Widok
do ja- zobaczymy jaka ty bedziesz mama i jaki zapas cierpliwosci bedziesz miec do swoich dzieci:),a po 2 jesli nie masz dzieci i nie chcesz miec w najblizszym czasie-to nie wtracaj sie w sprawy innych. Bo nie zrozumiesz bic poki sama nie zechcesz miec,a nie daj boze-bedziesz miec problemy z zajsciem-wtedy przypomnisz sobie to forum i Twe brednie. :)
czytac ze zrozumieniem - ja juz mam dziecko . W moim wieku raczej nie ma trudnosci z zajsciem,to raz, dwa jezeli bym miala klopoty z zajsciem nie robila bym tego za wszelka cene, 30stuknela - stop sa inne metody- mozna zaadoptowac, a nie byc mama-babcią. Latac tez nigdy nie bede mogla bo nie dane mi byly skrzydla, zatem mam robic wszystko skoro nie mam skrzydel? to sa juz absurdalne sytuacje kiedy matka zachodzi w ciaze bo MA POTRZEBE POSIADANIA DZIECKA i w koncu sie udało... CHORE!
Tak się składa, że "młoda" mama ma przewagę biologiczną, jest bardziej płodna, ciąża przebiega lżej, większa szansa na urodzenie zdrowego dziecka. Ale z drugiej strony "stara" mama, czyli około 30 jest bardziej świadoma, macierzyństwo i wychowanie jest dojrzałe, wyważone. Jest większa szansa, na wychowanie rozsądnego człowieka. To oczywiście statystyka. Tyle że "ja" wydaje się w nią wpisywać. Nawet nie wie czego jej brakuje.
agniesia:) Gratuluję!
Jesteś młoda i nie daj sobie wcisnąć, że jest inaczej. Trzymaj się tej wersji nawet gdy będziesz koło 60 :P
Wg medycznego punktu widzenia ryzyko powikłań związane z wiekiem matki wzrasta po 35 roku życia, no ale nie będziemy się przecież kłócić o 5 lat.
A teraz coś z życia. Chodzę z dziećmi do piaskownicy i zauważyłam tendencję, że im młodsza mama, tym bardziej sfrustrowana i narzekająca. No ale może ja w kosmosie mieszkam :)))
Jeśli chodzi o wywiadówki i ogólny lans na mamuśkę, to moim zdaniem mama koło 30 nie musi wcale odbiegać od mamy koło 20. W szkole dziecko może się wstydzić zarówno za jedną, jak i drugą.
Jesteś młoda i nie daj sobie wcisnąć, że jest inaczej. Trzymaj się tej wersji nawet gdy będziesz koło 60 :P
Wg medycznego punktu widzenia ryzyko powikłań związane z wiekiem matki wzrasta po 35 roku życia, no ale nie będziemy się przecież kłócić o 5 lat.
A teraz coś z życia. Chodzę z dziećmi do piaskownicy i zauważyłam tendencję, że im młodsza mama, tym bardziej sfrustrowana i narzekająca. No ale może ja w kosmosie mieszkam :)))
Jeśli chodzi o wywiadówki i ogólny lans na mamuśkę, to moim zdaniem mama koło 30 nie musi wcale odbiegać od mamy koło 20. W szkole dziecko może się wstydzić zarówno za jedną, jak i drugą.
Jesssooo! ludzie! Agniesi chyba nie chodziło o to żeby ktoś ją przywiązał do drzewa i przypalał żywym ogniem za to ze jest 30-letnią kobietą w błogosławionym stanie!
ogarnijcie się! dziewczyna napisała bo chciała podzielić się pozytywną informacją, zaje...tym stanem ducha i domyślam się że miała ochotę po prostu pogadać z życzliwymi ludźmi... a wy co? dopierniczacie jej jaka to jest beznadziejnie stara i durna bo walczyła o to żeby mieć dzieciaka za wszelką cenę bez względu na konsekwencje??? HALO! ona jest szczęśliwa! żal wam? wstyd...
...
PS
zupełnie nie rozumiem co się dzisiaj z ludźmi dzieje... z jakiego powodu warczą na siebie wzajemnie nie mając pojęcia dlaczego... po co to?
wiosna to chyba pora "szczęśliwa" co?
pozdrawiam i życzę wszystkim bez wyjątku zadowolenia z własnego życia i umiejętności cieszenia z maleńkich rzeczy...
:o)
ogarnijcie się! dziewczyna napisała bo chciała podzielić się pozytywną informacją, zaje...tym stanem ducha i domyślam się że miała ochotę po prostu pogadać z życzliwymi ludźmi... a wy co? dopierniczacie jej jaka to jest beznadziejnie stara i durna bo walczyła o to żeby mieć dzieciaka za wszelką cenę bez względu na konsekwencje??? HALO! ona jest szczęśliwa! żal wam? wstyd...
...
PS
zupełnie nie rozumiem co się dzisiaj z ludźmi dzieje... z jakiego powodu warczą na siebie wzajemnie nie mając pojęcia dlaczego... po co to?
wiosna to chyba pora "szczęśliwa" co?
pozdrawiam i życzę wszystkim bez wyjątku zadowolenia z własnego życia i umiejętności cieszenia z maleńkich rzeczy...
:o)
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
Agniesia gratulacje i nie zwracaj uwagi na jakies uwagi typu " stara mama" " mloda mama". Wazne jest jak kobieta sie prowadzi bo stąd jej płodność a nie z pustego pojęcia wieku metrykalnego. Znam zapuszczone kobiety 23 letnie ktore biologicznie maja 40 lat. Jesli nie tracimy płodności to dzieci zawsze mozna mieć. Pierwsze dziecko mialam w wieku 30 lat teraz mam 34 i zamierzamy z mezem miec nastepne...Coraz wiecej kobiet rodzi wlasnie po -30 stce .Trzeba rodzic dopóki jest sie płodnym .
Witam, mam 29 lat i za kilka dni zostane mama. Jetem w szoku jak czytam co tu wypisuja! Przeciez to zupelnie normalne zostac matka okolo 30tki,sama zdecydowalam sie na takie macierzynstwo,podobnie jak wiekszosc osob, ktore znam;) Osoby, ktore "zdecydowaly sie" wczesniej zwykle po prostu wpadly:) A jedna tutaj widze jest szczegolnie zgorzkniala, pewnie nie radzi sobie ze zbyt wczesnym macierzynstwem:)mam wiele kolezanek w moim wieku, ktore jeszcze nie maja dzieci oraz takich, ktore zdecydowaly sie dopiero po 30. Sa mlode,piekne, swiadome i na pewno nikt nie wezmie ich za babcie:) Smieszna jest dziewczyna, ktora tak twierdzi.Albo nieszczesliwa...
Pozdrawiam wszystkie mamy
Pozdrawiam wszystkie mamy
Do ja- Czytam, to forum i czytam i ze śmiechu nie mogę... Kobieto co Ci do tego, kto i w jakim wieku rodzi dzieci? Nie masz co w domu robić, że siedzisz i brednie wypisujesz na forum? Od kiedy to 30 latka jest już babcią? Haha jaki żal, może dziewczyna ma sobie kupić trumnę, położyć się w niej i czekać na śmierć? Masz rację lepsze są 16 letnie matki, zachodzące w ciąże po dyskotece z przypadkowym facetem, to lepsza opcja... Na jakim Ty świecie żyjesz...?