Widok

nnt. naganna praca listonosza

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Mam pytanie czy wiecie może jak nazywa się listonosz pracujący na Chełmie? Mam zamiar napisać skargę na niego bo ustne skargi na poczcie nic nie działają. U mnie w domu nie ma możliwości żeby kogoś nie było a zawsze jest w skrzynce awizo! W piątek dzwoniłam do nich że znowu jest awizo a cały czas była niania. Teraz w poniedziałek miała dojść do mnie przesyłka sprawdziłam na stronie Poczty Polskiej i przesyłka jest oczywiście na poczcie a awiza brak. Ciekawe ile listów tak przepadło :/
Mam już serdecznie dość biegania za każdym razem na pocztę bo ktoś nie wywiązuje się ze swoich obowiązków.
Nadmienię, że chodzi mi o listonosza a nie o doręczyciela paczek bo od paczek jest inny Pan, który nosi mi paczki. Od kiedy mieszkam na Chełmie tzn od lipca 2011 to listonosza widziałam RAZ!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
bez sensu napisałam przed ostatnie zdanie, całkiem nieskładnie ale to przez te nerwy i szybkie pisanie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
A pod którą pocztę podchodzisz? Tą koło SP3?
Ostatnio tam mi babki mówiły, że nie mają swoich listonoszy (nie wiem, czy urlopy, czy ciecia, czy braki kadrowe) i przesyłki w naszym "rejonie" roznoszą listonosze z śródmieścia i w zasadzie może być, że za kazdym razem inny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jeszcze nie wszedł ten system motywacyjny - że mają dodatkowo płacone za DORĘCZONE przesyłki/listy polecone???
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale chyba jak LIST jest DUZYYYYYYYYYY to nie zawsze go biorą ...


popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
no ja właśnie się z ryjem wybieram na pocztę ;)



jak jest "nasz" listonosz to problemów nigdy nie ma, jak jest ktoś na zastępstwo co się zdarza dosyć często to dostaję awizo jak jestem w domu, albo awizo rzucone na schodach, a nie do skrzynki.



W poniedziałek dostałam awizo od szwagierki, chociaż moja siostra była w domu i mógł jej list zostawić, ale po co dojść do domu, skoro sąsiad powiedział, że to moja szwagierka, a mnie nie ma w domu i może awizo zostawić jej ...



równie dobrze, ktoś obcy na ulicy mógł to zrobić, zwłaszcza, że listonosz nie "nasz" więc nie zna ludzi ;)



pewnie to nic nie da, ale skoro się wybieram to od razu z***ię ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Rozmawialam z listonoszem i jest tak ze jak jest duzy list to nie maja obowiazku go brac,wiec pewnie nie biora.Gorzej jak jest list normalnej wielkosci a w skrzynce zostawiaja awizo.To juz jest chamstwo.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Należę do poczty na Milskiego a nie dostarczane są listy małe i te duże ale teraz to już przegięcie bo nawet awiza nie było.
Co do dużych to wiem że nie nosi chociaż wiem że to jego obowiązek bo tak mówiła kierowniczka, te nie branie dużych listów to samowolka i nic z tym nie robią.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Aga mi to samo mówiła co Tobie:) bo mało tego ja mieszkam na parterze i bardzo trudno mu wejść.Czekałam cały dzień na paczkę a tu pod wieczór patrze awizo, ale to nie jeden raz. Mi jeszcze kobieta mówiła że zależy jak jest paczka, bo np pakietów listonosz nie nosi.Tylko mnie zastanawia czemu jak pójdzie sie tego samego dnia np o 17stej do mówią nie ma paczki listonosz w terenie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem czy nie zawsze :P

sporo kupuję przez neta, wiele jako listy polecone (chociaż gabarytowo duże - np. jakieś ubrania) - jeśli "moja" listonoszka nie jest akurat na urlopie/zwolnieniu to ZAWSZE przynosi :]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja po jednej skardze na listonosza paczke mialam w ten sam dzien tzn przesylke a listonosz po kilku dniach zmienil rewir.
ogolnie spotkalam sie z tym, ze czesto paczek nie biora tzn tych przesylek wiekszych.
a te monitorowane paczki na maila czy smsa chyba nie rozwoza w ogole, a juz na pewno u nas nie robi tego listonosz a taki facet od paczek autem. no chyba ze to przesylka.
dziwne ze po skardze telefonicznej nikt nie zareagowal:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już nie raz byłam z ryjem na poczcie i to nic nie daje, ręce mi już opadają. Dlatego postanowiłam wystosować pismo do Prezesa Zarządu Poczty Polskiej z opisem całej sprawy, może to coś pomoże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to mój jest do rany przyłóż :). Przynosi każdy list, potrafi zatrzymać się jadąc samochodem i dać mi przesyłkę itd:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też latałam ze skargami, aż wreszcie do mnie dotarło - oni fizycznie nie mają takiej mozliwości, żeby większe listy roznosić. Dlatego lepiej zamawiać tam, gdzie wysyłają drobne przedmioty paczką, nie listem. Trochę drożej, ale przynajmniej dostawa do domu.

Teraz afery robię tylko o niedostarczone zwykłe listy polecone (tzn. mała, lekka koperta). A raczej robiłam, dopóki nie zamówiliśmy "skrzynkowania".

Na poczcie od dłuższego czasu restrukturyzacje, listonoszy kantują i listonosze też. Jest duża rotacja, nikt za nikogo nie odpowiada, tylko "po premii" można dostać, za wszystko właściwie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadza się, że dużych przesyłek listonosze nie muszą brać rejon- ale dużych w sensie już naprawdę dużych, bo czasem ludzie wysyłają jakieś części do samochodu, stoły czy inne cuda:P Pracowałam dwa miesiące na poczcie to takich paczek trochę było;) Pewnie jest to gdzieś określone w jakiś przepisach jakie gabaryty mają brać, a jakich nie muszą, ale nie wiem.

Najlepiej zadzwoń na pocztę i zapytaj jaki listonosz w ten dzień miał być w tym rejonie (bo może akurat inny niż zwykle?), i wtedy napisz skargę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rozumiem te większe listy ale mi chodzi również o te zwykłe cienkie też mam na nie awiza, myślę że to przez to że mieszkam na 4 piętrze bez windy i tej tłustej d*pie nie chce się wejść (nie ubliżając innym osobom)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak czytam Twoje wypowiedzi,to tak jakbym czytała o sobie.Mieszkam na 4 piętrze bez windy,listonosz dzwoni do domofonu i mówi,że ma list polecony.Otwieram drzwi i czekam na niego.Po jakimś czasie schodzę na dół i okazuje się,że mam awizo w skrzynce.Moje skargi na poczcie nic nie dają.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
też mieszkam na 4 piętrze bez windy ;) moja listonoszka dzwoni i mówi, że jest przesyłka(większa, nie mieszcząca się w skrzynce) - wtedy ktoś z nas schodzi na dół :]

a jak nikogo nie ma w domu - to zostawia u któryś sąsiadów, a w skrzynce "list" na awizo - u kogo szukać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justa78 też miałam tak, poza tym jeszcze ten listonosz stosuje takie coś że dzwoni na domofon i się nie odzywa, ja schodzę do skrzynki a tam awizo a 15 minut wcześniej wróciłam z pracy i sprawdzałam skrzynkę i nic wtedy nie byo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda, zazdroszczę Ci :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry