Widok

monotematyczna kobieta

Jak myślicie czy na miejscu jest powiedzieć żonie, że jest monotematyczna?

Miałam właśnie okazję wczoraj usłyszeć to od męża. Jesteśmy po ślubie 4 lata, myślałam, że się kochamy i rozumiemy. Aż tu nagle wczoraj takie słowa! Może mężczyzna twierdzi tak w momencie, gdy jest zauroczony inną kobietą? Mąż akurat pracuję w biurze z kilkoma młodymi dziewczynami.
Nie odpowiedziałam mu nic na jego słowa, jednak myślę o tym nadal :(
Proszę o obiektywne opinie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hehe, każda kobieta, która chce kłótni może zacząć od takich pytań ;)



To największa wada kobiet - brak dystansu.

Wyłapią w zdaniu każdy postawiony przecineczek, złe zaakcentowanie zdania, wahanie się w odpowiedzi.

Potem to wykorzystają i zatrują życie.



A my, faceci, przecież nie mieliśmy niczego złego na myśli.



Ostatnio moja "miła" strzeliła focha z powodu rozmowy o pracy według kalendarza innego kraju (nie w każdym kraju europejskim obchodzi się 3 Króli) i jak to jest regulowane w naszym kraju.

Akurat Żona ma etap zajmowania się takimi sprawami więc z ciekawości (tylko i wyłącznie ciekawości, jestem otwartym i ciekawym świata człekiem) zagadałem. Żona chyba chętna do rozmowy nie była, zatem skończyło się na tym, że męczę, że jestem nie miły (tak tak...) i ogólnie czego ja od niej chcę.....a zdążyłem powiedzieć z 3 zdania na ten temat!



Monotematyczność - tak, jest męcząca. Dla przykładu w pracy większość pracowników to panie. Jest przerwa, z myślą o "integracji" z resztą zespołu idę z nimi także. Tam - główny temat dzieci, dzieci, dzieci, ciągle o bachorach...i jeszcze jaką kupkę dziecko strzeliło. A, czasami jeszcze o chorobach gadają i co kupiły sobie w galerii handlowej.

Szlag człowieka trafia - jak można paplać o tym bez przerwy? Potem się dziwić, że ktoś na imprezie rzuca hasło typu "r******z się czy trzeba z tobą chodzić"?



Cieszę się jednak, że sprawa z mężem się rozwiązała pozytywnie :) W sumie nie musiało do niej w ogóle dochodzić gdyby kobieta zachowała trochę tego zdrowego dystansu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój ostatni mężczyzna (obecnie mąż) nauczył mnie czegoś....Wiele lat jestesmy razem, mamy juz 2 dzieci. Slyszałam z jego ust różne rzeczy, po których byś dostała załamania nerwowego. Jednak sprawdza się to, co mi wiele razy tłumaczył : o miłości nie świadczą słowa, a czyny. Dba o nas od zawsze, jak tylko potrafi, zawsze moge na niego liczyć, nigdy nie dał mi powodu, żebym zwątpiła w jego miłość....a słowa? to tylko słowa. Jeśli kiedykolwiek mnie skrytykował, twierdząc, że jestem taka czy owaka, początkowo się przejmowałam, ale zwykle miał rację i z każdym rokiem uczyłam się wyciągać wnioski. Wiem, że warto słuchać nawet najgorszej prawdy, bo to droga do lepszego "ja" i pomyślności związku. Ja nadal się uczę przyjmowac krytykę, ale już mi to dobrze wychodzi. Trzeba być ze sobą szczerym.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Popieram... moja, żona też czasem powie mi coś w stylu "nie dłub w nosie, zrób pranie, znowu zupkę przesoliłeś... teraz nie sole :p jest zdrowiej :D

A serio to każda krytyka jest dobra... jeśli nie jest bezapelacyjnie złośliwa :>

Hmm... co zrobić, żeby komuś obrzydzić palenie ??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żeby obrzydzić palenie to najlepiej wypalić całą paczkę na raz jeden za drugim. to ponoć dobry sposób. chociaż osobiście bym się cieszyła i najarała na kilka dni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kazać wylizać popielniczkę ??? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiedzieć mu, że śmierdzi - tak prosto z mostu. Że Cię zatyka jak się zbliża, że wytrzymać nie możesz (jeśli to partner to, że całować go nie chcesz, że jak go /ją przytulasz to zamiast przyjemnie wtulać się w jego/jej pachnące włosy to Cię odrzuca bo śmierdzą fajami). Mi pomogło. To już 10 lat jak nie palę :-)
P.S: ale przyznaję, że mój ówczesny mężczyzna był bardziej delikatny i powiedział mi to okrężną drogą, tyle, że niektórym "owijanie w bawełne" nie pomaga. Sukcesów życzę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry