Widok

polomarket przymorze

czemu te ogłoszenie sie ciagle pojawia? pracowała ktoś ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znajoma pracowała ;) szybko uciekła :]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pewnie nieciekawie tam jest...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mieszkam blisko i bywam tam dość często. Nie wiem jak to jest jak się pracuje ale obsługa wyjątkowo niemiła. Ani dzień dobry ani nic. Aż się docenia, że w biedronce są uprzejmi ludzie. W polo jak nie masz drobnych, bo oni zawsze mają z tym problem, to jeszcze się na Ciebie spojrzą krzywo i niemal rzucą z trudem wygrzebaną resztą. Mógłbym podać więcej przykładów, ale oszczędzę sobie. Strasznie niemiło po prostu.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tu się nie zgodzę ...
kiedyś nawet była Pani, która z góry zakładała, że będą "Petenci", ale wystarczyło się 2 razy uśmiechnąć i do rany przyłóż ...
W myśl zasady "jacy ludzie byli skąd przychodzisz, tacy będą tam gdzie idziesz"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Polomarket na oruni to też jakaś żenada !!!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
też mieszkam blisko ale bywam w ostateczności ;) uważajcie co kupujecie, sprawdzajcie daty :] uważajcie na promocje - np. przed świętami w promocji był twaróg w wiaderkach, trzymany w koszu poza chłodnią, chociaż na opakowaniu zalecana temperatura do +8'C (czy jakoś tak) ;)
masło przeterminowane też miałam. albo sfermentowane ciasto bananowe (jeszcze jak byłam w ciąży)
uważajcie na mrożonki - kilka razy widzieliśmy z Mężem, że były wyłożone powyżej linii mrożenia (czy jak to zwał) - w każdym razie były za wysoko, przez co te na górze były rozmrożone. Dosłownie brałam do ręki lody, które były całkowicie miękkie. A później ludzie się zastanawiają co im zaszkodziło, czym się zatruli...
O powolności obsługi nie będę się rozpisywała, bo pewnie każdy robiący tam zakupy wie o co chodzi... (chociaż pewnie jaka płaca taka praca ;))
_______
dlatego wolę robić zakupy w innych sklepach.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Agusia nic dodać nic ując no chyba,że warto omijać mięsny-nie będę się rozpisywać o czym mi koleżanka opowiadała,kiedy tam przez krótki okres pracowała-wystarczy spojrzeć na te "świeże" mięsko

A co do pracy to podobno na początek umowa zlecenie,lub o dzieło,a jak dobrze w d*** kierownikowi wchodzisz to ewentualnie dostaniesz umowę o prace oczywiście na czas określony.

Ale to wiedza od kogoś
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Megiii - dział mięsny... ;P wszystko wygląda tak apetycznie ;P że nawet dla psa nie kupuję ;)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyzysk, wyzysk i jeszcze raz wyzysk!!! Nie warto tracić zdrowia i nerwów, bo kierowniczce i tak się nie dogodzi, wiecznie nie zadowolona lalunia. Lepiej już ulice zamiatać, niż słuchać wiecznego darcia mordy, brak słów. Nie zatrudniajcie się tam, bo szybko uciekniecie, szkoda zachodu.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodzi o sklep Polomarket na Jagiellońskiej (boczna od głównej ulicy i salonu samochodowego VW / Skody) ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie, o ten na Jagiellońskiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłem tam parę razy w godzinach gdy nie było szczytu. Zawsze krzywe spojrzenia, brak 'dzień dobry' i uśmiechu, pomyłki na dziale z serami / wędlinami w podawaniu towaru lub jego ilości (chamskie wciskanie większej ilości myśląc, że nie zauważę). Zawsze zastanawiał mnie fakt małego ruchu w tym sklepie i wiecznej kolejki przy tylko 1 czynnej kasie (na ok. 5 wizyt w sklepie tylko 2 razy coś kupiłem postanawiając poczekać aż kolejka dojdzie do mnie). Naprawdę nie można uruchomić kolejnej kasy i w końcu zacząć obsługiwać w normalnym tempie ??! (i naprawdę nie mam tu na myśli tempa torpedy jaki widuję w niektórych Biedronkach, w sklepach Carrefour Express i Małpkach). Poza tym kierowniczka nigdy nie jest obecna na sali sprzedaży, wciąż przebywa na zapleczu i widać gołym okiem, że jest tam jakby za karę. Otoczenie też niczego sobie - przed sklepem są często przywiązywane na parę godzin psy, które głodne lub mokre wyją w wniebogłosy !!! Naprawdę nikt nie może zadzwonić po SM lub tym zwierzętom pomóc w postaci miski z wodą lub je odwiązać (skoro właściciele to sadyści i idioci).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
PS. Nie byłem jeszcze na Kadmowej 1 (Orunia Górna), ale pewnie niedługo i ten sklep odwiedzę (mam dosyć blisko od niego), bo chcę jako klient sprawdzić jak tam naprawdę jest (tj. potwierdzić lub zaprzeczyć negatywnym opiniom nt. tego sklepu). Z sieci Polomarket polecam za to w Gdańsku sklep na ul. Wodnika (Osowa) oraz na drodze na Starogard Gd. (nr 222) chyba za Trąbkami Wlk.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bywam często w tym Polo,z racji zawodowych.Kasy są otwierane,ale jak nie ma klientów to kasjerka idzie robić coś na sklepie i siada do kasy dopiero"na dzwonek".
Kierowniczka,owszem nie cały czas,ale na sklepie jest często,a na pewno na każde wezwanie przez obsługę kas,czasem wykłada też towar.Jeżdżę po sklepach i akurat w Polo często są dosyć dobre ceny niektórych artykułów.
Psy to już sprawa tych którzy je zostawiają.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do pracy kasjerek, to się nie dziwię - 'jaka płaca taka praca' po co więc się starać coś zrobić szybciej ??!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nic się nie zmieniło. Ciągle się pojawiają, bo stale zmienia się tam personel, ludzie trochę popracują i uciekają, generalnie za mało osób jest zatrudnionych do obsługi tego sklepu w porównaniu do pracy którą trzeba tam wykonać, wszyscy narzekają na kierowniczkę ale ona po prostu nie daje sobie rady, sama pracuje więcej godzin niż powinna, (pomijając fakt że ma nienormowany czas pracy). Nie polecam pracy w tym sklepie mówię to z własnego doświadczenia.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie pracowałem ale kupowałem. Banda powolnych nieogarniętych babek, która na wszystko musi szukać kodu w księgach, obsługuje 5 minuty 1 klienta, ceny takie sobie, brak coli zero.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mieszkam na Przymorzu i często robię zakupy w Polo market- nie mogę powiedzieć złego słowa o pracownikach. Mili, sympatyczni, jak klient się do nich uśmiechnie to oni też odpowiedzą uśmiechem. Czasami faktycznie kasjerzy są powolni, ale każdy potrzebuje czasu aby ,,się wciągnąć''.
A wędliny i mięso są takiej samej jakości jak w innych mięsnych.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
do Foyer

Nie uważam że pracują tam "nieogarnięte babki" co do "poszukiwania" kodów w księgach proszę zwrócić się do firmy Abrava sp z o.o. w Świeciu z wnioskami, np. z wnioskiem o "kodowanie" wszystkich sprzedawanych artykułów co z pewnością usprawni pracę kasjerek i przyśpieszy obsługę klienta. Przy okazji jeśli jeszcze tam pracuje, bardzo, bardzo pozdrawiam!!! pozdrawiam!!!! Panią Helenę z-ca kierownika, super babka!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry