Widok
odradzam, brak słów
żadko kiedy jestem tak nie zadowolony, że aż muszę się tym po dzielić z innymi,
ostatnio wspólnik dowiedział się o nowej restauracji jaką jest The Towers Gdynia, jako, że wspieramy takie lokale i chętnie w nich prowadzimy spotkania to byliśmy bardzo pozytywnie nastawieni,
niestety
wystrój wnętrza nie koniecznie adekwatny do klimatów włoskich restauracji bardziej do klubu z "panienkami lekkich obyczajów" ale to już kwestia gustu
jedzenie: idąc na takie spotkanie do tego typu restauracji jemy tam posiłek i jest to często jedyna możliwość, żeby coś zjesc w ciągu dnia
moja 12 letnia córka chyba by się tej wielkości porcja nie najadła
klimat: możlliwe, że to taki okres ale bylismy tam jedynymi klientami i czuliśmy się jak na pustyni
do własciciela za dużo chcecie mieć klientów wywalcie pare stolików i kupcie większe bo przy tych to czółem się jak na stołówce na obozie jeden na drugim
może to i dobrze, że nikogo więcej tam nie było
własciciel może powinien z tego zrobić klub nocny albo dyskoteke tam się tak wszystko upycha
cena: nie gra roli ale jej stosunek do porcji zdecydowanie za wysoki
jedyny plus to obsługa, tylko mogli by się szybciej ruszać
ODRADZAM JAK NA RAZIE
ostatnio wspólnik dowiedział się o nowej restauracji jaką jest The Towers Gdynia, jako, że wspieramy takie lokale i chętnie w nich prowadzimy spotkania to byliśmy bardzo pozytywnie nastawieni,
niestety
wystrój wnętrza nie koniecznie adekwatny do klimatów włoskich restauracji bardziej do klubu z "panienkami lekkich obyczajów" ale to już kwestia gustu
jedzenie: idąc na takie spotkanie do tego typu restauracji jemy tam posiłek i jest to często jedyna możliwość, żeby coś zjesc w ciągu dnia
moja 12 letnia córka chyba by się tej wielkości porcja nie najadła
klimat: możlliwe, że to taki okres ale bylismy tam jedynymi klientami i czuliśmy się jak na pustyni
do własciciela za dużo chcecie mieć klientów wywalcie pare stolików i kupcie większe bo przy tych to czółem się jak na stołówce na obozie jeden na drugim
może to i dobrze, że nikogo więcej tam nie było
własciciel może powinien z tego zrobić klub nocny albo dyskoteke tam się tak wszystko upycha
cena: nie gra roli ale jej stosunek do porcji zdecydowanie za wysoki
jedyny plus to obsługa, tylko mogli by się szybciej ruszać
ODRADZAM JAK NA RAZIE
Moja ocena
The Towers
kategoria: Restauracje
obsługa: 4
menu: 3
jakość potraw: 2
klimat i wystrój: 1
przystępność cen: 2
ocena ogólna: 1
2.2
* maksymalna ocena 6
"...żadko kiedy jestem tak nie zadowolony.....".....
......'''bo przy tych to czółem...
....'klubu z "panienkami lekkich obyczajów" ....
chyba również RZADKO pan zagląda do słowniczka panie KIEROWNIKU ZESPOŁU??? może kierowniku tych klubów wymienianych przez Pana??? bo się Pan tak CZUJE przez U zamnknięte??????????
z tego co wiem, to w nazwie restauracji nie ma słowa WŁOSKA??? więc o jakich klimatach Pan próbuje pisać??? owszem, menu posiada dania z owej kuchni- i to wszystko.....
jeśli Panu ciasno to jak się Pan następnym razem będzie chciał poczuć luźniej to może Pan kreseczkę znad U wyrzuci i będzie więcej miejsca???;-)
pozdrawiam, KIEROWNIKA zespołu;-)))
......'''bo przy tych to czółem...
....'klubu z "panienkami lekkich obyczajów" ....
chyba również RZADKO pan zagląda do słowniczka panie KIEROWNIKU ZESPOŁU??? może kierowniku tych klubów wymienianych przez Pana??? bo się Pan tak CZUJE przez U zamnknięte??????????
z tego co wiem, to w nazwie restauracji nie ma słowa WŁOSKA??? więc o jakich klimatach Pan próbuje pisać??? owszem, menu posiada dania z owej kuchni- i to wszystko.....
jeśli Panu ciasno to jak się Pan następnym razem będzie chciał poczuć luźniej to może Pan kreseczkę znad U wyrzuci i będzie więcej miejsca???;-)
pozdrawiam, KIEROWNIKA zespołu;-)))
Brawo, wreszcie ktoś zwraca uwagę na pisownię, bo już nie można patrzeć na to niechlujstwo językowe i wpisy rojące się od błędów ortograficznych.
Wiem, że istnieje dyslekcja, ale niemożliwe, by była tak rozpowszechniona - to zwyczajne nieuctwo w szkole.
I po co wymyślono w komputerach opcję sprawdzania pisowni, skoro nikt z niej nie korzysta?
Wiem, że istnieje dyslekcja, ale niemożliwe, by była tak rozpowszechniona - to zwyczajne nieuctwo w szkole.
I po co wymyślono w komputerach opcję sprawdzania pisowni, skoro nikt z niej nie korzysta?
Pan kierownik pewnie nadzoruje ludzi w efekcie albo innym ołpen fajnans, a to takie stanowisko kierownicze, jak szef zmiany w biedronce...
Jak chcecie "wspierać takie lokale", to przekażcie właścicielowi uwagi zaraz po wizycie, zamiast wypisywać jakieś zbuki w necie, tym bardziej używając słownictwa wieśniacko-podwórkowego.
I jeszcze jedno..zacznij, panie kierownik, używać kropek do oddzielania zdań ;)
Jak chcecie "wspierać takie lokale", to przekażcie właścicielowi uwagi zaraz po wizycie, zamiast wypisywać jakieś zbuki w necie, tym bardziej używając słownictwa wieśniacko-podwórkowego.
I jeszcze jedno..zacznij, panie kierownik, używać kropek do oddzielania zdań ;)