Widok
Jest takie powiedzenie w branży ubezpieczeniowej: "Nie ma złych polis - są tylko niewłaściwie dobrane".
Sporo lat pracuję "w branży" i spotkałem się naprawdę bardzo wieloma Klientami, którzy czuli się oszukani, bo Agent który im to "wcisnął" nie potrafił wyjaśnić, jak dana polisa działa. Albo zmieniła się sytuacja życiowa Klienta - a Agenta przy tym nie było (bo już np. dawno nie pracował w tej firmie) i polisa nie została dostosowana do bieżącej sytuacji.
O każdym ubezpieczeniu i o każdym Towarzystwie, wujek Gugiel wynajdzie jakieś narzekania.
Akurat ING, choć nigdy ich nie sprzedawałem, ma (moim zdaniem) dobre produkty.
Odezwijcie się do mnie na priv - przeanalizujemy, czy warto kontynuować polisę w niezmienionej postaci, czy może coś zmienić?
A może wycofać się, najmniejszym możliwym kosztem?
Są gorsze rzeczy od śmierci. Czy zdarzyło Ci się spędzić wieczór z agentem ubezpieczeniowym?
(Woody Allen)
Sporo lat pracuję "w branży" i spotkałem się naprawdę bardzo wieloma Klientami, którzy czuli się oszukani, bo Agent który im to "wcisnął" nie potrafił wyjaśnić, jak dana polisa działa. Albo zmieniła się sytuacja życiowa Klienta - a Agenta przy tym nie było (bo już np. dawno nie pracował w tej firmie) i polisa nie została dostosowana do bieżącej sytuacji.
O każdym ubezpieczeniu i o każdym Towarzystwie, wujek Gugiel wynajdzie jakieś narzekania.
Akurat ING, choć nigdy ich nie sprzedawałem, ma (moim zdaniem) dobre produkty.
Odezwijcie się do mnie na priv - przeanalizujemy, czy warto kontynuować polisę w niezmienionej postaci, czy może coś zmienić?
A może wycofać się, najmniejszym możliwym kosztem?

Są gorsze rzeczy od śmierci. Czy zdarzyło Ci się spędzić wieczór z agentem ubezpieczeniowym?
(Woody Allen)