Widok

nie potrafię odpampersowac dziecka :((

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
od pol roku walcze z pieluchą. Syn konczy w październiku 3 lata od wrzesnia do przedszkola- Nie wiem jak to będzie on nie potrafi zrobić kupki do nocnika, nie zawoła mimo ze pytam z siku okej a kupke zawsze w gacie....

Nie wiem jak to bedzie przeciez z pieluchą tego samego dnia mnie wyrzucą z przedszkola!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do przedszkola moich dzieci też z pieluszką nie przyjmą ale to jest placówka państwowa czyli od 3 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jest przedszkole dla dzieci od 2 do 5 czy 6 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas do przedszkola z pieluchami nie przyjmą... no ale co przedszkole to inne zasady
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się właśnie zastanawiam czy nie kupić młodym takich wielorazowych.
Po 3 wystarczą?

One idą do przedszkola nie do żłobka więc myślę, że Panie tam będą kładły większy nacisk na nocnikowanie.
Z rozmowy z p. Dyrektor wynikało że tak ale umówmy się. Wiadomo że to grupa i jest więcej dzieci z których każdy ma inne potrzeby :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do żłobka można zakładać pieluchy wielorazowe
opiekunki zamiast wyrzucić do kosza poprostu odłożą do siatki i założą czystą i mama do domu zabierze i wypierze:) żaden problem
dziecko czuje, że ma mokro, ale nie zalewa podłóg:) No ale oprócz tego również powinno być w żłobku sadzane na nocnik.
Szczególnie po śniadaniu, po spacerze, po obiedzie, po drzemce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja powiem tak: mały chodzil rok czasu do żłobka od 7 do 17.30 bo tak pracowalam przy przyjeciu malego do pryw złobka Pani obiecywala zachwalala ze bedzie dziecko wysadzane na nocnik i minąl rok, prosilam za kazdym razem by to robiły i pytalam czy byl wysadzany. Efekt prywatnego zlobka taki ze po dzis dzien maly w pampku. Obecnie jestem na dwu tyg urlopie i dwoje i troje by nauczyc go od pieluchy.... Dzis bylismy bez pampka na dworzu pytalam co 15 minut chcesz siku, kupę zrobil pare razy siku, gaci nei zsikał wiec jest dobrze. Ale żłobkiem jestem zawiedziona bo obiecanki cacanki były
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas progres.
Małgosia woła "mama siku" i "mama pupa".
Zaprowadzona do kibelka robi.

Marynia nie woła ale na hasło "idziemy siku" łapie za rączkę i prowadzi do toalety. Niestety, usiedzi pół minuty w spokoju i natychmiast złazi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja kumpela zlobek prowadzi i fakt dzieci w pampersach biegaja bo wiadomo ze takiej grupie nie dadza sikac na wykladziny itp. ale co 1-1,5 h są wszystkie wysadzane na nocniki i kilka dzieciaków juz odpampresowały...jesli do tego w domu rodzic jest konsekwentny to mysle ze dziecko zalapie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem, bo moje dzieci nie chodziły do złobka ale wydaje mi się, że nie uczą. No bo mają więcej dzieci do opieki i nie mogą jednego dziedziaczka pilnowac aż się nauczą.
Dla rodzica dziecka żłobkowanego pozostaje urlop. Niestety, masz dziecko, masz obowiązki. Z pewnych rzeczy trzeba po prostu zrezygnować, np. z wyjazdu podczas urlopu, bo nikt za rodzica dziecka nie nauczy siusiania do nocnika.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a panie w złobkach nie uczą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te metody nieodpuszczania dobre, ale jak to zrobic jak dziecko chodzi do zlobka??? Panie w zlobku nie beda praly wszystkiegi i przebieraly 10 razy :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja polecam moją metodę.
pampki chowasz i juz ich nie wyciagasz, zakladasz ewentualnie na noc jak juz mlody zasnie.

co 30-40 minut max. bierzesz dziecko i sadzasz na nocnik lub kibelek w tym czasie zajmujesz go czyms. Nie inforumjesz go przed tym zadnym hasłem (moja cora juz na samo hasło idziemy siuku czy kupę była na nie) tylko sadzasz REGULARNIE i nie odpuszczasz. Jak trzeba wlacz mu na te chwilę bajkę czy ksiaeczke mu czytaj,jak zrobi daj jakas mała nagrodę.
acha na dwór tez nie zakladalam pampa bralam ciuchy na zmiane jak sie zlała w piaskownicy to zwyczajnie przebralam i spokój. u nas troszkę tydzien ponad i było po sprawie. Przed 2 urodzinami wołała i spała tez bez.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najlepszy sposób to KONSEKWENCJA

