Odpowiadasz na:

Re: nie radzę sobie - dużo krzyczę na dziecko

Ale nie będę nikomu udzielała - tak jak Ty - "dobrych rad", bo każde dziecko jest inne i to że u nas było spokojnie nie oznacza, że zachowując się tak samo z innym dzieckiem mogłoby być... rozwiń

Ale nie będę nikomu udzielała - tak jak Ty - "dobrych rad", bo każde dziecko jest inne i to że u nas było spokojnie nie oznacza, że zachowując się tak samo z innym dzieckiem mogłoby być trudniej.

cóż, nigdzie nikomu dobrych rad nie udzielam, żadnej takowej nie wypowiedziałam,wygłaszam jedynie swoją opinię na forum ( od tego forum bodajże jest), ale, akurat standardowo, jak zakolesz w czuły punkt, to cię zadziobią ;) jakoś mnie to nie dziwi...

zobacz wątek
12 lat temu
~jaga

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry