Widok
nnt. naganna praca listonosza
Mam pytanie czy wiecie może jak nazywa się listonosz pracujący na Chełmie? Mam zamiar napisać skargę na niego bo ustne skargi na poczcie nic nie działają. U mnie w domu nie ma możliwości żeby kogoś nie było a zawsze jest w skrzynce awizo! W piątek dzwoniłam do nich że znowu jest awizo a cały czas była niania. Teraz w poniedziałek miała dojść do mnie przesyłka sprawdziłam na stronie Poczty Polskiej i przesyłka jest oczywiście na poczcie a awiza brak. Ciekawe ile listów tak przepadło :/
Mam już serdecznie dość biegania za każdym razem na pocztę bo ktoś nie wywiązuje się ze swoich obowiązków.
Nadmienię, że chodzi mi o listonosza a nie o doręczyciela paczek bo od paczek jest inny Pan, który nosi mi paczki. Od kiedy mieszkam na Chełmie tzn od lipca 2011 to listonosza widziałam RAZ!
Mam już serdecznie dość biegania za każdym razem na pocztę bo ktoś nie wywiązuje się ze swoich obowiązków.
Nadmienię, że chodzi mi o listonosza a nie o doręczyciela paczek bo od paczek jest inny Pan, który nosi mi paczki. Od kiedy mieszkam na Chełmie tzn od lipca 2011 to listonosza widziałam RAZ!
no ja właśnie się z ryjem wybieram na pocztę ;)
jak jest "nasz" listonosz to problemów nigdy nie ma, jak jest ktoś na zastępstwo co się zdarza dosyć często to dostaję awizo jak jestem w domu, albo awizo rzucone na schodach, a nie do skrzynki.
W poniedziałek dostałam awizo od szwagierki, chociaż moja siostra była w domu i mógł jej list zostawić, ale po co dojść do domu, skoro sąsiad powiedział, że to moja szwagierka, a mnie nie ma w domu i może awizo zostawić jej ...
równie dobrze, ktoś obcy na ulicy mógł to zrobić, zwłaszcza, że listonosz nie "nasz" więc nie zna ludzi ;)
pewnie to nic nie da, ale skoro się wybieram to od razu z***ię ;)
jak jest "nasz" listonosz to problemów nigdy nie ma, jak jest ktoś na zastępstwo co się zdarza dosyć często to dostaję awizo jak jestem w domu, albo awizo rzucone na schodach, a nie do skrzynki.
W poniedziałek dostałam awizo od szwagierki, chociaż moja siostra była w domu i mógł jej list zostawić, ale po co dojść do domu, skoro sąsiad powiedział, że to moja szwagierka, a mnie nie ma w domu i może awizo zostawić jej ...
równie dobrze, ktoś obcy na ulicy mógł to zrobić, zwłaszcza, że listonosz nie "nasz" więc nie zna ludzi ;)
pewnie to nic nie da, ale skoro się wybieram to od razu z***ię ;)
Aga mi to samo mówiła co Tobie:) bo mało tego ja mieszkam na parterze i bardzo trudno mu wejść.Czekałam cały dzień na paczkę a tu pod wieczór patrze awizo, ale to nie jeden raz. Mi jeszcze kobieta mówiła że zależy jak jest paczka, bo np pakietów listonosz nie nosi.Tylko mnie zastanawia czemu jak pójdzie sie tego samego dnia np o 17stej do mówią nie ma paczki listonosz w terenie.
ja po jednej skardze na listonosza paczke mialam w ten sam dzien tzn przesylke a listonosz po kilku dniach zmienil rewir.
ogolnie spotkalam sie z tym, ze czesto paczek nie biora tzn tych przesylek wiekszych.
a te monitorowane paczki na maila czy smsa chyba nie rozwoza w ogole, a juz na pewno u nas nie robi tego listonosz a taki facet od paczek autem. no chyba ze to przesylka.
dziwne ze po skardze telefonicznej nikt nie zareagowal:((
ogolnie spotkalam sie z tym, ze czesto paczek nie biora tzn tych przesylek wiekszych.
a te monitorowane paczki na maila czy smsa chyba nie rozwoza w ogole, a juz na pewno u nas nie robi tego listonosz a taki facet od paczek autem. no chyba ze to przesylka.
dziwne ze po skardze telefonicznej nikt nie zareagowal:((
Też latałam ze skargami, aż wreszcie do mnie dotarło - oni fizycznie nie mają takiej mozliwości, żeby większe listy roznosić. Dlatego lepiej zamawiać tam, gdzie wysyłają drobne przedmioty paczką, nie listem. Trochę drożej, ale przynajmniej dostawa do domu.
Teraz afery robię tylko o niedostarczone zwykłe listy polecone (tzn. mała, lekka koperta). A raczej robiłam, dopóki nie zamówiliśmy "skrzynkowania".
Na poczcie od dłuższego czasu restrukturyzacje, listonoszy kantują i listonosze też. Jest duża rotacja, nikt za nikogo nie odpowiada, tylko "po premii" można dostać, za wszystko właściwie.
Teraz afery robię tylko o niedostarczone zwykłe listy polecone (tzn. mała, lekka koperta). A raczej robiłam, dopóki nie zamówiliśmy "skrzynkowania".
Na poczcie od dłuższego czasu restrukturyzacje, listonoszy kantują i listonosze też. Jest duża rotacja, nikt za nikogo nie odpowiada, tylko "po premii" można dostać, za wszystko właściwie.
Zgadza się, że dużych przesyłek listonosze nie muszą brać rejon- ale dużych w sensie już naprawdę dużych, bo czasem ludzie wysyłają jakieś części do samochodu, stoły czy inne cuda:P Pracowałam dwa miesiące na poczcie to takich paczek trochę było;) Pewnie jest to gdzieś określone w jakiś przepisach jakie gabaryty mają brać, a jakich nie muszą, ale nie wiem.
Najlepiej zadzwoń na pocztę i zapytaj jaki listonosz w ten dzień miał być w tym rejonie (bo może akurat inny niż zwykle?), i wtedy napisz skargę
Najlepiej zadzwoń na pocztę i zapytaj jaki listonosz w ten dzień miał być w tym rejonie (bo może akurat inny niż zwykle?), i wtedy napisz skargę