Wiem, co piszę, bo przechodziłam to trzy razy. Co prawda z dwójką poszło ekspresem (raz po 5 dniach, raz po tygodniu dzieciaki wiedziały o co chodzi) ale wpadki zdarzały się jeszcze długo no i na noc była jeszcze pielucha. Ale to norma. A dzieciaki były tuż przed drugimi urodzinami. Trzecie dziecko było oporne. Myślę, że mój błąd polegał na tym, że za późno zabrałam się za odpieluchowywanie (2lata i 3 miesiące). Wydaje mi się, że córa już cwańsza była i "wiedziala" jak ze mną postępować, bym się ugięła, np. jak będzie płakać, to nie będę zmuszała do siedzenia na nocnik. Przynajmniej tak mi się wydaje. Dzieciaczek młodszy nawet o kilka miesięcy, jeszcze taki cwany nie jest i jest bardziej nastawiony na nowości, w tym nocnik.
Kilka razy miękłam i skutek był taki, że córcia znowu chodziła w pieluszce. Potem powiedziałam "dość". Nie ma zmiłuj, musi się nauczyć. I mogły być płacze, szlochy - pieluszki w dzień nie zakładałam. Do siadania na nocniku też szczególnie nie zmuszałam - ot, co jakiś czas sadzałam na chwilkę. Ale zakładałam rajstopki, spodenki mimo że było lato. Jak były same majtki, to córce nie przeszkadzało, że są mokre - i tak więszkość lądowała na podłodze, kanapie itp. Jak już było mokro do kostek to zaczeło powoli przeszkadzać. Co prawda, przez jakis czas miałam zasikane dosłownie wszystko - fatele, kanapę, podłogę i miałam wrażenie, że ciągle zmywam, spieram siuśki ale pieluszki nie założyłam. Pieluchy były pochowane i mówiłam, że jest tylko jedna na noc. Trwało to dobry tydzień, może nawet dwa i dziecko się nauczyło. Tu chyba sprawdziła się moja konsekwencja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem jak to będzie. Dzięki dziewczyny za radę, ale nie wiem jak to będzie u malego w grupie on i dziewczynka robia w pampka a eszta na kibelek w grupie 23 osoby są.... przeciez pampek wyklucza udzial w przedszkolu zwlaszcza panstwowym wiec pewnie nas skresla z listy przyjetych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia, lepiej żaba niż wąż. Kiedyś w wiadomościach mówili, że jakiejś babci w bloku w kibelku pojawił się wąż. W takiej sytuacji chyba sama zaczęłabym w pieluchy robić. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A już myślałam, że tylko mi się nie udaje nauczyć. U nas dramatu nie ma. Tyle, że sama nie woła na nocnik. Trzeba chodzić i przypominać. A jak nie, to popuści w majty i dopiero wtedy chce na nocnik. Wypróbuję z tymi nagrodami za siusianie. Może pomoże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj tez kupy za cholere nie zrobi ani na nocnik ani do kibelka, nie chce siadac, siku to robi zawsze na stojąco, probowalam nie zakładac mu pampersa to robil kupe w gacie i nie przeszkadzało mu to....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mojej tłumacze duzo z ta kupką i ona wie ale mowi ze sie boi i juz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My jesteśmy w trakcie nauki- mają po 2 lata i 4 miesiące.

Gośka jeszcze ok. Przypilnowana zrobi wszystko.
Maryś nie ma czasu siedzieć na kibelku a jak już siedzi to wszystko ją naokoło interesuje tylko nie zrobienie siku.

Obie wołają "po"- mama "pupa" :)

Obie na milion procent wiedzą o co chodzi nawet ta zabiegana Mania. Jak siedzą na kibelku, to obie "wyciskają" siku, wycierają d*pkę, spuszczają odę, naśladują odgłos sikania itd.

27-go idą do przedszkola. Dzieci tam są i pieluchowe i bez. Moje dostaną gacie pieluchowe i będą uczone tego samego co w domu.
Myślę, że w końcu załapią.

Chociaż Mania... Ona ma taaaaaaak mało czasu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jesteś sama:)
Wczoraj małą p[róbowałam posadzić na nocnik i co było?- histeria.
Płakała, darła się i nie chciała siedzieć, mówiła że nie, nie. A jak spytałam czy założyć jej pieluchę to odp. tak.
Też nie wiem jak ją przekonać, że siadanie na nocnik nie jest złe.
Próbowałam ją posadzić też na normalny kibelek i też nie chciała, nie wiem może ta nakładka miękka by zadziałała, na nocniczku to chyba ją pupa boli, bo się trzyma za pupę i nie chce siedzieć.
Nic tylko się załamać i też jej tłumaczę, że jak chce iść do dzieci do przedszkola to musi się nauczyć siadać na nocnik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry