Re: nocki w tesco
Znalazłam pracę kilka dni temu,koło domu na szczęście i w moich niezbyt dyspozycyjnych godzinach,ale odpowiada to pracodawcy puki co.Po bilety to i byśmy wpadli nawet jakoś,ale kurcze nie mamy...
rozwiń
Znalazłam pracę kilka dni temu,koło domu na szczęście i w moich niezbyt dyspozycyjnych godzinach,ale odpowiada to pracodawcy puki co.Po bilety to i byśmy wpadli nawet jakoś,ale kurcze nie mamy nikogo do dziecia naszego.
Wprowadziliśmy się tu ze względu na męża pracę,dołączyłam z dzieckiem żeby nie żyć osobno.Cała rodzina,znajomi i dotychczasowe życie zostało 200km.za nami.Nikogo tu nie mamy i nie znamy,ale mamy siebie i ogóry kiszone:-)
Dzięki za miły gest
zobacz wątek