Widok

monotematyczna kobieta

Jak myślicie czy na miejscu jest powiedzieć żonie, że jest monotematyczna?

Miałam właśnie okazję wczoraj usłyszeć to od męża. Jesteśmy po ślubie 4 lata, myślałam, że się kochamy i rozumiemy. Aż tu nagle wczoraj takie słowa! Może mężczyzna twierdzi tak w momencie, gdy jest zauroczony inną kobietą? Mąż akurat pracuję w biurze z kilkoma młodymi dziewczynami.
Nie odpowiedziałam mu nic na jego słowa, jednak myślę o tym nadal :(
Proszę o obiektywne opinie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cóż, wiele jest kobiet, które nie znajdują w życiu miejsca na zainteresowania. Cały świat to praca/kuchnia/tv. Nie wiem jaką jesteś kobietą, ale z mojej strony mogę powiedzieć tyle - dziewiąty rok jestem z moim mężem jako jego druga partnerka. Jego pierwszy związek rozpadł się właśnie dlatego, że jego żona była właśnie taką monotematyczną kobietą - dom, telenowela, ew. Harlequin. Nie wiem jakim była oprócz tego człowiekiem, wiem, że nie mieli o czym rozmawiać... A ja... ja mam wciąż nowe zainteresowania... Mam nadzieję, że go nie znudzę. Staram się.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bridget Jones :) Tę książkę wspominam bardzo miło. Posiadam obie części i za każdym razem, gdy powracam do tej lektury - to się śmieje. Ta książka zawsze wprawiała mnie w dobry humor - jest super.

Dziękuję Ci za słowa otuchy. Spróbuję coś wymyślić i zaproszę go gdzieś - to jest bardziej w moim stylu niż wspinaczka hi hi . Spróbuję być mniej przewidywalna, ponoć mężczyzn własnie to pociąga...

A wiosna jest piękna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niczym Bridget Jones? ;)
Nikt tu nie wysyła Cię od razu na wspinaczkę chyba, że ciągnie Cię w tą stronę.
Pielęgnować związek powinny dwie strony. Choć może Ty zacznij i mile go zaskocz.
Zmiany czasem są potrzebne i rozpalają ogień na nowo.
Czasem spacer za rękę i masaż karku wystarczy innym razem weekend poza miastem.

I głowa do góry. Na pewno nie chciał sprawić Ci tym przykrości. Może zwyczajnie chciał naprowadzić Cię na dobrą drogę.

Dla większości książka bywa nudna, a ja z niej nosa nie wychylam gdy jadę ZKM. Nie to żeby ilość ludzi zerkających mnie przerażała ;)

Nie zamartwiaj się tak tym. Wiosna idzie to i piknik zrobić można.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Magdallena
No, właśnie, nie wiedziałam, czy mam widzieć w tym coś złego... po prostu zastanowiło mnie to. Może faktycznie nie pielęgnuję zbyt dobrze związku.
Jestem stała we wszystkim, w przyzwyczajeniach, zwyczajach, uczuciach. Więc jeśli było mi dobrze, to po co coś zmieniać?

Jednak jak usłyszałam, że jestem monotematyczna - to nie wiedziałam, czy to dobrze czy źle. Jednak zrobiło mi się przykro.

Nie wiem czy dam radę wypytać męża o co mu chodziło, bo boję się, że jeszcze doda , że jestem nudna :) to dopiero by było!

Chciałam po prostu znać zdanie innych kobiet co o tym sądzą. Czy powinnam może zając się wspinaczką, czymś nowym..? Zaskoczyć czymś mężą, żeby powiedział, że jestem ciekawą kobietą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A co w tym złego widzisz?
Może ma rację? Twoją głowę zadręczają ciągle te same myśli, osiadłaś i unikasz nowych wyzwań.
Zależy także w jakim kontekście to stwierdzenie padło.
I nie przemilczaj tematu. Dopytaj, porozmawiaj, upewnij się.
Nie wmawiaj mu od razu zdrady.

Związek. Zaobrączkowany czy nie należy pielęgnować przez lata.
Ilu ludzi będąc mężem czy żoną z dumą ogłaszają, że dawno nie byli na randce. To czy już na randkę nie można wybrać się z własną żoną/ mężem?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry