Widok
autocenzura nie zadziałała
poranione psimi kłami ręce
nie mają woli zginać się na zawołanie
wódka
włosy obcięte dramatycznie krótko
ucinają wszelkie dyskusje o kobiecości
wino
nag champa nie niebieska, a żółta
inaczej pachnie, inaczej przygina ku ziemi kark
piwo
pokłonów nie 108, a 7
wódka
wino nie czerwone, a białe
nie pozwala rozkręcić śruby
no, wino
kielich nie z mrożonymi ściankami, a złocony
wino
wieczór nie w czerwonym mechanie, a w pomarańczowym balsamie
wóda, wóda, wóda
deklaracje lojalności nie te, których pragnę
słowa, których brakuje, daleko poza mną.
wino
puste przestrzenie nie nęcą, po prostu są
pamięć zabija
gwoździe miarowo wbijane w mózg
przekierowują ból z some do psyche
http://www.youtube.com/watch?v=PJKC6DQnBzc
wiem,że było, ale no cóż, mocne jest podwójnie.
nie mają woli zginać się na zawołanie
wódka
włosy obcięte dramatycznie krótko
ucinają wszelkie dyskusje o kobiecości
wino
nag champa nie niebieska, a żółta
inaczej pachnie, inaczej przygina ku ziemi kark
piwo
pokłonów nie 108, a 7
wódka
wino nie czerwone, a białe
nie pozwala rozkręcić śruby
no, wino
kielich nie z mrożonymi ściankami, a złocony
wino
wieczór nie w czerwonym mechanie, a w pomarańczowym balsamie
wóda, wóda, wóda
deklaracje lojalności nie te, których pragnę
słowa, których brakuje, daleko poza mną.
wino
puste przestrzenie nie nęcą, po prostu są
pamięć zabija
gwoździe miarowo wbijane w mózg
przekierowują ból z some do psyche
http://www.youtube.com/watch?v=PJKC6DQnBzc
wiem,że było, ale no cóż, mocne jest podwójnie.
I dobrze, że nie zadziałała, poziom natężenia autocenzury maleje wykładniczo w stosunku do czasu i wypitego alko.
Przed 5 rano dziś, kiedy wróciłem i czytałem to powyżej
coś mądrego odpisać Tobie chciałem,
ale nie znalazłem takich liter na klawiaturze
teraz też ciężko eksplorować spod czaszki jakieś zdania.
Przed 11 byłem już w lesie.
Spotkałem W MOIM LESIE kolegę z zakurzonych gdańskich czasów.
Był z żoną i psem.
Ja byłem z dwoma puszkami specjala w kieszeniach kurtki.
Jakie to dziwne wrażenie spotkać kumpla na "własnych szlakach", z którym ostatni kontakt miał miejsce 9 lat wstecz.
Ludzie się zmieniają.
Trochę było mi się niezręcznie witać z Nim, browar miałem otwarty w prawej kieszeni na wysokości żebra. Głupia sprawa.
To tyle.
http://www.youtube.com/watch?v=zbO1AaCnWnQ
Przed 5 rano dziś, kiedy wróciłem i czytałem to powyżej
coś mądrego odpisać Tobie chciałem,
ale nie znalazłem takich liter na klawiaturze
teraz też ciężko eksplorować spod czaszki jakieś zdania.
Przed 11 byłem już w lesie.
Spotkałem W MOIM LESIE kolegę z zakurzonych gdańskich czasów.
Był z żoną i psem.
Ja byłem z dwoma puszkami specjala w kieszeniach kurtki.
Jakie to dziwne wrażenie spotkać kumpla na "własnych szlakach", z którym ostatni kontakt miał miejsce 9 lat wstecz.
Ludzie się zmieniają.
Trochę było mi się niezręcznie witać z Nim, browar miałem otwarty w prawej kieszeni na wysokości żebra. Głupia sprawa.
To tyle.
http://www.youtube.com/watch?v=zbO1AaCnWnQ
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.