie wiem czy byłyście na ostatnich, już o nich pisałam. JA byłam i podobało mi się, myślę że watro chodzić na coś takiego :)
Jeśli ktoś się wybiera teraz to mogę dać znać gdzie i o której się spotykamy z dziewczynami z drugiego forum.
Myślę że fajnie byłoby się poznać :)
Ja niestety nie dam rady bo poniedziałek mam bardzo medyczny, rano badania a po południu dermatolog i gin. Ale też myślę, że fajnie byłoby się spotkać:) Zawsze można na jakiś spacerek się umówić bo mam nadzieję, że już będzie ładnie.
Mamazosi ja też już mam dość tego zmęczenia ale niedługo powinno być już lepiej:)
Mamazosi ja też już mam dość tego zmęczenia ale niedługo powinno być już lepiej:)
Hej Dziewczyny:)
Przed chwilą sprawdziłam opis USG i nurtuje mnie jedna rzecz...
Na zdjęciu mam napisane, że w dniu badania (4.04) wg pierwszego dnia ostatniej miesiączki byłam w 6 tygodniu ciąży... Ostatnią miesiączkę miałam 12 lutego... Wg mnie powinien to być 7 tydzień... Czy może ginekolog jakoś inaczej to liczy??
Tak samo powiedział mi, że w 13 tygodniu mam przyjść na USG genetyczne czy jakoś tak.. I wyznaczył mi 10 maja.. A wg jego obliczeń byłby to dopiero 11 tydzień...
aa i na usg na zdjeciu widze tylko taka mala kreseczke cieniutka.. czy to normalne w 6 czy 7 tyg??
pozdrawiam :)
Przed chwilą sprawdziłam opis USG i nurtuje mnie jedna rzecz...
Na zdjęciu mam napisane, że w dniu badania (4.04) wg pierwszego dnia ostatniej miesiączki byłam w 6 tygodniu ciąży... Ostatnią miesiączkę miałam 12 lutego... Wg mnie powinien to być 7 tydzień... Czy może ginekolog jakoś inaczej to liczy??
Tak samo powiedział mi, że w 13 tygodniu mam przyjść na USG genetyczne czy jakoś tak.. I wyznaczył mi 10 maja.. A wg jego obliczeń byłby to dopiero 11 tydzień...
aa i na usg na zdjeciu widze tylko taka mala kreseczke cieniutka.. czy to normalne w 6 czy 7 tyg??
pozdrawiam :)
Hej, lekarze liczą ostatnia miesiączka + 7 dni, czyli u ciebie 12+7=19 i od tego dnia liczą tygodnie ciąży. 4 kwietnia był 6 tydz. i 2 dzień ciąży, lekarz mógł przyjąć że to jeszcze 6 tydz. choć na chłopski rozum jest to początek 7. Ja też w poniedziałek byłam na usg niby w 10 tyg a w opisie był 9 tydz i 5 dzień. Co do usg genetycznego to w Invictie robią między 11 a 13 tyg ciąży i ja idę w 11 tyg i 4 dniu ;) więc myślę że Twój termin jest ok tylko lekarz mało precyzyjnie Ci wszystko wyjaśnił. Malutka kreseczka w pęcherzyku na poczatku 7 tyg to tylko powód do radości, że maleństwo powolutku zaczyna się rozwijać za jakieś 2 tyg będzie już mieć ok 2 cm ;)
Oooo super dorotko że powiedziałaś jak ,,wiek" ciąży liczą lekarze... to by tłumaczyło też fakt jak wynik beta hcg określa wiek ciąży... jeśli policzyłam bym tak jak mówisz ze liczą lekarze to dziś własnie ukończyłam 6 tydzień...a jeśli miała bym liczyć o 1 dnia miesiaczki to 7.... śmiesznie troche :) czyli dziewuszki świeżym mamą doradzacie byśmy spały ile nam się chce i cieszyły czasem wolnym dla siebie bo za kilka miesięcy skończy się laba ? :)
hej
ale dziś super pogoda była, spędziłam cały dzień na łonie natury i czuję nowy przypływ energii! U mnie dziś się zaczął 10tydz co się zmieniło?
Brzuszek malutki się pojawia, piersi giganty i coraz większy apetyt...ten apetyt tez mnie przeraża. Dziś próbowałam zamienić kanapkę na owoce,ale skończyło się ogromnymi mdłościami. U mnie mdłości mniejsze, czuję się mniej zmęczona,ale to chyba zasługa L4 bo mogę sobie pofolgować.
Co do liczenia wieku ciąży. Ja miałam pierwsze usg w 5tyg i 2dni i moja lekarka widziała zarodek ,ale jej zdaniem do 8tyg nie określa się ściśle wieku ciąży z racji tego że nie można bardzo dokładnie zbadać zarodka, bo jest za mały- miał 0.13mm. Potem w 7tyg i 2 dni już miał 14mm i wtedy określiła co i jak. Ogólnie do końca 8tyg nie ma co się stresować, bo może być przesunięta owulka nawet o tydzień. Dodam tylko, że miałam robione w szpitalu usg w 6tyg i 2 dni i lekarze nie widzieli zarodka....wiem absurt a dla mnie tylko stres....
Co do spotkania jestem chętna, ale w pon nie mogę:(
ale dziś super pogoda była, spędziłam cały dzień na łonie natury i czuję nowy przypływ energii! U mnie dziś się zaczął 10tydz co się zmieniło?
Brzuszek malutki się pojawia, piersi giganty i coraz większy apetyt...ten apetyt tez mnie przeraża. Dziś próbowałam zamienić kanapkę na owoce,ale skończyło się ogromnymi mdłościami. U mnie mdłości mniejsze, czuję się mniej zmęczona,ale to chyba zasługa L4 bo mogę sobie pofolgować.
Co do liczenia wieku ciąży. Ja miałam pierwsze usg w 5tyg i 2dni i moja lekarka widziała zarodek ,ale jej zdaniem do 8tyg nie określa się ściśle wieku ciąży z racji tego że nie można bardzo dokładnie zbadać zarodka, bo jest za mały- miał 0.13mm. Potem w 7tyg i 2 dni już miał 14mm i wtedy określiła co i jak. Ogólnie do końca 8tyg nie ma co się stresować, bo może być przesunięta owulka nawet o tydzień. Dodam tylko, że miałam robione w szpitalu usg w 6tyg i 2 dni i lekarze nie widzieli zarodka....wiem absurt a dla mnie tylko stres....
Co do spotkania jestem chętna, ale w pon nie mogę:(
mamazosi ja myślę, żeby zorganizować spotkanie w większym gronie oczekujących :) pewnie i tak nie przyjdą wszyscy więc można by pozbierać dziewczyny z forum październikowego :) W Oliwie jest fajne miejsce do grillowania, można by było zabrać ze sobą dzieciaki i trochę odpocząć. Mam nadzieje, że pogoda zacznie się poprawiać i będzie można coś wymyślić ;)
Cleanna z tym grillem to super pomysł tylko żeby jeszcze troszkę cieplej było. Ale narobiłaś mi smaka na jakąś karkóweczkę;)
Mamazosi ja na taki głód w między czasie jem suszone owoce i po nich mdłości nie mam a całkiem dobrze zwalczają apetyt a w razie draki to już robię sobie kanapkę bo jak nie kanapka to bym sięgnęła po coś słodkiego a tego nie chcę.
Happymum z tym odpoczywaniem to prawda, chociaż nie da się odpocząć na zapas ale warto wykorzystać ten czas dla siebie:) Później z tym czasem dla siebie jednak jest trudniej;)
Dorotka z tymi tygodniami to też się ostatnio zastanawiałam i wyszło, że ginekolodzy liczą skończone tygodnie. No a Ty jeszcze podałaś regułę więc już wszystko jasne:)
Mamazosi ja na taki głód w między czasie jem suszone owoce i po nich mdłości nie mam a całkiem dobrze zwalczają apetyt a w razie draki to już robię sobie kanapkę bo jak nie kanapka to bym sięgnęła po coś słodkiego a tego nie chcę.
Happymum z tym odpoczywaniem to prawda, chociaż nie da się odpocząć na zapas ale warto wykorzystać ten czas dla siebie:) Później z tym czasem dla siebie jednak jest trudniej;)
Dorotka z tymi tygodniami to też się ostatnio zastanawiałam i wyszło, że ginekolodzy liczą skończone tygodnie. No a Ty jeszcze podałaś regułę więc już wszystko jasne:)
Dziwczyny skapitulowałam.... chciałam iść do ginekologa dopiero 22... ale dziś cały dzień wymiotuje... jest mi tak niedobrze że szok.... i stwierdziłam że jutro zadzwonie i albo jeszcze na jutro przełoże wizyte albo na wtorek... bo nie dam rady chodzić do pracy na 12h wymiotując....myślałam że wymioty mnie ominął... że skończy się tylko na zgadze i mdłościach... także ja dzisiejszy dzień spędziłam w domku...nie nacieszyłam się wiosną jeszcze... a szkoda bo już tęsknie za ciepłem...
Aloha:) Mamuśki z mdłosciami i zgaga trza miec nadzieje ze szybko minie:)
Podobnie jak reszta "slodkich" dolegliwosci-w koncu ciąża to piękny czas!:D (nie dam sie juz namowic hehe)
Co do wysypiania sie na zapas,odpoczynku - raz dwa na kanape, spacer itp!! Ja zaczyban wątpić, że dam rade. Mój pierworodny skonczył 13 miesiecy i nie przespal ani jednej calej nocy, kladzie sie ok 21 i wstaje 5.30-6.00 zaliczajac min jedna pobudke w nocy. Koszmar, jak dla mnie. Zwlaszcza teraz kiedy czuje sie bleeee a mój mąż jak nie delegacja to służba.
Niechby chociaz te mdlosci minely i zmeczenie to juz bedzie super;ll
Dobrze, że wiosna nadeszła w miarę, mozna na swiezym powietrzu pohasać:P
Ja jestem chetna na spotkanie, ale w Gdyni bo podroz do Gdanska autobusem i skm nie wchodzi w gre, moj maly tyle w wózku nie wysiedzi a i w autobusie szybko mu sie nudzi i wyje wiec z tych podrozy wracam spocona i wkurzona hehe
Podobnie jak reszta "slodkich" dolegliwosci-w koncu ciąża to piękny czas!:D (nie dam sie juz namowic hehe)
Co do wysypiania sie na zapas,odpoczynku - raz dwa na kanape, spacer itp!! Ja zaczyban wątpić, że dam rade. Mój pierworodny skonczył 13 miesiecy i nie przespal ani jednej calej nocy, kladzie sie ok 21 i wstaje 5.30-6.00 zaliczajac min jedna pobudke w nocy. Koszmar, jak dla mnie. Zwlaszcza teraz kiedy czuje sie bleeee a mój mąż jak nie delegacja to służba.
Niechby chociaz te mdlosci minely i zmeczenie to juz bedzie super;ll
Dobrze, że wiosna nadeszła w miarę, mozna na swiezym powietrzu pohasać:P
Ja jestem chetna na spotkanie, ale w Gdyni bo podroz do Gdanska autobusem i skm nie wchodzi w gre, moj maly tyle w wózku nie wysiedzi a i w autobusie szybko mu sie nudzi i wyje wiec z tych podrozy wracam spocona i wkurzona hehe
Ageska ja też dzisiaj idę do lekarza ale dopiero wieczorem i też już się nie mogę doczekać. A Ty jesteś umówiona na to usg prenatalne?
Dziewczyny czy któraś z Was będzie robiła test pappa?
Co do hematologa, to tak jak napisała Ageska to przyjmuje w akademii, ja np. chodzę do dr Barana. I faktycznie dosyć długo czeka się na wizytę.
Agnieszkaj no ciekawa jestem co tam w owi Ci powiedzą. Szkoda, że nie dałaś wcześniej znać to byśmy na jakiś spacer się umówiły. My po ostatniej wizycie już nie mamy zalecenia dalszej rehabilitacji, teraz mamy się pojawić jak Jasiu będzie chodził już tak pewnie. Póki co z głowy:) Co do nocy to u nas Jasiu się budzi średnio co 2 godziny więc jest super:D A jego rekord spania ciągiem to 4 godziny a później już co 2 -1,5 pobudka. Ale ja cały czas się łudzę, że nadejdzie taki dzień a raczej noc, że prześpi ją całą i zaśnie szybciej niż o 22:)
Happymum pewnie, że leć do lekarza bo po co masz się męczyć. Mi odpukać dolegliwości mijają choć jeszcze to zmęczenie się utrzymuje ale też jest już lepiej. Jak świeci słońce to od razu mam więcej energii bo jak jest szaro-buro to nic mi się nie chce.
Dziewczyny czy któraś z Was będzie robiła test pappa?
Co do hematologa, to tak jak napisała Ageska to przyjmuje w akademii, ja np. chodzę do dr Barana. I faktycznie dosyć długo czeka się na wizytę.
Agnieszkaj no ciekawa jestem co tam w owi Ci powiedzą. Szkoda, że nie dałaś wcześniej znać to byśmy na jakiś spacer się umówiły. My po ostatniej wizycie już nie mamy zalecenia dalszej rehabilitacji, teraz mamy się pojawić jak Jasiu będzie chodził już tak pewnie. Póki co z głowy:) Co do nocy to u nas Jasiu się budzi średnio co 2 godziny więc jest super:D A jego rekord spania ciągiem to 4 godziny a później już co 2 -1,5 pobudka. Ale ja cały czas się łudzę, że nadejdzie taki dzień a raczej noc, że prześpi ją całą i zaśnie szybciej niż o 22:)
Happymum pewnie, że leć do lekarza bo po co masz się męczyć. Mi odpukać dolegliwości mijają choć jeszcze to zmęczenie się utrzymuje ale też jest już lepiej. Jak świeci słońce to od razu mam więcej energii bo jak jest szaro-buro to nic mi się nie chce.
Katka to jest na ulicy Dębinki 7? A pamiętasz czy na pierwszą wizytę miałaś skierowanie? Pewnie bez tego się nie da...tak się zastanawiam czy ginekolog też może je wystawić?
Co do testu pappa to czytałam, że robi się go gdy usg prenatalne wykryje jakieś ku temu przesłanki i wtedy sami go zlecają.
Dziewczyny zazdroszczę wam podgladania maluszków ja dopiero w przyszłym tygodniu w pon. mam wizytę a w czwartek właśnie usg prenatalne :)
Co do testu pappa to czytałam, że robi się go gdy usg prenatalne wykryje jakieś ku temu przesłanki i wtedy sami go zlecają.
Dziewczyny zazdroszczę wam podgladania maluszków ja dopiero w przyszłym tygodniu w pon. mam wizytę a w czwartek właśnie usg prenatalne :)
Dziewczęta Przyszpitalna Poradnia Hematologiczna mieści się na Smoluchowskiego 17 (ten nowy szklany budynek) pietro 3, pokój 20 i 21 ;)
Tel. rejestracja: (58) 349 37 15 (nie jestem pewna czy to aktualny)
Rejestracja: pn - pt: 7:00- 14:00
A jeśli chodzi o prenatalne to trochę zaspałam i musze ogarnąć ten temat szybciutko ;P
Tel. rejestracja: (58) 349 37 15 (nie jestem pewna czy to aktualny)
Rejestracja: pn - pt: 7:00- 14:00
A jeśli chodzi o prenatalne to trochę zaspałam i musze ogarnąć ten temat szybciutko ;P
Hej Dziewczyny :)
Mam do Was pytanie. Chwilowo mieszkamy i pracujemy w Szwecji, ja będę wracać jakoś na początku maja do Polski, na 10.05 mam umówioną wizytę na USG genetyczne, na które powinnam przyjść już z wynikami badań (morfologia, grupa krwi, tsh, toxoplasmosa, poziom cukru w - i tu nie moge sie rozczytac, surowicy(?) - badanie ogólne moczu)... Planuję wrócić w piątek 26.04 i zostać do 30.04 (piątek-sobota-niedziela-poniedziałek-wtorek. W poniedziałek byłabym o 13 w Gdańsku a we wtorek już o 8 wylatuję... Następnie wrócę pewnie 10 maja... I tu moje pytanie. Wiecie może gdzie zrobią mi wszystkie badania od ręki i czy jest możliwe otrzymanie wyników tego samego dnia? Kuzynka coś mówiła, że w Akademii jest taka możliwość..??
A tak na marginesie... Nie wiem czy popracuje tak jak planowałam do końca czerwca, bo mam takie mdłości i wymioty, że powoli nie wyrabiam :( Wszędzie wymiotuję gdzie sie tylko da :(
Mam do Was pytanie. Chwilowo mieszkamy i pracujemy w Szwecji, ja będę wracać jakoś na początku maja do Polski, na 10.05 mam umówioną wizytę na USG genetyczne, na które powinnam przyjść już z wynikami badań (morfologia, grupa krwi, tsh, toxoplasmosa, poziom cukru w - i tu nie moge sie rozczytac, surowicy(?) - badanie ogólne moczu)... Planuję wrócić w piątek 26.04 i zostać do 30.04 (piątek-sobota-niedziela-poniedziałek-wtorek. W poniedziałek byłabym o 13 w Gdańsku a we wtorek już o 8 wylatuję... Następnie wrócę pewnie 10 maja... I tu moje pytanie. Wiecie może gdzie zrobią mi wszystkie badania od ręki i czy jest możliwe otrzymanie wyników tego samego dnia? Kuzynka coś mówiła, że w Akademii jest taka możliwość..??
A tak na marginesie... Nie wiem czy popracuje tak jak planowałam do końca czerwca, bo mam takie mdłości i wymioty, że powoli nie wyrabiam :( Wszędzie wymiotuję gdzie sie tylko da :(
Oj Czekoladowa Pralinko jak ja ciebie rozumiem z tymi wymiotami.... od dwóch dni nie mogę się rozstać z moją ulubioną muszą klozetową.... Eh dziś się zdeterminowałam i powiedziałam w pracy że od jutra ide na l4...a na jutro na 18:40 udało mi się przełożyć swoją wizytę... także mam nadzieję że jakoś dojade do lekarza i że nie będzie robił mi problemów ze zwolnieniem...w sumie to 7 tydzień...hm a wy dziewczyny miałyście problem z uzyskania zwolnienia? A co do uzyskania badań to prywatnie w laboratorium medycznym bruss robią rano badania a po godzinie 15 możesz sobie je sama odebrać za pomocą ich strony internetowej i wydrukować :)
Hej ja już po wizycie :) maleństwo dziś nawet nam pomachało :D super już widać było rączki, nóżki paluszki itd :) Za dwa tyg mój gin zrobi nam usg genetyczne i wtedy będę mieć dokładniejsze informacje :) Poza tym przestraszyłam się że mogę mieć nadciśnienie ale okazało się że to tylko nerwy przed wizytą i na koniec już miałam normalne.
