Widok
Aga lokum mam, mozliwośc starania się o dotacje wysoką i szczerze mówiąc mocno sie zastanawiam czy wynając i miec z tego jakieś pieniadze czy otworzyć coś samemu i walczyć z biurokracją,obecnym kryzysem i wziąc sobie biznes na głowe z całym dobrodziejstwem inwentarza.Od lipca nie mam pracy i biję się z myslami co dalej.
Mam kilka pomysłów,ale restauracja odpada bo to nie centrum Gdyni poza tym lokal za mały,obok za ścianą mam tzw."małpi gaj" dla dzieciaków(kulki,zjezdzalnie,urodzinki),chodzi mi po głowie najbardziej sklep z wózkami,nie ma ich aż tak dużo patrząc na Gdynie.
Mam kilka pomysłów,ale restauracja odpada bo to nie centrum Gdyni poza tym lokal za mały,obok za ścianą mam tzw."małpi gaj" dla dzieciaków(kulki,zjezdzalnie,urodzinki),chodzi mi po głowie najbardziej sklep z wózkami,nie ma ich aż tak dużo patrząc na Gdynie.
Kaoma dobrze myslisz:) Z żabką rozmawiałam,ale lokal jest 20 metrów od ulicy i to im się nie spodobało,apteka dobry pomysł,ale nie wiem ktore sieci szukaja oprócz "Dom leków" tam wysłałam i cisza.Banków tez poszukam może akurat.Co do własnej firmy rodzice prowadza wiele lat i tez wiem z czym to się wiąże stad te obawy bo miesiac mija szybko a opłaty trzeba robic.
Aga a co myslisz o wózkach? nie mam na mysli tych z górnej półki jak Mutsiaki,Quinny czy bebe confort myslalam o wózkach dla każdego,dla tych rodziców dla których firma nie jest najważniejsza a za mniejsze pieniazki mozna kupić fajny wózek 3 funkcyjny na przykład,poza tym tych droższych wszedzie pełno a nie każdego stać.
No bo srednio rodzice chcą wydac na wózek?takie pytanie do Mam:)
No bo srednio rodzice chcą wydac na wózek?takie pytanie do Mam:)
W sumie trudno stwierdzić bo jedni wydają na wózek 300zł a inni 3000zł, ale chyba najbardziej chodliwe są tak w przedziale 800-1300.
Mnie też się wydaje, że większość klientek to tzw. macantki, przyjdą pomacają i kupują w necie. No coż sama do nich należe jeśli chodzi o większe zakupy takie jak wózek, też kupiłam w necie bo różnica była kolosalna.
Mnie też się wydaje, że większość klientek to tzw. macantki, przyjdą pomacają i kupują w necie. No coż sama do nich należe jeśli chodzi o większe zakupy takie jak wózek, też kupiłam w necie bo różnica była kolosalna.