jeśli ktoś lubi corridę, to spoko. natomiast fotele mające siłowniki o pi razy 4 pozycjach ruchu to jakaś kpina - na ekranie łagodne spadanie na spadochronie, a fotel trzęsie jakby to była jazda po księżycu pojazdem bez amortyzatorów. zero płynności i słaba synchronizacja.
efekty dodatkowe (podmuchy, mgła itp) nawet spoko i mogą się podobać, ale co mi po nich kiedy cały czas muszę się skupiać na tym, by szalony fotel nie wyrzucił mnie z siedziska? nie polecam, kilkanaście złotych za takie coś to trochę słabo.