Widok

nocki w tesco

Mam pytanie-czy ktoś pracował w tesco na nockach przy rozkładaniu towaru?Jak ta praca wygląda.Po ile godzin i w jakich godzinach?ile płacą?
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
...za późno,ja już wylogowana byłam:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To masz słabe podejście. Tak jak 80% naszego społeczeństwa. Gwarantuję Tobie, że za 5 lat z takim podejściem będą ci dawać 2 zł na rękę a ty nawet nie zauważysz jak dałaś się sfrajerzyć (mało tego, jeszcze ich w rękę pocałujesz). Sorry za mocne słowa, ale Pan Spawalnik miał rację. I nie tłumacz się dzieckiem, bo ja też mam 10 miesięcznego synka i z żoną nie pracujemy. Nie pracujemy - bo olaliśmy ten chory system. Tutaj lepiej nic nie robić. Będę brutalny, więcej wyciągniesz handlując książkami na tablica.pl niż pracą na nocki w tesco. Trzeba się cenić. Niech system szuka kogoś innego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Teraz się zalogowałam, więc pisz :)
koło stawku jak jest ładna pogoda to chodzimy na plac zabaw :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika 12345 Chciałam Tobie na Priv.wysłać jakiś kontakt do mnie,ale nie potrafię :(
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:-) No to nie daleko mnie.Nie wiem,gdzie jest pętla,ale wiem,gdzie Miętowa.Ja mieszkam koło stawku.Chętnie się spotkam ,kiedyś.Mi najbardziej łikendy pasują,bo do 18 pracuję-z przerwą na odebranie dziecka i poczekanie na męża.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzamila, ja jestem tez z Dąbrowy :)
mieszkam w okolicach ulicy Miętowej ( niedaleko pętli autobusowej). jakbyś miała ochotę to możemy się kiedyś spotkać :)
i również nie mam tu zbyt wiele koleżanek. Mam 3 letnią córę, która chodzi do przedszkola i 2,5 mies. córeczkę.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mają prawo potrącać?
Nie odezwali się i tak,ale i tak mam już pracę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest to umowa zlecenie, jak coś zginie to potrącają ci z wypłaty, często się zdarza, że ludzie pracują tam cały miesiąc za 100zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niech pracodawcy uszanują naszą sytuację i PODWYŻĄ STAWKI...taka prawda..nie zgadzajmy się na zwierzęce płace..bogu winny spawacz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za miłe słowa,może mnie kiedyś natchnie chwila i się spotkamy :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzamila ,jestem w bardzo podobnej sytuacji,tylko że następny dzidziuś już na dniach się rodzi i plany o pacy na razie muszę zostawić na później.Trzymam za ciebie kciuki,gdybyś potrzebowała czegoś lub p prostu pogadać,pisz-jestem ze Śródmieścia więc możemy się nawet kiedyś spotkać i pogadać:)Cieszę się,że ogarnęłaś ta pracę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No może dlatego niektórzy się godzą,że nie zawsze priorytetem są pieniądze,a np.czas,albo rodzaj.No i kwestia tego że większość takich prac to na dorobienie jest,bo się nie da z tego utrzymać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem cię.Tylko pewnie nigdy nie będzie tak,że wszyscy potencjalni pracownicy będą jasno określać swoje warunki i nie przekroczą tej dolnej granicy.
Ja będę się cieszyła jak na ten czas zarobię min.1000zł.Przy tym,co mogę oferować.Kwestią są moje godziny pracy.Wygląda to dość elastycznie,mogę zrobić sobie przerwę i odebrać dziecko.Od czasu do czasu pewnie nie będzie kłopotu jak będę potrzebowała 1-2dni wolnego,żeby jechać do domu itp.(dom jest tam z kąd pochodzę,tu tylko mieszkam).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pytanie tylko jaka jest ta dolna granica między pracą a zwykłym upodleniem :(
Nie oceniam Ciebie, lecz jak takie zjawisko będzie postępować to ogłoszenia typu "cieciowanie za 2,40 zł/h" staną się normą..
Mam nadzieję, że wiesz o czym piszę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
To poznacie z czasem,przecież zaczęłaś pracować,a to sprzyja poznawaniu.Dobranoc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak na razie to jedynie moja mama jest dla nas zbawieniem,ale przyjeżdża co 1,5miesiąca średnio.Tu nikogo nawet nie znamy.Dobranoc
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma za co,jak znajdziecie kogoś do pilnowania malucha to daj znać na priw.,o ile będę jeszcze miał to dam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znalazłam pracę kilka dni temu,koło domu na szczęście i w moich niezbyt dyspozycyjnych godzinach,ale odpowiada to pracodawcy puki co.Po bilety to i byśmy wpadli nawet jakoś,ale kurcze nie mamy nikogo do dziecia naszego.
Wprowadziliśmy się tu ze względu na męża pracę,dołączyłam z dzieckiem żeby nie żyć osobno.Cała rodzina,znajomi i dotychczasowe życie zostało 200km.za nami.Nikogo tu nie mamy i nie znamy,ale mamy siebie i ogóry kiszone:-)
Dzięki za miły gest
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daleko,bo mam akurat zbędne bilety do kina to bym Ci dał ale na Przymorze.Gdzieś widziałem ogłoszenie na fryzjerkę w salonie,ale nie pamiętam gdzie.Ale jak coś zobaczę,a dużo chodzę po mieście to dam znać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Na Dąbrowie.Nie mam wykształcenia z tym związanego.Jestem fryzjerką i nigdy nic innego nie robiłam.Moje zorgowanie zapasów wynika z tego,że nigdy nie miałam lekko,w domu się nie przelewało,wszystko na mamie spoczywało.Mama zawsze zaprawiała,mroziła itd.Wyrosłam w tym,pomagałam.Pochodzę z małego miasta,ludzie tam się znają,jest rodzina.Często się coś od kogoś dostaje to przecież nie odmówię i nie wyrzucę,więc wpisuje się w google np.co ,można mrozić,co jak zaprawić itd.Na zimę się przyda,albo na kryzys finansowy :-) W lesie za darmo można nazbierać szczaw.Czarny bez na sok itd.Tylko troszkę czasu pochłania wekowanie,ale to trwa tatem i jesienią wczesną więc da się przeżyć.
Czasem gubię się w życiu,czasem upadam
Czasem się wspinam do góry
Lecz chcę być szczęśliwa
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry