Re: nie poddam sie bez walki........
z***al, niech placi za to bo mu sie nalezy, uwazasz inaczej? uwazasz ze powinna mu wybaczyc? Ty bys wybaczyla? co do tego watku to wlasnie piszac poprzedni przeczytalem te watki, wszystkie w...
rozwiń
z***al, niech placi za to bo mu sie nalezy, uwazasz inaczej? uwazasz ze powinna mu wybaczyc? Ty bys wybaczyla? co do tego watku to wlasnie piszac poprzedni przeczytalem te watki, wszystkie w ktorych on pisal, i to jak to sie zaczelo, napisalem gigant watek gdzie mu wytknelem wlasnie to co tam pisal, ale zmaazalem bo nie chcialem wlasnie byc sedzia i katem
ale prosze:
Autor: merlin 31-10-2003 00:01 wyślij odpowiedź
ja jestem w związku w którym tkwie jak kołek a do niej nic nie czuję, natomiast wciąż myślę wspominam i śnię o mojej ukochanej wielkiej miłości o kobiecie która kocham ponad życie, a mimo to niejestem juz z nia od 5 lat, hmm dziwne co, ale zato prawdziwe, najgorsze jest to ze oszukuje swoja obecna partnerke i samego siebie, mysle ze sylwester bedzie najlepszym momentem na zakonczenie tego zwiazku, (a dodam ze mialo dojsc do slubu ale naszczescie nie doszlo) i zamierzam rozpoczac nowe zycie z nowym rokiem i odnalezc kobiete ktora wciaz kocham i tak naprawde pomimo kilku zwiazkow z roznymi kobietami, zawsze kochalem tylko ta jedną lecz niebyla to zadna kobieta z ktorymi sie pozniej wiazalem.
Tylko teraz w obecnej sytuacji , kto z nas pierwszy sie wyprowadzi a kto zostanie(razem wynajmujemy M2), myślę ze najlepiej bedzie jak ja pierwszy zwine manatki i zmienie mieszkanie i otoczenie.
Pewnie zaraz bedziecie mnie wieszac na slupach za to co chce zrobic, ale czyz nielepiej probowac odzyskac milosc , tą prawdziwą jedyną milosc??
wkoncu prawdziwa milosc nigdy nierdzewieje:)
I moj jedyny komentaz moze byc, nie wyszlo to lepsza jakas dupa niz zadna?zapchaj dziura na kolejne 4lata, zanim sobie znow przypomni a jakiej bylej, lepszej? jak on smie, mowic ze ja kocha, po takim wpisie, zasanow sie sanno co mowisz....i pozwol jej spokojnie spac, jak masz ochote to sama sie zwiaz z nim, ale daj jej zyc, bo ciebie widzie ona naprawde nic nie odchodzi, i nie probuje naprawiac bledow swojego zycia za posrednictwem tej dwojki
wogole po co ja to pisze, czym ten watek szybciej umrze tym lepiej, a nie warto o tym pisac, bo sprawa jest zamknieta, i lepiej nie draznij mnie bo jak bym napisal to co bylo tam w tym wymazanym tekscie to potem sam bym zalowal ze mnie ponioslo
zobacz wątek
22 lata temu
Antyspołeczny