Widok
Larisa czekam na informacje :)
Ja jeszcze kończę jedno zlecenie, ale już kolejne odrzucam. Jak córka skończyła 1,5 roku, to zaczęłam pracować w domu i tak już zostało. Teraz mam tak po ok 1h pracy dziennie, więc już można powiedzieć, że mam wolne :) Widzę u siebie braki w logicznym myśleniu w trakcie ciąży, więc lepiej sobie odpocząć przez ten czas, bo można narobić bałaganu :)
Ja jeszcze kończę jedno zlecenie, ale już kolejne odrzucam. Jak córka skończyła 1,5 roku, to zaczęłam pracować w domu i tak już zostało. Teraz mam tak po ok 1h pracy dziennie, więc już można powiedzieć, że mam wolne :) Widzę u siebie braki w logicznym myśleniu w trakcie ciąży, więc lepiej sobie odpocząć przez ten czas, bo można narobić bałaganu :)
To fajnie dziewczyny:-) Ogolnie duzo Was chyba z Gdańska:-) wiec ja jak cos bede chetna na majowy soczek:-) z pruszcza to chwika i będę, o ike bedziemy w zdrowiu. Ja mam jazdy zwiazane z ta kolka nerkowa, caly czas o niej myślę. Choc w poprzedniej ciazy nie mialam, tylko 6 m-cy po porodzie, ale bylo to cos okropnego:-( :-( :-(
Ja jestem na L4 prawie od początku ciąży. Dr kazała mi przed świętami odpocząć i w sumie teraz już nawet nie pyta czy chce zwolnienie tylko od razu wystawia. W sumie to nie narzekam mimo że większość czasu pracowałam w domu ale córa do przedszkola nie chodzi więc ciężko czasem było to pogodzić. Teraz przynajmniej poświęcam jej cały czas bo potem będzie musiała się mną dzielić ;-)
Pszczoła, ja najprawdopodobniej pójdę ale tego dnia mam też dentystę z synkiem więc muszę zobaczyć czy uda mi się przełożyć. Dam znać jutro :)
Karola ja już jestem na zwolnieniu od początku roku. Nie planowałam tak szybko ale trafił mi się pewien incydent i Pani dr trochę postawiła mnie przed faktem dokonanym z tym zwolnieniem. Z resztą od początku mnie na nie namawiała. No i w sumie się cieszę. W pracy nie było z tym żadnego problemu a praca sama w sobie mocno stresująca więc może i dobrze się stało :)
Karola ja już jestem na zwolnieniu od początku roku. Nie planowałam tak szybko ale trafił mi się pewien incydent i Pani dr trochę postawiła mnie przed faktem dokonanym z tym zwolnieniem. Z resztą od początku mnie na nie namawiała. No i w sumie się cieszę. W pracy nie było z tym żadnego problemu a praca sama w sobie mocno stresująca więc może i dobrze się stało :)