Odpowiadasz na:

Re: pomocy

dziekuje za wpisy ...nie ktorzy watpia w to co pisze ale to prawda skontaktowalam sie z telewizja tvn i czekam na ich odpowiedz.ojciec dziecka od dwoch lat nie utrzymuje synka..w styczniu synek... rozwiń

dziekuje za wpisy ...nie ktorzy watpia w to co pisze ale to prawda skontaktowalam sie z telewizja tvn i czekam na ich odpowiedz.ojciec dziecka od dwoch lat nie utrzymuje synka..w styczniu synek mial 4 urodziny ale ojciec dziecka sie nie pojawil,w swieta tez nie...walcze jak moge...wiem ze w gre poszly lapowki..ale nie wypadalo mi tak napisac..poki co synek jest ze mna a ja walcze.zlozylam apelacje,korzystam z pomocy centrum praw kobiet..w mojej obropnie stanal rzecznik praw dziecka..ale wierzcie mi boje sie kazdego dnia..w sadzie moj maz i sedzia dziwnie sie zachowywali..tak jak by sie juz znali...idac na sprawe bylam przekonana ze synejk bedzie ze mna...gdy uslyszalam wyrok nogi mi sie ugiely.myslalam ze to zly sen...przez kilka dni ta wiadomosc do mnie nie docierala...prosze mi wierzyc ze kocham synka i staram mu sie zapewnic wszystko to co najlepsze i nie poddam sie bez walki..to jedyna istota dla ktorej mam po co zyc :)

zobacz wątek
13 lat temu
~magda

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry