Re: po co komu zwierze w domu?
No wlasnie, a potem, po wychowaniu dzieci...w kazdej chwili mozna zwierzaczka zjesc:P
A tak powaznie to mialem w domu chyba kazde zwierze, ktore mozna hodowac w domu. Chodowalem nawet...
rozwiń
No wlasnie, a potem, po wychowaniu dzieci...w kazdej chwili mozna zwierzaczka zjesc:P
A tak powaznie to mialem w domu chyba kazde zwierze, ktore mozna hodowac w domu. Chodowalem nawet jeza, a przez tydzien mialem na balkonie koguta:D
Jako maskotka to sie zgodze, ale ja wole gdy ta sama funkcje spelnia kobieta;) Wole sie przytulac do osob ktore nie sa az tak owlosione a ich obecnosc w moim towarzystwie spelnia wiecej funkcji:))
Tak na powaznie, kto chce miec zwierzeta niech ma, tylko niech sie nimi dobrze opiekuje! Ja wole te zwierzeta na wolnosci, i starczy mi ich ogladanie:)))
zobacz wątek
20 lat temu
Antyspołeczny