Czekoladowa Pralinko faktycznie chyba najszybciej badania zrobią ci w Brussie. Mnie już mdłości itd zaczynają na szczęście powoli znikać :D Musisz jeszcze trochę wytrwać :)
Czekoladowa Pralinko faktycznie chyba najszybciej badania zrobią ci w Brussie. Mnie już mdłości itd zaczynają na szczęście powoli znikać :D Musisz jeszcze trochę wytrwać :)
L4 W 1 ciazy mialam od 8 tyg co dwa tyg mi dawal Miskiewicz a potem od 14 tyg Piskulak juz na miesiac dawal bez problemu,obaj sami pytali czy chce
Katka z OWI mamy juz zakonczona przygode chyba ze na bilansie 2latka cos wyjdzie. Kregoslup Adika nie daje rady przez to ze szybko zaczal chodzic (przed 10 miesiącem) a ze jest wysoki i nabity to ciezko ten ciezar utrzymac, ale dojdzie do normy.Babka zmierzyla go jak nigdy-nozki, rączki na długosc i grubosc,glowa,klatka. Taki niezly przegląd:))
Nie pisalam bo wspominalas o medycznym poniedzialku wiec myslalam ze czasu nie masz
Alle cieplo bylo dzis! No super. Lepiej sie tez poczulam. Oby tak dalej:)
Nie moge sie doczekac piatkowej wizyty u gina. Bedzie konie 7 tyg wiec licze ze zobacze tam dzidzie, sztuk 1 :))
Katka z OWI mamy juz zakonczona przygode chyba ze na bilansie 2latka cos wyjdzie. Kregoslup Adika nie daje rady przez to ze szybko zaczal chodzic (przed 10 miesiącem) a ze jest wysoki i nabity to ciezko ten ciezar utrzymac, ale dojdzie do normy.Babka zmierzyla go jak nigdy-nozki, rączki na długosc i grubosc,glowa,klatka. Taki niezly przegląd:))
Nie pisalam bo wspominalas o medycznym poniedzialku wiec myslalam ze czasu nie masz
Alle cieplo bylo dzis! No super. Lepiej sie tez poczulam. Oby tak dalej:)
Nie moge sie doczekac piatkowej wizyty u gina. Bedzie konie 7 tyg wiec licze ze zobacze tam dzidzie, sztuk 1 :))
hej dziewczynki!
Ageska ale fajnie,że z maluszkiem ok:)
Ja od wczoraj umieram na wymioty, do tego złapał mnie okropny ból głowy. Dziś trochę lepiej,ale nic nie mogę jeść, spać też nie mogę. W końcu wzięłam tabletkę przeciwbólową. Jestem w szoku, bo to moja jedyna ciąża, w której mam takie dokuczliwe objawy ciąży!!!!!A to już 10tydź. Ja dziś o 17.00 mam wizytę i też będę chciała L4, bo z takim samopoczuciem nie jestem w stanie iść do pracy.
Chyba u mnie będzie największa różnica wieku między dzieciaczkami, bo 4lata i 13dni wg terminu porodu.
Ageska ale fajnie,że z maluszkiem ok:)
Ja od wczoraj umieram na wymioty, do tego złapał mnie okropny ból głowy. Dziś trochę lepiej,ale nic nie mogę jeść, spać też nie mogę. W końcu wzięłam tabletkę przeciwbólową. Jestem w szoku, bo to moja jedyna ciąża, w której mam takie dokuczliwe objawy ciąży!!!!!A to już 10tydź. Ja dziś o 17.00 mam wizytę i też będę chciała L4, bo z takim samopoczuciem nie jestem w stanie iść do pracy.
Chyba u mnie będzie największa różnica wieku między dzieciaczkami, bo 4lata i 13dni wg terminu porodu.
Dziewuszki byłam dziś u ginekologa :) w sumie właśnie od niego wróciłam :) słyszałam serduszko hihi dziewczyny to jest jednak niezapomniane uczucie usłyszeć pierwszy raz bicie serduszka swojego dziecka :) moje maleństwo ma 7 tygodni i 3 dni :) lekarz też zlecił mi pakiet badań ale nie mam pojęcia ile za nie zapłacę... i dostałam zwolnienie od razu tyle że teraz patrze w domu i ginekolog walnął mi się w nazwie ulicy i jutro musze podjechać żeby to skorygował grrr :)
kurde.. bo widzialam ze w tej prywatnej akademii bruss czy jakos tak badanie moczu, morfologia i jakies jedno badanie nie pamietam jakie kosztuje 36 zł... W grouponie jest promocja i mozna kupić za 18 zł czy 16...
aa przypomnialo mi sie.. poziom cukru ;)
No ale nie wiem wlasnie ile tsh, grupa krwi i toxo... Ech z tymi badaniami hehe :) Jak ja nie lubie pobrań krwi... Jaaaa :P
aa przypomnialo mi sie.. poziom cukru ;)
No ale nie wiem wlasnie ile tsh, grupa krwi i toxo... Ech z tymi badaniami hehe :) Jak ja nie lubie pobrań krwi... Jaaaa :P
kurcze tsh toxo i grupa są chyba droższymi badaniami w brussie.... ja nie chce teraz skłamać ani wprowadzić nikogo w błąd ale chyba coś mi się przypomina że za toxo płaciłam po 35 zł....w czym są dwa wyniki toxo igg i igm i za każde po 35.... tsh chyba tak samo bo to hormon więc też leci probówka chemiczna... a grupa nie mam pojęcia.... hm nie wiem czy bruss przypadkiem nie ma cennika na swej stronie co? za samą czynność pobrania krwi biorą 5zł...
No i spać nie mogę;/ obudziłam się 3:50 i koniec spania. Mam nadzieję, że ciepła herbatka pomoże i jeszcze zasnę bo inaczej to czeka mnie dzień zombie;)
Ageska, Happymum super, że z dzidziusiami wszystko dobrze:) Ja też byłam w poniedziałek wieczorem i widziałam maluszka:) Ma 2,5 cm i się ruszał:) Machał tymi swoimi mikro rączkami i nóżkami, ale to było słodkie:)))) I zgadzam się z Tobą, Happymum, że bicie serduszka to absolutnie coś wyjątkowego:)
My dzisiaj, tzn. wczoraj korzystaliśmy z pogody i byliśmy na dworze 4 godziny:) Ale jak wróciliśmy to padliśmy na 2 spać:) Było super, tak cieplutko i milutko, poszłyśmy z koleżankami na kawkę i pyszne kanapki. Dzisiaj będziemy świętować roczek Jasia i 83 urodziny mojej Babci, Maciek ma wolne więc cały dzień dla nas:) A imprezka w niedzielę:)
Agnieszkaj kiepsko z tym wirusem, trzymajcie się z Adikiem dzielnie.
Czekoladowa pralinko ja mam ubezpieczenie medyczne i też w ramach tego większość badań "za darmo".
Cleanna fajnie z tym lekarzem, że badania Ci przepuszcza przez szpital, jednak na to idzie fortuna gdyby tak osobno płacić.
Happymum korzystaj ze zwolnienia, mam nadzieję, że przejdą Ci szybko wszystkie dolegliwości i będziesz mogła sobie spokojnie odpoczywać.
Miłego dnia dziewczyny:)
Ageska, Happymum super, że z dzidziusiami wszystko dobrze:) Ja też byłam w poniedziałek wieczorem i widziałam maluszka:) Ma 2,5 cm i się ruszał:) Machał tymi swoimi mikro rączkami i nóżkami, ale to było słodkie:)))) I zgadzam się z Tobą, Happymum, że bicie serduszka to absolutnie coś wyjątkowego:)
My dzisiaj, tzn. wczoraj korzystaliśmy z pogody i byliśmy na dworze 4 godziny:) Ale jak wróciliśmy to padliśmy na 2 spać:) Było super, tak cieplutko i milutko, poszłyśmy z koleżankami na kawkę i pyszne kanapki. Dzisiaj będziemy świętować roczek Jasia i 83 urodziny mojej Babci, Maciek ma wolne więc cały dzień dla nas:) A imprezka w niedzielę:)
Agnieszkaj kiepsko z tym wirusem, trzymajcie się z Adikiem dzielnie.
Czekoladowa pralinko ja mam ubezpieczenie medyczne i też w ramach tego większość badań "za darmo".
Cleanna fajnie z tym lekarzem, że badania Ci przepuszcza przez szpital, jednak na to idzie fortuna gdyby tak osobno płacić.
Happymum korzystaj ze zwolnienia, mam nadzieję, że przejdą Ci szybko wszystkie dolegliwości i będziesz mogła sobie spokojnie odpoczywać.
Miłego dnia dziewczyny:)
To chyba jednak za wcześnie na stwierdzenie płci, tak mi się wydaje. Bo patrząc na to że coś widać między nogami to ja już też od poniedziałku(11tydzień) mogłabym powiedzieć że będziemy mieć syna ( sama dokładnie widziałam na usg) ale lekarz powiedział że nic nie jest przesądzone, równie dobrze może później okazać się dziewczynką... :P
Hej dziewczyny,
ja czuję się coraz lepiej, to chyba zasługa wyczekanego słońca - teraz to l4 dopiero ma sens;)
Katka współczuję nie przespanych nocy... mam nadzieję, że imprezy udane?
Jutro rano lecę na badania, w poniedziałek mam wizytę u gina, zawsze przed nachodzą mnie obawy czy wszystko będzie ok.
A tu coś dla was na miły wieczór :)
http://www.youtube.com/watch?v=vOQdrya3vck
ja czuję się coraz lepiej, to chyba zasługa wyczekanego słońca - teraz to l4 dopiero ma sens;)
Katka współczuję nie przespanych nocy... mam nadzieję, że imprezy udane?
Jutro rano lecę na badania, w poniedziałek mam wizytę u gina, zawsze przed nachodzą mnie obawy czy wszystko będzie ok.
A tu coś dla was na miły wieczór :)
http://www.youtube.com/watch?v=vOQdrya3vck
Hej! A u mnie zaczely sie mdlosci, codziennie mnie mecza. Nie moge nic jesc ani robic do jedzenia bo od razu mam cofke... Do tego wczoraj wieczorem dopadla mnie moja cudowna migrena, nie spalam cala noc, w dzien nic lepiej no i niestety wzielam apap. Mam troche obawy ale ja juz naprawde nie moglam wytrzymac. Nie nadawalam sie do niczego a przeciez dzieckiem trzeba sie zajac... ehhh koszmarny dzien.
aagusias81 apap mozna bez obaw brac, nie ma co sie meczyc
Rozumiem Cie, tez mam mdlosci caly dzien+zgaga ale na nia pomaga mi żucie suszonej żurawiny
Chyba jako ostatnia z wątku wybieram się jutro na pierwszą wizytę, a to już koncowka 7 tyg. Zobaczę nareszcie kto tam siedzi we mnie i mi tak dokucza:)
Rozumiem Cie, tez mam mdlosci caly dzien+zgaga ale na nia pomaga mi żucie suszonej żurawiny
Chyba jako ostatnia z wątku wybieram się jutro na pierwszą wizytę, a to już koncowka 7 tyg. Zobaczę nareszcie kto tam siedzi we mnie i mi tak dokucza:)
Ja też cierpię na straszne bóle głowy w ciąży. Wcześniej praktycznie nigdy mnie nie bolała głowa, właściwie może raz do roku miałam typową migrenę tak bolesną, że wymiotowałam. Teraz właściwie codziennie mam takie bóle, może nie wzrastają aż do takiego poziomu ale spać się nie da. Niestety nie znalazłam skutecznego wyjścia, leki na mnie nie działają więc nawet nie biorę, apap tym bardziej za słaby więc nie ma sensu. Jedynie co to regularne jedzenie, picie dużej ilości wody i jak zaczyna boleć głowa to lepiej się położyć. Ja mierze też ciśnienie (zawsze mam bardzo niskie) czasem wzrost ciśnienia powoduje silny ból głowy, wówczas zbijam ciśnienie naturalnymi sposobami jak czosnek :)
Dorotka ślicznie zaśpiewała tą piosenkę i tak wzruszająco. Co do imprez to w weekend będą. Wczoraj mieliśmy taką mini w naszym gronie i pojechaliśmy do Babci:) Cały dzień był mega intensywny więc wieczorem nawet ja padłam tzn. po północy;) bo jakoś wcześniej to mi się nie udaje.
Trzymam kciuki za Wasze wizyty. Ja też tak mam, że się denerwuję przed wizytą i druga ciąża tego nie zmieniła.
Cleanna faktycznie szybko żeby określić płeć w 13 tygodniu ale może niektórzy mają wyjątkowe oko:) My z Jasiem dowiedzieliśmy się w 16 tygodniu ale wtedy to już nie było wątpliwości tak nam się ptaszek pokazał i jajeczka:)
Trzymam kciuki za Wasze wizyty. Ja też tak mam, że się denerwuję przed wizytą i druga ciąża tego nie zmieniła.
Cleanna faktycznie szybko żeby określić płeć w 13 tygodniu ale może niektórzy mają wyjątkowe oko:) My z Jasiem dowiedzieliśmy się w 16 tygodniu ale wtedy to już nie było wątpliwości tak nam się ptaszek pokazał i jajeczka:)
Cleanna u mnie migrena to juz od lat a teraz po prostu mnie dopadlo po dluzszym czasie. Mam nadzieje, ze nie bedzie sie czesto powtarzac bo wolalabym nie brac za duzo chemii w ciazy. W pierwszej jakos dawalam rrade ale to tez inaczej bylo bo jeszcze bez dziecka wiec moglam lezec i odpoczywac do woli a teraz nie ma takiej opcji:-)
Dziewuszki mogę już wam podać datę przewidywanego porodu hehe jednak chyba będę mamusią listopadową wg obliczeń a nie grudniową :) według obliczeń 30 listopad mi wypadł :) nie wiem czemu ale mam przeczucie że ta mała istotka urodzi się w grudniu :) a co do płci to gratuluję że już co niektóre mamy zaczynają się dowiadywać... my z mężem zdecydowaliśmy się na niespodziankę...a to trochę ze względu na mojego męża rodzinę w której już jest jeden wnuk i teraz wszyscy nam wmawiają że musimy mieć córkę....troche mnie to drażni....to ważne by dziecko urodziło się zdrowe a płeć to i owszem może i wszystkie mamy jakieś swoje skryte marzenia...ale przecież co będzie to będzie i będziemy dzidziusie i tak kochac nad życie... także my po złości nie chcemy wiedzieć płci i też nikomu jej nie zdradzimy dzięki temu hehe
hej dziewczynki!
Pogoda cudowna,także w ostatnim czasie nadrabiałam zaległości towarzyskie, spacerowe i zakupowe. Mi bóle głowy nie dokuczają na szczęście, no chyba że się nie wyśpię,ale wtedy odsypiam w dzień i jest ok. U mnie w pon były straszne mdłości i wymioty, po czym 3 dni super samopoczucia,aż zapomniałam że jestem w ciąży....Dopiero dziś rano obudziły mnie mdłości okropne:
) Za to z jedzeniem mi przeszło, aktualnie całkowity brak apetytu,muszę się zmuszać.
Co do płci to mi lekarka potwierdziła chłopca w 12tyg i 4 dni,a w pierwszej ciąży w 17tyg.
Ja podświadomie liczę na synka, ale jak będzie dziewczynka cała i zdrowa to też będzie ok.
Presji rodziny nie mam, bo wciąż nikt nic nie wiem,powiemy im po usg genetycznym w okolicach Dnia Matki.
Pogoda cudowna,także w ostatnim czasie nadrabiałam zaległości towarzyskie, spacerowe i zakupowe. Mi bóle głowy nie dokuczają na szczęście, no chyba że się nie wyśpię,ale wtedy odsypiam w dzień i jest ok. U mnie w pon były straszne mdłości i wymioty, po czym 3 dni super samopoczucia,aż zapomniałam że jestem w ciąży....Dopiero dziś rano obudziły mnie mdłości okropne:
) Za to z jedzeniem mi przeszło, aktualnie całkowity brak apetytu,muszę się zmuszać.
Co do płci to mi lekarka potwierdziła chłopca w 12tyg i 4 dni,a w pierwszej ciąży w 17tyg.
Ja podświadomie liczę na synka, ale jak będzie dziewczynka cała i zdrowa to też będzie ok.
Presji rodziny nie mam, bo wciąż nikt nic nie wiem,powiemy im po usg genetycznym w okolicach Dnia Matki.
LISTOPAD:
Ageska 02/11
mondar 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Cleanna 12/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
agnieszkaj
CzekoladowaPralinka
Ageska 02/11
mondar 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Cleanna 12/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
agnieszkaj
CzekoladowaPralinka
Hej dziewczyny,
piękna pogoda to i forum ucichło ;)
Ja z chęcią się dowiem kto mieszka w moim brzuszku...
ale to fakt strasznie denerwują mnie pytania rodziny o płeć...a co będzie? i a co będzie? Czasami aż chce się odburknąć DZiecko a co ma być?...;)
Od kilku dni mam już spory brzuszek, w spodnie normalnie się mieszczę, ale widzę powoli,że coś się dzieje a od 2 dni mam straszne bulgotki w brzuchu i wydaje mi się że ktoś mnie tam od czasu do czasu smera ;) - trochę wcześnie, ale raczej to już dzidzia :) A jak u was z brzuszkiem i odczuciami mini ruchów?
piękna pogoda to i forum ucichło ;)
Ja z chęcią się dowiem kto mieszka w moim brzuszku...
ale to fakt strasznie denerwują mnie pytania rodziny o płeć...a co będzie? i a co będzie? Czasami aż chce się odburknąć DZiecko a co ma być?...;)
Od kilku dni mam już spory brzuszek, w spodnie normalnie się mieszczę, ale widzę powoli,że coś się dzieje a od 2 dni mam straszne bulgotki w brzuchu i wydaje mi się że ktoś mnie tam od czasu do czasu smera ;) - trochę wcześnie, ale raczej to już dzidzia :) A jak u was z brzuszkiem i odczuciami mini ruchów?
Wlasnie wrocilam z wizyty:-) Jest zywy zarodek:-) :-) :-) 6,6 mm. Mala kijaneczka:-) Znowu lezka sie w oku zakrecila. Za 3 tyg kolejna wizyta a za 6 tyg robimy usg genetyczne i po tym ide robic test pappa z krwi. Kosztuje 150 zl ale robie. Wole byc pewna. Ginekolog mi to dzisiaj wyklarowal, ze teraz z krwi sa najdokladniejsze badania, ktore wykryja nawet najmniejsze nieprawidlowosci genetyczne. Czasem genetyczne na usg pokaze ze wszystko dobrze a po porodzie okazuje sie ze jednak nie... Mysle, ze dla swietego spokoju warto zrobic skoro jest taka mozliwosc. Milego wieczoru!
~aaggisias81 gratuluje!
Ja tez po wizycie, 7mm Bobas:)
Termin 06.12
Jednak wybor lekarza nie był trafny. Masakra. Chocby jeden przyklad: lazal na nastepna wizyte przyniesc poprzednia karte ciazy i on spisze wyniki toxoplazmozy,cytomegalii,tsh i cukru. Badania sprzed 2 lat prawie. Nienormalny gosc.ponadto stwierdzil, ze mam mięsniaka ale dokladnie nie wie bo to moze byc tez guz, ale on sie nie zna.
Zmieniam lekarza. Juz zapisalam sie na 29.04
Ja tez po wizycie, 7mm Bobas:)
Termin 06.12
Jednak wybor lekarza nie był trafny. Masakra. Chocby jeden przyklad: lazal na nastepna wizyte przyniesc poprzednia karte ciazy i on spisze wyniki toxoplazmozy,cytomegalii,tsh i cukru. Badania sprzed 2 lat prawie. Nienormalny gosc.ponadto stwierdzil, ze mam mięsniaka ale dokladnie nie wie bo to moze byc tez guz, ale on sie nie zna.
Zmieniam lekarza. Juz zapisalam sie na 29.04
Agnieszkaj a Ty bylas u Sitarza?? Jesli tak to chyba juz mu cos na banie siadlo w zwiazku z wiekiem. A poza tym jak mozna spisywac wyniki toxo z poprzedniej ciazy?! Teraz sie robi badanie co 3 miesiace chyba ze ktos ma przeciwciwla. Ja dostalam wczoraj m.in skierowanie na toxo a robilam 8 lutego tego roku.
agnieszkaj-ale data porodu, "Wielki" prezent na "małego mikołaja".
dobry lekarz do podstawa. Ja mam toxo przciwciała dodanie, więc teraz lekarka powiedziała że co 3 tyg się powtarza badanie, żeby monitorować czy choroba się nie pojawiła. Dobry lekarz, któremu się ufa do podstawa. Jestem zdziwiona zachowaniem Waszego ginka, bo ja chodzę na NFZ i nie narzekam.
Moje samopoczucie super, choć mdłości męczą,ale da się żyć!!!
Brzuszek jest,ale w jeansy wchodzę normalnie, także nie jest źle.
Czekam na weekend majowy i super pogodę!Maż ma tydzień wolnego, to będziemy razem odpoczywać.....
Dziś trochę boli mnie gardło,ale ratuje się syropem z cebuli.
Trzymajcie się dziewczynki!!
dobry lekarz do podstawa. Ja mam toxo przciwciała dodanie, więc teraz lekarka powiedziała że co 3 tyg się powtarza badanie, żeby monitorować czy choroba się nie pojawiła. Dobry lekarz, któremu się ufa do podstawa. Jestem zdziwiona zachowaniem Waszego ginka, bo ja chodzę na NFZ i nie narzekam.
Moje samopoczucie super, choć mdłości męczą,ale da się żyć!!!
Brzuszek jest,ale w jeansy wchodzę normalnie, także nie jest źle.
Czekam na weekend majowy i super pogodę!Maż ma tydzień wolnego, to będziemy razem odpoczywać.....
Dziś trochę boli mnie gardło,ale ratuje się syropem z cebuli.
Trzymajcie się dziewczynki!!
Obie Agusie super fajnie że z Waszymi maluszkami wszystko jest w porządku :)
Ja dzisiaj miałam jakieś pierwsze ciążowe koszmary senne... masakra... oby nie powtarzały się za często. No i druga sprawa odkąd zaczęły mijać mi mdłości to ciągle jestem głodna no tak co 1,5-2 godzin muszę coś zjeść bo inaczej tak mnie ssie że wtedy z głodu robi mi się niedobrze... szok :D jak tak dalej pójdzie to nie chcę myśleć ile przytyję... ;)
Słonko dziś u mnie ładnie świeci tylko czemu musi być tak zimnooo????
Ja dzisiaj miałam jakieś pierwsze ciążowe koszmary senne... masakra... oby nie powtarzały się za często. No i druga sprawa odkąd zaczęły mijać mi mdłości to ciągle jestem głodna no tak co 1,5-2 godzin muszę coś zjeść bo inaczej tak mnie ssie że wtedy z głodu robi mi się niedobrze... szok :D jak tak dalej pójdzie to nie chcę myśleć ile przytyję... ;)
Słonko dziś u mnie ładnie świeci tylko czemu musi być tak zimnooo????
Eh z tymi ginekologami.... każdy inny.... ja u swojego byłam po raz pierwszy w życiu.... w sumie usg też mam bez opisu... no ale z drugiej strony co tu wiele opisywać w 6-7 tyg... facet z zachowania wesoły, sympatyczny hm czułam się bardzo swobodnie na tej wizycie i to mi odpowiadało...ale za to zaznaczył mi kilka badań które mam wykonać na nastepną wizytę czyli morfologię, toxo, badanie ogólne moczu, hiv, hcv, grupe krwi i glukozę...a następna wizyty za 4 tyg,.... nic mi nie wspominał o usg genetycznym...i wogóle mało mówił... w sumie fajny doktor ale tak was czytam o tym usg genetycznym i innych badaniach i się zastanawiam czy mój gin się jeszcze rozkręci czy to luzak przez którego będę się martwić.... co do ubrań dziewczynki to mieszcze się bez problemu w swoje rzeczy i brzuszka nie widać nigdzie jeszcze... dziewczynki wybieracie się gdzieś na weekend majowy odpocząć?
happymum87 u mnie gin nic nie mówił do 9 tyg ciąży ponieważ stwierdził, że najpierw musimy mieć pewność że wszystko będzie ok. Powiedział mi otwarcie, że mam przyjść w 9 tyg potwierdzić ciążę, (niestety wiele kobiet w tym czasie może poronić więc pewnie bez sensu jest o czymkolwiek mówić i nakręcać kobietę jeśli okazałoby się, że coś pójdzie nie tak a na to raczej nie mamy wpływu). Dopiero w 9 tyg. jak wszystko było ok zaczął mi mówić co mogę a czego nie, skierował na badania i powiedział o przebiegu całej ciąży łącznie z najważniejszymi badaniami w tym genetyczne.
Wydaje mi się to dobrym podejściem ponieważ np moja znajoma była dokładnie w tym samym czasie w ciąży co ja, w 6 tyg. USG było super, już widać było serduszko a niestety w 8 tyg. okazało się że ciąża obumarła mimo leków na podtrzymanie...
Wydaje mi się to dobrym podejściem ponieważ np moja znajoma była dokładnie w tym samym czasie w ciąży co ja, w 6 tyg. USG było super, już widać było serduszko a niestety w 8 tyg. okazało się że ciąża obumarła mimo leków na podtrzymanie...
Cleanna dzięki :) uspokoiłaś mnie :) teraz idę na wizytę za 4 tygodnie czyli będzie to 10-11 tydzień to może wtedy faktycznie ginekolog potraktuje mnie i mojego bąbla poważniej .... w sumie słuszne podejście maja chyba tacy ginekolodzy którzy nie ,,nakręcają" matek zbyt prędko.... pewnie mniejsze rozczarowanie jest jeśli coś się nie uda... oby z naszymi małymi bąbelkami wszystko było dobrze do samego końca :)
Dziewczyny! Dziś po raz pierwszy z inną forumowiczką byłyśmy na basenie w Karwinach! Jeśli ktoś również planuje chodzić na basen to z czystym sumieniem polecam, ponieważ jest czysto, woda jest bardzo ciepła- około 30 stopni i tanio, godzina tylko 10zł :)
Za tydzień planujemy sprawdzić basen u Jezuitów ponieważ wszyscy go polecają. Dam znać jeśli ktoś będzie zainteresowany:)
Oprócz tego znalazłam darmowe zajęcia dla kobiet w ciąży prowadzone na AWF, 3 razy w tyg. po 90min. Teoria + ćwiczenia dostosowane do każdego trymestru. Też niedługo się wybieramy, jeśli ktoś również ma chęć na aktywność to podam namiary. Zajęcia prowadzone są chyba w ramach badań pozytywnego wpływu ćwiczeń na ciąże, stąd są darmowe.
Za tydzień planujemy sprawdzić basen u Jezuitów ponieważ wszyscy go polecają. Dam znać jeśli ktoś będzie zainteresowany:)
Oprócz tego znalazłam darmowe zajęcia dla kobiet w ciąży prowadzone na AWF, 3 razy w tyg. po 90min. Teoria + ćwiczenia dostosowane do każdego trymestru. Też niedługo się wybieramy, jeśli ktoś również ma chęć na aktywność to podam namiary. Zajęcia prowadzone są chyba w ramach badań pozytywnego wpływu ćwiczeń na ciąże, stąd są darmowe.
Dziewczyny!
W czwartek postanowiłyśmy zorganizować z dziewczynami z forum październikowego- grilla ;). W Gdańsku Oliwie jest bardzo fajne miejsce do grillowania - i tam byśmy się spotkały. Każdy zabiera na co ma ochotę - kiełbaski, karkówki, sałatki itd., ale przede wszystkim dobry humor :). I o godz. 13.00 zbieramy się na miejscu - kto się pisze? Oczywiście jeśli komuś jest za wcześnie z różnych względów to poczekamy! Pewnie szybko się nie zbierzemy, a spóźnialskich nie wygonimy :).
W czwartek postanowiłyśmy zorganizować z dziewczynami z forum październikowego- grilla ;). W Gdańsku Oliwie jest bardzo fajne miejsce do grillowania - i tam byśmy się spotkały. Każdy zabiera na co ma ochotę - kiełbaski, karkówki, sałatki itd., ale przede wszystkim dobry humor :). I o godz. 13.00 zbieramy się na miejscu - kto się pisze? Oczywiście jeśli komuś jest za wcześnie z różnych względów to poczekamy! Pewnie szybko się nie zbierzemy, a spóźnialskich nie wygonimy :).
mamazosi - mozesz pilecic gina na nfz? ja juz sie boje hehe
zobacze 29.04 jak sie sprawdzi lekarz
ja od wczoraj jestem z synkiem u moich rodzicow w Stargardzie Szczecinskim. odpoczywamy:) ale chyba ostatni raz bo zlikwidowali w pkp przedzial dla matki z dzieckiem i jechalismy w 8 osob, maly u mnie na kolanach. 4. godziny, masakra jakas. wieczorem brzuvh mnie strasznie bolal.
pkp to poracha na calej linii a jeszcze miesiac temu mielismy caly caly pezedzial dla siebie. a teraz co maly chcial oko.przymknac to ktos gadal przez tel albo jadl chipsy lub inne szeleszczace slodycze.
dobrze ze mąż przyjezdza po nas.
a pogoda rzeczywiscie super!
zobacze 29.04 jak sie sprawdzi lekarz
ja od wczoraj jestem z synkiem u moich rodzicow w Stargardzie Szczecinskim. odpoczywamy:) ale chyba ostatni raz bo zlikwidowali w pkp przedzial dla matki z dzieckiem i jechalismy w 8 osob, maly u mnie na kolanach. 4. godziny, masakra jakas. wieczorem brzuvh mnie strasznie bolal.
pkp to poracha na calej linii a jeszcze miesiac temu mielismy caly caly pezedzial dla siebie. a teraz co maly chcial oko.przymknac to ktos gadal przez tel albo jadl chipsy lub inne szeleszczace slodycze.
dobrze ze mąż przyjezdza po nas.
a pogoda rzeczywiscie super!
hej dziewczyny!Jak minął weekend?
Ja dziś wstałam zdrowa jak młody bóg, także nie wiem skąd ten wczorajszy ból gardła i osłabienie, może zmiana pogody... Wybrałam się więc na spacerek i obiadek na mieście i jakoś super się czuje.
Lekarz na NFZ w Gdańsku do którego ja chodzę to dr Abcjew-Chmyłko. Na co dzień pracuje w szpitalu na Klinicznej. Dwa razy w tyg w szpitalu studenckim.
Lekarka super,ale: jesli nie jesteś w ciąży albo chcesz przyjść na pierwszą wizytę to trzeba przyjechać rano na 9.00 i się osobiście zarejstrować, podczas gdy lekarka przyjmuje od 14.00.
Zawsze są u niej tłumy, z czego 99% to babeczki w ciąży, więc zwykle jest opóźnienie ok godziny i trzeba swoje odczekać.
Plusy: bardzo fajna lekarka, z dużą wiedzą, daje skierowania, usg robi na miejscu,w przypadku komplikacji odsyła do szpitala. Prowadzi moją 3 ciąże, także polecam. Przyjmuje też prywatnie, raz u niej byłam,wizyta jak na nfz tylko bez kolejek i ładny gabinet, bo w studenckim to lata 70siąte...
Macie jakieś przeczucia do płci?
Bo ja żadnych. Pierwsza ciąża dziewczynka, druga chlopak był, każda była inna, a ta trzecia to mieszanka tamtych dwóch....Mąż chce chłopca, a córcia siostrę,a ja już nie wiem...
Co do spotkania to mnie nie będzie, muszę mała odebrać z przedszkola,a a z Przymorza na Kowale jadę z półtorej godziny,więc się nie wyrobie.
Na zajęcia AWF chętnie pojdę, o ile moja lekarka pozwoli, bardzo fajny pomysł na taką aktywność!!!! Z tego co czytałam, trzeba mieć zaświadczenie od lekarza, że można.
PKP-dramat, nawet jazda skmką mnie irytuje.
Ja dziś wstałam zdrowa jak młody bóg, także nie wiem skąd ten wczorajszy ból gardła i osłabienie, może zmiana pogody... Wybrałam się więc na spacerek i obiadek na mieście i jakoś super się czuje.
Lekarz na NFZ w Gdańsku do którego ja chodzę to dr Abcjew-Chmyłko. Na co dzień pracuje w szpitalu na Klinicznej. Dwa razy w tyg w szpitalu studenckim.
Lekarka super,ale: jesli nie jesteś w ciąży albo chcesz przyjść na pierwszą wizytę to trzeba przyjechać rano na 9.00 i się osobiście zarejstrować, podczas gdy lekarka przyjmuje od 14.00.
Zawsze są u niej tłumy, z czego 99% to babeczki w ciąży, więc zwykle jest opóźnienie ok godziny i trzeba swoje odczekać.
Plusy: bardzo fajna lekarka, z dużą wiedzą, daje skierowania, usg robi na miejscu,w przypadku komplikacji odsyła do szpitala. Prowadzi moją 3 ciąże, także polecam. Przyjmuje też prywatnie, raz u niej byłam,wizyta jak na nfz tylko bez kolejek i ładny gabinet, bo w studenckim to lata 70siąte...
Macie jakieś przeczucia do płci?
Bo ja żadnych. Pierwsza ciąża dziewczynka, druga chlopak był, każda była inna, a ta trzecia to mieszanka tamtych dwóch....Mąż chce chłopca, a córcia siostrę,a ja już nie wiem...
Co do spotkania to mnie nie będzie, muszę mała odebrać z przedszkola,a a z Przymorza na Kowale jadę z półtorej godziny,więc się nie wyrobie.
Na zajęcia AWF chętnie pojdę, o ile moja lekarka pozwoli, bardzo fajny pomysł na taką aktywność!!!! Z tego co czytałam, trzeba mieć zaświadczenie od lekarza, że można.
PKP-dramat, nawet jazda skmką mnie irytuje.
U nas wszyscy wokół mają przeczucie, że to będzie chłopiec - chociaż nie wiem po czym to wnioskują :D
wczoraj powiedzieliśmy znajomym o naszym szczęściu i pewnie teraz wieść rozniesie się lotem błyskawicy :)
ktoś wyżej pisał o basenie w Gdyni... ja osobiście polecam basen na Tatrzańskiej, u Jezuitów. Ceny względne (jeszcze jakieś kilka miesięcy temu...), ale jakość, czystość itd bez zarzutu :)
wczoraj powiedzieliśmy znajomym o naszym szczęściu i pewnie teraz wieść rozniesie się lotem błyskawicy :)
ktoś wyżej pisał o basenie w Gdyni... ja osobiście polecam basen na Tatrzańskiej, u Jezuitów. Ceny względne (jeszcze jakieś kilka miesięcy temu...), ale jakość, czystość itd bez zarzutu :)
Dziewczyny dacie znać czy jesteście chętne na tego grilla :) Myślę, że fajnie byłoby się spotkać i wymienić się doświadczeniami :)
Jeśli ktoś się zdecyduje to oczywiście niech wpada z mężem, dzieciakami czy nawet psem ;P
Miejsce w którym się spotkamy by nikt nie błądził to Dwór Oliwski :) w czwartek wstępnie godzina 13.00 :) Czy ktoś się pisze?
Jeśli ktoś się zdecyduje to oczywiście niech wpada z mężem, dzieciakami czy nawet psem ;P
Miejsce w którym się spotkamy by nikt nie błądził to Dwór Oliwski :) w czwartek wstępnie godzina 13.00 :) Czy ktoś się pisze?
Hej dziewczyny,
ja po kontrolnej wizycie u ginekologa, z dzidziusiem wszystko w porządku, serduszko ładnie pracuje. Już w ten czwartek mam prenatalne i wtedy poznam więcej szczegółów.
Co do płci, to nie mam przeczuć zadnych...jedyne o czym myśle przed każdym usg to, żeby biło serduszko i maluszek był zdrowy.
Zawsze jak mam wizytę skacze mi ciśnienie, normalnie jak mierzę jest w normie a dziś u lekarza oczywiście 130/80 :/
ja po kontrolnej wizycie u ginekologa, z dzidziusiem wszystko w porządku, serduszko ładnie pracuje. Już w ten czwartek mam prenatalne i wtedy poznam więcej szczegółów.
Co do płci, to nie mam przeczuć zadnych...jedyne o czym myśle przed każdym usg to, żeby biło serduszko i maluszek był zdrowy.
Zawsze jak mam wizytę skacze mi ciśnienie, normalnie jak mierzę jest w normie a dziś u lekarza oczywiście 130/80 :/
LISTOPAD:
Ageska 02/11
mondar 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Cleanna 12/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Ageska 02/11
mondar 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Cleanna 12/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Witam :)
O dzieciątko staraliśmy się z mężem prawie 3 lata. W końcu po wielu próbach i długim leczeniu udało się :) Dziś skończyłam 12 tydz ciąży. Termin porodu wyznaczony na 04.11.2103r. Jutro mamy usg prenatalne. Nie mogę się doczekać "spotkania" z maluszkiem :) jestem pewna, że pięknie i zdrowo rośnie!
O dzieciątko staraliśmy się z mężem prawie 3 lata. W końcu po wielu próbach i długim leczeniu udało się :) Dziś skończyłam 12 tydz ciąży. Termin porodu wyznaczony na 04.11.2103r. Jutro mamy usg prenatalne. Nie mogę się doczekać "spotkania" z maluszkiem :) jestem pewna, że pięknie i zdrowo rośnie!
A my dzisiaj widzieliśmy naszego maluszka na usg genetycznym, wszystko jest ok serducho ładnie bije i nasze wielkie małe cudo ma 6,6 cm. Niestety całe usg maluszek przespł i ciężko było ułożyć go do badania pomimo iż lekarz atakował go z różnych stron, naszczęście najważniejsze rzeczy zostały zbadane.
Witam nową przyszła mamusię!
Mondar i Dorotka 86,ale fajnie że już po badaniach i że wszystko ok:)
Co do testu Papa to ja nie robię,uważam że dobre usg genetyczne w 13tyg oraz potem usg doplerowskie w 20tyg pokazuje wiele chorób płodu.
Ale ostatnio jest super pogoda, wczoraj pojechałam nad morze i dłuuugi spacer. Samopoczucie lepsze, choć wczoraj załapałam doła, bo nie mogłam dopiąć ulubionych spodni,ale taka kolej rzeczy....
Mondar i Dorotka 86,ale fajnie że już po badaniach i że wszystko ok:)
Co do testu Papa to ja nie robię,uważam że dobre usg genetyczne w 13tyg oraz potem usg doplerowskie w 20tyg pokazuje wiele chorób płodu.
Ale ostatnio jest super pogoda, wczoraj pojechałam nad morze i dłuuugi spacer. Samopoczucie lepsze, choć wczoraj załapałam doła, bo nie mogłam dopiąć ulubionych spodni,ale taka kolej rzeczy....
LISTOPAD:
Ageska 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Cleanna 12/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Ageska 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Cleanna 12/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Witam,
mam termin na 13.11.,ciąże u lekarza potwierdziłam 14.03,dwa dni wcześniej, robiłam dwa dni pod rzad testy,oba wyszły od razu pozytywnie ;),do lekarza chodzę co 3tygodnie aktualnie,jestem już po badaniach, wyszły ok, a 6maja idę na prenatalne.
Mdłości towarzysza codziennie,bez wymiotów,apetyt bardzooo duzyyy,jem często,ale w małych ilościach,a i zaparcia mi straszne towarzysza, tylko czopki glicerynowe mogę na nie brać.To moja pierwsza ciąża,czekaliśmy bardzo z mężem na nią ;).Brzuszek już troch widać, serduszko bije ;)strasznie kocham moje maleństwo :)
Pozdrawiam Was Wszystkie ;)
http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdqqmzxuiqtcun.png
mam termin na 13.11.,ciąże u lekarza potwierdziłam 14.03,dwa dni wcześniej, robiłam dwa dni pod rzad testy,oba wyszły od razu pozytywnie ;),do lekarza chodzę co 3tygodnie aktualnie,jestem już po badaniach, wyszły ok, a 6maja idę na prenatalne.
Mdłości towarzysza codziennie,bez wymiotów,apetyt bardzooo duzyyy,jem często,ale w małych ilościach,a i zaparcia mi straszne towarzysza, tylko czopki glicerynowe mogę na nie brać.To moja pierwsza ciąża,czekaliśmy bardzo z mężem na nią ;).Brzuszek już troch widać, serduszko bije ;)strasznie kocham moje maleństwo :)
Pozdrawiam Was Wszystkie ;)
http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdqqmzxuiqtcun.png
Cześć dziewczyny :)
Ja jestem w 11 tygodniu i termin mam wyznaczony na 11.11.2013 r. Wg kalendarza chińskiego to będzie dziewczynka, ciekawe czy się sprawdzi :)
Do tej pory miałam okropnego lekarza, który do dnia dzisiejszego nie zlecił mi ŻADNYCH badań oprócz płatnego USG. Dziś pierwszy raz byłam u innego lekarza i od razu mam cały pakiet badań do wykonania, odessą mi jutro z litr krwi chyba :) Ale to dobrze, bo przynajmniej się dowiem czy wszystko jest ok.
A badania prenatalne to na jakiej podstawie robicie? Sama z chęcią też bym zrobiła, ale w przychodni na Dąbrowie (gdynia) mi powiedzieli, że muszę mieć skierowanie od lekarza, który wyda mi je w przypadku wskazań (np. choroba genetyczna w rodzinie). Jak jest w Waszym przypadku?
pozdrawiam :)
Ja jestem w 11 tygodniu i termin mam wyznaczony na 11.11.2013 r. Wg kalendarza chińskiego to będzie dziewczynka, ciekawe czy się sprawdzi :)
Do tej pory miałam okropnego lekarza, który do dnia dzisiejszego nie zlecił mi ŻADNYCH badań oprócz płatnego USG. Dziś pierwszy raz byłam u innego lekarza i od razu mam cały pakiet badań do wykonania, odessą mi jutro z litr krwi chyba :) Ale to dobrze, bo przynajmniej się dowiem czy wszystko jest ok.
A badania prenatalne to na jakiej podstawie robicie? Sama z chęcią też bym zrobiła, ale w przychodni na Dąbrowie (gdynia) mi powiedzieli, że muszę mieć skierowanie od lekarza, który wyda mi je w przypadku wskazań (np. choroba genetyczna w rodzinie). Jak jest w Waszym przypadku?
pozdrawiam :)
LISTOPAD:
Ageska 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Ageska 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
hej dziewczyny!
Ja ostatnio mam więcej energii, więc ciągle sprzątam. Może to już syndrom wicia gniazda....
Co do grila to większość z nas nie może,ale proponuję po weekendzie majowym może spotkanie gdzieś na kawkę/lody? Gdzieś w "środku" miasta Gdańska, żeby każdy mógł dojechać. Co Wy na to?
Co z zajęciami na AWFie pisze się ktoś?
Cleanna ja się piszę, jak tylko 7maja mój lekarz da mi zielone światło.
Ja ostatnio mam więcej energii, więc ciągle sprzątam. Może to już syndrom wicia gniazda....
Co do grila to większość z nas nie może,ale proponuję po weekendzie majowym może spotkanie gdzieś na kawkę/lody? Gdzieś w "środku" miasta Gdańska, żeby każdy mógł dojechać. Co Wy na to?
Co z zajęciami na AWFie pisze się ktoś?
Cleanna ja się piszę, jak tylko 7maja mój lekarz da mi zielone światło.
Z tym grillem to się zgodzę ale zależy w jakim miejscu się go robi :) My mamy taką dolinę otoczoną lasem gdzie wiatr nie dochodzi i tylko słońce grzeje więc jest bardzo ciepło, nawet w taką pogodę.
My tak czy inaczej idziemy bo dziewczyny z innego forum się pozgłaszały więc nie ma co w domu siedzieć ;)
Co do zajęć na AWFiS to ja też nie mam zaświadczenia, musiałam podpisać tylko papier że ćwiczę na własną odpowiedzialność.
Co prawda biorę d*phaston ale nie miałam żadnych problemów oprócz pobolewania brzucha co właściwie jest normalne.
Zdecydowałam się na ćwiczenia bo one są dostosowane dla kobiet w ciąży i do każdego trymestru. Więc krzywdy nie zrobią :) Tym bardziej, że każdy ćwiczy tyle na ile jest w stanie.
Więc polecam :)
Ja na badania genetyczne idę we wtorek za tydzień i już doczekać się nie mogę! :)
My tak czy inaczej idziemy bo dziewczyny z innego forum się pozgłaszały więc nie ma co w domu siedzieć ;)
Co do zajęć na AWFiS to ja też nie mam zaświadczenia, musiałam podpisać tylko papier że ćwiczę na własną odpowiedzialność.
Co prawda biorę d*phaston ale nie miałam żadnych problemów oprócz pobolewania brzucha co właściwie jest normalne.
Zdecydowałam się na ćwiczenia bo one są dostosowane dla kobiet w ciąży i do każdego trymestru. Więc krzywdy nie zrobią :) Tym bardziej, że każdy ćwiczy tyle na ile jest w stanie.
Więc polecam :)
Ja na badania genetyczne idę we wtorek za tydzień i już doczekać się nie mogę! :)
Hej mnie również nie będzie na spotkaniu ponieważ od dawna jestem już umówiona na inne spotkanie w ten dzień, ale mam nadzieję że następnym razem uda się spotkać. Dzisiaj byłam u swojego ginka po zwolnienie i również zrobił mi usg pomimo iż miałam w ponidziałek i tym razem maluszek robił piękne fikołki i kopał mamusie nożkami cudowny widok :)
helo
mamazosi- dziex, ja z Gdyni wiec odpada:)
ktoras z Was o cusnieniu wspominala-130/80 w ciazy to norma. w koncu dwa serca biją:)) ja mialam nadcisnienie-do 190/120 dochodzilo wiec to jest wysokie:) teraz tez podobnie wiec kontroluje 3 razy dziennie.
mamazosi- fajnie że masz juz parkę. podziwuam Cie, ja stwierdziłam ze ta ciąża jest moją ostatnią. jesli zakonczy sie szczesliwie to dwa brzdace nam wystarczą:D
pozdro ze slonecznego Stargardu
mamazosi- dziex, ja z Gdyni wiec odpada:)
ktoras z Was o cusnieniu wspominala-130/80 w ciazy to norma. w koncu dwa serca biją:)) ja mialam nadcisnienie-do 190/120 dochodzilo wiec to jest wysokie:) teraz tez podobnie wiec kontroluje 3 razy dziennie.
mamazosi- fajnie że masz juz parkę. podziwuam Cie, ja stwierdziłam ze ta ciąża jest moją ostatnią. jesli zakonczy sie szczesliwie to dwa brzdace nam wystarczą:D
pozdro ze slonecznego Stargardu
Hej, no nas też nie będzie choć planowałam, że pojedziemy. Ale niestety dzisiaj jak wymieniałam opony to okazało się, że jest do wymiany łożysko i powiedzieli, że odradzają w ogóle jazdę;/ A bez samochodu to nie ma opcji.
Co do spotkania w późniejszym terminie, to może Sopot żeby faktycznie było pośrodku? Co Wy na to?:)
Agnieszkaj ale miałaś masakryczną podróż - to się nazywa cięcie kosztów przez pkp;/ Sami by nie chcieli tak podróżować..
Mondar ja też się wzruszyłam jak zobaczyłam jak ta kruszynka fika:)
Co do spotkania w późniejszym terminie, to może Sopot żeby faktycznie było pośrodku? Co Wy na to?:)
Agnieszkaj ale miałaś masakryczną podróż - to się nazywa cięcie kosztów przez pkp;/ Sami by nie chcieli tak podróżować..
Mondar ja też się wzruszyłam jak zobaczyłam jak ta kruszynka fika:)
hej jak dla mnie Sopot może być. Możemy się wybrać jak będzie ciepło na plażę, jest szansa że dzieci się sobą zajmą.:)
Agnieszkaj ja mam jedno dziecko-3.5letnią córeczkę, jakoś potem nie chciałam mieć drugiego. A jak już chciałam i zaszłam w ciążę to poroniłam- był synek miał 12tyg i 4dni-ciąża super, jakbym nie była w ciąży tak super się czułam, żadnych komplikacji, dolegliwości. Poroniłam przez wirusa grypy i 40stopniową temperaturę. Potem znowu nie chciałam mieć dzieci w ogóle, a teraz bardzo się cieszę!!!! Choć ta ciążą jest ciężką psych i fiz,ale jestem dobrej myśli.A ty odpoczywaj u rodziców:)
Cleanna ja mam usg gentyczne o 19.00, także pewnie będziesz pierwsza....
A co u reszty mamusiek?Odezwijcie się...
Agnieszkaj ja mam jedno dziecko-3.5letnią córeczkę, jakoś potem nie chciałam mieć drugiego. A jak już chciałam i zaszłam w ciążę to poroniłam- był synek miał 12tyg i 4dni-ciąża super, jakbym nie była w ciąży tak super się czułam, żadnych komplikacji, dolegliwości. Poroniłam przez wirusa grypy i 40stopniową temperaturę. Potem znowu nie chciałam mieć dzieci w ogóle, a teraz bardzo się cieszę!!!! Choć ta ciążą jest ciężką psych i fiz,ale jestem dobrej myśli.A ty odpoczywaj u rodziców:)
Cleanna ja mam usg gentyczne o 19.00, także pewnie będziesz pierwsza....
A co u reszty mamusiek?Odezwijcie się...
Dzień dobry wszystkim mamusiom :)
Jesteśmy po badaniu prenatalnym, dzidzia pięknie się rozwija. Nasz maluszek mierzy ponad 5 cm, wszystkie narządy wykształcone prawidlowo, pomiary wg norm, śliczna dzidzia :) ale się cieszę, że wszystko w porządku. Zapisałam się na kolejne prenatalne w 21 tyg. Test pappa też wykonałam, byl na nfz więc w ogóle się nie zastanawiałam.
Pozdrawiam...i trzymam kciuki za wasze badania ;)
Jesteśmy po badaniu prenatalnym, dzidzia pięknie się rozwija. Nasz maluszek mierzy ponad 5 cm, wszystkie narządy wykształcone prawidlowo, pomiary wg norm, śliczna dzidzia :) ale się cieszę, że wszystko w porządku. Zapisałam się na kolejne prenatalne w 21 tyg. Test pappa też wykonałam, byl na nfz więc w ogóle się nie zastanawiałam.
Pozdrawiam...i trzymam kciuki za wasze badania ;)
@Dorotka86,bardzo fajnie,ze dzidzia się bardzo dobrze rozwija,tylko się cieszyć ;),ja swoje mam 6maja,czyli już niedługo;).a aktualnie zastanawiam się już nad L4 z pracy,wizytę mam u swojej lekarz 9maja,wiec chyba ja o to poproszę,zobaczymy ;)
http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdqqmzxuiqtcun.png
http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdqqmzxuiqtcun.png
Cześć dziewczyny, ja też poproszę o dopisanie do listy :) Mój termin to 14 listopad. Jest to już moja druga ciąża, różnica wieku między rodzeństwem będzie ok 4 lata. Do tej pory wszystko przebiegało ok, ale na wczorajszym usg lekarz zobaczył krwiaka. Nie zrobiło to na nim większego wrażenia i powiedział że to nic poważnego. Trochę się jednak martwię bo na necie lekarze zalecają leżenie i bardzo oszczędny tryb życia, a mój gin nic o tym nie wspomniał. Czy któraś z was miała z tym może do czynienia w poprzedniej ciąży?
Mamazosi - mam nadzieję, że mój też się wchłonie :) Starałam się więcej leżeć przez ostatnie kilka dni, ale raczej to niemożliwe. W domu mam bardzo energicznego 3,5 letniego szkraba. Mieszkanie wyglądało jakby tajfun przez nie przeszedł :)
W środę miałam usg, ale dzidzia była jeszcze za mała żeby zrobić przezierność. Kolejne usg 07 maja. Na razie czekam na wyniki testu podwójnego.
Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamusie z naszego forum :)
W środę miałam usg, ale dzidzia była jeszcze za mała żeby zrobić przezierność. Kolejne usg 07 maja. Na razie czekam na wyniki testu podwójnego.
Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamusie z naszego forum :)
LISTOPAD:
Ageska 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
Kiki80 14/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Ageska 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
Kiki80 14/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
Puchatkowa (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Cześć Kiki, witaj w naszym wątku - milego pisania.
Puchatkowa super,że poszłaś razem z mężem i mogliście razem się cieszyć. :)
LISTOPAD:
Ageska 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
Kiki80 14/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
Puchatkowa 05/12
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Puchatkowa super,że poszłaś razem z mężem i mogliście razem się cieszyć. :)
LISTOPAD:
Ageska 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
Kiki80 14/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
Puchatkowa 05/12
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Witam wszystkie mamusie które dołączyły do nas w ostatnim czasie :) faktycznie coś ostatnio ucichłyśmy .... ja się trochę wyciszyłam i zapomniałam o korzystaniu z komputera :) wiecie to śmieszne jak byłam nastolatką to godzinami mogłam ślęczeć nad komputerem, rozmawiać ze znajomymi i w ogóle jakoś tak się człowiekowi chciało a teraz mimo że przecież nie jestem stara jakoś coraz częściej zapominam o komputerze :) ciekawe jak to będzie jak pojawi się maleństwo :) zazdroszczę wam dziewczyny tych usg genetycznych i podglądania maluszków... ja kolejną wizytę mam dopiero 14 maja... więc jeszcze sobie poczekam.... problemy i dolegliwości żołądkowe już po mału dają mi spokój :) w rodzinie każdy mi mówi że schudłam haha i brzusia nie widać nie słychać... może później zacznie się pojawiać :) a jak u was z dolegliwościami ciazowymi? co teraz wam doskwiera? eh i ta pogoda która ma być u nas na majówkę straszna... na południu będą mieć po 25 stopni a my tu zimnica znowu :( a już się cieszyłam że człowiek trochę na dworze posiedzi :) wygrzeje kości i nacieszy się świeżym powietrzem
Dorotka86 cieszę się bardzo że dzidzia rozwija sie prawidłowo i na usg wszystko ok :)
Puchatkowa Tobie również gratuluję udanej wizyty :)
Oczywiście trzymam mocno kciuki za pozostałe dziewczyny, aby wszyskie wizyty i zaplanowane badania usg genetyczne były ok :)
A ja dzisiaj odbieram opis testu Pappa i mam mega stresa i zastanawiam się czy dobrze zrobiliśmy robiąc go wogóle.
Puchatkowa Tobie również gratuluję udanej wizyty :)
Oczywiście trzymam mocno kciuki za pozostałe dziewczyny, aby wszyskie wizyty i zaplanowane badania usg genetyczne były ok :)
A ja dzisiaj odbieram opis testu Pappa i mam mega stresa i zastanawiam się czy dobrze zrobiliśmy robiąc go wogóle.
Hej Dziewczyny:) Fajnie, że nas przybywa:) Ja ostatnio jakoś nie miałam siły na komputer. Starałam się z Jasiem korzystać z pogody i długich spacerków ale jak wracaliśmy to już padałam;) I tak dzień za dniem szybko mija.
Cieszę się, że wyniki usg prenatalnego u Was wyszły dobrze:) My mamy za tydzień we wtorek i trochę się denerwuję. A dzisiaj mam wizytę u endokrynologa bo tsh mam niskie. Zobaczymy co powie. W ostatniej ciąży poziom był równie niski i wtedy gin mi powiedział, że to mózg myli bhcg bo cząsteczki są do siebie bardzo podobne i przez to mniej produkuje. Nic wtedy nie dostałam, zobaczymy jak będzie teraz.
Cleanna też miewam bóle brzucha wtedy staram się leżeć i więcej odpoczywać choć nie jest to proste. Ale to najczęściej właśnie sygnał od organizmu, że trzeba zwolnić. Byłaś na grillu w czwartek? Jak się udał? Co do temperatury to ja normalnie mam bardzo niską tak ok. 36,2 a w ciąży "rośnie" mi do 36,6-36,7 czyli rośnie parę kresek. A jak to u Ciebie wygląda?
Kiki moja znajoma miała takiego krwiaka i właśnie głównym zaleceniem było leżenie dzięki czemu krwiak się wchłonął. Choć u niej to dosyć długo trwało bo był spory.
Dorotka86 a jaki lekarz dał Ci skierowanie na test i gdzie robiłaś? Z tego co słyszałam to takie badanie jest za darmo dopiero od 35 rż chyba, że coś się zmieniło? Mondar trzymam kciuki za wynik.
Pozdrawiam Was ciepło:) Niestety chmury wróciły;/
Cieszę się, że wyniki usg prenatalnego u Was wyszły dobrze:) My mamy za tydzień we wtorek i trochę się denerwuję. A dzisiaj mam wizytę u endokrynologa bo tsh mam niskie. Zobaczymy co powie. W ostatniej ciąży poziom był równie niski i wtedy gin mi powiedział, że to mózg myli bhcg bo cząsteczki są do siebie bardzo podobne i przez to mniej produkuje. Nic wtedy nie dostałam, zobaczymy jak będzie teraz.
Cleanna też miewam bóle brzucha wtedy staram się leżeć i więcej odpoczywać choć nie jest to proste. Ale to najczęściej właśnie sygnał od organizmu, że trzeba zwolnić. Byłaś na grillu w czwartek? Jak się udał? Co do temperatury to ja normalnie mam bardzo niską tak ok. 36,2 a w ciąży "rośnie" mi do 36,6-36,7 czyli rośnie parę kresek. A jak to u Ciebie wygląda?
Kiki moja znajoma miała takiego krwiaka i właśnie głównym zaleceniem było leżenie dzięki czemu krwiak się wchłonął. Choć u niej to dosyć długo trwało bo był spory.
Dorotka86 a jaki lekarz dał Ci skierowanie na test i gdzie robiłaś? Z tego co słyszałam to takie badanie jest za darmo dopiero od 35 rż chyba, że coś się zmieniło? Mondar trzymam kciuki za wynik.
Pozdrawiam Was ciepło:) Niestety chmury wróciły;/
Cleanna - mnie mówiono, że temperatura spada z końcem pierwszego trymestru, więc chyba możesz być spokojna...
Ja też mam bóle brzucha, szczególnie wieczorem, gdy kładę się spać... Ale poza tym (i tradycyjnie mdłościami.... :P) nie narzekam :)
Cieszę się, że wyjeżdżam jutro do rodziny i odsapnę troszkę od wszystkiego... :)
Ja też mam bóle brzucha, szczególnie wieczorem, gdy kładę się spać... Ale poza tym (i tradycyjnie mdłościami.... :P) nie narzekam :)
Cieszę się, że wyjeżdżam jutro do rodziny i odsapnę troszkę od wszystkiego... :)
I już po stresie, przynajmniej tak mi się wydaje ponieważ wizyta z wynikami dopiero 8.05, ale patrząc na te wszystkie cyferki to wszystko jest w jak najlepszym porzadku :)
A oto wyniki : Trisomia 21- 1:8478
Trisomia 18- 1:19820
Trisomia 13- 1:49244.
Pomimo to musze iść jeszcze raz na badanie w 16 tc ponieważ nie było widać pęcherza moczowego, ale dr mówił że w tym tc w którym byłam na badaniu tak może być i mamy się tym nie stresować. A i termin porodu się zmienił według OM 5.11.13 a z USG 3.11.13, ale na liście niech zostanie ten co jest czyli pośrodku :)
A oto wyniki : Trisomia 21- 1:8478
Trisomia 18- 1:19820
Trisomia 13- 1:49244.
Pomimo to musze iść jeszcze raz na badanie w 16 tc ponieważ nie było widać pęcherza moczowego, ale dr mówił że w tym tc w którym byłam na badaniu tak może być i mamy się tym nie stresować. A i termin porodu się zmienił według OM 5.11.13 a z USG 3.11.13, ale na liście niech zostanie ten co jest czyli pośrodku :)
Hej dziewczyny,
ja w sobotę szalałam na weselu a wczoraj na poprawinach, czuję się super, żadnych mdłości, buli brzucha więc impreza udana, tylko mąż odchorował ( chyba za mnie i za siebie ) ;)
Katka ja skierowanie dostałam od ginekologa, jak już wcześniej pisałam w poprzedniej ciąży nie wszystko dobrze poszło i teraz mój lekarz obchodzi się ze mną jak z jajkiem. Badania genetyczne robilam w Invicta, po usg dostałam już stamtąd kolejne skierowanie na prenatalne w 20 tyg.
W poprzedniej ciąży byłam pod opieką tego samego lekarza i żadnego skierowania na prenatalne nie dostałam...
ja w sobotę szalałam na weselu a wczoraj na poprawinach, czuję się super, żadnych mdłości, buli brzucha więc impreza udana, tylko mąż odchorował ( chyba za mnie i za siebie ) ;)
Katka ja skierowanie dostałam od ginekologa, jak już wcześniej pisałam w poprzedniej ciąży nie wszystko dobrze poszło i teraz mój lekarz obchodzi się ze mną jak z jajkiem. Badania genetyczne robilam w Invicta, po usg dostałam już stamtąd kolejne skierowanie na prenatalne w 20 tyg.
W poprzedniej ciąży byłam pod opieką tego samego lekarza i żadnego skierowania na prenatalne nie dostałam...
mondar bardzo się cieszę że wszystko wyszło dobrze w Twoich badaniach :)
Kiki80 nie martw się na zapas. Uszy do góry! Wyniki będą prawidłowe :)
Ja już jestem po usg. Wszystko wyszło bardzo dobrze ( kamień z serca ;) ) Maleństwo ma 6,4cm wszytsko na swoim miejscu, przezierność też w normie także bardzo się cieszę :D Pan doktor nawet wstępnie określił płeć- Dziewuszka :D ale jak sam powiedział jeszcze wszystko może się zdarzyć więc nie nastawiamy się aczkolwiek miło już tak bardziej "osobowo" myśleć o naszej Kruszynce ;)
Kiki80 nie martw się na zapas. Uszy do góry! Wyniki będą prawidłowe :)
Ja już jestem po usg. Wszystko wyszło bardzo dobrze ( kamień z serca ;) ) Maleństwo ma 6,4cm wszytsko na swoim miejscu, przezierność też w normie także bardzo się cieszę :D Pan doktor nawet wstępnie określił płeć- Dziewuszka :D ale jak sam powiedział jeszcze wszystko może się zdarzyć więc nie nastawiamy się aczkolwiek miło już tak bardziej "osobowo" myśleć o naszej Kruszynce ;)
Heeej Dziewczyny
Jestem po kolejnej wizycie i usg. Maluch ma 18mm i jest wszystko ok, niestety szyjka jest krotka i za tydz do kontroli.
Mam sie oszczedzac, odpoczywac itd. Staram sie ale nie jest to latwe.
Poza tym meczy mnie zgaga, mdlosci i nastroj kiepski, ogolnie czesto placze, nie mam na nic sily.
Ciesze sir, ze u wielu z Was przykre doleglieosci minely.
Jestem po kolejnej wizycie i usg. Maluch ma 18mm i jest wszystko ok, niestety szyjka jest krotka i za tydz do kontroli.
Mam sie oszczedzac, odpoczywac itd. Staram sie ale nie jest to latwe.
Poza tym meczy mnie zgaga, mdlosci i nastroj kiepski, ogolnie czesto placze, nie mam na nic sily.
Ciesze sir, ze u wielu z Was przykre doleglieosci minely.
Agnieszkaj super, że z dzidzią wszystko dobrze, tylko uważaj na siebie teraz. U jakiego lekarza byłaś i gdzie? Masz kogoś bliskiego kto by mógł Ci teraz trochę pomóc? Tak jak pisze Agusia nam z tym odpoczynkiem raczej nie po drodze;/ Mnie dzisiaj też cały dzień choć z przerwami bolał brzuch a Jasiek wyjątkowo ostatnio rozbrykany i sam nie chce się sobą zająć nawet przez chwilę. My tu w pobliżu nie mamy nikogo kto by nam pomógł i w razie czego chociaż przypilnował trochę Małego a teraz by się bardzo przydało.
Ja wczoraj dostałam od endo skierowanie na ft3 i ft4 - w poniedziałek pójdę i od razu z wynikami mam pójść do lekarki bez zapisywania się. Mam nadzieję, że jednak wszystko będzie ok i nie będą konieczne żadne leki.
Cleanna fajnie, że Maluszek tak sobie rośnie i bryka - widok jest niezapomniany:)))
Ja wczoraj dostałam od endo skierowanie na ft3 i ft4 - w poniedziałek pójdę i od razu z wynikami mam pójść do lekarki bez zapisywania się. Mam nadzieję, że jednak wszystko będzie ok i nie będą konieczne żadne leki.
Cleanna fajnie, że Maluszek tak sobie rośnie i bryka - widok jest niezapomniany:)))
Katka my tez nikogo tu nie mamy,rodzice 500 i 300km stad, wiec sami sobie radzimy. Staram sie odpoczywac, maz po pracy bardzo mi pomaga. Generalnie olewam sprzatanie itp, robie tylko to co trzeba przy Adrianie. Maz gotuje,sprzata,usypia i kąpie malego. Ja sie bawie i spaceruje:))
Wczoraj mialam okropny dzien, wymiotowalam ze hej az sie poryczalam bo nie dosc ze bez sil bylam to i wszystko mnie bolalo.
Bylam na nfz u dr Skory. Nie mam szvzescia. Ten lekarz powiedzial: nie daje zadnych badan bo sie nie oplaca, szyjka krotka, nie wiadomo vzy ciaza sie utrzyma.
Wracam do Piskulaka. Zadowolona nie bylam ale przynajmniej sprawdzony. Trza kase jakos wytrzasnąć albo do rodzinnej pojde by mi badania przepisala. Mam pecha do lekarzy z nfz. 9ty tydzien a ja zero badan.
Dzis czulam sie ok, bylismy na bulwarze na placu zabaw. Fajny dzien.
Wczoraj mialam okropny dzien, wymiotowalam ze hej az sie poryczalam bo nie dosc ze bez sil bylam to i wszystko mnie bolalo.
Bylam na nfz u dr Skory. Nie mam szvzescia. Ten lekarz powiedzial: nie daje zadnych badan bo sie nie oplaca, szyjka krotka, nie wiadomo vzy ciaza sie utrzyma.
Wracam do Piskulaka. Zadowolona nie bylam ale przynajmniej sprawdzony. Trza kase jakos wytrzasnąć albo do rodzinnej pojde by mi badania przepisala. Mam pecha do lekarzy z nfz. 9ty tydzien a ja zero badan.
Dzis czulam sie ok, bylismy na bulwarze na placu zabaw. Fajny dzien.
Kiki, agnieszkaj trzymam za was kciuki i wierzę, że wszystko będzie dobrze i już niedługo wszystkie wasze troski miną i będziecie mogły tylko cieszyć się ciążą.
Agnieszkaj a lekarz powiedział Ci jaka jest przyczyna tak wcześnie skracającej się szyjki? To dla mnie dziwne, że nie zlecono Ci żadnych badań...ja też chodzę na nfz ale z badaniami nie mam problemu. A jakieś leki na podtrzymanie? Wiem że łatwo pisać, ale głowa do góry, myśl pozytywnie i uśmiechaj się sama do siebie, zamartwianie się w niczym nie pomaga, ja wierzę że będzie dobrze :)
Agnieszkaj a lekarz powiedział Ci jaka jest przyczyna tak wcześnie skracającej się szyjki? To dla mnie dziwne, że nie zlecono Ci żadnych badań...ja też chodzę na nfz ale z badaniami nie mam problemu. A jakieś leki na podtrzymanie? Wiem że łatwo pisać, ale głowa do góry, myśl pozytywnie i uśmiechaj się sama do siebie, zamartwianie się w niczym nie pomaga, ja wierzę że będzie dobrze :)
Agnieszkaj mam nadzieję że w końcu ginekolog pozleca ci badania i okaże się że wszystko będzie dobrze i nie potrzebnie cię tak straszyli.... Czasem forma przekazania informacji przez lekarzy jest straszna...ja wiem że dla nich to chleb codzienny ale nic by im się nie stało gdyby trochę empatii włożyli i ludzkich uczuć w swoją pracę :) Pogody na majówkę to nie mamy chyba za fajnej co nie? ale cieszmy się w krakowie tak przepowiadali upały a od znajomych wiem że leje i są burze :) i nie ma wcale takich to upałów :)
Ja już dziewuszki tak się cieszyłam że mi wymioty minęły a tu psikus bo od kilku dni co ranek witam się z wc.... w sumie to nawet nie mam czym wymiotować a jednak mnie męczy....do tego stopnia że już czuje mięśnie brzucha haha wymioty potrafią wykończyć i wyczerpać człowieka... nie ma co... fajnie że już niektóre z was mają wyniki badań genetycznych i jest ok :] ja póki co czekam do kolejnej wizyty na której może mój ginekolog coś mi w końcu powie i potraktuje poważniej... Pozdrawiam was dziewuszki i życzę udanego wypoczynku majowego :) mam nadzieję że większość z was chociaż na majówkę może się beztrosko poobijać :)
Ja już dziewuszki tak się cieszyłam że mi wymioty minęły a tu psikus bo od kilku dni co ranek witam się z wc.... w sumie to nawet nie mam czym wymiotować a jednak mnie męczy....do tego stopnia że już czuje mięśnie brzucha haha wymioty potrafią wykończyć i wyczerpać człowieka... nie ma co... fajnie że już niektóre z was mają wyniki badań genetycznych i jest ok :] ja póki co czekam do kolejnej wizyty na której może mój ginekolog coś mi w końcu powie i potraktuje poważniej... Pozdrawiam was dziewuszki i życzę udanego wypoczynku majowego :) mam nadzieję że większość z was chociaż na majówkę może się beztrosko poobijać :)
Dziewczyny, kolezanka pokazała mi cuś takiego, ja się podpisałam :
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-chcesz-rodzic-bez-bolu-podpisz-petycje-akcja-rmf-fm-i-rmf24,nId,768751#pst42193673
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-chcesz-rodzic-bez-bolu-podpisz-petycje-akcja-rmf-fm-i-rmf24,nId,768751#pst42193673
hej dziewczyny!
no i po majówce...My byliśmy w domku nad jeziorem, 10km od Gdańska. Cisza spokój, tylko my i las, bez neta i tv 9dni. Ale wypoczęłam psychicznie, wróciłam z nową energią wewnętrzną!
Samopoczucie super, dolegliwości minęły, choć mam zgagę od tygodnia, szczególnie po owocach i sokach. Szybko się męczę i czuję że macica jest wyżej.
Cleanna ja usg mam w ten wtorek-pomyliłam tygodnie. Fajnie, że u Ciebie ok.
Witam nową mamusie!!!!
no i po majówce...My byliśmy w domku nad jeziorem, 10km od Gdańska. Cisza spokój, tylko my i las, bez neta i tv 9dni. Ale wypoczęłam psychicznie, wróciłam z nową energią wewnętrzną!
Samopoczucie super, dolegliwości minęły, choć mam zgagę od tygodnia, szczególnie po owocach i sokach. Szybko się męczę i czuję że macica jest wyżej.
Cleanna ja usg mam w ten wtorek-pomyliłam tygodnie. Fajnie, że u Ciebie ok.
Witam nową mamusie!!!!
hej :) my wczoraj wróciliśmy z Choczewa. Było bardzo miło i odpoczeliśmy troszeczkę ;) ja również czuję się coraz lepiej, tylko sporadycznie męczy mnie zgaga.
Witaj amadea99, mamy taki sam termin ;P
LISTOPAD:
Ageska 02/11
amadea99 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
Kiki80 14/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
Puchatkowa 05/12
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Witaj amadea99, mamy taki sam termin ;P
LISTOPAD:
Ageska 02/11
amadea99 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
Kiki80 14/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
Puchatkowa 05/12
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Hej dziewczyny, ale dziś piękna pogoda. Ja postanowiłam sobie zrobic mały ogródek na balkonie, zasadziłam 4 pomidorki, poziomki i nasturcje :)
Czuję się b.dobrze, jedyne co mi doskwiera to zaparcia, w tej ciąży postanowiłam nie pić kawy a ona bardzo mi w w tych dolegliwościach pomagała...
W środę odbieram wyniki testu pappa i mam konsultację u genetyka, ale o dziwo jestem spokojna.
Witam nową koleżankę :)
Czuję się b.dobrze, jedyne co mi doskwiera to zaparcia, w tej ciąży postanowiłam nie pić kawy a ona bardzo mi w w tych dolegliwościach pomagała...
W środę odbieram wyniki testu pappa i mam konsultację u genetyka, ale o dziwo jestem spokojna.
Witam nową koleżankę :)
Dorotka86 ja też od zawsze mam problemy z zaparciami i jeśli chcesz mogę polecić Ci kilka rzeczy, które przetestowałam i na prawdę działają- a ja mam dość oporne jelita i z reguły wypróżniałam się raz w tyg. a od kiedy zaszłam w ciążę było jeszcze gorzej...
Z desperacji zaczęłam próbować wszystkiego i choć nie wierzyłam w naturalne sposoby to się na prawdę przekonałam.
Po pierwsze 2 łyżeczki siemia lnianego na czczo- mieszasz z gorącą wodą i wychodzi taka papka :) wszystko ureguluje Ci się po kilku dniach.
Po drugie jeśli naprawdę masz problem to na czczo jogurt z jabłkiem albo śliwkami- uwierz mi od razu Ci pomoże i nie musisz czekać kilku dni ;) ani pić kawy.
Po trzecie ja przerzuciłam się na ciemne pieczywo i dietę lekkostrawną, nie jem słodyczy a właściwie staram się :P powiedzmy, że w weekendy odpuszczam ale z umiarem. Przez pierwsze tygodnie jadłam kilogramami jabłka, winogrona, śliwki i ogólnie dużo owoców, do tego na obiad gotowana marchew, kalafior, brokuły... później jak widziałam że się poprawiło wprowadzałam powoli inne produkty testując co mi sprzyja a co nie ;) no i przyznam, że zapomniałam, że miałam jakiś problem ;)
Z desperacji zaczęłam próbować wszystkiego i choć nie wierzyłam w naturalne sposoby to się na prawdę przekonałam.
Po pierwsze 2 łyżeczki siemia lnianego na czczo- mieszasz z gorącą wodą i wychodzi taka papka :) wszystko ureguluje Ci się po kilku dniach.
Po drugie jeśli naprawdę masz problem to na czczo jogurt z jabłkiem albo śliwkami- uwierz mi od razu Ci pomoże i nie musisz czekać kilku dni ;) ani pić kawy.
Po trzecie ja przerzuciłam się na ciemne pieczywo i dietę lekkostrawną, nie jem słodyczy a właściwie staram się :P powiedzmy, że w weekendy odpuszczam ale z umiarem. Przez pierwsze tygodnie jadłam kilogramami jabłka, winogrona, śliwki i ogólnie dużo owoców, do tego na obiad gotowana marchew, kalafior, brokuły... później jak widziałam że się poprawiło wprowadzałam powoli inne produkty testując co mi sprzyja a co nie ;) no i przyznam, że zapomniałam, że miałam jakiś problem ;)
Hej Dziewczyny:) Witajcie po weekendzie:) Amadea fajnie, że dołączyłaś:)
My na majówkę nigdzie nie wyjeżdżaliśmy, jakoś nie mogliśmy się na nic zdecydować ale za to pobyliśmy razem i korzystaliśmy z pogody:) Dzisiaj też było cudnie i sobie spacerowaliśmy po bulwarze.
Troszkę się denerwuję jutrzejszym badaniem ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
Co do zaparć to metody Cleanny powinny pomóc rozwiązać problem:) Ja jem po prostu dużo warzyw i owoce i też jest ok. Nabiału w ogóle nie mogę bo się uczuliłam;/ Fajnie by było gdyby mi przeszło bo byłam raczej uzależniona od nabiału a teraz totalne 0 - jak coś spróbuję to puchnę i jeszcze uczulenia dostaję;/
My na majówkę nigdzie nie wyjeżdżaliśmy, jakoś nie mogliśmy się na nic zdecydować ale za to pobyliśmy razem i korzystaliśmy z pogody:) Dzisiaj też było cudnie i sobie spacerowaliśmy po bulwarze.
Troszkę się denerwuję jutrzejszym badaniem ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
Co do zaparć to metody Cleanny powinny pomóc rozwiązać problem:) Ja jem po prostu dużo warzyw i owoce i też jest ok. Nabiału w ogóle nie mogę bo się uczuliłam;/ Fajnie by było gdyby mi przeszło bo byłam raczej uzależniona od nabiału a teraz totalne 0 - jak coś spróbuję to puchnę i jeszcze uczulenia dostaję;/
HEJ ja też postanowiłam poleniuchować na balkonie:) Dzis usg genetyczne, od wczoraj już mam stresa, w nocy koszmary. U mnie z jedzeniem różnie, odrzuca mnie spagetti które jeszcze 2 tyg jadłam codziennie:) Zaparć nie mam,ale to chyba dlatego że całkowicie odrzuca mnie od słodyczy.
Co z naszym spotkaniem?
Co z naszym spotkaniem?
mamazosi ja jestem jak najbardziej otwarta na spotkanie :)
Czy któraś z dziewczyn chodzi na ćwiczenia na AWF?
Ja chodzę od jakiegoś czasu i zastanawiam się czy 3 razy w tyg to nie za dużo, bo ja dziś mam mega zakwasy a jutro znowu ćwiczonka... :) więc sama nie wiem, poza tym strasznie długo zajmuje mi regeneracja po tych ćwiczeniach... jeszcze dziś czuje się zmęczona. Nie wiem czy któraś z Was też tak ma? Co prawda przed ciążą nie ćwiczyłam i nie uprawiałam żadnych sportów, więc pozycja non stop siedząca :P może mam taki okres przejściowy... no nic zobaczymy :)
Czy któraś z dziewczyn chodzi na ćwiczenia na AWF?
Ja chodzę od jakiegoś czasu i zastanawiam się czy 3 razy w tyg to nie za dużo, bo ja dziś mam mega zakwasy a jutro znowu ćwiczonka... :) więc sama nie wiem, poza tym strasznie długo zajmuje mi regeneracja po tych ćwiczeniach... jeszcze dziś czuje się zmęczona. Nie wiem czy któraś z Was też tak ma? Co prawda przed ciążą nie ćwiczyłam i nie uprawiałam żadnych sportów, więc pozycja non stop siedząca :P może mam taki okres przejściowy... no nic zobaczymy :)
Mamazosi na nabiał właśnie w ciąży się uczuliłam więc mam nadzieję, że to przejdzie. Jeszcze się łudzę, że może po pierwszym trymestrze:) Co jem, głównie białko suplementuję mięsem i wg lekarza tak jest ok. Chociaż bokiem mi już wychodzi szynka z indyka więc właśnie robię sobie pasztet - ciekawe czy wyjdzie i czy będzie dobry;p
Napisz jak u Ciebie po badaniu.
Ja dzisiaj też miałam i też się stresowałam chociaż na szczęście koszmarów nie miałam - u mnie raczej jest w drugą stronę, tzn. jak się denerwuję to nie śpię i dzisiaj tak to mniej więcej wyglądało. Na szczęście usg wyszło dobrze:)))) Wszystkie przepływy, przezierność, organy w normie, ma nóżki, rączki, paluszki no i na 80% będzie to chłopczyk:)))) Widziałam siusiaka chociaż to jeszcze nie jest w pełni wykształcony organ ale mało prawdopodobne, że się wchłonie;) Baaardzo się cieszę oczywiście głównie dlatego, że z maleństwem wszystko dobrze:)))
Dziewczyny ja też się chętnie przyłącze do spotkania tylko oczywiście byłabym z Jasiem.
Cleanna co do ćwiczeń to ja chętnie bym pochodziła. Zapytam się lekarza o to, choć podejrzewam że odradzi bo i tak biegam cały dzień przy Jasiu. Napisz proszę w jakie dni są te ćwiczenia i o której godzinie. Bo u mnie jest jeszcze jeden warunek - mąż musi wrócić z pracy i mnie zamienić:)
Napisz jak u Ciebie po badaniu.
Ja dzisiaj też miałam i też się stresowałam chociaż na szczęście koszmarów nie miałam - u mnie raczej jest w drugą stronę, tzn. jak się denerwuję to nie śpię i dzisiaj tak to mniej więcej wyglądało. Na szczęście usg wyszło dobrze:)))) Wszystkie przepływy, przezierność, organy w normie, ma nóżki, rączki, paluszki no i na 80% będzie to chłopczyk:)))) Widziałam siusiaka chociaż to jeszcze nie jest w pełni wykształcony organ ale mało prawdopodobne, że się wchłonie;) Baaardzo się cieszę oczywiście głównie dlatego, że z maleństwem wszystko dobrze:)))
Dziewczyny ja też się chętnie przyłącze do spotkania tylko oczywiście byłabym z Jasiem.
Cleanna co do ćwiczeń to ja chętnie bym pochodziła. Zapytam się lekarza o to, choć podejrzewam że odradzi bo i tak biegam cały dzień przy Jasiu. Napisz proszę w jakie dni są te ćwiczenia i o której godzinie. Bo u mnie jest jeszcze jeden warunek - mąż musi wrócić z pracy i mnie zamienić:)
hej ja też po badaniu. Jest wszystko ok!
Dzidzia pomierzona, wszystkie organy na swoim miejscu, przezierność karkowa ok,kość nosowa też, płci nie znam, bo maluch się zasłaniał jak tylko mógł i nie dał się podejść. No ale nic, najważniejsze że jest ok, a co do płci to coraz bardziej czuję że będzie Agatka.
Co do spotkania to może gdzieś na plaży w Sopocie, maluchy by się bawiły w piasku....Jest ciepło,oby nie w upał...
Od razu powiedzieliśmy famili, wszyscy się ucieszyli!!!!
Jakoś po tej wizycie u ginka humor mi się poprawił.
Dzidzia pomierzona, wszystkie organy na swoim miejscu, przezierność karkowa ok,kość nosowa też, płci nie znam, bo maluch się zasłaniał jak tylko mógł i nie dał się podejść. No ale nic, najważniejsze że jest ok, a co do płci to coraz bardziej czuję że będzie Agatka.
Co do spotkania to może gdzieś na plaży w Sopocie, maluchy by się bawiły w piasku....Jest ciepło,oby nie w upał...
Od razu powiedzieliśmy famili, wszyscy się ucieszyli!!!!
Jakoś po tej wizycie u ginka humor mi się poprawił.
Mamazosi bardzo się cieszę, że u Was też wszystko ok:))) Ja w ostatniej ciąży też miałam przeczucie, że dziewczynka a jest Jasiu:) A co do snów, to wczoraj faktycznie przyśniło mi się, że będziemy mieli dziewczynkę a podobno mówią, że w snach jest odwrotnie hehe ;)
Co do Sopotu, to dobry pomysł - będzie pośrodku dla wszystkich:) My plaży jeszcze nie testowaliśmy więc nie wiem jak to będzie ale jakoś damy radę:)
Co do Sopotu, to dobry pomysł - będzie pośrodku dla wszystkich:) My plaży jeszcze nie testowaliśmy więc nie wiem jak to będzie ale jakoś damy radę:)
Katka spotkania są w AWFiS w Gdańsku:
pon. 9.45-11.15, sala X (do judo)
śr. 9.30-11.00, sala 10/XII (do fitnessu)
pt. 9.30-11.00, sala 10/XII (do fitnessu)
więcej na stronie: http://www.awf.gda.pl/index.php?id=734
Zajęcia będą tylko do 6 czerwca... niestety.
Jeśli dasz rade to dołącz, jest na prawdę fajnie. Sama jeszcze nie mam zaświadczenia od lekarza ale szczerze mówiąc i tak to ja muszę czuć czy mogę czy nie :) po basenie miałam większe dolegliwości niż po tych ćwiczeniach- nie mam pojęcia dlaczego bo powinno być odwrotnie :P ale jak pływałam to brzuch bolał mnie już po 40min. A jak ćwiczę to nic. Więc na razie nie pływam :)
pon. 9.45-11.15, sala X (do judo)
śr. 9.30-11.00, sala 10/XII (do fitnessu)
pt. 9.30-11.00, sala 10/XII (do fitnessu)
więcej na stronie: http://www.awf.gda.pl/index.php?id=734
Zajęcia będą tylko do 6 czerwca... niestety.
Jeśli dasz rade to dołącz, jest na prawdę fajnie. Sama jeszcze nie mam zaświadczenia od lekarza ale szczerze mówiąc i tak to ja muszę czuć czy mogę czy nie :) po basenie miałam większe dolegliwości niż po tych ćwiczeniach- nie mam pojęcia dlaczego bo powinno być odwrotnie :P ale jak pływałam to brzuch bolał mnie już po 40min. A jak ćwiczę to nic. Więc na razie nie pływam :)
hej dziewczyny jak Wasze samopoczucie? U mnie od rana tak parno, że zaprowadziłam małą do przedszkola (pół godz w jedną stronę) i ledwo żyję, oby się poprawiło. Do tego ból głowy.
Co do spotkania to myślę Katka, że roczniak na plaży fajnie by się bawił-pamiętam moją Zosię w tym wieku. Przesypywanie piachu super zabawa na co najmniej godzinę. Fakt, potem wszystko brudne,ale co tam:) ile frajdy....
Co do spotkania to myślę Katka, że roczniak na plaży fajnie by się bawił-pamiętam moją Zosię w tym wieku. Przesypywanie piachu super zabawa na co najmniej godzinę. Fakt, potem wszystko brudne,ale co tam:) ile frajdy....
Cześć wam,cieszę się że wizyty udane.
ale duchota myślałam, że nie dojdę do domu od lekarza. Odebrałam wynik testu pappa, parametry krwi w normie, szacowane ryzyko wad genetycznych b. niskie, co mnie bardzo cieszy.
Dziewczyny jak często chodzicie do ginekologa? Ja co miesiąc, ostatnio byłam 2 tyg temu i już bym chciała znów podejrzeć maluszka a tak jeszcze 2 tygodnie muszę czekać i się zastanawiać czy z maluszkiem wszystko w porządku...
ale duchota myślałam, że nie dojdę do domu od lekarza. Odebrałam wynik testu pappa, parametry krwi w normie, szacowane ryzyko wad genetycznych b. niskie, co mnie bardzo cieszy.
Dziewczyny jak często chodzicie do ginekologa? Ja co miesiąc, ostatnio byłam 2 tyg temu i już bym chciała znów podejrzeć maluszka a tak jeszcze 2 tygodnie muszę czekać i się zastanawiać czy z maluszkiem wszystko w porządku...
cześć dziewczyny :)
ja w piątek idę na drugie usg i nie mogę się doczekać już. Na wcześniejszym ( w 7 tc) niewiele było widać, tylko malutką fasolkę.
wiem że po zakończeniu 3 miesiąca trzeba odstawić kwas foliowy, a czy zamiast tego bierzecie jakieś inne tabletki, witaminy, cokolwiek?
jeden lekarz powiedział mi że mam brać witaminy centrum materna, a drugi, że pod żadnym pozorem nie faszerować się tabletkami, więc sama nie wiem....
poza tym witaminy centrum materna to podobno mega słabe rozwiązanie, w internecie przeczytałam, że źle działają na organizm kobiety, zatrzymują wodę i w ogóle...
jak jest u Was?
ja w piątek idę na drugie usg i nie mogę się doczekać już. Na wcześniejszym ( w 7 tc) niewiele było widać, tylko malutką fasolkę.
wiem że po zakończeniu 3 miesiąca trzeba odstawić kwas foliowy, a czy zamiast tego bierzecie jakieś inne tabletki, witaminy, cokolwiek?
jeden lekarz powiedział mi że mam brać witaminy centrum materna, a drugi, że pod żadnym pozorem nie faszerować się tabletkami, więc sama nie wiem....
poza tym witaminy centrum materna to podobno mega słabe rozwiązanie, w internecie przeczytałam, że źle działają na organizm kobiety, zatrzymują wodę i w ogóle...
jak jest u Was?
Aniu, ja biorę teraz Femibion Natal 1, a po pierwszym trymestrze będę brała Femibion Natal 2. Tutaj jest sporo informacji o tych witaminach
http://www.femibion.pl/femibion-natal-1.html
myślę, że branie witamin podczas całej ciąży jest ważne...
http://www.femibion.pl/femibion-natal-1.html
myślę, że branie witamin podczas całej ciąży jest ważne...
hej a ja jestem przeciwniczką brania witamin, chyba że ktoś ma stwierdzone niedobory. Osobiście biorę folik oraz tardyferon ponieważ mam anemię. W pierwszej ciąży też nie brałam nic oprócz żelaza i foliku. Potem mi położna powiedziała, że przez to urodziłam małe dziecko-3180g. Jak dla mnie waga ok.
Ja staram się zdrowo jeść i z utęsknieniem czekam na nowaliji oraz świeże truskaweczki, brzoskwienie, fasolę, kalfior...mniam, będę się objadać.
Znowu umieram na ból głowy....
Ja staram się zdrowo jeść i z utęsknieniem czekam na nowaliji oraz świeże truskaweczki, brzoskwienie, fasolę, kalfior...mniam, będę się objadać.
Znowu umieram na ból głowy....
Aniu, ja bym nie kierowała się tym, że lekarz kazał ci brać wit. centrum pewnie dostaje od firmy jakieś gadżety itp. Również czytałam wiele negatywnych opinii akurat o tych witaminach, przede wszystkim są tam o niebo przesadzone dawki niektóre składniki to naawet 200% dziennego zapotrzebowania, oczywiście w ciąży ono rośnie, ale bez przesady coś tam jemy i czerpiemy witaminki z żywności.
Ja obecnie biorę femibion natal 2, wiem, że nie odżywiam sie jakoś super zdrowo, nie codziennie jem warzywa, owoce, jogurty, więc myślę że powinnam uzupełnić w ten sposób witaminki, aby dzidzi nic nie zabrakło, poza tym mam niedoczynność i muszę przyjmować dodatkowy jod, który jest w większości takich witamin. Musisz sama stwierdzić czy twoja dieta wymaga uzupełnienia czy nie ;)
Ja obecnie biorę femibion natal 2, wiem, że nie odżywiam sie jakoś super zdrowo, nie codziennie jem warzywa, owoce, jogurty, więc myślę że powinnam uzupełnić w ten sposób witaminki, aby dzidzi nic nie zabrakło, poza tym mam niedoczynność i muszę przyjmować dodatkowy jod, który jest w większości takich witamin. Musisz sama stwierdzić czy twoja dieta wymaga uzupełnienia czy nie ;)
Helou:)
Ale upał co?
