Re: nawał pokarmu po porodzie
ja nie odciągalam bo nie mialam laktatora. Brałam sobie moczyłam np. pieluchę w zimnej wodzie i okładałam, bo zimno hamuje a ciepło pobudza laktacje i jak najczęściej przystawiać, po okolo tygodniu...
rozwiń
ja nie odciągalam bo nie mialam laktatora. Brałam sobie moczyłam np. pieluchę w zimnej wodzie i okładałam, bo zimno hamuje a ciepło pobudza laktacje i jak najczęściej przystawiać, po okolo tygodniu mi się uregulowało bez zbędnego pompowania. ja sie całe pierwsze i drugie karmienie obyłam bez laktatora, a karmilam pierwsze dziecko 10 miesięcy, drugie 6. W szpitalu nie mialam jeszcze nawalu, pojawil sie w domu- wielkie bolące kamienie masakra ale zimno naprawdę przynosiło ulgę.
zobacz wątek