Widok
"pomódl się Miriam" - pikna piosenka na czas gdy młodzi klęczą przed ołtarzem Matki Boskiej juz na zakończenie mszy...
Nieśmiertelne "Ave Maria"
pięknie też raz się na jednych za ślubów na jakim byłam zaprezentowalo jak po kazaniu puścili z płyty przemówienie Jana Pawla do mlotych o tym by wypłynęli na głębie i później właśnie ta pieśń "wypłyń na głębię", że masłzeństwo jest właśnie takim wypłenięciem na głębie, poodjęciem wyzwania i odpowiedzialności... tak wzruszające, ze Pani młoda ledwo powiedziala przysięgę, która byla tuż po tym... aż ciarki po plecach przechodziły
Nieśmiertelne "Ave Maria"
pięknie też raz się na jednych za ślubów na jakim byłam zaprezentowalo jak po kazaniu puścili z płyty przemówienie Jana Pawla do mlotych o tym by wypłynęli na głębie i później właśnie ta pieśń "wypłyń na głębię", że masłzeństwo jest właśnie takim wypłenięciem na głębie, poodjęciem wyzwania i odpowiedzialności... tak wzruszające, ze Pani młoda ledwo powiedziala przysięgę, która byla tuż po tym... aż ciarki po plecach przechodziły
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA
Podczas Mszy można zagrać np.
"Oto jest dzień", "Kochany bracie", "Miłość Bożą", "To przykazanie", "Jesteś Panie winnym krzewem"
inne inspiracje: http://www.katedra.art.pl/slub/
"Oto jest dzień", "Kochany bracie", "Miłość Bożą", "To przykazanie", "Jesteś Panie winnym krzewem"
inne inspiracje: http://www.katedra.art.pl/slub/
też lubię pieśni podane przez Carrie, poza tym moją ukochaną, którą koniecznie chciałam na naszym ślubie, jest: "Oblubieniec czeka już". mieliśmy to na Komunię.
"Baranki" są ładne, ale ja ich nie lubię aż tak, poza tym są jak dla mnie już dość oklepane.
myśmy mieli poza tym na wejście takie fajne Alleluja stare średniowieczne, grane na bębenkach i bardzo wesołe i potem na składanie podpisów też takie stare Benedictus, ale obie pieśni usłyszałam pierwszy raz jak ustalałam z chórem program i ostatni raz na ślubie, nie są ogólne znane...
"Baranki" są ładne, ale ja ich nie lubię aż tak, poza tym są jak dla mnie już dość oklepane.
myśmy mieli poza tym na wejście takie fajne Alleluja stare średniowieczne, grane na bębenkach i bardzo wesołe i potem na składanie podpisów też takie stare Benedictus, ale obie pieśni usłyszałam pierwszy raz jak ustalałam z chórem program i ostatni raz na ślubie, nie są ogólne znane...