Cieszę sie, że usg u Was oki i Bąble rosną:)
U mnie tez ok. Maluch ma 4cm i skonczylam 10 tydzien
4.06 mam genetyczne usg
Czuję sie coraz lepiej, ale bardzo dokucza mi zmęczenie i brak snu
Co do witamin to w pierwszej ciazy do 12 tyg nie bralam a potem prenatal classic. Ponoc nie powinno sie ich brac codziennie (jesli nie ma niedoborow) bo troche witamin przyjmujemy jedzac owoce i warzywa. Niektorzy twierdza, ze codzienne przyjmowanie sprawia ze rodza sie duze dzieci. Hmm nie wiem, ja bralam co drugi dzien a i tak ponad 4kg syn wazyl.
Teraz nie bede brac w ogole, sa swieze warzywa,owoce wiec witaminy lykac zaczne od jesieni chyba że cos befzie nie tak z wynikami
Kurde tak mnie wkurza, że szybko sie mecze i jakos slabo sie czuje. Mam nadzieje że za kilka tyg to minie
Bylam u Piskulaka i wg niego szyjka ok,wszystko super itd
w pon ide do Skóry i zobacze co on powie. Czuje że co lekarz to opinia
Fajna pogoda, powygrzewałabym sie plackiem na plaży:)
Za rok na bank tak zrobie:P
Ale upał co?
Cieszę sie, że usg u Was oki i Bąble rosną:)
U mnie tez ok. Maluch ma 4cm i skonczylam 10 tydzien
4.06 mam genetyczne usg
Czuję sie coraz lepiej, ale bardzo dokucza mi zmęczenie i brak snu
Co do witamin to w pierwszej ciazy do 12 tyg nie bralam a potem prenatal classic. Ponoc nie powinno sie ich brac codziennie (jesli nie ma niedoborow) bo troche witamin przyjmujemy jedzac owoce i warzywa. Niektorzy twierdza, ze codzienne przyjmowanie sprawia ze rodza sie duze dzieci. Hmm nie wiem, ja bralam co drugi dzien a i tak ponad 4kg syn wazyl.
Teraz nie bede brac w ogole, sa swieze warzywa,owoce wiec witaminy lykac zaczne od jesieni chyba że cos befzie nie tak z wynikami
Kurde tak mnie wkurza, że szybko sie mecze i jakos slabo sie czuje. Mam nadzieje że za kilka tyg to minie
Bylam u Piskulaka i wg niego szyjka ok,wszystko super itd
w pon ide do Skóry i zobacze co on powie. Czuje że co lekarz to opinia
Fajna pogoda, powygrzewałabym sie plackiem na plaży:)
Za rok na bank tak zrobie:P
hej co do witamin to myślę, że każda z nas powinna sama dobrać swój zestaw, bo witaminy bardzo się miedzy sobą różnią składem ilościowym i jakościowym. Tak jak Dorotka86 piszesz nie które mają wręcz za dużo składników, albo mają jod który nie każda z nas potrzebuje.
Agnieszkaj moja lekarka też uważa, że od witamin rodzą się duże dzieci,ale ja nie do końca w to wierzę. Ale ja ich nie biorę z własnego przekonania. Biorę natomiast żelazo ,gdyż przez ostatnie 3tyg bardzo poleciały mi krwinki czerwone i są grubo poniżej normy.
Ja mimo tego, że już pomału wchodzę w 14tydz w takiej pogodzie czuję się fatalnie, niewyspana, okropna skóra i włosy i wiecznie zmęczona, a przecież siedzę sama w domu. Mąż w pracy, mała do 16.00 w przedszkolu i tak naprawdę nie muszę nic robić!!!!
Ale pocieszam sie, że niektóre dziewczyny teraz są w 9miesiącu ciąży i tez muszą jakoś przeżyć także i ja dam radę.
Doszłam do wniosku , że w tej ciąży jakoś strasznie się nad sobą rozczulam i jestem strasznie przewrażliwiona jak tylko coś zaboli, zakłuje.....Mój mąż się nade mną trzęsie jak nad jajkiem.
Ale jeszcze tylko 6miesięcy i 7dni!!!
Agnieszkaj moja lekarka też uważa, że od witamin rodzą się duże dzieci,ale ja nie do końca w to wierzę. Ale ja ich nie biorę z własnego przekonania. Biorę natomiast żelazo ,gdyż przez ostatnie 3tyg bardzo poleciały mi krwinki czerwone i są grubo poniżej normy.
Ja mimo tego, że już pomału wchodzę w 14tydz w takiej pogodzie czuję się fatalnie, niewyspana, okropna skóra i włosy i wiecznie zmęczona, a przecież siedzę sama w domu. Mąż w pracy, mała do 16.00 w przedszkolu i tak naprawdę nie muszę nic robić!!!!
Ale pocieszam sie, że niektóre dziewczyny teraz są w 9miesiącu ciąży i tez muszą jakoś przeżyć także i ja dam radę.
Doszłam do wniosku , że w tej ciąży jakoś strasznie się nad sobą rozczulam i jestem strasznie przewrażliwiona jak tylko coś zaboli, zakłuje.....Mój mąż się nade mną trzęsie jak nad jajkiem.
Ale jeszcze tylko 6miesięcy i 7dni!!!
Witamy sie z Wami
Wlasnie tak sobie czytam o witaminakch ze poruszylyscie ten temat.ja w pierwszej ciazy bralam elevit a synus nie byl jakims wielkoludem 3480 wiec byl sredni. teraz na chwile obecna biore kwas foliowy ale zamierzam zaczac brac witaminy bo mam obawy gdyz za duzo nie jem nie dlatego ze nie chce tylko porostu nie chce mi sie jakos bardzo. czas pokaze co bedzie dalej...
a co chodzi o truskawki tez juz czekma na nie z niecierpliwoscia:)
pozdrawiamy:)
Wlasnie tak sobie czytam o witaminakch ze poruszylyscie ten temat.ja w pierwszej ciazy bralam elevit a synus nie byl jakims wielkoludem 3480 wiec byl sredni. teraz na chwile obecna biore kwas foliowy ale zamierzam zaczac brac witaminy bo mam obawy gdyz za duzo nie jem nie dlatego ze nie chce tylko porostu nie chce mi sie jakos bardzo. czas pokaze co bedzie dalej...
a co chodzi o truskawki tez juz czekma na nie z niecierpliwoscia:)
pozdrawiamy:)
Hejka :) witam wszystkie mamy które do nas dołączyły w ostatnim czasie :) chwilkę mnie tu nie było:) mamazosi wiem co czujesz :) ja niby jestem dopiero w 10 tyg a objawy wszystkie wracają co chwilę takie jak z początku ciąży....kilka dni przerwy a potem znowu wymioty, mdłości i cała batalia cudownych objawów ciąży hihi a dziś po raz pierwszy zaczęłam odczuwać ból w dole brzucha... to pewnie normalne ale trochę mnie to zaskoczyło :) co do witamin to dziewczyny macie rację mamy o tyle szczęścia że jesteśmy w ciąży akurat teraz na wiosnę i lato i do jesieni mogłybyśmy się obejść bez witaminek z tabletkach uzupełniając tylko naszą dietę w odpowiednie produkty :) a co do wyboru witamin to ginekolodzy faktycznie często reklamują produkty konkretnych firm bo dostają od nich różne gratisy i prezenty. ja np na pierwszej wizycie dostałam dwa opakowania witamin od doktora takie próbki ,,nie na sprzedaż" które zostawiła mu firma :) co nie znaczy że muszę potem je kupować :)
ja drugie usg mam dopiero we wtorek...zazdroszczę tym które już są po usg genetycznym :) ja się chyba zaczynam trochę stresować... to chyba normalne że każda z nas się stresuje... pogoda nam się troszkę popsuła dziewczęta ale może i dobrze bo jest przynajmniej czym pooddychać...
ja drugie usg mam dopiero we wtorek...zazdroszczę tym które już są po usg genetycznym :) ja się chyba zaczynam trochę stresować... to chyba normalne że każda z nas się stresuje... pogoda nam się troszkę popsuła dziewczęta ale może i dobrze bo jest przynajmniej czym pooddychać...
hej Dziewczyny:) A propos witamin to ja w zeszłej ciąży brałam przez cały czas a Jasiu urodził się z wagą 3600 więc nie był przez to wcale większy. Teraz też biorę choć teraz faktycznie ciąża przypada na okres warzywno-owocowy więc może nie będzie trzeba. No ale zobaczę jakie będę miała wyniki i wtedy najwyżej odstawię.
Dzisiaj byłam u endokrynologa z wynikami ft3 i ft4 i są ok:) Natomiast musiałam się nasłuchać narzekań pacjentów bo ja nie byłam umówiona na konkretną godzinę tylko miałam wejść między pacjentami i pokazać wyniki. Oczywiście był bunt i nie chcieli, jedna kobieta to zaproponowała, że mam się przejść na spacer z Jasiem, jak jej powiedziałam, że pada to tylko zrobiła dziwny grymas ale wpuścić nie chciała. Na szczęście przepchnęłam się przed gabinet a tam wchodził Pan, który bez problemu mnie wpuścił. Byłam mu mega wdzięczna bo w środku byłam może 3 minuty a tak bym nie wiem ile musiała kwitnąć. Ale tak jak wcześniej pisałyście - jest mega znieczulica i z doświadczenia mojego wynika, że babki są gorsze od facetów. Ale już teraz nie mam skrupułów.
Co do kosmetyków to używam serii babydream z rossmana. Ostatnio się sprawdziła więc pozostałam przy niej.
Pozdrowionka z pochmurnej Gdyni:)
Dzisiaj byłam u endokrynologa z wynikami ft3 i ft4 i są ok:) Natomiast musiałam się nasłuchać narzekań pacjentów bo ja nie byłam umówiona na konkretną godzinę tylko miałam wejść między pacjentami i pokazać wyniki. Oczywiście był bunt i nie chcieli, jedna kobieta to zaproponowała, że mam się przejść na spacer z Jasiem, jak jej powiedziałam, że pada to tylko zrobiła dziwny grymas ale wpuścić nie chciała. Na szczęście przepchnęłam się przed gabinet a tam wchodził Pan, który bez problemu mnie wpuścił. Byłam mu mega wdzięczna bo w środku byłam może 3 minuty a tak bym nie wiem ile musiała kwitnąć. Ale tak jak wcześniej pisałyście - jest mega znieczulica i z doświadczenia mojego wynika, że babki są gorsze od facetów. Ale już teraz nie mam skrupułów.
Co do kosmetyków to używam serii babydream z rossmana. Ostatnio się sprawdziła więc pozostałam przy niej.
Pozdrowionka z pochmurnej Gdyni:)
Hej dziewczyny,
ja w poprzedniej ciąży używałam balsamu ziaja mamamija sprawdził się, zero rozstępów, teraz też zamierzam używać tego balsamu, bo trochę tego się smaruje a mnie nie stać na drogie kosmetyki, a skoro tańsze się sprawdzają...;) tylko te wielkości tubek są rażące, wiadomo, że w ciąży ma się więcej ciałka do pielęgnowania a opakowanie ma tylko 150 ml...
Katka doskonale rozumiem o czym piszesz, najczęściej taka znieczulica to właśnie w kolejce do lekarza lub oddania krwi, jakby ludzie mieli klapki na oczach...
ja w poprzedniej ciąży używałam balsamu ziaja mamamija sprawdził się, zero rozstępów, teraz też zamierzam używać tego balsamu, bo trochę tego się smaruje a mnie nie stać na drogie kosmetyki, a skoro tańsze się sprawdzają...;) tylko te wielkości tubek są rażące, wiadomo, że w ciąży ma się więcej ciałka do pielęgnowania a opakowanie ma tylko 150 ml...
Katka doskonale rozumiem o czym piszesz, najczęściej taka znieczulica to właśnie w kolejce do lekarza lub oddania krwi, jakby ludzie mieli klapki na oczach...
Pamiętam z rok temu jak jeszcze nie byłam w ciąży szłam sobie zrobić kontrolnie badania krwi i jak wiadomo kolejka do gabinetu pobrań niemiłosierna...i przede mną było z 15 emerytek (bez urazy co do wieku oczywiście) wtedy byłam ja i jeszcze cały tabun ludzi za mną...i nagle przyszła tam taka młoda dziewczyna myślę że około 23-26 lat z takim roczny m chłopcem który ciągle płakał i chciał na rączki a ta dziewczyna była w ciąży... na moje oko z 4-6 miesiąc bo brzusio całkiem spory...i wyobraźcie sobie że te stare babska przede mną zero współczucia.... nie dosyć że jej nie chciały przepuścić to jeszcze komentarze w stylu ,,po co brała dziecko ze sobą" ... ja tą dziewczynę wpuściłam przed siebie i jeszcze się nasłucham od ludzi za mną że ,,skoro mam tyle czasu żeby przepuszczać to może chce iść na koniec kolejki" :/ mega naprawde mega znieczulica co do kobiet w ciąży.... wiem że ciaża nie choroba ale kurcze gdzie tu jakiś szacunek czy chociażby zasady dobrego wychowania....
cześć dziewczyny, dzięki za wszystkie odpowiedzi, na razie wstrzymam się więc z tabletkami, wyniki krwi mam idealnie w normie, a trochę przeraża mnie wizja dużego dziecka - jeszcze jestem na etapie dużego strachu przed porodem i bólem z tym związanym. Myślałam nad szpitalem na zaspie, ale dużo osób poleca też szpital na klinicznej, więc jeszcze nie zdecydowałam, gdzie urodzę.
co do kremu, to ja używam krem przeciw rozstępom "linoderm mama" firmy ziołolek - zrobiłam wywiad w aptekach i poleciły mi ten krem 4 niezależne apteki. Jak na razie działa, stosuje go 2 razy dziennie na uda, brzuch i biust i poprawiła mi się skóra - nie czuję takiego napięcia skóry jak wcześniej. Czy rozstępy będą czy nie - zobaczymy po ciąży, bo dopiero wtedy będzie je widać.
jestem też po badaniach prenatalnych - z dzidzią wszystko super. mimo że to 13 tc, to lekarz powiedział, że już widać płeć i to będzie stuprocentowo syn :) mąż oszalał z radości :)
co do kremu, to ja używam krem przeciw rozstępom "linoderm mama" firmy ziołolek - zrobiłam wywiad w aptekach i poleciły mi ten krem 4 niezależne apteki. Jak na razie działa, stosuje go 2 razy dziennie na uda, brzuch i biust i poprawiła mi się skóra - nie czuję takiego napięcia skóry jak wcześniej. Czy rozstępy będą czy nie - zobaczymy po ciąży, bo dopiero wtedy będzie je widać.
jestem też po badaniach prenatalnych - z dzidzią wszystko super. mimo że to 13 tc, to lekarz powiedział, że już widać płeć i to będzie stuprocentowo syn :) mąż oszalał z radości :)
Witajcie dziewczyny po długiej nieobecności :)
Ostatnio mam tyle na głowie, że zupełnie zapomnia łam o forum. U mnie i u Maluszka wszystko w porządku, dwa tygodnie temu miałam usg, wyniki mam super, czuję się rewelacyjnie. Kolejne usg mam za dwa tygodnie, już się nie mogę doczekać. I zmienił mi się termin na 24 listopad.
Jesli chodzi o witaminy mi lekarz zalecił brać femibion 2. Na szczęście co drugi dzień, bo cena mnie powaliła - 65 zł!! i też mam wątpliwości, czy mam je brać, bo wyniki mam super i tak jak pisałyście - teraz się zacznie sezon na warzywka i owoce, więc witamin naturalnych będzie pod dostatkiem. A jeśli chodzi o zależnośc między braniem witamin a waga urodzeniową, to chyba nie do końca się ze sobą wiąże, moja kuzynka od poczatku brała witaminy przez całą ciąże, a córcia miała 3200.
ostatnio też zaczęłam rozglądac się za jakimiś kremami przeciw rozstępom, narazie nic nie kupiłam, ale na dniach musze się w coś zaopatrzyc.
Dziewczyny, a jak wasze brzuszki? widać już coś??
Ostatnio mam tyle na głowie, że zupełnie zapomnia łam o forum. U mnie i u Maluszka wszystko w porządku, dwa tygodnie temu miałam usg, wyniki mam super, czuję się rewelacyjnie. Kolejne usg mam za dwa tygodnie, już się nie mogę doczekać. I zmienił mi się termin na 24 listopad.
Jesli chodzi o witaminy mi lekarz zalecił brać femibion 2. Na szczęście co drugi dzień, bo cena mnie powaliła - 65 zł!! i też mam wątpliwości, czy mam je brać, bo wyniki mam super i tak jak pisałyście - teraz się zacznie sezon na warzywka i owoce, więc witamin naturalnych będzie pod dostatkiem. A jeśli chodzi o zależnośc między braniem witamin a waga urodzeniową, to chyba nie do końca się ze sobą wiąże, moja kuzynka od poczatku brała witaminy przez całą ciąże, a córcia miała 3200.
ostatnio też zaczęłam rozglądac się za jakimiś kremami przeciw rozstępom, narazie nic nie kupiłam, ale na dniach musze się w coś zaopatrzyc.
Dziewczyny, a jak wasze brzuszki? widać już coś??
witam
co chodzi o kremy na rostepy ja w pierwszej ciazy uzywalam juz nie paietam nazwy ale do najtaszych nie nalezal ale polacany prze sporo osob bylam mega zadowolona bo rostepow nie bylo ale po poordzie rostepy niestty pojawily:(
u mnie juz nie da sie juz ukryc ze mam brzuch tzn zaliczam sie do tych wielkich kobiet ale teraz wszytsko mi idzie w brzuch:)
a co chodzi o wymioty tez mis ie jeszcze zdazy i mdli mnie do tej pory no ale takie uroki:)
co chodzi o kremy na rostepy ja w pierwszej ciazy uzywalam juz nie paietam nazwy ale do najtaszych nie nalezal ale polacany prze sporo osob bylam mega zadowolona bo rostepow nie bylo ale po poordzie rostepy niestty pojawily:(
u mnie juz nie da sie juz ukryc ze mam brzuch tzn zaliczam sie do tych wielkich kobiet ale teraz wszytsko mi idzie w brzuch:)
a co chodzi o wymioty tez mis ie jeszcze zdazy i mdli mnie do tej pory no ale takie uroki:)
He dziewczyny!ja od dwoch dni nie moge jesc smazonego,odrzuca mne olej i jego zapach....wczoraj mama uraczyla mnie rybka a potem cale popoludnie na wc i bol glowy.masakra!Bede jesc zdrowiej....
Co do brzuszka to przestal byc plaski w10tyg i troche mnie to przerazilo ze tak szybko,ale poki co nie rosnie.nosze normalne jeansy,przytylam 1kg i to chyba moj big biust!
Co do brzuszka to przestal byc plaski w10tyg i troche mnie to przerazilo ze tak szybko,ale poki co nie rosnie.nosze normalne jeansy,przytylam 1kg i to chyba moj big biust!
Co do brzuszków dziewczyny to ja od pon wchodzę w 11 tydzień ciąży... a wczoraj stanęłam przed lustrem i szok.... ja jakoś do mikro kobitek też nie należę bo zawsze rozmiar miałam 40-42.... zależy od firmy i ciuchów...ale wczoraj ubrałam trochę obciślejszą bluzkę taką z przed ciąży i patrze w lustro a tu brzuchol lol i to bynajmniej nie taki od czekoladek czy przejedzenia...tylko taki śmieszny bebzonik.... także mnie już w 10 tyg wysadziło a was?
mnie właśnie też tak jakoś od tygodnia wybrzuszyło :) rano niby nie widać, za to wieczorem to już duży brzuchol. ale jak dzisiaj rano spotkałam sąsiadkę to ona od razu "o, widzę, że nowy sąsiad będzie":) także już zaczyna być widać. ale ja się cieszę ;) przynajmniej teraz naprawdę poczuję, że jestem w ciąży:)
Dziewczyny to cieszcie się, że wam dopiero brzuszki zaczyna być widać :P mi to wyszedł bardzo szybko, w sumie juz chyba od 6tyg miałam większy. Nie wiem od czego to zależy, moja rozmiarówka to 36-38 może dlatego tak szybko było coś widać bo ja brzucha nigdy nie miałam więc dość szybko zwykłe spodnie mi się nie dopinały :)
A teraz... rano średnio jak u Was a wieczorem brzuchol wielki :) taka piłeczka ;)
A teraz... rano średnio jak u Was a wieczorem brzuchol wielki :) taka piłeczka ;)
ja mam tak samo, brzuszek już widać na tyle, że klienci w pracy na to zwracają uwagę, a wieczorem to już w ogóle widać.
Niestety (albo na szczęście?) przez całą ciążę nie miałam żadnych wymiotów, przez co przybrałam już o jeden rozmiar spodni. ( z 4 kg) i pewnie dlatego ciąża jest łatwiej zauważalna.
Niestety (albo na szczęście?) przez całą ciążę nie miałam żadnych wymiotów, przez co przybrałam już o jeden rozmiar spodni. ( z 4 kg) i pewnie dlatego ciąża jest łatwiej zauważalna.
u mnie jeszcze brzuszka nie widac a wg wpisu do karty ciąży to juz 13 tc ! Az nie chce sie wierzyc jak ten czas leci... jeszcze niedawno był 5 tc ;) Wymioty i mdlosci zaczely się u mnie ok. 8-9 tc. Przez pierwsze 2 tyg myślałam, ze mnie wymęczą - 10 razy dziennie albo i czesciej :( Teraz już troszke lepiej, najgorzej jest wieczorami... Mam zwolnienie z pracy ze wzgledu na bole i plamienia dlatego mam duzo odpoczywac. Chyba sie zanudze ;) W przyszly poniedzialek badania genetyczne i poznamy plec... :)
ania gratulacje synusia:)
a co chodzi o wymioty to mi sie tak zaczelo 5-7 tydz nie jestem pewna gdyz myslam ze miesiaczka mi sie spoznia bo mialam ostanio takie nie regularne a juz byla w ciazy:)
a co chodzi o jeszcze brzuch to w pierwszej ciazy byla mniejsza tzn nosilam rozmiar 40-42 ale od pocztku czulam ze cos sie swieci gdyz od razu brzuch mi wydelo tzn tak czulam sie jabym dobrze sie najadlam a w drugie niestety nie bylo tak latwo i szybko zajsc troche nerwow i lez bylo przy ty ale mnie od razu wypycha:)
juz nie moge sie doczekac 24 czerwca bo wtedy bedziemy wiedziec czy bedzie drugi synek czy corunia:)
a co chodzi o wymioty to mi sie tak zaczelo 5-7 tydz nie jestem pewna gdyz myslam ze miesiaczka mi sie spoznia bo mialam ostanio takie nie regularne a juz byla w ciazy:)
a co chodzi o jeszcze brzuch to w pierwszej ciazy byla mniejsza tzn nosilam rozmiar 40-42 ale od pocztku czulam ze cos sie swieci gdyz od razu brzuch mi wydelo tzn tak czulam sie jabym dobrze sie najadlam a w drugie niestety nie bylo tak latwo i szybko zajsc troche nerwow i lez bylo przy ty ale mnie od razu wypycha:)
juz nie moge sie doczekac 24 czerwca bo wtedy bedziemy wiedziec czy bedzie drugi synek czy corunia:)
hej dziewczynki jak tam weekend?
Ja właśnie wróciłam od rodziców, moja mama stwierdziała, że nic nie widać....Moim zdaniem widać,ale wieczorami.
U mnie mdłości zaczęły się w 8tyg i trwały do końca 10tyg, potrafiły mnie trzymać cały dzień no i często kończyło się wymiotami. Potem odpuściły, a od tygodnia powróciły poranne mdłości,ale trochę w lżejszej formie.
Nie narzekam pocieszam się, że już 14tydz leci, niedługo półmetek a potem już z górki:)
Ja właśnie wróciłam od rodziców, moja mama stwierdziała, że nic nie widać....Moim zdaniem widać,ale wieczorami.
U mnie mdłości zaczęły się w 8tyg i trwały do końca 10tyg, potrafiły mnie trzymać cały dzień no i często kończyło się wymiotami. Potem odpuściły, a od tygodnia powróciły poranne mdłości,ale trochę w lżejszej formie.
Nie narzekam pocieszam się, że już 14tydz leci, niedługo półmetek a potem już z górki:)
Jednym słowem już po malutku wszystkie będziemy miały wypasione brzucholki :) fajnie że jest nas tu na forum co raz więcej :)ja mam wizytę we wtorek to już będzie 11 tydzień hihi a dziewuszki macie jakieś marzenia co do płci dziecka? chcecie wiedzieć wszystkie co będziecie miały czy może któraś chce się wstrzymać i mieć niespodziankę na porodówce :) bo ja we wtorek poproszę ginekologa żeby mi nic nie mówił... wiem że jak ciąża będzie starsza to ze zdjęć usg samemu można się dopatrzeć pewnych gadżetów u maluszków ale będę próbować wytrwać w swojej i męża decyzji że chcemy mieć niespodziankę na porodówce :) a wy?
Witam nową mamusię:-)
co do płci to ja zawsze chciałam mieć pierwszego chłopca i jakoś czuję,że mój mały lokator to właśnie synek:-)ale jak będzie córcia,też się będę cieszyć:-) najważniejsze że jest! ciekawe,czy na następnej wizycie będzie już można określić płeć. bo już się nie mogę doczekać,żeby wiedzieć
u mnie mimo że brzuszek już widoczny,to w sumie nic nie przytyłam. może dlatego, że nie jem słodyczy i mięsa prawie w ogóle.
co do płci to ja zawsze chciałam mieć pierwszego chłopca i jakoś czuję,że mój mały lokator to właśnie synek:-)ale jak będzie córcia,też się będę cieszyć:-) najważniejsze że jest! ciekawe,czy na następnej wizycie będzie już można określić płeć. bo już się nie mogę doczekać,żeby wiedzieć
u mnie mimo że brzuszek już widoczny,to w sumie nic nie przytyłam. może dlatego, że nie jem słodyczy i mięsa prawie w ogóle.
Cześć Dziewczyny :) To i ja się dopiszę, termin mam na 14.11. Jestem już po badaniu genetycznym i na szczęście wszystko jest dobrze :) Myślałam że dowiemy się już wtedy co dzidzia ma między nogami ale niestety za wcześnie było. Mam nadzieję że na następnej wizycie będzie już coś widać :)
Jeśli chodzi o witaminy to ja biorę falvit mama i pregna250. Chciałabym odstawić te tabletki ale niestety męczą mnie takie mdłości że moja dieta jest bardzo uboga ;/ Ledwo co mogę jeść, w sumie zmuszam się do jedzenia bo na nic nie mam ochoty dlatego wolę brać witaminy żeby dziecku nic nie brakowało. Zaczęłam mieć mdłości jakoś pod koniec marca i tak trzymają do teraz, mam nadzieję że niedługo miną bo czasami to już nie daje rady.
Co do kremów to ja używam oliwki dla dzieci :) Słyszałam że jest dobra, no i tańsza niż kremy a głównie chodzi żeby natłuścić skórę a oliwka robi to bardzo dobrze :)
Mi brzuch bardzo szybko urósł. Co prawda w spodnie się mieściłam ale trochę mnie cisnęły :) Jednak dopiero tak od dwóch tygodni widać że to brzuch ciążowy. Wcześniej można było pomyśleć, że po prostu przytyłam :)
I mam jeszcze do Was pytanie, czy Was też czasami boli brzuch jak na okres? Mnie czasami boli i się denerwuję ale nie wiem czy słusznie czy to normalne.
LISTOPAD:
Ageska 02/11
amadea99 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
Kiki80 14/11
Lollipop 14/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
Puchatkowa 05/12
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Jeśli chodzi o witaminy to ja biorę falvit mama i pregna250. Chciałabym odstawić te tabletki ale niestety męczą mnie takie mdłości że moja dieta jest bardzo uboga ;/ Ledwo co mogę jeść, w sumie zmuszam się do jedzenia bo na nic nie mam ochoty dlatego wolę brać witaminy żeby dziecku nic nie brakowało. Zaczęłam mieć mdłości jakoś pod koniec marca i tak trzymają do teraz, mam nadzieję że niedługo miną bo czasami to już nie daje rady.
Co do kremów to ja używam oliwki dla dzieci :) Słyszałam że jest dobra, no i tańsza niż kremy a głównie chodzi żeby natłuścić skórę a oliwka robi to bardzo dobrze :)
Mi brzuch bardzo szybko urósł. Co prawda w spodnie się mieściłam ale trochę mnie cisnęły :) Jednak dopiero tak od dwóch tygodni widać że to brzuch ciążowy. Wcześniej można było pomyśleć, że po prostu przytyłam :)
I mam jeszcze do Was pytanie, czy Was też czasami boli brzuch jak na okres? Mnie czasami boli i się denerwuję ale nie wiem czy słusznie czy to normalne.
LISTOPAD:
Ageska 02/11
amadea99 02/11
mondar 04/11
cudzik 04/11
Dorotka86 06/11
anka165 08/11
Ania 11/11
Cleanna 12/11
agam205 13/11
Kiki80 14/11
Lollipop 14/11
mamazosi 16/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
dorcia_86 20/11
happymum87 30/11
GRUDZIEŃ:
amaria87 01/12 (?)
Puchatkowa 05/12
agnieszkaj 06/12
aagusias81 07/12(?)
Asiula85 08/12 (?)
TERMINY JESZCZE NIEOKREŚLONE
CzekoladowaPralinka
Dolaczam do mamusi grudniowych.. termin na poczatku grudnia , niby 3 ale bym sie nie zdziwila gdyby to byl 6 :P NA moje urodziny:D Badania prenatalne bede miala 27 maja wiec wtedy moze data narodzin sie zmieni gdyz mialam okres nieregularny i wg usg 15 kwietnia byl 7 tydzien .. NIestety tydzien temu bylam na wizycie w lux medzie i nie zrobiono mi usg :/ wiec mam nadzieje ze jednak 27 maja to bedzie nie pozniej niz 14 tydzien bo chce sie dowiedziec czy na pewno wszystko jest w porzadku bo niestety mialam rtg na poczatku ciazy robiony bo nnie wiedzialam o ciazy;/ale mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze ..Czy ktos jeszcze chodzi do luxmedu do ginekologa bo chcialabym jak wiekszosc miec na kazdej wizycie robione usg ..a nie ze mialam tylko jedno w 7 tyg.. Prywatnie to nie wiem gdzie bym miala isc..
Dziewuszki ja dziś byłam w drogerii natura i mają fajną promocję kosmetyków firmy Tołpa.... z reguły jeden balsam czy krem kosztuje 50-60 zł...a teraz mają promocję i balsam dla kobiet w ciąży do ud, brzucha i pośladków 200ml plus balsam antybellulitowy dla kobiet w ciąży 250 ml oba w cenie 39,99 :) więc jeśli któraś jest chętna to niech śmiga do drogerii może jeszcze będą :) to jest dobra firma (kilka moich koleżanek mi ją polecało) :)
Hej
witam serdecznie nowe dziewczyny- super, że jest nas coraz więcej.
Tołpa-super firma:)
Co do luxmedu niestety bardzo się wkurzyłam, ponieważ mają zbyt długi okres oczekiwania do "dobrych "lekarzy w Gdańsku, z tego co zauważyłam w Gdyni jest więcej wolnych miejsc
ps dr Mężyk chyba pracuje na Zaspie???
witam serdecznie nowe dziewczyny- super, że jest nas coraz więcej.
Tołpa-super firma:)
Co do luxmedu niestety bardzo się wkurzyłam, ponieważ mają zbyt długi okres oczekiwania do "dobrych "lekarzy w Gdańsku, z tego co zauważyłam w Gdyni jest więcej wolnych miejsc
ps dr Mężyk chyba pracuje na Zaspie???
NIby sa dlugie terminy do tych dobrych czyli Papinska Stachowiak.. ale jak ktos ma abonament to czesto sie dzien przed wizyta zwalnia miejsce .. tylko trzeba sledzic w necie na biezaco.. Ja bylam u Papinskiej mimo ze rejestracja byla na lipiec czy jakos tak.. ale miejsce sie zwolnilo.. Ale jakos nie bylam za bardzo zadowolona z wizyty.. a opinie ma bardzo dobre .. dlatego teraz wybieram sie do Narloch Mincewicz.. wazne ze chociaz badania ktore sie wykonuje w ciazy mam za darmo:)
hej masz rację ja mam abonament,ale zawsze jak dzwoniłam i spr w necie to jakoś miejsc nie bylo. Udało mi się raz pójść do Daminduresen -spoko lekarka, u Mincewicz Narloch-wizyta bez komentarza....Papińska-Stachowiak ponoć wcale nie taka super,ale ta Mężyk do której chodzisz bardzo spoko,miałam okazje u niej byc
Ja nie chodze do Mezyk ;) Hmm.. Narloch? Moze jednak jakis komentarz:)? Ja juz u niej bylam i nie zrazila mnie ..fakt faktem nie zrobila mi usg tydzien temu .. TYlko wyliczyla z Usg ktore mialam 15 kwietnia ze to 11 tydzien ..Ja po prostu nie wiem do kogo mam isc ... dlatego wedruje poki co..wiec moze jeszcze sie pojawie u Papinskiej moze u Narloch.. po prostu sama nie wiem... Poki co mieszkam w Gdansku , ale za jakis miesiac moze dwa wyprowadzam sie do Gdyni i wtedy juz bedzie gorzej z lekarzami z Gdanska , ale dzieki za info ze Mezyk jest ok ;D Jak do Gdyni sie przeprowadze to moze do niej bede chodzic.. chyba ze nie beda mi odpowiadac to bede zmuszona poszukac prywatnie jakigos lekarza...
Nie chce na forum pisac o moich przygodach z tą lekarką,ale jedna wizyta na całe życie u niej mi starczy.
Co do pozostałych luxmedowych ginekologów to podobno Kijuć jest ok do prowadzenia ciąży, przyjmuje również na nfz i ma dobre opinie jako ginekolog. A z gdyńskich Gniadek,ale to faceci, nie każdy lubi:) Ale Mężyk mimo wszystko wygrywa, poza tym zwróć uwagę że ona przyjmuje w szpitalu a to zawsze lepiej.
Coś sie bedzie działo to podjedziesz na Zaspę, przeczytaja jaki lekarz i od razu lepsze traktowanie....Oczywiście nie życzę Ci żadnych komplikacji:)
Co do pozostałych luxmedowych ginekologów to podobno Kijuć jest ok do prowadzenia ciąży, przyjmuje również na nfz i ma dobre opinie jako ginekolog. A z gdyńskich Gniadek,ale to faceci, nie każdy lubi:) Ale Mężyk mimo wszystko wygrywa, poza tym zwróć uwagę że ona przyjmuje w szpitalu a to zawsze lepiej.
Coś sie bedzie działo to podjedziesz na Zaspę, przeczytaja jaki lekarz i od razu lepsze traktowanie....Oczywiście nie życzę Ci żadnych komplikacji:)
To fakt, że dr Mężyk to dobry wybór jeśli ktoś chce spać spokojnie :) ja chodzę do niej od dłuższego czasu, na pierwszą wizytę w LuxMedzie (w Gdyni) czekałam tylko koło tygodnia, bo ona jest tam 3 dni w tygodniu, więc sporo... :) No i robi wszystkie badania i jakby co pracuje na Zaspie w szpitalu - powiedziała mi kiedyś wprost, że mam przyjść bez rejestracji do LuxMedu albo do szpitala, gdyby się coś działo... :)
Witam listopadowe mamy moj termin to 11, licze że spełnią się słowa położnej co do ruchomego terminu. Co do samopoczucia zero jakichkolwiek reakcji żadnych nudności może jedynie jem ciut więcej zero zachcianek. pełna energi po mimo ze powinnam sie oszczędzać i wypoczywać ( mam lekkie problemy z łożyskiem) ostatnio jedynie zaczełam robić czystkę w szafie bo niesty w niektóre rzeczy zaczynam po mału sie nie dopinać ;) Pozdrawiam :)
Hej dziewczyny.
Witam nowe mamusie ;), grono nam się powiększyło, a ten wątek już mega długi więc zapraszam do nowo założonego. Wkleiłam aktualną listę.
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=467570&c=1&k=160
Witam nowe mamusie ;), grono nam się powiększyło, a ten wątek już mega długi więc zapraszam do nowo założonego. Wkleiłam aktualną listę.
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=467570&c=1&k=160