Widok
Do Szramki chodziłyśmy i ja, i moja siostra :) ... miłe wspomnienia. Nie wiem jakim jest lekarzem, bo jak byłam dzieckiem to mnie nie interesowało, ale później nie przypominam sobie żebym dostawała antybiotyki. Pamiętam za to, że była bardzo sympatyczna, cierpliwa, i co mnie po latach zaskakiwało (bo chodziłam do niej dłuuugo), to to, że faktycznie się przejmowała pacjentami. Mogłam nie odwiedzać jej rok, a jak przychodziłam, to pamiętała na co chorowałam, zawsze pytała o drugą siostrę, o mamę, podpytywała o postępy w leczeniu innych chorób niż "ogólne" ... polecam :)
u dr Szramki alergia, to temat tabu. Na pytanie przy kolejnej wizycie z niemowlakiem poprosiłam ją, by przyjrzała się dokładniej polikom, z bliska (do zawsze było z odległości około 2m) bo wg mnie to nie są potówki, które ona kazdorazowo widziała. Stwierdziła, że no faktycznie nie sa i przepisała miesięcznemu dziecku silną maść sterydową, że nawet farmaceutka się zdziwiła. Dziecko ma teraz popekane naczynka na polikach. Pytajac się czy u dziecka naturalną rzeczą jest płakanie przez cały dzień, po dociekaniach czy to kolka czy inne proste sprawy doszła do wniosku "ten typ tak ma" A okazało się, że ma alergię pokarmową. Zmianiłąm dietę i dziecko przestało płakać ...
Ja chodzę z moimi dziećmi do tej właśnie pani doktor i mam zupełnie inne zdanie.Jest bardzo sumienna i nie jeden raz wybawiła moje dzieci z opresji. Rozsądnie przepisuje leki nie szafując antybiotykami.Zawsze cierpliwie odpowiada na moje pytania i wiem,że mogę naszej doktor zaufać. Szkoda tylko,że nie pracuje już na Gdyńskiej ale dojazd na Gałczyńskiego nie jest dużym utrudnieniem.