Re: nie radzę sobie - dużo krzyczę na dziecko
szczęśliwa mama, szczęśliwe małżeństwo to i szczęśliwe dziecko, spróbuj naprawić relacje między tobą i mężem, odpocznij trochę , a będziesz zupełnie inaczej reagować. nie doszukujmy się wad w...
rozwiń
szczęśliwa mama, szczęśliwe małżeństwo to i szczęśliwe dziecko, spróbuj naprawić relacje między tobą i mężem, odpocznij trochę , a będziesz zupełnie inaczej reagować. nie doszukujmy się wad w naszych dzieciach, to my musimy zmienić coś w naszym życiu, odpuść sobie trochę, jeśli wiesz ,że to i tak nie ma sensu, a sprawia, że się denerwujesz.skoro malutka chodzi w pieluchach , to nie sadzaj jej rano na nocnik, im będzie starsza tym będzie bardziej chętna do współpracy.
zobacz wątek