Odpowiadasz na:

Re: polański

Podobno było tak, że mamusia owej dziewczynki podsyłała ją specjalnie w takie miejsca. Sprawę Polański wyjaśniał z nimi, załatwił. A po latach znowu poruszono wydając książkę ze "zwierzeniami". Nie... rozwiń

Podobno było tak, że mamusia owej dziewczynki podsyłała ją specjalnie w takie miejsca. Sprawę Polański wyjaśniał z nimi, załatwił. A po latach znowu poruszono wydając książkę ze "zwierzeniami". Nie zmienia to faktu, że czyn ohydny. Ale nie jest tak, że wszystko to jedynie czerń i biel.
Ot, Hollywood.

zobacz wątek
12 lat temu
~ex

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry