Widok

nnt. łąka pełna mleczy POTRZEBNA

jak w temacie

potrzebuje jakąś poza miastem - w miarę eko

wiecie gdzie cos takiego znajde w okloicy 3miasta?


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AAAAAAAAAAAAAA Ania zeby do Ciebie było 15 a nie 36 ... :)
pozatym teraz Wasza kolej do nas

tylko czasu wciąż brak - a jeszcze wymiśliłam se te syropki ...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga
pójde ja do lasu nie dość że sie zgubie to jeszcze ponacinam świerki i to nie młode pędy tylko całe gałęzie
dorwie mnie leśnik - uciakając poobdzieram sobie ciało, nałapie kleszczy
wkońcu wpadne w jakieś błoto, leśnik wypisze mi mandat a że będe pyskować to zadzwoni po Policajów i tak mąż odbierze mnie z aresztu a auto z policyjnego parkingu

NIE !!

jade na łąke :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie świerki tylko sosny :D :D :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie wiem ale znając mnie wytne nie to co trzeba :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A na co jest ten syropek? Na kaszel, czy ogólnie wzmacniający? No i jak się go podaje? Codziennie, czy tylko w razie choroby? Pierwszy raz słyszę o tym i bardzo mnie zaintrygowało ;-)). A dostęp do mleczu bym miała - rodzice na wsi są teraz, czyli eko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi ciotka dała przepis i ona podaje jako wzmocnenie
raz na jakis czas łyżeczkę przez tydzien

w necie pisze ze tototoo na kaszel i przeziębienie ... więc pewnei w początkowej fazie choroby

ja nie wiem jak bede podawac - chyab jako wzmocnienie bo mam złobek

najpierw musze to zrobić i zawekowac by nie skisło ...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słoiczki zawekowane czekają nna sezon ... :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi ja tez juz jedna porcje zrobilam :) jutro pozbieram nastepne.
Ja np.lubie jesc "miodek" z chlebkiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja po zagotowaniu mleczy odstawiam je na 12h , potem raz jeszcze zagotowuje i zlewam do sloiczkow jeszcze gorące.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nazrywałam i przekazałam mamie razem z cukrem :)
teraz tylko słoiczki odebrać :) hehehe


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja najpierw zostawiam je na 12 godzin na gazetach zeby robaki z nich wyszły. Potem zalewam litrem wody i dodaje pokrojona cytryne w plastry. Gotuje to godzine. Potem przelewam przez plótno na sitku . Gotuję 2 godziny z 2 kg cukru. Pod koniec gotowania dodaje sok z 3 cytryn
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja swoje na trawniku potraktowałam opryskiem na mlecz w życiu bym nie przypuszczała że z tego dziadostwa syrop na wzmocnienie można zrobić ;-)

jestem przewrażliwiona na widok mleczu a jak jechaliśmy w stronę pszczółek to w jakimś miejscu mieli nie trawę tylko sam mlecz ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
już kilkanaście lat temu byłam "męczona" tym syropem ;)

u nas było 400 kwiatków, 1kg cukru i 1l wody + łyżeczka kwasku cytrynowego - ponoć lepiej i dłużej stoi niż z sokiem z cytryny :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zrobiłam dzis syrop z kwiatów mniszka i w smaku rewlka (słodki jak diabli) :p

ja robiłam tak 4 szkl kwiatków + 2 szkl. cukru + 2 szkl. wody gotowałam ok 30 min. odcedziłam i dodałam sok z całej cytryny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Otominie i całkiem nie daleko,zdrowy mleczyk na łące:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś jechałam na Rewę, i na granicy Gdyni i Koleczkowa, za restauracją Biancas jest ogromne pole pełne mleczy :) Cudny plener, koniecznie muszę tak wrócić wieczorem na zdjęcia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a czemu w tych przepisach jest tyle cukru? On ma też dzialanie prozdrowotne czy tylko dla smaku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po to by zrobił się z tego syrop , konsystencja bedzie taka jak miód i dzieki temu przetrwa zimę, nie zepsuje sie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
włąśnie dzisiaj z moją mama wspominałyśmy tzn ona :):) że jej mama a moja babcia zbierałą pełno mleczy na syrop ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0