Re: no stress!
A po co w ogóle sie denerwować? Wiem, łatwo powiedzieć :-) sama czasem mam chwilę słabości i wkurzam się o coś, na co nie mam wpływu. Ale staram się tego nie robić. Jeśli pojawia się problem, który...
rozwiń
A po co w ogóle sie denerwować? Wiem, łatwo powiedzieć :-) sama czasem mam chwilę słabości i wkurzam się o coś, na co nie mam wpływu. Ale staram się tego nie robić. Jeśli pojawia się problem, który wywołuje u mnie stres, traktuję go jako wyzwanie i mierzę się z nim. Myślę sobie wtedy, że jest tyle naprawdę wielkich tragedii, czymże jest w porównaniu do tego mój mały problemik? I wiesz co? Wychodzi na to, że nie ma takich rzeczy, z którymi bym sobie nie poradziła, choć jeszcze jakiś czas temu wszystko mnie przerastało. Kiedy rośnie we mnie takie przekonanie, stres zanika.
zobacz wątek