Widok
Ja nie mam takiego luksusu żeby wybrzydzać.Jak się nie ma za co czynszu zapłacić,dziecku za co butów kupić to się chociaż na jakiś czas takie coś łapie i szuka w między czasie coś lepszego.Niestety w dzień jestem słabo dyspozycyjna bo mam rodzinę 200km.stąd i 0 znajomych a mam dziecko które jest za małe aby samo zostało w domu.
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
To masz słabe podejście. Tak jak 80% naszego społeczeństwa. Gwarantuję Tobie, że za 5 lat z takim podejściem będą ci dawać 2 zł na rękę a ty nawet nie zauważysz jak dałaś się sfrajerzyć (mało tego, jeszcze ich w rękę pocałujesz). Sorry za mocne słowa, ale Pan Spawalnik miał rację. I nie tłumacz się dzieckiem, bo ja też mam 10 miesięcznego synka i z żoną nie pracujemy. Nie pracujemy - bo olaliśmy ten chory system. Tutaj lepiej nic nie robić. Będę brutalny, więcej wyciągniesz handlując książkami na tablica.pl niż pracą na nocki w tesco. Trzeba się cenić. Niech system szuka kogoś innego.
Ale jesteś mądry ohohoho a ja jestem matką 5 latka,teraz w ciąży i szukam już czegoś na zapas,na przyszłość bo jak napisała koleżanka,każda kasa nas podratuje.Mam skończone dwa kierunki studiów i doświadczenie,nie tylko w biurze ale i na kasie,jako kelnerka,magazynier,mogłabym nazwać się wszechstronne,szybko klimatyzującą i uczącą się osobą.I co?I proponują nam 4 zł za godzinę? Czy to nasza wina,że spawacz po kursie dostaje 25 zł??? Nie,więc uszanuj czyjąś sytuację życiowa i wyskakuj z takimi radami i uszanuj innych,gdybym chciała spać to uwierz,nie szukałabym nocek w tesco tylko spałabym bardziej opłacalnie,sorry ale ponosi mnie trochę,gdy czytam głupoty
nie suchajcie tego goscia co sie przechwala ze ma 25 zl i przeglada forum o pracy sciemniacz jakis .Najlepiej dostac sie mozna przez przedstawiciela i wtedy bedziesz serwisantem danego produceta oczywiscie kasa jest inna zalezy od produktu chodzisz 2-3 razy w tygodniu 3-4 godziny i kasa ta sama potem latwiej mozna znalesc jeszcze jakis dodatkowy serwis cos jeszcze wszysdko zalezy od produktu na jednym siedzisz 1 godzine na drugim 3-4 godziny zalezy od produktu tak to wyglada
Ja niestety nie mam studiów i do tej pory pracowałam wyłącznie w swoim wyuczonym zawodzie,nie wyobrażałam sobie siebie nigdy w czymś innym.No ale czas zacząć próbować coś innego.Takie nocki puki co to chyba najlepsze rozwiązanie dla mnie,bo pozostawienie dziecka na dłużej niż 5h za drogo nas kosztuje,a w nocy ma opiekę taty.Taka sytuacja :-)
Ja wysłałam CV na Nowowiczlińską przez formularz agencji pracy.
Ja wysłałam CV na Nowowiczlińską przez formularz agencji pracy.
dla pani Reprezentowanie dostawcy towarów w miejscu ich sprzedaży dbanie o to, aby warunki ekspozycji stymulowały wielkość sprzedaży. Osoba starająca się o pracę powinna znać i rozumieć mechanizmy, które towarzyszą zakupowi i umieć je wykorzystać. Niezbedna aktualna książeczka sanepidowska.
Miejsce pracy Leclerc Gdansk
czas pracy 4 razy w tygodniu
zarobki 1100 zł brutto 600 304 927
Miejsce pracy Leclerc Gdansk
czas pracy 4 razy w tygodniu
zarobki 1100 zł brutto 600 304 927
do spawaczgd -to spawaj debilu,a nie trolujesz i chwalisz się,co to nie Ty!!! :((( Patrząc na Twoje wpisy,sądzę,że to bzdury i Twoje marzenia!!!A jeśli się mylę i faktycznie zarabiasz takie krocie(chociaż 25/h. dla dobrego spawacza,to żadne krocie),to nie wpieprzaj się w dyskusje ludzi,których sytuacja życiowa i finansowa,zmusza do tego,że liczy się każdy grosz i szuka się go wszędzie!!!!Ale widać,że umysłowo nie dorosłeś do takich tematów!!!!!!!!!!!!!!!
Może i spawacz trolluje, ale ma rację.
Jeszcze z 10 lat temu za porządne poeprzatanie domku jednorodzinnego brało się 200 zeta. Dziś? 15 płn za godzinę. Niektórzy biorą mniej aby być bardziej "konkurencyjni"... A ile czasu się taki domek sprząta?
Sami sobie tej sytuacji jesteśmy winni. Pod pozorem gadki "za co mam.." zgadzamy się na coraz niższe stawki w nadzieji, że to właśnie NAS wybiorą.
Teraz siedzcie i nie lamentujcie, że wam tak źle. Wszędzie trzeba się szanować. W pracy też.
A pracodawcy nauczeni, że znajdzie się zawsze jakiś frajer (czyja to wina?) mają was gdzieś..
Jeszcze z 10 lat temu za porządne poeprzatanie domku jednorodzinnego brało się 200 zeta. Dziś? 15 płn za godzinę. Niektórzy biorą mniej aby być bardziej "konkurencyjni"... A ile czasu się taki domek sprząta?
Sami sobie tej sytuacji jesteśmy winni. Pod pozorem gadki "za co mam.." zgadzamy się na coraz niższe stawki w nadzieji, że to właśnie NAS wybiorą.
Teraz siedzcie i nie lamentujcie, że wam tak źle. Wszędzie trzeba się szanować. W pracy też.
A pracodawcy nauczeni, że znajdzie się zawsze jakiś frajer (czyja to wina?) mają was gdzieś..
No tak ale postaw się w sytuacji,gdzie mam np.dziecko,do zapłaty wynajem mieszkania (na kupno brak zdolności kredytowej),telefon mój i męża,internet,utrzymanie samochodu,kredyt (za dużo pisać na co ale trzeba uczciwie spłacać ),prywatne przedszkole (do państwowego nie dostaliśmy się bo nie jesteśmy zameldowani w ty woj.),rachunki za prąd,wodę,leki (przyjmuję na stałe i nie mogę z nich zrezygnować),dziecko często choruje-przewlekle więc apteka nas kosztuje sporo.Nie ma nam kto pomóc a nawet pożyczyć (to też nie rozwiązanie bo trzeba oddawać ).Zwyczajnie męża wypłata nie wystarcza na nasze wydatki.Więc,co?Jak znajdę jaką kolwiek pracę to idę za każdą kasę bo jedzenie kupujemy za pieniądze z debetu.Gdzie np.na obiady robię naleśniki,szczawiową z zawekowanego szczawiu nazbieranego w lesie,botwinki zawekowanej podarowanej od znajomej,kluski ziemniaczane,wszystko,co najtaniej,byle jak najmniej kupić,no ale coś jeść trzeba.Narobiłam dżemorów,ogóry,buraczki,soki itd.Dziecko musi dostawać owoce,witaminy.Ja mogę nosić kurtkę,buty,ciuchy kilka sezonów,ale dziecko rośnie i non stop trzeba wymieniać garderobę,a to kosztuje.Dziecko chce jakąś zabawkę,nowy plecaczek bo dzieci się śmieją,że ma zniszczony po kuzynie.Nie chodzimy do kina,na pizzę,czy gdzie kolwiek.Na szczęście nie palimy oboje .To tak w skrócie nasze życie więc co?mam czekać aż za rok,dwa znajdę super płatną pracę?Będę rypać za małą kasę żeby choćby mieć na zakupy,czy buty dla dziecka.
Myślę,że wiele rodzin żyje podobnie próbując sobie jakoś radzić.
Myślę,że wiele rodzin żyje podobnie próbując sobie jakoś radzić.
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
Na Dąbrowie.Nie mam wykształcenia z tym związanego.Jestem fryzjerką i nigdy nic innego nie robiłam.Moje zorgowanie zapasów wynika z tego,że nigdy nie miałam lekko,w domu się nie przelewało,wszystko na mamie spoczywało.Mama zawsze zaprawiała,mroziła itd.Wyrosłam w tym,pomagałam.Pochodzę z małego miasta,ludzie tam się znają,jest rodzina.Często się coś od kogoś dostaje to przecież nie odmówię i nie wyrzucę,więc wpisuje się w google np.co ,można mrozić,co jak zaprawić itd.Na zimę się przyda,albo na kryzys finansowy :-) W lesie za darmo można nazbierać szczaw.Czarny bez na sok itd.Tylko troszkę czasu pochłania wekowanie,ale to trwa tatem i jesienią wczesną więc da się przeżyć.
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
Znalazłam pracę kilka dni temu,koło domu na szczęście i w moich niezbyt dyspozycyjnych godzinach,ale odpowiada to pracodawcy puki co.Po bilety to i byśmy wpadli nawet jakoś,ale kurcze nie mamy nikogo do dziecia naszego.
Wprowadziliśmy się tu ze względu na męża pracę,dołączyłam z dzieckiem żeby nie żyć osobno.Cała rodzina,znajomi i dotychczasowe życie zostało 200km.za nami.Nikogo tu nie mamy i nie znamy,ale mamy siebie i ogóry kiszone:-)
Dzięki za miły gest
Wprowadziliśmy się tu ze względu na męża pracę,dołączyłam z dzieckiem żeby nie żyć osobno.Cała rodzina,znajomi i dotychczasowe życie zostało 200km.za nami.Nikogo tu nie mamy i nie znamy,ale mamy siebie i ogóry kiszone:-)
Dzięki za miły gest
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
Rozumiem cię.Tylko pewnie nigdy nie będzie tak,że wszyscy potencjalni pracownicy będą jasno określać swoje warunki i nie przekroczą tej dolnej granicy.
Ja będę się cieszyła jak na ten czas zarobię min.1000zł.Przy tym,co mogę oferować.Kwestią są moje godziny pracy.Wygląda to dość elastycznie,mogę zrobić sobie przerwę i odebrać dziecko.Od czasu do czasu pewnie nie będzie kłopotu jak będę potrzebowała 1-2dni wolnego,żeby jechać do domu itp.(dom jest tam z kąd pochodzę,tu tylko mieszkam).
Ja będę się cieszyła jak na ten czas zarobię min.1000zł.Przy tym,co mogę oferować.Kwestią są moje godziny pracy.Wygląda to dość elastycznie,mogę zrobić sobie przerwę i odebrać dziecko.Od czasu do czasu pewnie nie będzie kłopotu jak będę potrzebowała 1-2dni wolnego,żeby jechać do domu itp.(dom jest tam z kąd pochodzę,tu tylko mieszkam).
Dzamila ,jestem w bardzo podobnej sytuacji,tylko że następny dzidziuś już na dniach się rodzi i plany o pacy na razie muszę zostawić na później.Trzymam za ciebie kciuki,gdybyś potrzebowała czegoś lub p prostu pogadać,pisz-jestem ze Śródmieścia więc możemy się nawet kiedyś spotkać i pogadać:)Cieszę się,że ogarnęłaś ta pracę:)