Ja w niedziele albo w poniedziałk
idę do naszego Księdza sie zapytać
czy my musimy w ogóle poradnictwo zaliczać czy nie.
Podobno jak mamy dzidzie to niemusimy :D
ja cały czas będę chodziła sama bo mojego narzeczonego nie ma w polsce
a na nauki poprostu trzeba przyjść a później dostajesz kartke gdzie sie księża będą podpisywać
to co ile nas będzie we wtorek na naukach?? :-)